Bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) przez lata stanowił jeden z najdonioślejszych przywilejów nadanych bankom przez ustawodawcę. Za jego sprawą bank mógł dochodzić swoich wierzytelności, na przykład z tytułu niespłaconego kredytu, w sposób uproszczony, z pominięciem rozpoznania sprawy przez sąd. Wystarczyło bowiem, że z ksiąg rachunkowych banku wynikało, iż dany dłużnik jest mu winien określoną kwotę, a roszczenie to jest dojrzałe do egzekucji, czyli wymagalne.
Choć przepisy regulujące instytucję bankowego tytułu egzekucyjnego zostały uznane za niezgodne z konstytucją, wskutek czego banki utraciły swój przywilej, po dziś dzień mamy do czynienia z jego pokłosiem. Wiele spraw dotyczy przedawnienia roszczeń, które kiedyś były oparte na BTE.

BTE to pozasądowy tytuł egzekucyjny stwierdzający istnienie wymaganej wierzytelności banku wobec osoby, która dokonała czynności bankowej i złożyła pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Kluczowym wymogiem dopuszczalności stosowania przez banki przywileju egzekucyjnego w postaci BTE było złożenie przez dłużnika oświadczenia o poddaniu się egzekucji (por. art. 97 ust. 1 pr. bank.). Oświadczenie to powinno określać kwotę zadłużenia, do której bank mógł wystawić BTE, oraz termin, do którego bank mógł wystąpić o nadanie temu tytułowi klauzuli wykonalności.
Kluczowe cechy BTE:
W 2015 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy o BTE są niezgodne z Konstytucją. Mimo że banki nie mogą już wystawiać BTE, to nadal są one ważne i na ich podstawie prowadzone są postępowania egzekucyjne i windykacyjne, jeśli zostały opatrzone klauzulą wykonalności przed wejściem w życie nowych przepisów.
Bankowy tytuł egzekucyjny, choć w praktyce nie różnił się zasadniczo od tytułów egzekucyjnych wystawianych przez sądy, nie korzystał ze wszystkich przewidzianych dla nich dobrodziejstw. Przede wszystkim wystawienie BTE nie powodowało wydłużenia okresu przedawnienia roszczeń, który dla roszczeń bankowych wynosi 3 lata. Skutek ten przewidziany był bowiem tylko dla tytułów egzekucyjnych wskazanych w art. 125 § 1 k.c. - przedawnienie roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu wymienionego w przepisie następowało nawet z upływem lat dziesięciu.
Zgodnie z przeważającym stanowiskiem przedstawicieli doktryny prawniczej, wystawienie BTE nie prowadziło również do skutku w postaci przerwania biegu terminu przedawnienia (por. art. 123 § 1 pkt 1 k.c.). Konkluzja ta miała ścisły związek z faktem, iż bankowy tytuł egzekucyjny nie korzystał z powagi rzeczy osądzonej - decyzja o wystawieniu BTE nie była podejmowana przez bank przed sądem lub innym organem o równorzędnym statusie. Pierwszą czynnością przerywającą bieg przedawnienia roszczenia objętego BTE był wniosek o nadanie BTE klauzuli wykonalności przed sądem lub dopiero wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przed komornikiem.

W przypadku, gdy bank sprzedał dług oparty na BTE funduszowi sekurytyzacyjnemu, pojawia się pytanie o skutki tej transakcji dla biegu przedawnienia. Zgodnie z art. 509 § 2 k.c., sprzedaż wierzytelności doprowadziła do przeniesienia wierzytelności ze wszystkimi związanymi prawami przysługującymi dotychczasowemu wierzycielowi. Zbycie wierzytelności jest irrelewantne dla biegu przedawnienia. Jednakże ze względu na specyfikę BTE, cesjonariusz (fundusz) nie będzie mógł powoływać się na bankowy tytuł wykonawczy.
Ważne orzecznictwo Sądu Najwyższego, w szczególności uchwała z dnia 29 czerwca 2016 r. (sygn. akt III CZP 29/16), stanowi, że nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Dzieje się tak, ponieważ uprawnienie do wystawienia BTE było przewidziane wyłącznie dla banków i tylko na ich rzecz sądy mogły nadawać klauzulę wykonalności. W konsekwencji, nabywca niebędący bankiem (np. fundusz sekurytyzacyjny) nie mógł w oparciu o ten tytuł wykonawczy prowadzić egzekucji przeciwko dłużnikowi.
Wobec powyższego, wierzytelność nabyta przez fundusz od banku, na podstawie której uprzednio prowadzono postępowanie egzekucyjne na podstawie BTE, przedawnia się z upływem 3 lat od prawomocnego zakończenia egzekucji. Wszczęcie egzekucji przez bank spowodowało przerwanie biegu przedawnienia. W okresie trwania postępowania egzekucyjnego przedawnienie nie biegło. Dopiero po uprawomocnieniu się postanowienia o umorzeniu egzekucji na nowo rozpoczął bieg termin przedawniania. Od momentu umorzenia postanowienia wierzyciel czy dłużnik nie podjął żadnej innej czynności, która spowodowałaby przerwanie przedawnienia.

Przedawnienie nie powoduje wygaśnięcia zobowiązania (obowiązku spełnienia świadczenia zapłaty), a tylko brak możliwości przymusowego dochodzenia świadczenia od dłużnika. Z momentem przedawnienia dług przekształca się w tzw. zobowiązanie naturalne. Jeżeli dłużnik dobrowolnie je ureguluje, to potem nie może domagać się zwrotu jako świadczenia nienależnego.
W przypadku Pani Doroty, która zaciągnęła kredyt w 2009 roku, bank wydał BTE w 2012 roku, a egzekucja została umorzona w 2012 roku z powodu bezskuteczności. Bank sprzedał dług w 2015 roku. Wierzytelność przedawniła się z upływem 3 lat od uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego, tj. 13.05.2015. Po tej dacie bank (lub fundusz) nie miał już skutecznej możliwości dochodzenia należności.

Warto zaznaczyć, że przedawnienie roszczenia można podnieść jako zarzut w postępowaniu sądowym. Jeśli dłużnik nie podniesie takiego zarzutu, sąd może orzec o obowiązku zapłaty nawet po upływie terminu przedawnienia.
tags: #bankowy #tytul #egzekucyjny #odsprzedany #po #10