W praktyce Kancelarii R. Ptak i Wspólnicy często analizujemy sytuacje, w których pierwsze wezwanie do zapłaty pojawia się wiele lat po wymagalności roszczenia. Dla wielu osób zaskoczeniem jest to, że firma windykacyjna może nadal kierować korespondencję, choć termin przedawnienia już upłynął. W naszej praktyce widzimy, że sprzedaż długu nie powoduje odnowienia terminu przedawnienia, choć dłużnicy często zakładają inaczej. Jednocześnie zauważamy, że należności w ramach jednej umowy mogą przedawniać się w różnych okresach, co w wielu portfelach wierzytelności bywa pomijane.
W wielu sprawach kluczowe jest ustalenie, czy dłużnik nie złożył oświadczenia mogącego zostać uznane za przyznanie długu, nawet jeśli nie było to jego intencją. Zwykła odpowiedź na pismo może zostać zakwalifikowana jako uznanie, co na nowo uruchamia bieg terminu. W procesie oceny najważniejsze jest ustalenie rodzaju roszczenia, ponieważ ustawodawca przewiduje dla nich różne terminy. Każdorazowo sprawdzamy również, czy wierzyciel podejmował działania wpływające na bieg przedawnienia, w tym wniesienie pozwu, wszczęcie mediacji czy prawidłowe doręczenie pism procesowych.

Dla wielu osób zaskoczeniem jest, że przedawniony dług nadal może być przedmiotem kontaktu ze strony windykatora, choć nie jest już możliwe jego wyegzekwowanie po podniesieniu zarzutu przedawnienia. Dlatego w każdej analizie zwracamy uwagę, czy roszczenie rzeczywiście jest przedawnione, ponieważ wpływa to na strategię działania. W praktyce pojawiają się sytuacje, w których pozew zostaje wniesiony wiele lat po wymagalności roszczenia, a wcześniejsza korespondencja nie sugerowała zamiaru kierowania sprawy do sądu. W takich przypadkach kluczowe jest ustalenie, czy pozew został wniesiony przed upływem terminu przedawnienia oraz czy doręczenia procesowe były przeprowadzane prawidłowo.
W wielu sprawach przekazywana dokumentacja nie obejmuje pełnej historii długu, co utrudnia jednoznaczne ustalenie biegu terminu przedawnienia. Duże znaczenie ma także ustalenie, czy dłużnik zawierał ugody lub dokonywał częściowych wpłat, ponieważ takie działania mogą zostać uznane za przerwanie biegu przedawnienia. W analizowanych sprawach najczęściej spotykamy się z błędem polegającym na pochopnym składaniu wyjaśnień, które mogą zostać uznane za przyznanie długu. Drugim typowym błędem jest założenie, że brak kontaktu automatycznie prowadzi do przedawnienia, co nie zawsze jest prawdą. W wielu analizowanych sprawach widzimy, że największe znaczenie ma właściwe ustalenie, kiedy roszczenie stało się wymagalne, ponieważ od tej daty liczy się cały bieg przedawnienia.
Przedawnienie długu po cesji odbywa się według tych samych zasad, które obowiązywały przed sprzedażą wierzytelności. Zmiana wierzyciela nie rozpoczyna biegu od nowa, a termin zależy od rodzaju roszczenia. Najczęściej jest to trzy lub sześć lat, jednak w niektórych sprawach obowiązują terminy krótsze. Przedawnienie nie powoduje wygaśnięcia długu, lecz ogranicza możliwość jego dochodzenia przed sądem. Sama rozmowa nie przerywa biegu terminu, chyba że dłużnik wyraźnie potwierdzi istnienie długu. Taka wypowiedź może zostać uznana za uznanie roszczenia, co rozpoczyna bieg przedawnienia na nowo.

Przerwanie biegu przedawnienia następuje przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Do takich czynności zaliczamy: wniesienie pozwu o świadczenie do sądu, wniesienie wniosku o wszczęcie egzekucji, wniesienie pozwu o ustalenie, zawezwanie do próby ugodowej. Po każdym przerwaniu biegu przedawnienia biegnie ono na nowo. Uznanie roszczenia przez dłużnika także przerwie bieg przedawnienia.
Zawieszenie biegu przedawnienia ma inne skutki: w czasie zawieszenia bieg nie rozpoczyna się, a jeśli już się toczy, nie wlicza się go do biegu. Jednakże zawieszenie nie przerywa biegu samoczynnie; jeśli wierzyciel nie wznowi postępowania, roszczenie może ulec przedawnieniu po upływie okresu przewidzianego przepisami.
W praktyce ważne jest rozróżnienie sytuacji: czy mówimy o przerwaniu biegu przedawnienia przez czynność egzekucyjną, czy o zawieszeniu, czy o uznaniu długu. W wielu przypadkach dłużnik nie musi znać wszystkich szczegółów; to wymaga analizy historii konta i dokumentów. Warto też pamiętać, że jeśli roszczenie zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem lub ugodą zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się ono z upływem 6 lat (aktualne brzmienie art. 125 KC), a dla roszczeń okresowych - 3 lata, chyba że nastąpiło przerwanie lub wyjątkowe okoliczności słuszne dla konsumenta.

Najważniejsze jest ustalenie, czy wierzyciel ma tylko stare faktury, czy również prawomocne orzeczenie sądu. W przypadku roszczeń konsumenckich sąd z urzędu oddali powództwo, jeżeli stwierdzono przedawnienie długu. W przeciwnych sytuacjach przedsiębiorcy często starają się wykorzystać różne narzędzia windykacyjne, by „reaktywować” roszczenie. Dlatego też kluczowe jest żądanie dokumentów: umowy, faktur, historii naliczeń, cesji wierzytelności oraz informacji o postępowaniach sądowych.
W przypadku gdy roszczenie jest przedawnione, nie istnieje obowiązek zapłaty. Jednak sam kontakt windykatora bywa zgodny z prawem, o ile nie narusza zakazów i nie próbuje wymusić zapłaty w sposób naruszający przepisy. Nie należy jednak podpisywać ugód, które zawierają zrzeczenie możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia przed upływem terminu lub które w istotny sposób ograniczają ochronę długu przed przedawnieniem. Zawsze warto skonsultować się z adwokatem specjalizującym się w prawie długów i ochronie konsumenta.

W praktyce kluczowe jest rekonstrukcja działań obu wierzycieli i ocena, czy w okresie windykacyjnym doszło do czynności przerwających bieg przedawnienia. Rekonstrukcja ta pomaga ocenić, czy termin przedawnienia był przerwany lub przesunięty, czy też upłynął bez skutku. Z perspektywy procesowej przedawnienie nie oznacza automatycznego wygaśnięcia długu, ale ogranicza sposób dochodzenia roszczeń w sądzie.

Najważniejsze przepisy mówiące o przedawnieniu to artykuły KC: art. 117-125, art. 125 § 1 oraz art. 118. Przedawnienie dotyczy wyłącznie roszczeń majątkowych; roszczenia niemajątkowe (np. o ochronę dóbr osobistych) nie ulegają przedawnieniu. Od 9 lipca 2018 r. weszły w życie znaczące zmiany, które skracają podstawowe terminy i wprowadzają regułę, że sąd musi badać przedawnienie z urzędu w przypadku roszczeń konsumenckich. Dodatkowo, projekt zmian w Kodeksie cywilnym i innych ustaw wprowadza m.in. mechanizmy ograniczające możliwość „odnawiania” przedawnionych roszczeń poprzez uznanie długu, czy mediacje, oraz sprecyzowanie początku i zakończenia biegu przedawnienia.
W kontekście windykacji, istotne jest, że windykator nie ma uprawnień komornika ani policji; jego rola ogranicza się do próby ugody i windykacji na podstawie umów z wierzycielem. Jednak działania windykacyjne mogą prowadzić do przerw w biegu przedawnienia, jeśli obejmują czynności prawne, takie jak złożenie pozwu, doręczenia czy wszczęcie mediacji. Dlatego istotne jest rozróżnienie między działaniami, które przerwach biegu przedawnienia, a tymi, które jedynie utrzymują kontakt z dłużnikiem.
tags: #czy #komornik #moze #egzekwowac #przedawnione #roszczenie