Instytucja prawa spadkowego, jaką jest zachowek, ma na celu ochronę interesów majątkowych osób najbliższych dla spadkodawcy przed następstwami poczynionych przez niego rozrządzeń na wypadek śmierci, jak i skutkami dokonanych za jego życia darowizn. Przepisy kodeksu cywilnego stanowią, iż zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy przysługuje roszczenie pieniężne w wysokości odpowiedniego ułamka udziału spadkowego, który przypadałby tym osobom w ramach dziedziczenia ustawowego. Uzasadnieniem dla tej regulacji jest więź łącząca spadkodawcę z osobami dla niego najbliższymi i związana z tym konieczność dopełnienia powinności moralnych względem rodziny.
Powstaje pytanie, czy niezależnie od okoliczności danej sprawy obowiązek zapłaty zachowku ma charakter bezwzględny, czy też w pewnych sytuacjach możliwe jest uniknięcie wypłaty odpowiedniej kwoty osobom uprawnionym?
Krąg osób, którym przysługuje wierzytelność o zapłatę kwoty pieniężnej tytułem zachowku obejmuje zstępnych, małżonka oraz rodziców spadkodawcy. Przepisy kodeksu cywilnego expressis verbis stanowią, że roszczenie przysługuje wyłącznie wówczas, gdyby wskazane osoby były powołane do spadku z ustawy. Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje. Z kolei, gdy dziecko spadkodawcy nie dożyje otwarcia spadku, uprawnienie do zachowku przysługiwać będzie wnukom spadkodawcy bądź dalszym zstępnym. Należy pamiętać, że osoby uprawnione, które przez spadkodawcę nie zostały powołane do dziedziczenia, w wyniku otrzymania zachowku nie stają się jego spadkobiercami.
Zgodnie z treścią art. 991 k.c. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału. Ponadto, jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.
Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 kwietnia 2018 r. w sprawie o sygn. akt II CSK 85/18: „Instytucja zachowku służy ochronie interesów majątkowych najbliższych członków rodziny spadkodawcy, wymienionych w art. 991 § 1 k.c., przez zapewnienie im, niezależnie od woli spadkodawcy, a nawet wbrew jego woli, roszczenia pieniężnego odpowiadającego określonemu ułamkowi wartości ich udziału w spadku, który by im przypadał przy dziedziczeniu ustawowym. Obliczanie wysokości zachowku związane jest nie tylko z odpowiedzialnością za długi spadkowe, ale także z działem spadku.”
Zachowek przysługuje najbliższej rodzinie spadkodawcy, takiej jak zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), małżonek oraz rodzice spadkodawcy, jeżeli zostali pominięci w testamencie lub w darowiznach dokonanych przez spadkodawcę.
Wierzytelność z tytułu zachowku to roszczenie majątkowe służące ochronie bezpośrednich spadkobierców ustawowych, które ma na celu zapewnienie realizacji ich interesów rodzinnych w przypadku, gdy zostali oni pokrzywdzeni przez dyspozycje testamentowe spadkodawcy. Roszczenie to jest pozbawione pierwiastka osobistego i opiera się na zasadach prawa spadkowego.
Proces ustalania przysługującego zachowku wymaga przeprowadzenia kilku obliczeń. Pierwszy etap obejmuje ustalenie udziału spadkowego określonego ułamkiem. Obliczając udział należy uwzględnić również spadkobierców niegodnych, a także tych, którzy odrzucili spadek. Pominąć zaś trzeba osoby, które zrzekły się dziedziczenia bądź zostały wydziedziczone. Tak obliczony udział mnoży się przez odpowiedni ułamek - 2/3, gdy uprawniony jest trwale niezdolny do pracy lub jest nim małoletni zstępny spadkodawcy, w odniesieniu do innych osób ułamek ten wynosi ½. Uzyskana wartość to udział spadkowy, który jest podstawą wyliczenia zachowku. Drugi etap wymaga określenia pieniężnej wartości spadku, która obejmuje również wartość zapisów windykacyjnych oraz pewnych darowizn. Jest to tzw. substrat zachowku.
Ostatnie działanie wymaga pomnożenia ustalonej wartości pieniężnej spadku przez ułamek określony na pierwszym etapie obliczeń.
Należy pamiętać, że wartość zapisu windykacyjnego, a także darowizny dokonanej przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego są zaliczane na poczet należnego mu zachowku. Podobnie rzecz ma się z kosztami wychowania oraz wykształcenia przekraczających przeciętną miarę w danym środowisku, gdy uprawnionym do zachowku jest zstępny spadkodawcy, z którym poniesione koszty były związane. Ponadto spadkobierca, na którym ciąży obowiązek wypłacenia zachowku, sam będąc uprawniony do jego otrzymania, powinien mieć na względzie, że jego odpowiedzialność ogranicza się tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek.

Jak już wyżej wskazano, przy ustalaniu wysokości zachowku należy uwzględniać wartość darowizn dokonanych przez spadkodawcę. Dla obdarowanego otrzymanie przysporzenia może mieć w przyszłości niebagatelne znaczenie, gdyż w sytuacji, w której uprawniony do zachowku nie może skutecznie dochodzić zaspokojenia roszczenia ani od spadkobiercy, ani od zapisobiercy windykacyjnego (również w pewnych sytuacjach ponoszącego odpowiedzialność za uzupełnienie zachowku), to właśnie na stronie umowy darowizny spoczywa obowiązek zapłaty zachowku, jednakże wyłącznie w granicach wzbogacenia, jakie nastąpiło na skutek umowy.
Powyższe nie dotyczy jednak bezwzględnie wszystkich darowizn, przepisy jednoznacznie wykluczają doliczanie:
W przedmiocie uniknięcia płacenia zachowku powyższe ma takie znaczenie, iż osoby w ten sposób obdarowane nie są zobowiązane do zapłaty sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Z wnioskowania a contrario wynika, że darowizny dokonane na rzecz spadkobierców i osób uprawnionych do zachowku zawsze będą uwzględniane przy obliczaniu wartości spadku.
Wartość dokonanych darowizn nie będzie ponadto dodawana do wartości spadku przy ustalaniu wysokości zachowku należnego:
Jak wynika z powyższych informacji, w interesie obdarowanego powinno leżeć dokładne przeanalizowanie przepisów oraz umowy darowizny zawartej ze spadkodawcą, ponieważ regulacje prawne przewidują sytuacje wykluczające dodawanie określonych darowizn do wartości spadku. Tym samym istnieje szansa, że obdarowany nie będzie zobligowany do zapłaty zachowku na rzecz uprawnionego.
Pozostaje więc pytanie, jak nie płacić zachowku, gdy darowizna wliczana jest do wartości spadku? Otóż jak wskazują przepisy kodeksu cywilnego, skutecznym sposobem uniknięcia zapłaty jest wydanie osobie uprawnionej przedmiotu darowizny. Niejednokrotnie może być to bardziej opłacalne, zwłaszcza gdy wartość tego przedmiotu jest niższa od wysokości wierzytelności dochodzonej przez uprawnionego do zachowku.
Skuteczną metodą uniknięcia zapłaty zachowku może okazać się zawarcie umowy o dożywocie. Na mocy tej umowy cywilnoprawnej dochodzi do przeniesienia własności oznaczonej nieruchomości w zamian za co nabywca zobowiązuje się do dożywotniego utrzymywania zbywcy. Jeśli zatem przyszłemu spadkodawcy zależy na tym, aby nieruchomość będąca jego własnością znalazła się w rękach konkretnej osoby, a jednocześnie na tym, aby wartość takiego przysporzenia nie zwiększała substratu zachowku i nie obligowała nabywcy do zapłaty zachowku, warto dopełnić formalności, które doprowadzą do zawarcia ważnej i skutecznej umowy o dożywocie. Wybranie tego sposobu przeniesienia własności nieruchomości uczyni bezpodstawnym żądanie spadkobierców w przedmiocie wliczenia jej wartości do substratu zachowku.
Przepisy prawa spadkowego wymagają doliczenia do wartości spadku przysporzeń bezpłatnych, a więc takich, które nie zobowiązują drugiej strony do świadczenia wzajemnego tj. darowizn oraz zapisów windykacyjnych. W orzecznictwie podkreśla się, że nie może być na równi z nimi traktowana umowa o dożywocie, gdyż nabywca nieruchomości pozostaje zobligowany do utrzymywania zbywcy czy też osób mu bliskich. Określenie osoby bądź osób, nad którymi ma być roztoczona opieka, a także charakter tej opieki i zakres obowiązków nabywcy powinien być wyraźnie oznaczony w umowie. W przeciwnym wypadku zastosowanie znajdą regulacje kodeksowe.
Ważne: Ze względu na fakt, że umowa o dożywocie przenosi własność nieruchomości konieczne staje się zawarcie jej w formie aktu notarialnego ad solemnitatem.
Wydziedziczenie to kolejny sposób na to, jak nie płacić zachowku. Oznacza ono pozbawienie przez spadkodawcę prawa do zachowku, które powinno w sposób niebudzący wątpliwości wynikać z treści testamentu. Testator musi nie tylko wskazać osobę, którą chce wydziedziczyć, ale również precyzyjnie określić zachowanie stanowiące przyczynę pozbawienia prawa do zachowku. Kodeks cywilny enumeratywnie wskazuje na przesłanki mogące stanowić podstawę wydziedziczenia.
Pierwszą z nich jest uporczywe postępowanie przez uprawnionego w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, wbrew woli spadkodawcy. Takie postępowanie to, innymi słowy, prowadzenie nagannego trybu życia, przejawiające się nadużywaniem alkoholu czy substancji psychoaktywnych, pozyskiwaniem środków finansowych z nielegalnych źródeł czy zachowaniami świadczącymi o demoralizacji uprawnionego. Co istotne, postępowanie takie musi nosić znamiona uporczywości, a więc powinno trwać przez dłuższy czas bądź winno cechować się powtarzalnością działań czy zaniechań sprzecznych z zasadami współżycia społecznego. Ponadto testator musi wyrazić swój brak akceptacji dla takiego postępowania, choćby przez upomnienie uprawnionego.
Podstawą wydziedziczenia może być również popełnienie względem spadkodawcy albo osoby dla niego najbliższej umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażąca obraza czci tych osób, a więc dopuszczenie się czynu określonego w przepisach kodeksu karnego.
Trzecią przesłanką wydziedziczenia, na którą wskazuje kodeks cywilny, jest uporczywe niedopełnianie przez uprawnionego obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy. Należy przyjąć, iż będzie to zachowanie, które zakłada z jednej strony długotrwałość, ciągłość nagannego postępowania lub powtarzalność czynności składających się na to postępowanie, a z drugiej także umyślność tego postępowania (złą wolę po stronie osoby naruszającej obowiązki rodzinne) (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2018 r., sygn. akt I CSK 424/17). Za przykład takiego zachowania orzecznictwo wskazuje na: brak pomocy i roztoczenia opieki nad spadkodawcą poważnie chorującym, zerwanie kontaktów rodzinnych prowadzące do zaniku więzi uczuciowej (o ile nie jest powodowane wyłącznie nagannym zachowaniem spadkodawcy), niewykonywanie obowiązku alimentacyjnego.
Samo wskazanie w testamencie przyczyny wydziedziczenia może okazać się niewystarczające. Pozbawienie prawa do zachowku będzie skuteczne wyłącznie wówczas, gdy testament, w którym wydziedziczono uprawnionego, jest ważny, nadto przyczyna wydziedziczenia musi rzeczywiście zaistnieć. Jeśli wymogi te nie zostaną spełnione, spadkobierca ma prawo żądać zapłaty zachowku. Spadkodawca zatem, któremu zależy na wydziedziczeniu konkretnej osoby, i który ma ku temu podstawy, powinien zadbać o spełnienie wszystkich wymagań koniecznych do sporządzenia ważnego testamentu.
Ważne: Nie można również zapomnieć, że skutki prawne wydziedziczenia, ze względu na osobisty charakter przyczyn uzasadniających pozbawienie prawa do zachowku, dotyczą wyłącznie konkretnego uprawnionego. Jeśli osoba wydziedziczona ma zstępnych, obowiązek zapłaty na ich rzecz nie wygaśnie.

Przepisy kodeksu cywilnego stanowią, że co do zasady umowa o spadek po osobie żyjącej jest nieważna. Jedynym wyjątkiem w tym przedmiocie jest zrzeczenie się dziedziczenia, o którym mowa w art. 1048 k.c. Stronami takiej umowy, obligatoryjnie zawieranej w formie aktu notarialnego, są przyszły spadkodawca oraz osoba należąca do kręgu jego spadkobierców ustawowych. Co istotne, w przeciwieństwie to instytucji wydziedziczenia, skutki prawne umowy o zrzeczenie się dziedziczenia dotyczą również zstępnych zrzekającej się osoby, chyba że strony postanowią inaczej. Zrzec można się wyłącznie dziedziczenia ustawowego.
W wyniku zawarcia umowy o zrzeczenie się dziedziczenia osoba zrzekająca się oraz jej zstępni zostają wyłączeni od dziedziczenia, tak jakby nie dożyli otwarcia spadku. Jaki związek przedmiotowa umowa ma z prawem do zachowku? Otóż orzecznictwo sądowe oraz część doktryny wskazuje, że prawnie dopuszczalne jest zawarcie również umowy o zrzeczenie się prawa do zachowku, choć nie wynika to wprost z regulacji kodeksowej. W wyroku z dnia 25 lipca 2013 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt P 56/11), wnioskując a maiori ad minus przyjął, że art. 1048 k.c. stanowi prawną podstawę do zawarcia umowy o zrzeczenie się zachowku.
Taka umowa daje przyszłemu spadkodawcy możliwość rozrządzenia majątkiem na wypadek śmierci według własnego uznania oraz uwalnia od obaw, że osoby, które otrzymały przysporzenie będą zobligowane w przyszłości do zapłaty zachowku. Z kolei Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 marca 2017 r. (sygn. akt III CZP 110/16) uznał, iż umowa o zrzeczenie się dziedziczenia to w szerokim ujęciu również umowa o zrzeczenie się prawa do zachowku. Innymi słowy, zrzeczenie się dziedziczenia zawiera w sobie implicite zrzeczenie się zachowku.
Ważne: Zrzeczenie się dziedziczenia lub zachowku musi być zawarte w formie aktu notarialnego pod rygorem nieważności.
Kluczowe informacje dotyczące zrzeczenia się dziedziczenia/zachowku:
Po śmierci spadkodawcy uprawniony może zrzec się roszczenia poprzez ugodę lub zwolnienie z długu. Dla bezpieczeństwa rekomenduje się formę pisemną z podpisami notarialnie poświadczonymi lub akt notarialny.
Doświadczenie życiowe niejednokrotnie pokazuje, że rażąco negatywne postępowanie określonej osoby z etycznego punktu widzenia powinno wyłączać ją od dziedziczenia po danym spadkodawcy. Odpowiedzią na takie okoliczności jest wprowadzenie do kodeksu cywilnego instytucji niegodności dziedziczenia. Przy zaistnieniu jednej z przesłanek, enumeratywnie wskazanych w art. 928 § 1 k.c., na mocy odpowiedniego orzeczenia sądu konkretna osoba może zostać uznana za niegodną dziedziczenia, co skutkuje wyłączeniem jej od dziedziczenia, tak jakby nie dożyła otwarcia spadku. Przedmiotowe orzeczenie wywiera skutki również w zakresie uprawnienia do zachowku.
W przytoczonym wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego orzeczono, że skoro spadkobierca niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku, a uprawnionymi do zachowku są jedynie podmioty, które w okolicznościach konkretnej sprawy byłyby powołane do spadku z ustawy, to należy uznać, że niegodny dziedziczenia jest również niegodny zachowku. Jeśli osoba mająca interes w uznaniu za niegodnego uprawnionego do zachowku dysponuje wiedzą o okolicznościach uzasadniających wydanie odpowiedniego orzeczenia przez sąd, może wystąpić z żądaniem w ciągu roku od dnia, w którym dowiedziała się o przyczynie niegodności, nie później niż trzy lata od otwarcia spadku. Możliwość wystąpienia z żądaniem dotyczyć będzie przede wszystkim osób, które uzyskają bądź mogłyby uzyskać pewną korzyść w wyniku wydania orzeczenia o uznaniu uprawnionego za niegodnego dziedziczenia.
Umowa przelewu wierzytelności to mechanizm prawny, który umożliwia wierzycielowi przeniesienie swojej wierzytelności na osobę trzecią. W praktyce, jest to narzędzie często wykorzystywane w celu zabezpieczenia lub transferu roszczeń majątkowych między podmiotami gospodarczymi, ale również w bardziej osobistych kontekstach, jak to ma miejsce w przypadku zachowku. Zgodnie z art. 509 § 1 kodeksu cywilnego, wierzyciel może przenieść swoją wierzytelność na inną osobę bez zgody dłużnika, chyba że istnieje szczególny zakaz ustawowy, umowny lub gdy wierzytelność ta ma charakter wyjątkowo osobisty. W przypadku zachowku, mimo iż przysługuje on bliskim krewnym, nie jest traktowany jako roszczenie stricte osobiste.
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 lutego 1975 roku sygn. akt III CZP 91/74 stwierdził, że okoliczność, iż zachowek przysługuje tylko wąskiemu gronu osób najbliższych spadkodawcy, nie stanowi dostatecznie przekonywającego argumentu na uzasadnienie poglądu o ściśle osobistym charakterze roszczenia o zachowek, wyłączającym jego zbywalność. Skoro spadkobierca może zbyć spadek lub udział spadkowy, to w drodze wykładni a maiore ad minus można dojść do wniosku, że może on zbyć również swoją wierzytelność z tytułu zachowku.
Podsumowując, możliwość zbycia wierzytelności z tytułu zachowku jest zagadnieniem, które budzi różnorodne interpretacje prawne, ale analiza obowiązujących przepisów i orzecznictwa Sądu Najwyższego wskazuje na zasadność tej opcji. Zachowek, będący mechanizmem ochrony bliskich spadkodawcy, którzy nie zostali uwzględnieni w jego ostatniej woli, może być przedmiotem umowy przelewu wierzytelności.


tags: #wierzytelnosc #przyszla #a #zachowek