Windykacja Długu z Zabezpieczeniem na Pojeździe: Nowe Możliwości dla Wierzycieli


Nawet najbardziej wiarygodny partner w biznesie może popaść w problemy finansowe. Znamy setki przypadków, w których renomowane spółki praktycznie z dnia na dzień stawały się niewypłacalne. Dotychczas wierzyciele nie mieli wielu możliwości, pozwalających im ograniczać zatory płatnicze. W styczniu 2020 r. weszły w życie nowe regulacje, chroniące interes prawny osób, ubiegających się o zwrot należności.

Zgodnie z ustawą, windykacja należności z tytułu transakcji handlowej nieprzekraczającej 75000 zł, będzie od teraz łatwiejsza. Łączna kwota należności nie jest większa, niż 75 tys. W takiej sytuacji, wierzyciel może wnioskować o zabezpieczenie. To pozwala mu wyegzekwować całą należność jeszcze na początku procedury sądowej. Koniec z czekaniem do zakończenia sprawy, co wiązało się z ryzykiem upadku windykowanej firmy! Teraz środki zostaną zabezpieczone i trafią na tzw. Windykacja kwot do 75000 nie musi już wiązać się z obawą, że po otrzymaniu korzystnego wyroku okaże się, że dłużnik zbankrutował i nie ma z czego zapłacić. Cała należność zostanie zabezpieczona, nawet jeśli będzie się to wiązało z zajęciem rachunku bankowego przez komornika.

Nie łudź się, że dłużnik odda Twoje pieniądze! ZUS, podatki, pracownicy - to podmioty, którym firmy płacą w pierwszej kolejności. Rozliczanie się z kontrahentami nie jest kwestią priorytetową, zwłaszcza w tak trudnej sytuacji ekonomicznej, z jaką obecnie mierzy się cała Polska. Firmy będą ogłaszać upadłość! Nie możesz liczyć na to, że Twój kontrahent wyjdzie ze spirali zadłużenia, jeśli tylko dasz mu więcej czasu na spłatę. To najgorsze, co możesz zrobić. Pamiętaj, że wciąż masz szansę, by odzyskać swoją należność. Skontaktuj się z prawnikami z AIF Kancelarii, a natychmiast skierujemy Twoją sprawę do najtańszego e-Sądu. Przed wytoczeniem pozwu złożymy wniosek o zabezpieczenie, a tym samym uniemożliwimy dłużnikowi uniknięcie spłaty należności.

W związku z możliwością zabezpieczenia kwoty długu, sytuacja wielu wierzycieli ulegnie polepszeniu. Nie możesz jednak czekać - nierzetelni kontrahenci już szukają sposobów na to, jak obejść przepisy.

Infografika przedstawiająca proces windykacji długu

Windykacja w Branży TSL: Wyzwania i Rozwiązania

W branży TSL temat windykacji należności powraca jak bumerang. Z jednej strony przedsiębiorcy zmagają się z chronicznymi zatorami płatniczymi, z drugiej - wciąż krążą liczne stereotypy, które sprawiają, że wiele firm reaguje zbyt późno albo unika działań windykacyjnych. W efekcie przedsiębiorcy narażają się na utratę płynności finansowej i problemy z dalszym rozwojem.

Jak pokazuje praktyka, skuteczna windykacja nie jest narzędziem ostatecznym, lecz ważnym elementem mądrego zarządzania ryzykiem finansowym. Jej profesjonalne prowadzenie wspiera stabilność biznesu i pozwala na bardziej świadome kształtowanie relacji z kontrahentami. Pomimo tego, windykacja wciąż budzi sporo nieporozumień.

Obalamy Mity o Windykacji

Mit 1: Windykacja niszczy relacje biznesowe

Najpowszechniejszy mit dotyczący odzyskiwania pieniędzy to przekonanie, że rozpoczęcie działań windykacyjnych równa się zamknięciu drogi do dalszej współpracy. Tymczasem realia pokazują coś zupełnie odwrotnego. Windykacja prowadzona w sposób profesjonalny opiera się na dialogu, a nie na konfrontacji. Rzeczowa rozmowa oparta na faktach i wzajemnej empatii nie tylko potrafi nadać właściwy kierunek negocjacjom co do spłaty długu, ale także potrafi wzmocnić relacje biznesowe pomiędzy firmami zaangażowanymi w sprawę. W branży TSL, gdzie współpraca pomiędzy partnerami biznesowymi ma często charakter ciągły, priorytetem jest odbudowanie przejrzystości i wzajemnego zaufania, a nie eskalacja konfliktu. Dobrze prowadzona windykacja nie jest narzędziem do straszenia dłużnika, ale sposobem na przywrócenie równowagi w relacjach. Zamiast niszczyć współpracę, pozwala zabezpieczyć interesy obu stron.

Mit 2: Z działaniami można poczekać

Drugim, wyjątkowo kosztownym błędem jest traktowanie windykacji jako ostateczności. W praktyce każdy tydzień zwłoki drastycznie obniża szansę na odzyskanie pieniędzy. W branży TSL sytuację dodatkowo komplikuje specyfika prawna - czyli krótki termin przedawnienia: rok w przewozach krajowych i 15 miesięcy w przewozach międzynarodowych. Zwlekanie z reakcją oznacza, że przedsiębiorca oddaje inicjatywę dłużnikowi. Tymczasem szybkie działanie w pierwszych tygodniach po upływie terminu płatności pozwala nie tylko zwiększyć skuteczność, ale także ograniczyć koszty i skrócić czas dochodzenia należności. Szybka reakcja w pierwszych tygodniach po terminie płatności daje dużo większe szanse na odzyskanie pieniędzy. Przekroczenie terminu płatności o co najmniej 60 dni powoduje, że nasze szanse na uzyskanie płatności spadają nawet o 50%.

Mit 3: Windykacja to wstyd i dowód słabości

W Polsce wciąż pokutuje przekonanie, że korzystanie z pomocy firm windykacyjnych stawia przedsiębiorstwo w złym świetle. Wizerunkowe obawy są tak silne, że wielu właścicieli firm unika rozmów o windykacji nawet w gronie branżowym. Prawda jest jednak taka, że windykacja to standardowe narzędzie zabezpieczenia należności, obok faktoringu czy ubezpieczenia kredytu kupieckiego. To nie jest oznaka desperacji, lecz świadome dbanie o swoje interesy. Postrzeganie windykacji jako tabu w praktyce szkodzi firmom, które zostają same z problemem, zamiast sięgnąć po sprawdzone mechanizmy. Dojrzałe zarządzanie finansami to nie tylko umiejętność generowania przychodów, lecz także skuteczna ochrona przed ryzykiem niewypłacalności kontrahentów.

Mit 4: Każda windykacja kończy się w sądzie

Wielu przedsiębiorców utożsamia windykację z wieloletnimi, kosztownymi procesami prawnymi. To przekonanie skutecznie odstrasza od podejmowania działań. Tymczasem dane rynkowe i doświadczenie ekspertów pokazują, że większość spraw kończy się na etapie polubownym. Najskuteczniejszymi narzędziami okazuje się dialog i profesjonalne negocjacje - a dłużnicy, świadomi konsekwencji prawnych i dodatkowych kosztów, często wolą zawrzeć ugodę. Większość firm windykacyjnych rekomenduje postępowanie sądowe dopiero wtedy, gdy mniej kosztowne i czasochłonne próby odzyskania pieniędzy zawiodą. Do sądu trafiają tylko te sprawy, w których dłużnik uporczywie unika spłaty. Zdecydowaną większość należności udaje się odzyskać wcześniej - na etapie polubownym. Prowadząc działania windykacyjne zdobywamy też bezcenną wiedzę o tym co się dzieje u dłużnika. A w oparciu o te informacje mamy większą szansę na podjęcie właściwej decyzji w zakresie ewentualnego skierowania sprawy do sądu.

Mit 5: Windykacja jest droga i nieopłacalna

Ostatnią barierą pozostaje mylne przekonanie o wysokich kosztach. W świadomości przedsiębiorców windykacja często jawi się jako proces drogi i nieopłacalny - tymczasem nowoczesne modele rozliczeń zupełnie zmieniają tę perspektywę. Obowiązujące prawo pozwala wierzycielowi odzyskać koszty prowadzonych działań windykacyjnych. Większość firm windykacyjnych może przeprowadzić windykację, której koszt może być następnie przerzucony na dłużnika. Co więcej, standardem w branży windykacyjnej jest opieranie rozliczeń ze zlecającym zaległość o tzw. “success fee” - klient płaci wyłącznie w przypadku skutecznego odzyskania długu. Dzięki temu ryzyko finansowe jest zminimalizowane, a przedsiębiorca nie musi obawiać się dodatkowych kosztów w sytuacji, gdy windykacja nie przyniesie efektu. Zgłaszając dłużnika do windykacji, klient nic nie ryzykuje. Rozliczamy się bowiem tylko od odzyskanej kwoty oraz dajemy wierzycielowi możliwość obciążenia kosztami windykacji dłużnika.

WINDYKACJA - Jak Odzyskiwać Długi | Pierwszy Kontakt z Klientem | ▶strefakursow.pl◀ #windykacja

Prawne Możliwości Zabezpieczenia Płatności za Usługi Transportowe

Branża TSL należy do najbardziej wrażliwych na zatory płatnicze. Koszty paliwa, utrzymania floty i presja na terminy sprawiają, że każde opóźnienie w płatnościach odbija się bezpośrednio na płynności finansowej firmy. Dlatego przedsiębiorcy powinni traktować windykację nie jako „ostatnią deskę ratunku”, ale jako naturalny element strategii zarządzania ryzykiem.

W związku z pojawiającymi się ostatnio artykułami dotyczącymi problemów finansowych części firm transportowych, warto zwrócić uwagę na prawne możliwości zabezpieczenia płatności za usługi transportowe. Na samym jednak początku należy zaznaczyć, że nie istnieją rozwiązania, które dawałyby stuprocentową jej pewność. Ryzyka, że kontrahent stanie się niewypłacany nie da się całkowicie wyeliminować.

Przedsiębiorcy w związku ze świadczeniem usług na ogół dysponują dokumentami które potwierdzają wykonanie usług. Jednak na ogół są one niewystarczające by na ich podstawie szybko wszcząć egzekucję przeciwko kontrahentowi, który przestał płacić. To powoduje, że w przypadku gdy kontrahent popada w problemy finansowe, ze względów formalnych droga do odzyskania należności znacząco się wydłuża.

Same dokumenty potwierdzające wykonanie usług transportowych (np. umowy, zlecenie transportowe, CMR) oraz faktury VAT bez podpisów kontrahenta (odbiorcy) wystarczą by skierować sprawę do Sądu. Nie wystarczą natomiast do tego by szybko wszcząć egzekucję lub zabezpieczyć się na majątku kontrahenta.

Gdy przedsiębiorca dysponuje dokumentami potwierdzającymi wykonanie usługi (umowami, zleceniami, listami przewozowymi, CMR) oraz fakturami VAT bez podpisów odbiorcy (co jest standardem w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami), w przypadku braku zapłaty, może skierować sprawę do Sądu, który wyda nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. W takiej sytuacji opłata sądowa będzie wynosiła 5 % dochodzonej kwoty. Dłużnik, po doręczeniu mu przez Sąd nakazu zapłaty, ma prawo w terminie 14 dni wnieść sprzeciw, który bez względu na to co w nim zostanie napisane (chociażby jedno zdanie, że pozwany nie zgadza się z żądaniem wierzyciela), spowoduje przekazane sprawy do rozpoznania na zasadach ogólnych. W takiej sytuacji sprawa może w samym Sądzie trwać wiele miesięcy, a nawet lat. Przez ten czas może wydarzyć się wiele rzeczy powodujących, że szanse na odzyskanie pieniędzy znacząco się zmniejszą.

Schemat przedstawiający różne rodzaje zabezpieczeń wierzytelności

Formy Zabezpieczenia Wierzytelności

Możliwe jest jednak zapewnienie sobie przez wierzyciela „mocnych” dokumentów, które znacząco przyspieszą ewentualną egzekucję, a tym samym zwiększą szanse odzyskania środków.

W przypadku gdy kontrahent zobowiązuje się do dobrowolnego uregulowania należności, np. w ratach, a jego sytuacja rokuje szanse spłaty, rozwiązaniem które zabezpieczy wierzyciela na wypadek zaprzestania płatności rat, jest sporządzona w formie aktu notarialnego ugoda z jednoczesnym uznaniem długu i oświadczeniem o poddaniu się egzekucji (art 777 k.p.c. - tak zwane trzy siódemki). Rozwiązanie takie wiąże się z kosztami (taksa notarialna) i praktykowane jest raczej w przypadku poważniejszych kwot (co najmniej kilkanaście tysięcy złotych). Zaletą takiego rozwiązanie jest jednak to, że w przypadku niewykonania ugody wierzyciel może od razu zwrócić się do sądu o nadanie aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności i skierować sprawę do komornika.

Zestawem dokumentów który zapewni szybką ścieżkę w przypadku problemów z płatnościami jest podpisany przez kontrahenta weksel in blanco z deklaracją wekslową. Dokumenty takie, w przypadku zwłoki w płatnościach, pozwolą uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym (art. 485 - 497 kodeksu postępowania cywilnego), który staje się natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia (art 492 § 3 k.p.c.). Oznacza to, że nawet jeżeli dłużnik złoży zarzuty do nakazu zapłaty to nie wstrzyma to przeprowadzenia egzekucji. Stawia to wierzyciela w bardzo korzystnej sytuacji na wypadek gdyby dłużnik starał się przeciągać postępowanie sądowe.

Wymienione powyżej dokumenty - weksel i akt notarialny w którym dłużnik poddał się egzekucji - wymagają dużej precyzji w ich sporządzaniu. Wynika to z daleko idących konsekwencji związanych z ich wystawieniem. Dlatego jeżeli będą zawierały błędy, chociażby formalne, nie odniosą skutku.

Pisemne uznanie długu, w przeciwieństwie do weksla, czy aktu notarialnego w którym dłużnik poddał się egzekucji, nie pozwoli na natychmiastowe wszczęcie egzekucji przeciwko dłużnikowi. Stanowi jednak dokument na podstawie którego Sąd wyda nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, podobnie jak w przypadku weksla, z tym jednak, że taki nakaz nie będzie stanowił podstawy wszczęcia egzekucji, ale będzie stanowił tytuł zabezpieczenia wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Oznacza to, że z chwilą wydania nakazu, wierzyciel będzie mógł skierować do Komornika wniosek o dokonanie zabezpieczenia na majątku dłużnika, np. poprzez ściągnięcie pieniędzy z rachunku bankowego dłużnika i umieszczenia ich na specjalnym rachunku depozytowym MF kontrolowanym przez Sąd, zajęcie ruchomości dłużnika (np. pojazdów), zajęcie nieruchomości. Zabezpieczenie pozwoli przeprowadzić egzekucje z zajętych ruchomości, nieruchomości lub środków po zakończeniu procesu.

Nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym wierzyciel uzyska również w przypadku gdy będzie dysponował zaakceptowanymi przez dłużnika rachunkami. W praktyce nikt nie oczekuje, że odbiorca faktury ją podpisze. W przypadku dochodzenia zapłaty na podstawie weksla, pisemnego uznania długu lub zaakceptowanych przez dłużnika faktur, wierzyciel poniesie opłatę sądową w wysokości 1,25 % dochodzonego roszczenia, a nie 5 %, jak w przypadku postępowania upominawczego. W przypadku gdy dłużnik złoży zarzuty od nakazu zapłaty jest zobowiązany do uiszczenia wpisu w wysokości 3,75 %.

Zdarzają się również sytuacje, że dłużnik co prawda w rozmowach uznaje roszczenie, deklaruje jego spłatę, ale nie chce nic podpisywać. W takiej sytuacji należy na ogół zakładać, że sprawa skończy się w Sądzie. Jednak przy braku mocnych dokumentów (braku uznania roszczenia) może ona w nim ugrzęznąć i to absolutnie nie z winy Sądu, ale działań dłużnika. W takiej sytuacji warto pomyśleć o uzyskaniu zabezpieczenia (art 730 i n. k.p.c.). Żeby je jednak uzyskać konieczne jest uprawdopodobnienie roszczenia (z czym raczej nie będzie problemu) oraz interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia - czyli wykazania, że jeżeli Sąd nie udzieli zabezpieczenia to wyegzekwowanie od dłużnika dochodzonych kwot w przyszłości będzie niemożliwe lub utrudnione. Z wykazaniem tej przesłanki zabezpieczenia jest w praktyce trudno. Jednocześnie w przypadku zabezpieczenia należy wskazać jego sposoby, i to precyzyjnie. Korzyścią z udzielonego zabezpieczenia jest to, że jeżeli dłużnik ma majątek (o którym wie wierzyciel i którego będzie dotyczyło postanowienia zabezpieczające) to Komornik zajmie ten majątek na czas procesu, a wierzyciel po jego zakończeniu z tego majątku będzie mógł się zaspokoić. Jednakże warunkiem otrzymania zabezpieczenia jest dobre rozeznanie się wierzyciela w sytuacji majątkowej dłużnika, tzn. Często zapomina się o postępowaniu zabezpieczającym, natomiast jest ono bardzo istotne bowiem daje wierzycielowi realną szansę odzyskania pieniędzy po zakończeniu procesu. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że Sąd ma 7 dni na wydanie postanowienia o zabezpieczeniu lub odmowie jego udzielania. Zatem w przypadku gdy wierzyciel odpowiednio udokumentuje podstawy do udzielenia zabezpieczenia, może ono okazać się bardzo korzystnym rozwiązaniem dla wierzyciela. Oczywiście o zabezpieczenie będzie trudno ubiegać się w przypadku niewielkich kwot, bowiem koszt zgromadzenia informacji o dłużniku może być niewspółmiernie wysoki do zadłużenia.

Istnieje wiele sposobów zabezpieczenia płatności. W tym artykule wspomniano tyko o części z nich, jedynie sygnalizując temat. To co jednak wydaje się najważniejsze to to, że nie ma ani jednego sposobu który by całkowicie uchronił wierzyciela przed ryzykiem niewypłacalności kontrahenta.

Przewłaszczenie na Zabezpieczenie

Szukasz sposobu na zabezpieczenie wierzytelności? Przewłaszczenie na zabezpieczenie jest rozwiązaniem, które może przyczynić się do skutecznego odzyskania wierzytelności od dłużnika. Co więcej, umowa dotycząca tego rodzaju ochrony wierzytelności jest konstruowana zgodnie z zasadą swobody zawierania umów. Przeczytaj, na czym polega przewłaszczenie na zabezpieczenie.

Definicja Przewłaszczenia na Zabezpieczenie

Zabezpieczenie wierzytelności i przeniesienie własności rzeczy ruchomej - tak w skrócie można zdefiniować przewłaszczenie na zabezpieczenie. Z tej opcji mogą skorzystać zarówno osoby prawne, jak i osoby fizyczne. Przewłaszczenie na zabezpieczenie odbywa się w następujący sposób: Dłużnik przenosi prawo do własności rzeczy ruchomej na wierzyciela, A zatem nowym właścicielem np. samochodu jest wierzyciel. Dłużnik spłaca zobowiązanie wierzycielowi. Wierzyciel wykonuje odwrotną operację, czyli przenosi własność rzeczy ruchomej na swojego byłego dłużnika. Oznacza to, że rzecz ruchoma najpierw należy do dłużnika, który na podstawie umowy przewłaszczenie na zabezpieczenie przekazuje prawo do niej wierzycielowi, a po spłacie długu, rzecz trafia z powrotem do pierwotnego właściciela (byłego dłużnika). Procedura ta nie wymaga nawet ruszenia z miejsca ruchomości, która stanowi zabezpieczenie wierzytelności, a zapisy w umowie mogą mieć dość luźny charakter w myśl zasady swobody zawierania umów.

Jak Działa Przewłaszczenie na Zabezpieczenie?

Zgodnie z zawartą umową: Jeżeli dłużnik nie ureguluje zobowiązania, to wierzyciel zachowuje przekazaną mu własność np. samochód, sprzęt elektroniczny, a nawet maszyny stanowiące własność przedsiębiorstwa. Jeśli dłużnik ureguluje swoje zobowiązanie, to wierzyciel nie może mu odmówić ponownego przeniesienia własności. Jeśli tak się stanie, to były dłużnik będzie musiał założyć sprawę cywilną w związku z niewywiązaniem się wierzyciela z warunków umowy. Jeżeli dłużnik nie ureguluje zobowiązania i nie chce oddać wierzycielowi jego własności (przedmiotu zabezpieczającego dług), to wierzyciel musi wezwać policję, która podejmuje interwencję.

Przewłaszczenie na zabezpieczenie często wykorzystuje się w przypadku zabezpieczenia pożyczek gotówkowych. Jednym z przepisów, który reguluje zapisy w umowie o przewłaszczenie na zabezpieczenie, jest art. 101 ust. 1 Prawa bankowego:„Zabezpieczenie wierzytelności banku może być dokonane w drodze przeniesienia na bank przez dłużnika lub osobę trzecią, do czasu spłaty zadłużenia wraz z należnymi odsetkami i prowizją, prawa własności rzeczy ruchomej lub papierów wartościowych”.

Zanim podpiszesz umowę o zabezpieczenie wierzytelności w formie przewłaszczenia na zabezpieczenie, przeczytaj bardzo dokładnie wszystkie jej zapisy, szczególnie jeśli chodzi o wysokość zadłużenia, które ma zostać spłacone oraz terminie spłaty lub harmonogramie, według którego ma zostać uregulowana wierzytelność. Jeśli nie masz pewności, czy to dobra metoda ochrony wierzytelności, to wybierz inne rozwiązanie np. zastaw rzeczy ruchomej, hipotekę lub zastaw rejestrowy.

Zdjęcie samochodu jako zabezpieczenie długu

tags: #windykacja #dlugu #z #wlasnosci #pojazdu

Popularne posty: