Przedsiębiorcy coraz częściej w prowadzonej działalności napotykają na problemy natury finansowej, które spotykają ich głównie w związku z niewywiązywaniem się przez kontrahentów z zobowiązań finansowych. Konsekwencją opóźnień w płatnościach oraz niezapłaconych faktur może być utrata płynności finansowej przedsiębiorcy. Brak zapłaty za fakturę to problem, który spędza sen z powiek wielu przedsiębiorcom. Powodem jest oczywiście nierzetelność kontrahentów... ale nie tylko.
Przedsiębiorcy, którzy borykają się z problemem nieopłaconych w terminie faktur próbują walczyć z nieuczciwymi klientami za pomocą wysyłanych drogą elektroniczną monitów/wezwań do zapłaty lub ponagleń przekazywanych telefonicznie. Do wezwania do zapłaty przedsiębiorca powinien dołączyć kopię niezapłaconej faktury, a także dowody będące potwierdzeniem braku wpłaty od kontrahenta.
Odzyskanie należności od kontrahenta może być dość trudne i uciążliwe dla przedsiębiorcy. Problem z udokumentowaniem należności znacząco opóźnia, a niekiedy nawet uniemożliwia odzyskanie należności. Jeśli więc chcesz mieć pewność, że w razie braku zapłaty faktury nie znajdziesz się od razu na gorszej pozycji niż dłużnik - zawieraj umowy pisemne i dbaj o dokumentację transakcji!
Jakie błędy popełniają firmy, które wystawiają faktury? Co robić, a czego unikać, aby pieniądze znalazły się na firmowym koncie jak najszybciej? Przedstawiamy 5 najczęstszych błędów przedsiębiorców:
Polscy przedsiębiorcy niestety często ufają sobie zbyt mocno. Sprzedają towar lub realizują usługę nie tylko bez umowy, ale także bez protokołu odbioru, czy dokumentu WZ. Nie zawsze dbają też, aby na fakturze znalazł się podpis dłużnika. Wszystko to, w razie braku zapłaty i konieczności dochodzenia należności (szczególnie na drodze sądowej), rodzi poważne trudności dowodowe. Przy braku odpowiedniego udokumentowania transakcji dłużnikowi łatwiej będzie uniknąć konieczności zapłaty. Problem umów ustnych i niewystarczającej dokumentacji transakcji jest szczególnie odczuwalny w tzw. branżach wrażliwych, w tym m.in. w branży budowlanej.

Bardzo często w naszych artykułach podkreślamy jak ważny w windykacji jest czas. Nie bez przyczyny. Przedsiębiorca, który w nieskończoność czeka, aż dłużnik namyśli się i dobrowolnie zapłaci, sam pozbawia się szans na odzyskanie pieniędzy. Gdy termin zapłaty mija - trzeba działać! Telefon do dłużnika z zapytaniem o powody zwłoki można wykonać już dzień po upływie terminu z faktury. Dlaczego to aż takie ważne? Otóż, w czasie, gdy wierzyciel cierpliwie czeka: inni wierzyciele tego dłużnika mogą być sprytniejsi i szybciej podjąć działania zmierzające do odzyskania pieniędzy (w skrócie: nie dla wszystkich „wystarczy”), dłużnik może zacząć ukrywać majątek lub „rozdawać” go bliskim, wraz z z upływem czasu łatwiej zgubić lub zniszczyć konieczną dokumentację, a także zaciera się pamięć ewentualnych świadków - przez co znacznie trudniej udowodnić swoje racje w sądzie. Nie ma sensu zwlekać - nawet jeśli to „dobry klient”, a my wierzymy, że „w końcu na pewno zapłaci”. Ryzyko jest zbyt duże - w wielu przypadkach stawką jest utrzymanie płynności finansowej firmy.
Na początku przygody z odzyskiwaniem pieniędzy wierzyciele często są zdenerwowani i bojowo nastawieni. Mówią dłużnikowi, że jeśli nie zapłaci, to „skończy w sądzie”, jego dane trafią na giełdę długów, a dostawy towarów lub usług zostaną wstrzymane. Każde z tych działań to oczywiście dobry pomysł, pod warunkiem jednak, że... zostanie realizowany. W rozmowach z dłużnikiem nie warto rzucać słów na wiatr. To podważa wiarygodność Twojej firmy. Jeśli więc mówisz dłużnikowi, że dajesz mu ostatni tydzień na zapłatę, a później kierujesz sprawę do sądu - faktycznie to zrób. Jeśli zapowiadasz, że dane kontrahenta już za chwileczkę, już za momencik, lądują na popularnej giełdzie długów - dodaj je tam w zapowiedzianym dniu. W przeciwnym razie dłużnik nie będzie traktował Twoich słów poważnie... a w efekcie odzyskanie pieniędzy będzie jeszcze trudniejsze. Po co poważnie traktować kogoś, kto sam nie dotrzymuje swoich obietnic?
Wielu wierzycieli myśli, że w odzyskaniu pieniędzy pomoże im przede wszystkim komornik. Traktują go jak cudotwórcę, a postępowanie sądowe jako remedium na wszystkie problemy. Tymczasem po zmianie przepisów ustawy o komornikach sądowych (styczeń 2019 r.) w ciągu pierwszego półrocza komornicy wyegzekwowali (tylko?) 16,6% kwot zgłoszonych do egzekucji. To wzrost w porównaniu do danych z lat ubiegłych, ale statystyki te i tak nie przystają do oczekiwań wielu przedsiębiorców. Złożenie wniosku do komornika wcale nie jest gwarancją odzyskania pieniędzy. Często jest jedynie gwarancją długiej i stresującej batalii o wyegzekwowanie należności. Dlatego właśnie, jako wierzyciel, nie powinieneś wychodzić z założenia, że „komornik wszystko załatwi”, a dłużnik z pewnością drży w obawie przed nim. Wierzyciel także musi zaangażować się w postępowanie egzekucyjne, jeśli ma ono być skuteczne.

Powinien w szczególności zająć się skompletowaniem dowodów, ale może też np. złożyć wniosek o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez dłużnika i podjąć szereg innych czynności. Najlepiej jednak, jeśli wierzyciel jest aktywny już od samego początku windykacji, czyli od etapu polubownego. Aktywne działania już od samego początku odzyskiwania należności pomagają uniknąć konieczności angażowania komornika. Zakończenie sprawy na etapie polubownym jest zwykle najkorzystniejsze dla obu stron.
Wierzyciele często decydują się na samodzielne odzyskiwanie pieniędzy - bez kancelarii windykacyjnych czy prawnych. Jest to oczywiście rozwiązanie tańsze i zapewnia wierzycielowi większą kontrolę. Równocześnie jednak działanie w 100% samodzielne rodzi ryzyko popełnienia błędu. To może być np. błędna konstrukcja jakiegoś pisma windykacyjnego, przegapienie jakiegoś terminu, czy błędy w negocjacjach z dłużnikiem. Dlatego dla większości małych i średnich firm idealnym rozwiązaniem pośrednim - pomiędzy windykacją samodzielną a z profesjonalistą - będzie samodzielna windykacja online.
Czasami oddanie sprawy do firmy windykacyjnej okazuje się dobrym rozwiązaniem. W większości spraw udaje się odzyskać należności już na początkowym etapie. Początkowe kroki firmy windykacyjnej polegają na rozwiązaniu sprawy na drodze polubownej. Polega to na wysłaniu listu windykacyjnego z wezwaniem do zapłaty.
Pozew do sądu o zapłatę składa się na druku P, który można pobrać w sądzie lub ze strony internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości z zakładki „Formularze pism procesowych w postępowaniu cywilnym”. Do pozwu należy dołączyć wszystkie potrzebne dokumenty potwierdzające zadłużenie. Składa się go w sądzie w biurze podawczym lub wysyła listem poleconym na adres sądu.
Obecnie istnieje jeszcze jedna możliwość, złożenie pozwu w e-sądzie, który rozpatruje proste sprawy cywilne o niezbyt skomplikowanym stanie faktycznym niewymagające przeprowadzenia postępowania dowodowego. Są to proste sprawy kiedy dług nie budzi wątpliwości i jest dobrze udokumentowany za pomocą faktur oraz umów. Zakończeniem postępowania elektronicznego jest wydany nakaz zapłaty wysyłany do pozwanego pocztą w formie papierowej. Nieuregulowanie płatności i brak sprzeciwu do nakazu powoduje nadanie przez sąd klauzuli wykonalności.
Samodzielna windykacja online odbywa się przy pomocy systemu Vindicat.pl. Po wprowadzeniu wszystkich niezbędnych danych do systemu, podpowiada on przedsiębiorcy, co i kiedy należy zrobić w danej sprawie. Umożliwia też wygenerowanie gotowych pism i dokumentów windykacyjnych. Eliminuje tym samym kosztowne ryzyko popełnienia błędu. Samodzielna windykacja online pozwala uniknąć kosztownych pomyłek. Najważniejsza jednak jest jej skuteczność. Aż 93% spraw prowadzonych przy pomocy systemu do monitoringu płatności i samodzielnej windykacji online Vindicat.pl kończy się na etapie polubownym!
Vindicat.pl to kompletny i innowacyjny system do monitoringu płatności i samodzielnej windykacji online. Wspiera przedsiębiorców na każdym etapie odzyskiwania pieniędzy. Pozwala także windykować automatycznie w trakcie całego etapu polubownego! Jeśli wybierzesz opcję windykacji automatycznej w systemie Vindicat.pl - cały proces polubownego odzyskiwania należności będzie toczyć się samoczynnie, według z góry zaplanowanego harmonogramu działań. A co najważniejsze - za windykację automatyczną zapłacisz dopiero po odzyskaniu pieniędzy!
Samodzielna windykacja online, z pomocą systemu Vindicat.pl, to doskonałe rozwiązanie dla małych i średnich firm - bez względu na branżę, czy liczbę wystawianych faktur.
Jako wierzyciel nie masz oczywiście stuprocentowego wpływu na zachowanie dłużnika. Czasem zdarza się, że płatności nie reguluje również zaufany, wieloletni kontrahent. Mimo to nie warto (a wręcz nie można!) poddawać się na starcie i wychodzić z założenia, że „i tak nie zapłaci”. Dzięki wdrożeniu naszych wskazówek znacznie zwiększysz swoje szanse na uniknięcie problemów z nieterminowymi płatnościami. Nie zwlekaj z rozpoczęciem windykacji. Działaj według sprawdzonego, usystematyzowanego planu, bądź aktywny... i oczekuj efektów!
A jeśli chcesz przy tym zminimalizować ryzyko popełnienia błędu - wypróbuj innowacyjny system Vindicat.pl. Jeśli wybierzesz windykację automatyczną, koszty windykacji pokryjesz dopiero po skutecznym odzyskaniu pieniędzy.
tags: #co #jesli #nie #zaplace #ostatniej #faktury