Ochrona dóbr osobistych w kontekście działań windykacyjnych


Wiele osób miało do czynienia z różnego rodzaju działaniami windykacyjnymi. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego, a katalog tych dóbr jest otwarty. W myśl art. 24 k.c. Celem ustalenia, w jakiej sytuacji działanie windykatora może zostać uznane za bezprawne należy wyjaśnić, że nielegalne będą działania windykacyjne prowadzone mimo niedysponowania tytułem egzekucyjnym, mające charakter wielokrotnych, uporczywych i nękających.

W tej sytuacji może dojść do naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do prywatności, a także dóbr takich jak spokój wewnętrzny człowieka oraz swoboda korespondencji, które pozostają nierozerwalnie związane z prawem do prywatności. Przykładowo, nieustanne nękanie przez windykatorów za pośrednictwem połączeń telefonicznych jak i wiadomości SMS oraz poprzez nachodzenie w miejscu zamieszkania, czy w miejscu pracy utrudnia codzienne funkcjonowanie w życiu codziennym i zawodowym. Tego typu działania mogą powodować uczucie stresu, irytacji, zniecierpliwienia oraz bezsilności, co może wywoływać wrażenie nękania i zastraszania - tym bardziej, jeśli windykator nie dysponuje tytułem wykonawczym.

Należy zwrócić uwagę, że w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, iż natarczywa windykacja o charakterze nękającym prowadzona bez tytułu wykonawczego jest bezprawna (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2013 r., I ACa 31/13, LEX nr 1312135; wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie I Wydział Cywilny z dnia 1 kwietnia 2019 roku; I C 1954/18, opubl. W judykaturze ukształtował się również pogląd, że podejmowanie czynności zmierzających do uzyskania przez wierzyciela zaspokojenia należności jest działaniem bezprawnym, gdy wiąże się z nękaniem lub zastraszaniem dłużnika, wtedy musi zostać ocenione jako zawinione naruszenie takich dóbr osobistych jak: godność, wolność, mir domowy, dobre imię, prywatność czy tajemnica korespondencji (por. W piśmiennictwie i orzecznictwie „nękającą windykację” definiuje się jako działania nadmierne, nakierowane na zastraszenie dłużnika i wywierające silną presję psychiczną, zakłócające spokój, zmierzające do wywołania u dłużnika uzasadnionej obawy o mir domowy, realizowane w oparciu o zasadę „cel uświęca środki” , czy też bez tytułu wykonawczego.

Prof. UAM dr hab. Krzysztof Mularski od kilkunastu lat prowadzi badania przede wszystkim w obszarze prawa cywilnego materialnego. W swych pracach szeroko wykorzystuje osiągnięcia współczesnej filozofii analitycznej, logiki, semiotyki i teorii prawa, przede wszystkim w ujęciu tzw. szkoły poznańskiej. Jego zainteresowania badawcze w obszarze części ogólnej prawa cywilnego koncentrują się wokół takich zagadnień jak sposób rozumienia czynności prawnych i oświadczeń woli, koncepcja wykładni oświadczeń woli (obszerne uzupełnienie i modyfikacja reprezentatywnej dla polskiej kultury prawnej koncepcji Z. Radwańskiego), złożenie oświadczenia woli, wady oświadczeń woli ze szczególnym uwzględnieniem pozorności, warunek i termin. Fundamentalne dla cywilistyki zagadnienia sposobu rozumienia “oświadczenia woli” i “czynności prawnej”, wykładni oświadczeń woli i złożenia oświadczenia woli zostały przedstawione w Systemie Prawa Prywatnego (we współautorstwie z nieżyjącym już śp. Prof. Z. Przedmiotem jego zainteresowań są także dobra osobiste; prowadzi on wykład monograficzny poświęcony tej problematyce oraz jest autorem pionierskiej pracy poświęconej tzw. nękającej windykacji - jak również był pełnomocnikiem powoda w prawdopodobnie pierwszej sprawie sądowej, która na tym tle się toczyła (wygranej przez powoda). Kilka dalszych prac poświęconych zostało uznaniu za zmarłego i kuratorowi osoby prawnej.

Radca prawny, prof. Radca prawny w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Poznaniu, profesor UAM doktor habilitowany nauk prawnych. Wieloletni wykładowca akademicki, Profesor w Katedrze Prawa Cywilnego, Handlowego i Ubezpieczeniowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od kilkunastu lat prowadzi badania w obszarze prawa cywilnego. Jego zainteresowania badawcze w obszarze prawa cywilnego dotyczą takich zagadnień, jak sposób rozumienia czynności prawnych i oświadczeń woli, koncepcja wykładni oświadczeń woli, złożenie oświadczenia woli, wady oświadczeń woli ze szczególnym uwzględnieniem pozorności, warunek i termin. Fundamentalne dla cywilistyki zagadnienia sposobu rozumienia „oświadczenia woli” i „czynności prawnej”, wykładni oświadczeń woli i złożenia oświadczenia woli zostały przedstawione w Systemie Prawa Prywatnego (we współautorstwie z Prof. Z. Radwańskim). Przedmiotem jego zainteresowań są także dobra osobiste; jest autorem pionierskiej pracy poświęconej tzw. nękającej windykacji. W obszarze prawa rzeczowego prof. K. Mularski poświęcił swoją uwagę tzw. roszczeniom uzupełniającym. Najliczniejsze prace podejmują problematykę prawa zobowiązań, zarówno części ogólnej (w tym zwłaszcza bezpodstawnego wzbogacenia, szkody na osobie, cesji, subrogacji i skargi Pauliańskiej) jak i części szczególnej (w tym zwłaszcza prace poświęcone prawu pierwokupu, darowiźnie, dożywociu oraz przekazowi).

Problem niespłacanych długów jest bardzo duży. Naturalną rzeczą jest, że kredytodawcy (banki, firmy pożyczkowe etc.) chcą odzyskać pożyczone pieniądze. Należy jednak wytyczyć granicę między standardową windykacją a nękaniem osoby biorącej pożyczkę lub kredyt.

W niedawnym wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2018 r. Sygn. akt I ACa 387/18), Sąd uznał, że zachowanie pracowników pozwanego (banku) wobec powoda (pożyczkobiorcy) nosiło cechy uporczywego nękania, tj. a windykator telefonował i pisał do niego sms-y po kilka razy dziennie. K. A. Kontakty telefoniczne, które odbywają się po wielokroć w ciągu dnia, od rana do wieczora, których przebieg jest nieakceptowalny przez brak jasnego i pełnego przedstawienia się rozmówcy oraz żądania podania swoich danych w postaci PESEL-u bądź daty urodzenia.

W przypadku bezprawności działań windykacyjnych osobie poszkodowanej przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie na mocy art. 448 k.c. Zgodnie z tym przepisem w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Pojęcie „sumy odpowiedniej” w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach (por. W przypadku naruszenia dóbr osobistych w wyniku nękającej windykacji należy uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy, w tym także ilość naruszonych dóbr osobistych oraz intensywność i stopień ingerencji w dane dobra osobiste (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 roku, VI ACa 84/11, LEX nr 863322; K. Mularski, “Nękająca windykacja” w perspektywie ochrony dóbr osobistych dłużnika, “Studia Prawa Prywatnego” 2015, nr 2, s. 35-36). Postuluje się także, aby przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego brać pod uwagę względy polityczne-prawne i ustalać ją na poziomie, który byłby odczuwalny dla windykującego i odstraszał od stosowania takich niedopuszczalnych metod windykacji, a tym samym wyeliminował natarczywą windykację jako zjawisko społeczne (por. K. Mularski, “Nękająca windykacja” w perspektywie ochrony dóbr osobistych dłużnika, “Studia Prawa Prywatnego” 2015, nr 2, s.

Podsumowując, prowadzenie uporczywej i nękającej windykacji - tym bardziej bez tytułu wykonawczego - jest bezprawne i może stanowić naruszenie dóbr osobistych takich jak spokój wewnętrzny człowieka, prywatność oraz swoboda korespondencji, godność oraz prawo do miru domowego i wolności.

W rozpoznawanej sprawie powód zażądał zasądzenia od strony pozwanej na jego rzecz kwoty 3 000 zł tytułem odszkodowania za spowodowanie u niego znacznych strat moralnych oraz naruszenie jego prywatności, miru domowego i ciszy nocnej w wyniku ciągłych i uporczywych telefonów o różnej porze dnia i nocy, w których domagano się od niego spłaty rzekomego zadłużenia. Oznacza to, że domagał się przyznania mu zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie jego dóbr osobistych w wyniku tzw. Podstawę prawną takiego żądania stanowi przepis art. 448 zd. 1 k.c., wedle którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

W judykaturze powszechnie przyjmuje się, że przesłanką zastosowania tegoż przepisu jest nie tylko bezprawność działania sprawcy naruszenia dobra osobistego, ale także jego wina w tym naruszeniu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 stycznia 2012 roku, I ACa 1273/11, LEX nr 1107102; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 roku, VI ACa 84/11, LEX nr 863322; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2011 roku, II CSK 537/10, LEX nr 846563; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 kwietnia 2011 roku, I CSK 475/10, LEX nr 846539; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 roku, II CSK 248/10, LEX nr 785681; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2007 roku, III CSK 358/06, LEX nr 277289; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2002 roku, V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53). Świadczy o tym systematyka kodeksu cywilnego. Przepis ten został bowiem umieszczony wśród przepisów o czynach niedozwolonych bez wskazania podstaw i przesłanek odpowiedzialności, jak również bez wyszczególnienia przesłanek egzoneracyjnych. Należy zatem stosować ogólne zasady odpowiedzialności z czynów niedozwolonych, a podstawową zasadą odpowiedzialności z tego tytułu jest zasada winy sprawcy. Gdyby bowiem ustawodawca chciał, aby przesłanką roszczeń przewidzianych w przepisie art. 448 zd. 1 k.c. była wyłącznie bezprawność naruszenia dobra osobistego, to umieściłby ten przepis w części ogólnej prawa cywilnego, a mianowicie w obrębie przepisów art. 24 k.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 22 czerwca 2011 roku, I ACa 617/11, LEX nr 1112457; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 roku, II CSK 248/10, LEX nr 785681; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2007 roku, III CSK 358/06, LEX nr 277289). Należy przy tym podkreślić, że zastosowanie tego przepisu ma miejsce przy każdym stopniu winy sprawcy naruszenia dobra osobistego, w tym także w przypadku winy nieumyślnej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 roku, VI ACa 84/11, LEX nr 863322; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 roku, I CSK 319/07, „Monitor Prawniczy” 2008, nr 4, s. 172). Co jednak istotne, w pierwszym rzędzie w tego typu sprawach obowiązkiem powoda jest wykazanie faktu naruszenia konkretnego dobra osobistego, gdyż na nim w tym zakresie spoczywa ciężar dowodu (art. 6 k.c.), natomiast na stronie pozwanej ciąży obowiązek obalenia wynikającego z przepisu art. 24 § 1 zd. 1 k.c. domniemania, że naruszenie to było bezprawne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 września 2018 roku, I ACa 249/18, LEX nr 2584519; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 lipca 2018 roku, V ACa 535/17, LEX nr 2531758). Wypada dodatkowo zauważyć, że bezprawnym jest każde działanie, które jest sprzeczne z normą prawną, porządkiem prawnym, a także z zasadami współżycia społecznego (por.

Obecnie w orzecznictwie i piśmiennictwie ugruntowany jest pogląd, że nie każde działanie wierzyciela, czy też firmy windykacyjnej zmierzające do odzyskania długu legalizuje wkroczenie w sferę dóbr osobistych dłużnika. Działanie bowiem nadmierne, nękające, dręczące, naruszające spokój dłużnika, nakierowane na jego zastraszenie, zmierzające do wywołania w nim uzasadnionej obawy o mir domowy, realizowane w oparciu o zasadę, według której "cel uświęca środki" nie może być oceniane inaczej niż jako wadliwe i niedopuszczalne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 roku, VI ACa 84/11, LEX nr 863322; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2013 roku, I ACa 31/13, LEX nr 1312135; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2014 roku, VI ACa 806/13, LEX nr 1506758; A. Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2011 roku, VI ACa 84/11, LEX/el. 2011; K. "Nękająca windykacja" w perspektywie ochrony dóbr osobistych dłużnika, "Studia Prawa Prywatnego" 2015, nr 2, s. 25). W tym aspekcie przyjmuje się, że zwyczaje przyjęte w obrocie, w połączeniu z zasadami współżycia społecznego uzasadniają pogląd, iż można wzywać dłużnika kilka razy do spełnienia świadczenia i nie narażać się na zarzut bezprawności działania. Na pewno jednak bezprawne jest działanie polegające na komunikowaniu się z dłużnikiem więcej niż kilka razy, gdyż takie działanie ma charakter zbyt intensywny i uporczywy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2013 roku, I ACa 31/13, LEX nr 1312135; K. "Nękająca windykacja" w perspektywie ochrony dóbr osobistych dłużnika, "Studia Prawa Prywatnego" 2015, nr 2, s. 31). Jest to tym bardziej naganne zachowanie w przypadku, gdy dłużnik wyraźnie oświadczył, że z jakichkolwiek powodów dobrowolnie nie spełni świadczenia i nie życzy sobie dalszych kontaktów z podmiotem windykującym dług. Zdaniem Sądu, w świetle przedstawionych rozważań czynności windykacyjne podejmowane przez pracowników strony pozwanej w stosunku do powoda należało uznać za bezprawne. W niniejszej sprawie nie ma żadnych wątpliwości, że jej pracownicy w okresie od kwietnia 2017 roku do września 2018 roku wielokrotnie kontaktowali się telefonicznie z powodem wzywając go do spłaty opisanego wcześniej długu. Co istotne intensywność tych kontaktów z upływem czasu zwiększała się. Początkowo bowiem telefony miały miejsce raz albo dwa razy w tygodniu, od przełomu maja i czerwca 2017 roku kilka razy w tygodniu, a w późniejszym okresie codziennie i nawet kilka razy dziennie. Nie uszło przy tym uwadze Sądu, że w pewnym momencie były one tak częste, że powód przestał w ogóle odbierać telefon. Należy także podkreślić, że kontakty telefoniczne utrzymywały się pomimo tego, że od lata 2017 roku, powód zaczął kwestionować istnienie wierzytelności i domagać się jej udokumentowania oraz zażądał zaprzestania połączeń telefonicznych. Pomimo takiego stanowiska powoda, przez ponad rok pozwana Spółka nadal kontynuowała windykację telefoniczną i to o dużej częstotliwości, a zakończyła ją dopiero po wyegzekwowaniu długu przez komornika. Wskazane okoliczności Sąd ustalił na podstawie dowodów zeznań świadka M. B. (k. 118 akt) i przesłuchanie powoda M. I. (k. 104 akt), gdyż są one spójne i logiczne, a także znajdują potw...

Sygn. Powód M. I. wystąpił o zasądzenie na jego rzecz od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 3 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 2 kwietnia 2017 roku tytułem odszkodowania za spowodowanie u niego znacznych strat moralnych oraz naruszenie jego prywatności, miru domowego i ciszy nocnej w wyniku ciągłych i uporczywych telefonów o różnej porze dnia i nocy, w których domagano się od niego spłaty rzekomego zadłużenie względem (...) Spółki Akcyjnej w W. Na uzasadnienie tego żądania wskazał, że prowadzi działalność gospodarczą, która w głównej mierze opiera na kontaktach telefonicznych z klientami. Zarzucił, że pracownicy pozwanej Spółki od dłuższego czasu, w sposób uciążliwy poprzez ciągłe, kilkukrotne w ciągu jednego dnia, wykonywanie połączeń z różnych numerów telefonicznych wzywają go do spłaty rzekomego długu względem (...) Spółki Akcyjnej w W., który to dług został nabyty przez stronę pozwaną. Podkreślił, że działania pracowników pozwanej Spółki w znaczny sposób utrudniały mu wykonywanie obowiązków wynikających z prowadzonej działalności gospodarczej. Wskazał dodatkowo, że połączenia telefoniczne były wykonywane wielokrotnie oraz bardzo często we wczesnych porach dnia czyli przed godziną 7.00 i bardzo późno czyli po godzinie 22.00. Oświadczył, że w prowadzonych rozmowach wielokrotnie prosił o przesłanie mu całości dokumentów dotyczących rzekomego długu, których do chwili wniesienia pozwu nie otrzymał. Dodatkowo podał, że wielokrotnie prosił pracowników strony pozwanej o zaprzestanie wykonywania połączeń o bardzo wczesnych i późnych porach, gdyż zakłócają mu spokój i mir domowy, a także zakłócają spokój jego dzieci. Podkreślił, że w związku z tymi działaniami czuł się zestresowany i stał się nerwowy oraz czuł dyskomfort psychiczny.

Motywując swoje stanowisko w pierwszej kolejności zarzuciła, że w pozwie nie została w sposób dostateczny określona strona pozwana, albowiem w obrocie gospodarczym nie funkcjonuje podmiot o nazwie (...) Spółka Akcyjna (...). Podała, że podmiotem, który nabył wierzytelności w stosunku do powoda i dochodził od niego jej spełnienia jest (...) (...) w W., natomiast strona pozwana (...) Spółka Akcyjna w W. jest zarządzającym wierzytelnościami tego Funduszu. Podkreśliła, że podejmowane przez nią działania windykacyjne były zgodne z prawem i w żadnym zakresie nie nosiły znamion bezprawności. Podała, że wierzyciel powoda prowadził przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne na podstawie uzyskanego tytułu wykonawczego i pismami z dnia 5 maja 2017 roku zawiadomił go o nabyciu tej wierzytelności. Wskazała, że nie można przypisać jej winy, albowiem jej działania były zgodne z prawem i zasadami dobrych praktyk, a ich podstawę stanowił tytuł wykonawczy. Podała, że powód nie wskazał, jakiego rodzaju szkody doznał w wyniku jej działań, ani nie wykazał, w jaki sposób dokonał wyceny zaistniałej w jego mniemaniu szkody. Zaprzeczyła, aby wykonywane przez nią telefony miały miejsce przed godziną 7.00 lub po godzinie 22.00, gdyż w podanych godzinach jej pracownicy już nie pracują. Podkreśliła, że powód nie udowodnił tych okoliczności. Wskazała, że telefony miały miejsce w dni powszednie i według rozsądnej oceny nie były uciążliwe, a rozmowy były prowadzone w sposób uprzejmy i kulturalny.

Strona pozwana (...) Spółka Akcyjna w W. W ramach procesu windykacyjnego na początku jej pracownicy wysyłają do dłużnika pisemne wezwanie do zapłaty oraz przesyłają takie wezwanie za pomocą poczty elektronicznej i wiadomości SMS, a jednocześnie nawiązują kontakt telefoniczny. W ten sposób informują o wysokości zadłużenia i wyznaczonym terminie zapłaty oraz zachęcają do kontaktu z nimi. Następnie nie częściej niż raz w tygodniu wysyłają wezwania do zapłaty za pomocą poczty elektronicznej i wiadomości SMS. Z kolei kontakt telefoniczny jest ponawiany co cztery dni. Jeżeli dłużnik nie odbiera telefonów, to próbują się do niego dodzwonić co drugi dzień. W przypadku natomiast, gdy dłużnik odmawia zapłaty i kontaktów z nimi, to dzwonią do niego po upływie około dwóch tygodni. Poprzednio telefony były wykonywane przez pracowników tej Spółki w godzinach od 7.00 do 21.00 od poniedziałku do piątku oraz od godziny 7.00 do 15.00 w soboty. Obecnie natomiast dzwonią w godzinach od 7.00 do 20.00 od poniedziałku do piątku oraz od godziny 8.00 do 15.00 w soboty.

W dniu 25 października 2013 roku, Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie wydał w postępowaniu upominawczym nakaz zapłaty, w którym nakazał powodowi zapłacić na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. odpis nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym przez Referendarza sądowego w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie w dniu 25 października 2013 roku, w sprawie o sygnaturze akt VI Nc-e 1797688/13 - k. zeznania świadka F. O. - k. przesłuchanie powoda M. I. - k. Z kolei w dniu 13 kwietnia 2017 roku, (...) Spółka Akcyjna w W. odpis umowy przelewu wierzytelności z dnia 13 kwietnia 2017 roku - k. odpis wyciągu z rejestru funduszu inwestycyjnego z dnia 1 lutego 2017 roku - k. odpisy informacji odpowiadających odpisowi aktualnemu z rejestru przedsiębiorców - k. odpis oświadczenia cedenta o otrzymaniu od cesjonariusza wynagrodzenia z dnia 20 kwietnia 2017 roku - k. zeznania świadka F. O. - k. przesłuchanie powoda M. I. - k. W kwietniu 2017 roku, (...) 144 (...) w W. zlecił stronie pozwanej windykację przedmiotowej wierzytelności. zeznania świadka F. O. - k. W dniu 31 maja 2017 roku, (...) 144 (...) w W. zawarła ze stroną pozwaną (...) Spółką Akcyjną w W. W związku z zawarciem tej umowy (...) 144 (...) w W. odpis pełnomocnictwa z dnia z dnia 31 maja 2017 roku - k. zeznania świadka F. O. - k.

W ramach prowadzonej windykacji pracownicy strony pozwanej początkowo dzwonili do powoda raz albo dwa razy w tygodniu. Na przełomie maja i czerwca 2017 roku zaczęli jednak dzwonić kilka razy w tygodniu, a w późniejszym okresie codziennie i nawet kilka razy dziennie. Pracownicy pozwanej Spółki dzwonili z różnych numerów telefonicznych i zmieniali się. Dodatkowo także wysyłali wezwania za pomocą poczty elektronicznej i wiadomości SMS. lista numerów telefonów - k. wydruki poczty elektronicznej - k. przesłuchanie powoda M. I. - k. zeznania świadków F. O. - k. M. B. - k. przesłuchanie powoda M. I. - k.

Dwa lub trzy telefony miały miejsce zaraz po godzinie 7.00 rano. W wyniku tych połączeń obudził się roczny syn powoda. zeznania świadka M. B. - k. przesłuchanie powoda M. I. - k. wydruk z poczty elektronicznej z dnia 28 kwietnia 2018 roku - k. zeznania świadka M. B. - k. przesłuchanie powoda M. I. - k. (...) 144 (...) w W. przesłuchanie powoda M. I. - k.

Powód wniósł skutecznie sprzeciw od tegoż nakazu zapłaty co spowodował, że stracił on moc. odpis wniosku powoda M. I. z dnia 3 sierpnia 2018 roku - k. 100-102.

W wyniku działań pozwanej Spółki powód mógł stracić cześć klientów, albowiem nie odbierał od nich telefonów. zeznania świadka M. B. - k. przesłuchanie powoda M. I. - k.

Na wstępie należy wskazać, że całkowicie niezasadny był zarzut strony pozwanej co do braku określenia w pozwie w sposób dostateczny pozwanego podmiotu. Jak słusznie zauważyła pozwana Spółka w pozwie powód oznaczył stronę pozwaną jako: (...) S.A. /NIP: (...), KRS: (...) Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty", który to podmiot w obrocie gospodarczym faktycznie nie funkcjonuje. Należy jednak zauważyć, że powód podał zarówno NIP pozwanej Spółki (k. 73 akt), jak i jej numer w Krajowym Rejestrze Sądowym (k. 12 i 76 akt), a w uzasadnieniu pozwu wskazywał jako stronę pozwaną (...) S.A." oraz odwoływał się do działań pozwanej Spółki jako podmiotu prowadzącego windykację wierzytelności w stosunku do jego osoby.

W wydanym na gruncie art. 190a § 1 kodeksu karnego wyroku z 19.2.2014 r. się sprawcy świadczyć będzie z jednej strony jego szczególne nastawienie psychiczne, wyrażające się w nieustępliwości nękania, tj. z drugiej natomiast strony - dłuższy upływ czasu, przez który sprawca je podejmuje.

Podstawa prawna: art. 23 oraz ustawy z dnia z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93) oraz 190a ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1600, 2077.

Kluczowe zagadnienia dotyczące „nękającej windykacji”

  • Definicja „nękającej windykacji” jako działań nadmiernych, nękających, dręczących, naruszających spokój dłużnika, nakierowanych na jego zastraszenie.
  • Naruszenie dóbr osobistych dłużnika, takich jak spokój wewnętrzny, prywatność, wolność korespondencji, godność, mir domowy.
  • Bezprawność działań windykacyjnych prowadzonych bez tytułu egzekucyjnego.
  • Roszczenie o zadośćuczynienie na mocy art. 448 k.c. w przypadku naruszenia dóbr osobistych.
  • Kryteria ustalania wysokości zadośćuczynienia pieniężnego.

Należy przy tym pamiętać, że każda sprawa jest indywidualna, a ocena działań windykacyjnych powinna uwzględniać całokształt okoliczności.

Schemat ochrony dóbr osobistych

8 najczęstszych sposobów manipulacji

tags: #k #mularski #nekajaca #windykacja

Popularne posty: