Odzyskiwanie długów zazwyczaj pochłania mnóstwo czasu, pieniędzy i nerwów. Egzekucja komornicza to ostatni etap, który nie zawsze wystarczy. Wiadomo powszechnie, że kiedy dłużnik stał się niewypłacalny, niewypłacalny w wyższym stopniu lub utrudnione jest egzekwowanie wierzytelności wskutek określonej czynności prawnej, to często działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Wierzyciel może wytoczyć przeciwko niemu pozew, czyli tzw. skargę pauliańską.
Skarga pauliańska jest faktycznym narzędziem stosowanym w prawie, znanym już w starożytnym Rzymie. Jej celem jest przeciwdziałanie negatywnym skutkom czynności prawnych zawartych z pokrzywdzeniem wierzyciela przez dłużnika z osobą trzecią. Skarga chroni sytuacje, w których nierzetelny dłużnik dokonuje czynności skutkującej jego niewypłacalnością lub pogłębiającej ten stan. Celem roszczenia pauliańskiego jest stwierdzenie bezskuteczności takiej czynności prawnej, tj. umożliwienie zaspokojenia się wierzyciela ze składnika majątku, który nie należy już do dłużnika, a jest własnością osoby trzeciej. To zaspokojenie przyjmuje formę „znoszenia egzekucji”.

Przesłanki actio pauliana znajdziemy w art. 527 k.c. i są one następujące:
Wierzyciel, który wskutek czynności prawnej dłużnika został oszukany, powinien nie tylko skorzystać ze skargi pauliańskiej. Jednym ze sposobów jest niezwłoczne podjęcie działań służących ujawnieniu szerokiemu gronu uczestników obrotu prawnego swej wierzytelności. Najlepiej zanim dłużnik dokona zbycia swojej nieruchomości na osobę trzecią. Ujawnienie i wpisanie zakazu rozporządzania nieruchomością do księgi wieczystej wyłącza dobrą wiarę następnych nabywców praw do niej. A to ma znaczenie w zachowaniu pierwszeństwa dla wierzyciela pauliańskiego.
Termin do wytoczenia powództwa z actio pauliana to nie później niż w 5 lat od dnia dokonania czynności przez dłużnika z osobą trzecią. Termin ten jest terminem zawitym. Oznacza to, że po upływie 5 lat roszczenie ze skargi wygasa. Nie można do tego terminu zastosować również instytucji przywrócenia terminu. Sąd z urzędu powinien zbadać, czy uprawniony wystąpił we właściwym terminie ze skargą. W przeciwieństwie do przedawnienia, gdzie sąd bada upływ terminu wyłącznie na zarzut (chyba że roszczenie dotyczy konsumenta). Termin ten stosuje się również niezależnie od tego, kiedy wierzyciel dowiedział się o zaskarżonej czynności.
Należy uściślić - nie ma czegoś takiego jak przedawnienie roszczeń ze skargi pauliańskiej. Do skargi pauliańskiej nie stosujemy przepisów o przedawnieniu roszczeń, tj. terminu 6-letniego (kiedyś 10) oraz 3-letniego dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą. Przy skardze pauliańskiej obowiązuje wyłącznie pięcioletni termin zawity, o którym wspominałem wyżej.
Nierzadko zdarza się, że osoba trzecia ściśle współpracuje z dłużnikiem w celu wyprowadzenia majątku. Mając świadomość narażenia się na skargę pauliańską, osoba trzecia często decyduje się na zbycie uzyskanej rzeczy. Czy dalsza sprzedaż (lub inne rozporządzenie) rzeczy przekreśla automatycznie skargę pauliańską? Niekoniecznie, chociaż na pewno utrudni to całą sprawę. Zgodnie z art. 531 § 2 k.c.:
W wypadku gdy osoba trzecia rozporządziła uzyskaną korzyścią, wierzyciel może wystąpić bezpośrednio przeciwko osobie, na której rzecz rozporządzenie nastąpiło, jeżeli osoba ta wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną albo jeżeli rozporządzenie było nieodpłatne.
W myśl powyższego przepisu można wytoczyć powództwo ze skargi pauliańskiej przeciwko kolejnemu nabywcy rzeczy. Warunkiem powodzenia operacji jest jednak świadomość nabywcy o okolicznościach uzasadniających powództwo ze skargi pauliańskiej lub nieodpłatne rozporządzenie.
Pozywając jednak dalszego nabywcę, należy pamiętać o tym, że w dalszym ciągu należy udowodnić przesłanki do wytoczenia skargi pauliańskiej wobec osoby trzeciej. To wszystko komplikuje sprawę, bo oczywiście dochodzi nam kolejna kwestia, którą należy udowodnić przed sądem. Sprawy przeciwko dalszym nabywcom są zatem dużo trudniejsze.

W sprawach ze skargi pauliańskiej kwestia wartości przedmiotu sporu nie jest jednolicie ujmowana w orzecznictwie. Kierunki są zasadniczo dwa. Zgodnie z pierwszym z nich, wartość przedmiotu sporu = wierzytelność powoda wraz z odsetkami za czas poprzedzający wniesienie pozwu. Druga z opcji to wskazana wyżej wierzytelność powoda wraz z odsetkami za czas poprzedzający wniesienie pozwu lub wartość tego, co na skutek zaskarżonej czynności z majątku dłużnika wyszło lub do niego nie weszło - w zależności od tego, która z tych wartości jest niższa. W mojej ocenie korzystniejsza jest opcja druga, daje bowiem możliwość wyboru mniejszej wartości spośród wymienionych możliwości. A wartość przedmiotu sporu oczywiście wpływa na wysokość opłaty sądowej.
Jeśli wartość sporu jest niższa niż 20 000 zł, ustala się ją indywidualnie.
Kolejna rzecz z praktyki to prawidłowe sformułowanie petitum pozwu o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną. Chodzi tutaj przede wszystkim o skonkretyzowanie i określenie wierzytelności w treści pozwu, najlepiej w treści żądania. Z utrwalonego już orzecznictwa wynika bowiem, że:
Koniecznym warunkiem skuteczności wyroku wydanego na podstawie art. 527 KC jest określenie w sentencji tego wyroku wierzytelności, której ochronie ma on służyć.
Wiele osób ma kłopoty z poprawnym sformułowaniem treści żądania skargi pauliańskiej. Na to konkretnie wskazuje wyrok Sądu Najwyższego z 16 września 2021 r., V CSKP 108/21. Błędy przy formułowaniu petitum skargi pauliańskiej mogą kosztować wierzyciela przegranie sprawy, mimo że sprawa była „nie do przegrania”.
Należy więc ściśle określić żądanie skargi pauliańskiej i od strony podmiotu, jak też przedmiotu, w taki sposób, aby nie powstały wątpliwości, co jest przedmiotem postępowania i przeciwko komu powód rości sobie prawa. Określenie pozwanego, którą jest osoba trzecia, która uzyskała korzyść majątkową wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z zamiarem pokrzywdzenia wierzyciela. Określenie precyzyjnie, która czynność prawna ma być uznana za bezskuteczną. Określenie żądania, czyli nic innego jak uznanie czynności za bezskuteczną w stosunku do wierzyciela. Nie dotyczy unieważnienia umowy, czy ogólnego ustalenia bezskuteczności czynności prawnej. Zawsze należy podać w stosunku do kogo ma być ustalona bezskuteczność.
Uzasadnienie pozwu musi opierać się o przesłanki z art. 527 k.c. Warto również rozważyć złożenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia pauliańskiego.
W sprawach ze skargi pauliańskiej kwestia obrony jest skomplikowana ze względu na specyficzny trójkąt powiązań między wierzycielem, dłużnikiem, a osobą trzecią. Osoba trzecia może jednak się bronić. Zgodnie z art. 533 k.c.:
Osoba trzecia może zwolnić się od zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela żądającego uznania czynności za bezskuteczną, jeżeli zaspokoi tego wierzyciela albo wskaże mu wystarczające do jego zaspokojenia mienie dłużnika.
Warto wiedzieć, że nawet jeśli osoba trzecia rozporządziła uzyskaną korzyścią, wierzyciel może wystąpić przeciwko kolejnemu nabywcy, jeśli ten wiedział o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną lub jeśli rozporządzenie było nieodpłatne.
Skarga pauliańska jest ważnym narzędziem ochrony wierzyciela przed nieuczciwymi działaniami dłużnika. Kluczowe jest jednak prawidłowe sformułowanie żądania pozwu, uwzględnienie terminów i przesłanek prawnych. W przypadku wątpliwości warto skorzystać z pomocy profesjonalisty.
tags: #skarga #paulianska #wierzytelnosc #w #zadaniu #czy