Funkcjonowanie systemu finansowego i prawnego opiera się na wzajemnych zobowiązaniach między podmiotami gospodarczymi. W tej złożonej sieci powiązań wierzyciel zajmuje szczególną pozycję, będąc stroną uprawnioną do dochodzenia swoich należności. Zrozumienie specyfiki praw i obowiązków wierzyciela jest kluczowe nie tylko dla przedsiębiorców i instytucji finansowych, ale także dla każdego uczestnika obrotu gospodarczego.
Wierzyciel jest podmiotem stosunku zobowiązaniowego, który może żądać od dłużnika świadczenia będącego przedmiotem zobowiązania. Taka relacja prawna jest fundamentem obrotu gospodarczego i cywilnego, a jej ramy szczegółowo określa Kodeks cywilny. Istotą tego stosunku jest wzajemność praw i obowiązków - uprawnieniu wierzyciela zawsze odpowiada obowiązek dłużnika. Świadczenie może mieć różnorodny charakter: pieniężny (np. zapłata należności), rzeczowy (np. wydanie określonego przedmiotu) lub usługowy.
Wierzycielowi przysługują określone uprawnienia do egzekwowania należnego świadczenia. Może on nie tylko domagać się wykonania zobowiązania, ale także żądać odsetek za opóźnienie, kar umownych (jeśli zostały zastrzeżone) czy odszkodowania za szkodę wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. System prawny wyposaża wierzyciela w szereg instrumentów umożliwiających skuteczne dochodzenie należnych mu świadczeń. Wierzyciel ma prawo dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
W obrocie gospodarczym szczególną kategorią są wierzyciele prowadzący działalność gospodarczą, którzy często korzystają z profesjonalnej pomocy prawnej w zarządzaniu wierzytelnościami i ich windykacji. Ich pozycja może być dodatkowo wzmocniona przez zabezpieczenia rzeczowe (np. hipoteka, zastaw) lub osobiste.

Status wierzyciela w polskim systemie prawnym może przysługiwać różnym podmiotom, które posiadają uprawnienie do żądania spełnienia świadczenia na podstawie określonego tytułu prawnego. Niezależnie od statusu prawnego, każdy wierzyciel ma te same podstawowe uprawnienia w zakresie dochodzenia swoich roszczeń, choć sposób i tryb egzekwowania należności może się różnić w zależności od rodzaju wierzytelności.
W systemie prawnym występują różne kategorie wierzycieli, których uprawnienia i pozycja zależą od rodzaju oraz źródła wierzytelności:
Skuteczne dochodzenie należności wymaga od wierzyciela znajomości odpowiednich procedur oraz systematycznego działania zgodnego z przepisami prawa. Procedurę windykacyjną rozpoczyna się od próby polubownego rozwiązania sprawy poprzez wystosowanie do dłużnika formalnego wezwania do zapłaty. Dokument ten powinien zawierać precyzyjne określenie dochodzonej należności, podstawy prawnej roszczenia oraz terminu, w jakim świadczenie powinno zostać spełnione.
W przypadku bezskuteczności wezwania do zapłaty kolejnym krokiem jest wniesienie pozwu do właściwego sądu. Wierzyciel może korzystać z różnych trybów postępowania, w tym postępowania nakazowego czy upominawczego, które przyspieszają proces uzyskania tytułu wykonawczego.
Po uzyskaniu tytułu wykonawczego wierzyciel ma prawo złożyć wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego do wybranego komornika sądowego. W ramach tego uprawnienia może wskazać preferowane sposoby egzekucji oraz składniki majątku dłużnika, z których ma być prowadzona egzekucja. Komornik może prowadzić egzekucję z różnych składników majątkowych, takich jak wynagrodzenie za pracę, rachunki bankowe, ruchomości czy nieruchomości.
Wierzyciel może zabezpieczyć swoje roszczenia jeszcze przed rozpoczęciem postępowania sądowego lub w jego trakcie. Prawo to może być realizowane zarówno na etapie zawierania umowy, jak i później, w toku dochodzenia roszczeń.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, że konsekwencją orzeczenia sądu o abuzywności postanowienia dotyczącego wynagrodzenia dla adwokata, w umowie pomiędzy nim a konsumentem, może być brak wynagrodzenia dla adwokata za świadczone usługi. Ponadto, sąd nie jest uprawniony do samodzielnego oszacowania poziomu wynagrodzenia za te usługi.
W art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.4.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wskazano, że postanowienie dotyczące ceny, ustalające wynagrodzenie za usługi według stawki godzinowej, należy do warunków definiujących samą istotę stosunku umownego. W konsekwencji, taki warunek objęty jest pojęciem „główny przedmiot umowy”.
TSUE stwierdził, że mechanizm ustalania ceny w sytuacji braku jakiejkolwiek innej informacji przekazanej przez przedsiębiorcę, przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu, nie pozwala na dokonanie oceny konsekwencji finansowych wynikających z tego warunku. Obowiązek jaki ciąży na sądzie krajowym, a mianowicie przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku abuzywnego postanowienia, powoduje, również w przypadku świadczenia usług, zwolnienie go z obowiązku zapłaty honorariów ustalonych na podstawie tego postanowienia.
W przypadku gdy umowa o świadczenie usług prawnych, zawarta między adwokatem a konsumentem, nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej warunku uznanego za nieuczciwy, który ustala cenę usług zgodnie z zasadą stawki godzinowej, a usługi te zostały wykonane, przepisy te nie stoją na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy przywrócił sytuację, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku tego warunku, nawet jeśli skutkuje to nieotrzymaniem wynagrodzenia przez przedsiębiorcę.
Stan faktyczny niniejszej sprawy dotyczy abuzywności postanowień w umowach sporządzonych przez litewskiego adwokata, ale stanowisko TSUE przedstawione w niniejszym wyroku należy stosować wobec polskich adwokatów i radców prawnych. W kontekście polskich spraw na uwagę zasługuje uszczegółowienie przez TSUE zakresu informacji, które przedsiębiorca powinien przekazać konsumentowi, tak, aby ten mógł ocenić konsekwencje finansowe związane z zawarciem umowy.
Problem odpowiedzialności członka zarządu na podstawie art. 299 § 1 ksh jest złożony, a kluczowe znaczenie ma ustalenie momentu powstania zobowiązania spółki. Powód - Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - zaprezentował koncepcję, której celem było pociągnięcie do odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązanie z tytułu wynagrodzenia za pracę za miesiące, w których członek ten nie pełnił już swej funkcji, opierając się na dacie zawarcia umowy o pracę.
W odpowiedzi pozwany podniósł, iż zgodnie z art. 80 Kodeksu pracy, wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Podstawą dla powstania roszczenia z tytułu wynagrodzenia za pracę jest zatem faktyczne wykonanie pracy, a nie samo pozostawanie w stosunku pracy (zawarcie umowy o pracę). Z chwilą podpisania umowy o pracę nawiązany został stosunek prawny, z którego wynikało zobowiązanie pracownika do świadczenia pracy i skorelowane z nim zobowiązanie spółki do wypłacenia wynagrodzenia za każdy przepracowany okres. Nie sposób natomiast przyjąć, że już wówczas powstało zobowiązanie do zapłaty wynagrodzenia za przypadające w przyszłości okresy. Zobowiązania z tego tytułu powstały dopiero w wyniku świadczenia przez pracownika pracy, ewentualnie zajścia innych prawnie równoważnych temu okoliczności jak np. urlop wypoczynkowy, przestój czy gotowość do pracy.
Sąd odwoławczy słusznie uznał, że za czas powstania zobowiązania, za które członek zarządu może zostać pociągnięty do odpowiedzialności z art. 299 ksh, należy uznać okres, w którym faktycznie świadczona była praca. Wobec poczynienia przez Sąd II instancji prawidłowych ustaleń faktycznych i prawnych, klient naszego zespołu - wbrew żądaniu pozwu - nie został zobowiązany do zapłaty m.in. wynagrodzenia pracowników za pracę wykonaną ponad 10 lat temu, w okresie, gdy nie pełnił już funkcji członka zarządu spółki.

Upadłość firmy charakteryzuje się przede wszystkim niewypłacalnością. Przyjmuje się, iż o stanie niewypłacalności można mówić, gdy zaległości w płatnościach istnieją od trzech miesięcy. W odniesieniu do dłużników będących osobami prawnymi bądź jednostkami organizacyjnymi niebędącymi osobami prawnymi, przesłanka niewypłacalności wypełnia się, gdy kwota zobowiązań przewyższa wartość posiadanego przez nią majątku. Stan ten powinien się utrzymywać przez co najmniej dwa lata.
Upadłość przedsiębiorstwa nie pozostaje bez znaczenia dla jego pracowników. Nie jest ona jednak równoznaczna z niemożnością uzyskania przez pracowników zaległego wynagrodzenia. Pracownicy upadłego przedsiębiorcy z mocy prawa nabywają uprawnienie do dochodzenia wierzytelności stanowiącej zaległe wynagrodzenie, zaległą wypłatę za pracę. Nie jest w związku z tym wymagane zgłoszenie się pracowników, wobec których upadły posiada zadłużenie, bowiem zostaje ono uwzględnione z urzędu. W związku z tym listę wierzytelności w postępowaniu tworzy syndyk, a zaległe wynagrodzenie zostanie nią objęte niejako automatycznie.
Ustawodawca ukształtował przepisy ustawy Prawo upadłościowe w taki sposób, że wierzytelności wynikające z tytułu stosunku pracy regulowane są w pierwszej kolejności. Wierzytelności te nie dotyczą wyłącznie wynagrodzenia za pracę, ale także choćby ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, premii, wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, a także wszelkich dodatkowych świadczeń wynikających z regulaminów bądź umowy będącej podstawą stosunku pracy.
Co się dzieje, gdy firma ogłasza upadłość? Ogłoszenie upadłości może budzić swoisty niepokój w odczuciu pracowników. Wskazać należy, iż upadłość nie zawsze oznacza równoznaczność z automatycznym i każdorazowym rozwiązaniem stosunku pracy. W przypadku ogłoszenia przez pracodawcę wyłączone natomiast zostaje stosowanie art. 38-39 i art. 41 k.p. Wyłączenie to obejmuje swym zakresem także ochronę przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę w stosunku do pracowników.
Jednym z praw, przysługujących pracownikom, jest prawo do otrzymania odprawy. Uprawnienie to przysługuje, jeżeli pracodawca zatrudniający co najmniej 20 pracowników rozwiązuje umowę o pracę z przyczyn nie leżących po ich stronie. Aby przesłanki prawa do odprawy zostały spełnione, konieczne jest objęcie zwolnieniami co najmniej:
Wysokość odprawy została określona przez ustawodawcę i kształtuje się następująco:
Po stronie pracownika nie powinny występować obawy w związku z brakiem płynności finansowej upadłego przedsiębiorstwa. Wierzytelność, której podstawę stanowi odprawa, podlega takim samym zasadom jak omawiane wyżej wierzytelności w zakresie wynagrodzenia. Odprawa pozostaje bowiem elementem związanym ze stosunkiem pracy, a właściwie jego rozwiązania. Jeżeli pracodawca nie posiada środków na pokrycie zobowiązań wobec pracowników, to zostaną one spełnione przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Pracodawca jest obowiązany do dokonywania wszelkich czynności związanych ze stosunkiem pracy, w tym do wyliczania wysokości należnego pracownikom wynagrodzenia, potrącania należnych składek i danin publicznych. Pracodawca może powierzyć prowadzenie obsługi kadrowej i płacowej księgowemu zatrudnionemu w firmie bądź zewnętrznemu biuru rachunkowemu.
Pracodawca wypłaca wynagrodzenie w miejscu, terminie i czasie określonym w regulaminie pracy lub w innych przepisach prawa pracy z zastrzeżeniem, że co do zasady wypłaty wynagrodzenia dokonuje się w formie pieniężnej na wskazany przez pracownika rachunek płatniczy, chyba że pracownik złożył w postaci papierowej lub elektronicznej wniosek o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych.
Często zdarzają się sytuacje, kiedy wynagrodzenie podlega zmniejszeniu np. na skutek przestoju czy choroby. Pracownik za czas niezdolności do pracy wskutek choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną trwającej łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego zachowuje prawo do 80% wynagrodzenia, chyba że obowiązujące u danego pracodawcy przepisy prawa pracy przewidują wyższe wynagrodzenie z tego tytułu.
Pracodawca ma prawo do dokonywania potrąceń z wynagrodzenia za pracę po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz wpłat dokonywanych do pracowniczego planu kapitałowego następujących należności: sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych; sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne; zaliczek pieniężnych udzielonych pracownikowi; kar pieniężnych nałożonych przez pracodawcę na pracownika za nieprzestrzeganie organizacji i porządku w pracy.
Gdy pracodawca przekazuje pracownikowi wynagrodzenie w wyższej kwocie niż ta, którą rzeczywiście powinien otrzymać, pracownik musi je zwrócić. Jeśli pomyłkę wcześniej wychwyci pracodawca, wówczas chcąc odzyskać nadwyżkę wypłaconą pracownikowi, musi wykazać, że pracownik wiedział, że otrzymał większe wynagrodzenie. Gdy pracownik nie miał pojęcia o popełnieniu błędu i wykorzystał już wyższą wypłatę, nie jest zobligowany do jej zwracania.
Gdy pracodawca wypłaca pracownikowi wynagrodzenie w wysokości niższej niż należna, niedopłata powinna być jak najszybciej uregulowana. Jeśli pracownik stwierdzi, że jego wynagrodzenie zostało zaniżone, powinien skierować do pracodawcy pisemne wezwanie do zapłaty. Po jego otrzymaniu pracodawca musi zweryfikować prawidłowość wyliczenia. Jeśli jednak zignoruje wezwanie, pracownik ma dwa wyjścia: zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy; skierować do sądu pracy pozew o zapłatę brakującej części wynagrodzenia.
W przypadku błędu w obliczeniu wynagrodzenia popełnionego przez pracowników biura księgowego odpowiedzialność wynikać będzie z zawartej umowy, zaś pracodawca będzie mógł dochodzić naprawienia szkody z ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej biura.

tags: #wierzytelnosc #z #tytulu #wynagrodzenia #za #reprezentowanie