Bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) stanowił narzędzie, które pozwalało bankom na dochodzenie swoich należności z pominięciem drogi sądowej. Był to szczególny przywilej, który dawał bankom możliwość egzekwowania długów bez konieczności uzyskiwania prawomocnego wyroku sądowego. Jednakże, instytucja ta przeszła znaczącą ewolucję, a jej zgodność z Konstytucją była przedmiotem analiz Trybunału Konstytucyjnego.
Możliwość wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych była uregulowana w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe. Zgodnie z nieobowiązującym już art. 96 tej ustawy, banki mogły wystawiać BTE na podstawie ksiąg banków lub innych dokumentów związanych z dokonywaniem czynności bankowych. W treści bankowego tytułu egzekucyjnego należało precyzyjnie oznaczyć:
Bankowy tytuł egzekucyjny musiał być opatrzony pieczęcią banku wystawiającego tytuł oraz podpisami osób uprawnionych do działania w imieniu banku. W przypadku egzekucji przeciwko kilku osobom lub z kilku części składowych majątku dłużnika, można było wystawić dalsze tytuły egzekucyjne.
BTE, ze względu na wymóg posiadania podpisów osób uprawnionych, miał moc dokumentu urzędowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego podkreślało konieczność precyzyjnego określenia wysokości zobowiązań dłużnika, w tym wyodrębnienia odsetek od kapitału, wskazania podstawy ich obliczenia, podania stopy procentowej i okresu ich naliczania.
Generalnie, bankowy tytuł egzekucyjny wystawiony na podstawie art. 96 ust. 1 ustawy Prawo bankowe był traktowany jako dokument prywatny. Jednakże, jego moc prawna jako dokumentu urzędowego wynikała z faktu, iż stanowił wyciąg z ksiąg rachunkowych banku, odzwierciedlając informacje zawarte w tych księgach.
Uprawnienie do wystawiania tytułów egzekucyjnych było postrzegane jako szczególny przywilej udzielony bankom. Dlatego też art. 96 Prawa bankowego podlegał ścisłej interpretacji. Brak któregokolwiek z wymaganych elementów wyłączał możliwość uznania dokumentu za tytuł egzekucyjny.
Jednym z najistotniejszych elementów BTE było oznaczenie czynności bankowej, z której wynikały dochodzone roszczenia. Powinno to polegać na dokładnym wskazaniu czynności prawnej będącej źródłem zobowiązania.

Kwestia konstytucyjności art. 96 ust. 1 w związku z art. 97 ust. 1 ustawy Prawo bankowe została rozstrzygnięta przez Trybunał Konstytucyjny 26 stycznia 2005 roku. Trybunał orzekł, że wskazane przepisy są zgodne z art. 45 ust. 1 Konstytucji, który gwarantuje prawo do sądu. Uznano, że regulacje dopuszczające możliwość wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego nie zamykają dłużnikowi drogi do sądu i nie uniemożliwiają mu domagania się merytorycznego rozpoznania sprawy.
Trybunał podkreślił istnienie licznych instrumentów procesowych, które stwarzają możliwość zablokowania egzekucji prowadzonej w oparciu o BTE. Zastosowanie tych instrumentów prowadzi do merytorycznego rozstrzygnięcia sporu. Zdaniem Trybunału, zastosowanie BTE nie osłabia pozycji dłużnika w porównaniu z innymi dłużnikami.
Istota przywileju BTE sprowadzała się do formy, w jakiej dłużnik mógł poddać się egzekucji. Nie była wymagana forma aktu notarialnego, wystarczyło pisemne oświadczenie w związku z dokonywaną czynnością bankową.
TK zwrócił jednak uwagę na informacyjny obowiązek banku. Bank zamierzający korzystać z BTE jest odpowiedzialny za wyjaśnienie dłużnikowi istoty składanego oświadczenia o poddaniu się egzekucji. Odpowiednie i rzetelne wykonanie tego obowiązku stanowiło swoiste skompensowanie uprzywilejowanej pozycji banku i zapewniało klientowi minimalne warunki ochronne.
Ustawa Prawo bankowe została nowelizowana, a regulacje dotyczące BTE przestały obowiązywać z dniem 27 listopada 2015 roku. Likwidacja instytucji BTE nastąpiła w wyniku uznania jej przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodną z Konstytucją w kontekście braku możliwości merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd w postępowaniu egzekucyjnym. Od tej daty banki musiały prowadzić postępowanie egzekucyjne w postępowaniu sądowym, aby zapewnić dłużnikom prawo do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd.
Jednakże, strony, wobec których BTE został wydany przed 27 listopada 2015 roku, nadal miały prowadzone postępowanie egzekucyjne według starych przepisów.

W przypadku, gdy bank wszczynał egzekucję na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, dłużnik miał możliwość obrony. Jedną z form obrony było powództwo przeciwegzekucyjne, uregulowane w art. 840 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.). Zgodnie z tym przepisem, dłużnik mógł żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części, albo jego ograniczenia, jeżeli przeczył zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności. Dotyczyło to sytuacji, gdy kwestionowano istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu, lub gdy kwestionowano przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu.
Dłużnikowi przysługuje obrona formalna i merytoryczna. Obrona formalna ma na celu eliminację naruszeń przepisów procesowych, natomiast obrona merytoryczna polega na zwalczaniu zasadności lub dopuszczalności egzekucji, w tym poprzez wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego.
Powództwo opozycyjne na podstawie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. jest dopuszczalne, o ile nie występują przeszkody takie jak niedopuszczalność drogi sądowej, powaga rzeczy osądzonej lub zawisłość sporu.
Celem powództwa opozycyjnego jest pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności, co należy odróżnić od uchylenia postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności. Weryfikacja postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności może nastąpić poprzez wniesienie zażalenia i powołanie się na uchybienia proceduralne w postępowaniu klauzulowym.
W kontekście bankowego tytułu egzekucyjnego, powództwo przeciwegzekucyjne było narzędziem do podważenia istnienia lub wysokości zobowiązania objętego tytułem. Jednakże, ciężar udowodnienia faktów spoczywa na stronie, która z nich wywodzi skutki prawne. Oznacza to, że twierdzenia o braku obowiązku zwrotu świadczeń musiały być poparte dowodami.
W jednej ze spraw rozpatrywany był pozew Fundacji (...) o pozbawienie wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego z 14 marca 2011 roku. Tytuł ten, zaopatrzony w klauzulę wykonalności, został wystawiony przez (...) S.A. przeciwko D. D. w związku z umową kredytu hipotecznego. Jako podstawę prawną roszczenia wskazano art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c.
W toku procesu podnoszono zarzuty dotyczące braku umocowania osób podpisujących BTE oraz kwestię legitymacji biernej pozwanego banku po restrukturyzacji.
Sąd analizował kwestię umocowania osób podpisujących BTE, stwierdzając, że pracownicy banku byli należycie umocowani do działania w jego imieniu na podstawie wystawionych pełnomocnictw.
Odnosząc się do zarzutu braku legitymacji biernej pozwanego banku, sąd uwzględnił fakt, że w wyniku podziału poprzednika prawnego pozwanego, zorganizowana część przedsiębiorstwa, w tym działalność bankowa, została przeniesiona na bank przejmujący. Z tych przyczyn sąd rozpatrywał zasadność roszczenia w odniesieniu do banku przejmującego.
Fundacja zaprzeczyła, aby na D. D. spoczywał obowiązek zwrotu świadczeń, podważając istnienie i wysokość kwot objętych tytułem egzekucyjnym. Jednakże, nie przedstawiła dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Sąd podkreślił, że ciężar udowodnienia tych faktów spoczywa na stronie powodowej.
Strona pozwana natomiast należycie wykazała istnienie zobowiązania D. D.
Oceniając zarzut braku legitymacji biernej pozwanego banku, sąd I instancji miał na uwadze zmiany prawne w zakresie BTE, które uniemożliwiły pozwanemu wystąpienie o nadanie kwestionowanemu tytułowi egzekucyjnemu...
tags: #bankowy #tytul #egzekucyjny #orzeczenie #sadu