Wiele osób decyduje się na pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowa zlecenie. W przypadku posiadania długów, może dojść do sytuacji, w której komornik sądowy zajmie wynagrodzenie z takiej umowy. Co ważne, domyślnie zajęcie to obejmuje 100% wynagrodzenia, jednak istnieją sposoby, aby je ograniczyć. Kluczowe jest podjęcie odpowiednich działań przez dłużnika.
Komornicy posiadają skuteczne metody pozyskiwania informacji o źródłach dochodu dłużnika. Dotyczy to nie tylko umów o pracę, ale również umów cywilnoprawnych. Dane te są często uzyskiwane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) poprzez zapytanie o podmioty opłacające składki za dłużnika. Następnie, komornik wysyła do zleceniodawców pisma z informacją o zajęciu komorniczym, które nakazują przekazywanie należności na konto komornika. W ten sposób dochodzi do zajęcia wynagrodzenia z umowy zlecenia.
Przedsiębiorca, który otrzyma od komornika zajęcie komornicze dotyczące wynagrodzenia pracownika, powinien dokładnie sprawdzić, czy zajęcie obejmuje wyłącznie wynagrodzenie z umowy o pracę, czy również z umów cywilnoprawnych. Jeśli pismo od komornika dotyczy wyłącznie wynagrodzenia z umowy o pracę, a osoba zatrudniona pracuje na umowę zlecenie, to takie zajęcie nie obejmuje umowy zlecenia. Aby zajęcie dotyczyło umów cywilnoprawnych, musi to być jednoznacznie wskazane w treści pisma od komornika.

Zazwyczaj w treści pisma od komornika dotyczącego zajęcia wynagrodzenia z umowy zlecenia, znajduje się informacja o konieczności przekazania 100% zajętych kwot, aż do momentu całkowitego spłacenia długu. Jest to znacząca różnica w porównaniu do zajęcia wynagrodzenia za pracę. W przypadku umów o pracę, już w pierwszym piśmie komorniczym pracodawca jest informowany o ograniczeniach egzekucji wynikających z Kodeksu pracy, które przewidują, że:
Istnieje możliwość obrony przed zajęciem całej wypłaty z umowy zlecenia. Pomocne w tym zakresie jest zastosowanie artykułu 833 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten stanowi, że do wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu pracy dotyczące ograniczeń w zajęciu wynagrodzenia. Mimo że wynagrodzenie z umowy zlecenia nie jest formalnie wynagrodzeniem za pracę, w określonych sytuacjach można powołać się na przepisy chroniące przed zajęciem całej pensji. Kluczowe jest wykazanie, że wynagrodzenie z umowy zlecenia ma charakter "świadczenia powtarzającego się, którego celem jest zapewnienie utrzymania". Pod uwagę bierze się regularność i cykliczność otrzymywania wypłaty, a także to, czy dochód z umowy zlecenia jest jedynym lub głównym źródłem utrzymania dłużnika.
Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 lutego 2014 r. (sygn. akt I ACa 1317/13) podkreślił, że "Nie ulega wątpliwości, że do świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, zalicza się również wynagrodzenia wypłacane na podstawie umów cywilnoprawnych. W doktrynie podkreśla się, że pojęciu świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, należy nadawać szerokie znaczenie. Zaliczenie danego świadczenia do wymienionej grupy świadczeń zależy wyłącznie od ustalenia, czy świadczenie to ma charakter periodyczny (powtarzający się) oraz czy spełnia cel wyżej wskazany. Świadczeniami powtarzającymi się są świadczenia wypłacane dłużnikowi okresowo w powtarzających się odstępach czasu."

Przedsiębiorca, który otrzymał od komornika pismo dotyczące zajęcia wynagrodzenia z umowy zlecenia, ma obowiązek zastosować się do jego treści. Zleceniodawca nie może samodzielnie zastosować przepisów Kodeksu pracy i przekazać komornikowi jedynie części wynagrodzenia, jeśli pismo komornika nakazuje przekazanie 100%. Powinien przekazać pełną kwotę wskazaną w piśmie. Przekazywanie mniejszej kwoty (np. 50%) jest możliwe dopiero po otrzymaniu od komornika informacji o zastosowaniu ograniczeń wynikających z Kodeksu pracy.
Jest to sytuacja skomplikowana, zwłaszcza dla zatrudnionego, który może stracić całe swoje wynagrodzenie. Osoby z zajętym w 100% wynagrodzeniem z umowy zlecenia często decydują się na rezygnację z dalszego zatrudnienia, co stanowi problem dla zleceniodawcy. W takiej sytuacji to zatrudniony powinien skontaktować się z komornikiem.
Osoba, której wynagrodzenie z umowy zlecenia zostało zajęte w 100%, powinna podjąć następujące kroki:
Po złożeniu wniosku o ograniczenie egzekucji, komornik powinien rozpatrzyć sprawę i, jeśli warunki są spełnione, ograniczyć zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia.
Choć istnieją podstawy prawne do ograniczenia egzekucji z umowy zlecenia, w praktyce pojawiają się trudności. Często komornicy i sądy niechętnie stosują drugie ograniczenie, czyli pozostawienie dłużnikowi kwoty odpowiadającej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę, uznając, że nie nadaje się ono do umów cywilnoprawnych. W efekcie osoby zarabiające niewiele na umowach cywilnoprawnych tracą co najmniej połowę swojego wynagrodzenia po zajęciu komorniczym, co jest dla nich bardziej niekorzystne niż w przypadku umowy o pracę.
Przykład:
Jan Nowak zarabiał miesięcznie 1 300 zł na umowie zlecenie. Jego wynagrodzenie zostało w całości zajęte przez komornika (dług nie dotyczył alimentów). Jan Nowak zażądał ograniczenia egzekucji, powołując się na charakter świadczenia. Komornik ograniczył egzekucję do 50% wynagrodzenia, co oznaczało zajęcie 650 zł. Gdyby zastosowano przepisy o ochronie minimalnego wynagrodzenia, Jan Nowak zachowałby całe swoje wynagrodzenie, ponieważ było ono niższe od płacy minimalnej.
Komornik ma prawo zająć wynagrodzenie z umowy zlecenia. Domyślnie może to być 100% należności. Jednakże, dłużnik może wnioskować o ograniczenie egzekucji, powołując się na przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, które nakazują odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu pracy dotyczących ochrony wynagrodzenia. Kluczowe jest, aby wynagrodzenie z umowy zlecenia miało charakter powtarzający się i stanowiło główne lub jedyne źródło utrzymania dłużnika. W przypadku odmowy komornika, należy złożyć skargę na jego czynności.
Od 1 stycznia 2026 roku, kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę (w pełnym wymiarze czasu pracy) wynosi 4 806,00 zł brutto (około 3 605,85 zł netto). Przy ustalaniu kwoty potrącenia należy brać pod uwagę:
Prawo pracy oraz Kodeks Postępowania Cywilnego nakładają na pracodawców obowiązki w zakresie realizacji zajęcia komorniczego. Niewłaściwe wykonanie tych obowiązków może skutkować karą grzywny do 5 000 zł, niezależnie od odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę.

Do obowiązków pracodawcy należą m.in.: udzielanie oświadczeń zgodnie z żądaniami komornika, dokonywanie potrąceń we właściwej wysokości, informowanie komornika o przeszkodach w realizacji zajęcia oraz informowanie o zajęciu wynagrodzenia w świadectwie pracy w przypadku rozwiązania umowy z dłużnikiem.
tags: #czy #komornik #moze #zadac #umowy #o