Czy komornik może odmówić egzekucji zwierzęcia?


W polskim prawie egzekucyjnym istnieją przepisy regulujące kwestie zajęcia majątku dłużnika, ale czy dotyczą one również psów i kotów? Jak wygląda procedura takiego zajęcia i czy można się przed nim bronić? W Polsce komornik ma prawo zajmować mienie dłużnika w celu odzyskania należności. Pojawia się jednak pytanie, czy zwierzęta również wchodzą w zakres mienia, które może zostać zajęte? Czy właściciele powinni obawiać się o swoich pupili?

Egzekutor ma prawo zajmować mienie w celu odzyskania należności. W przypadku zwierząt wiele osób zastanawia się, czy komornik może zająć psa lub kota. Przepisy mówią, że komornik może przejąć zwierzęta, jeśli są częścią majątku dłużnika, ale musi przy tym zadbać o ich dobrostan, ponieważ są to istoty żywe. Oznacza to, że nie można traktować zwierząt jak zwykłych przedmiotów, takich jak meble czy sprzęt.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami komornik sądowy ma możliwość zajęcia zwierzęcia, jeśli uzna je za majątek dłużnika o wartości rynkowej. Najczęściej dotyczy to rasowych psów i kotów, które mogłyby zostać sprzedane na licytacji. Pies czy kot mogą mieć wysoką wartość rynkową z uwagi na ich rasę, stan zdrowia, historię hodowlaną i przeznaczenie. Rasy takie jak np. chow chow, maltańczyk, koty perskie, kot Savannah czy maine coon cieszą się dużą popularnością i mogą osiągać wysokie ceny.

Jednak takie przypadki należą do rzadkości i budzą wiele kontrowersji. Co istotne, w przypadku zajęcia zwierzęcia nie ma pewności, że rzeczywiście zostanie ono sprzedane. Procedura licytacji zwierząt budzi wątpliwości prawne i etyczne, dlatego wielu komorników unika tego typu działań. Choć zajęcie zwierząt domowych przez komornika jest możliwe, to jego realizacja w praktyce napotyka wiele trudności.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, zwierzęta nie są traktowane jako rzeczy, ale jako istoty czujące, zdolne do odczuwania cierpienia. To oznacza, że nie mogą być traktowane w taki sam sposób jak przedmioty, a ich dobrostan musi być przestrzegany podczas wszelkich procedur prawnych, w tym egzekucji. Jednak w przypadkach, które nie są szczegółowo regulowane w ustawie o ochronie zwierząt, stosuje się do nich przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do rzeczy ruchomych.

Przed przystąpieniem do egzekucji komorniczej psa lub kota, komornik musi ocenić, czy takie działanie nie naruszy dobrostanu zwierząt. Jeśli zwierzę jest w złym stanie zdrowia lub jego przejęcie mogłoby mu zaszkodzić, komornik może zrezygnować z egzekucji. Zajęcie zwierzęcia wiąże się z obowiązkiem zapewnienia mu odpowiednich warunków bytowych, a komornik może współpracować z weterynarzem, który oceni stan zdrowia pupila. W przypadku konieczności zabezpieczenia zwierzęcia może ono trafić do schroniska lub specjalistycznej placówki, gdzie zostanie mu zapewniona opieka.

W praktyce takie postępowania są trudne do przeprowadzenia, a to oznacza, że następują niezwykle rzadko. Zdarza się jednak, że komornik zajmuje psy. Zwłaszcza jeśli są to zwierzęta rasowe, przedstawiające pewną wartość. Wyobraźmy sobie, że w długi popadł hodowca psów rasowych. Jeśli przydarzy się to prawdziwemu pasjonatowi, który inwestuje głównie w swoją hodowlę i poza psami i infrastrukturą dla nich, ma niewiele, to łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której komornik postanowi zająć psy.

Jacek Andrzejewski zwraca uwagę, że są takie sytuacje, w których prawo dopuszcza traktowanie zwierząt tak jak rzeczy. Komornik może je zająć, choć jest prawdopodobne, że odbije się to negatywnie na ich psychice. Należy jednak pamiętać, że komornik jest zobligowany do przetrzymywania ich w odpowiednich warunkach, co nastręcza dodatkowych trudności i raczej zniechęca do takiej formy egzekucji. Dłużnik, będący właścicielem psa, ma się, mimo to, czego obawiać.

Z treści art. 8441 k.p.c. wynika, że zwierzęta domowe mogą być przedmiotem egzekucji. Komornik może zająć zwierzę domowe, ale wyłącznie na wniosek wierzyciela. W przypadku, gdy wierzyciel wniosek taki złoży, komornik winien uwzględnić szereg regulacji prawnych odnoszących się do ochrony zwierząt. Organ egzekucyjny musi każdą taką sprawę traktować indywidualnie i ze szczególną dbałością o dobro zwierzęcia. Nie trudno bowiem wyobrazić sobie, że nagła rozłąka psa z jego opiekunem, zwłaszcza, gdy ten darzył go miłością i troską, może spowodować u zwierzęcia ogromny stres i cierpienie psychiczne.

Art. 829. pkt 3) k.p.c. przewiduje co prawda wyłączenia przedmiotowe spod egzekucji dotyczące zwierząt, ale nie obejmują one, np. psów, czy kotów, gdyż odnoszą się wyłącznie do zwierząt gospodarskich i sytuacji, w której zwierzęta te zapewniają dłużnikowi podstawę egzystencji.

Co zatem zrobić w sytuacji, gdy komornik dokona zajęcia naszego ukochanego pupila? Zdecydowanie nie jest celowe sprzedanie lub darowanie go osobie trzeciej, bowiem zajęcie komornicze oznacza, że rozporządzenie zwierzęciem po jego dokonaniu, będzie bezskuteczne. Komornik będzie mógł żądać wydania zwierzęcia przez osobę trzecią. Dłużnikowi przysługuje natomiast prawo złożenia skargi na czynności komornika. W piśmie takim należy wykazać, że już samo zajęcie zwierzęcia zagraża prawom strony i jest sprzeczne z dobrostanem zwierzęcia. Skarga dotyczyć będzie zatem kwestii formalnych związanych z postępowaniem egzekucyjnym i możliwością naruszenia przepisów o ochronie zwierząt. Na złożenie skargi dłużnik ma 7 dni od chwili dokonania czynności (gdy był przy niej obecny lub był zawiadomiony o jej terminie), zawiadomienia o dokonaniu czynności (gdy czynność została dokonana bez jego wiedzy) lub dowiedzenia się o dokonaniu czynności (w przypadku braku zawiadomienia). Zatem ze złożeniem takiej skargi nie należy zwlekać.

Kolejną kwestią, o której dłużnik powinien pamiętać, jest możliwość zaskarżenia oszacowania wartości zajętego zwierzęcia. Oczywiście może też zdarzyć się, że komornik zajmie zwierzę, mimo, iż dług został spłacony przed wszczęciem egzekucji, w ogóle nie istniał albo co gorsza, dokona zajęcia zwierzęcia, które osoba trzecia pozostawiła pod opieką dłużnika. Komornik nie bada bowiem zasadności tytułu egzekucyjnego oraz stanu własności przedmiotów (sic!) zastanych w miejscu zamieszkania dłużnika. W takich sytuacjach pomóc może wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego, które występuje w dwóch postaciach: 1. powództwa opozycyjnego - gdy, np. wykazujemy, że dług nie istnieje, bowiem został spłacony po wydaniu nakazu zapłaty i przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego (czyli będziemy zmierzać do pozbawienia wykonalności tytułu egucyjnego w całości lub w części) oraz 2. ekscydencyjnego - gdy egzekucja kierowana jest do składnika majątku nie będącego własnością dłużnika, lecz osoby trzeciej.

Niezależnie od tego, z którą sytuacją będziemy mieć do czynienia, konieczne będzie jeszcze złożenie wniosku o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu rozpoznania naszej skargi/powództwa, bowiem w przeciwnym razie będzie się ono toczyło jak dotychczas. Dłużnik powinien mieć także świadomość, że w przypadku niedojścia do skutku pierwszej lub drugiej licytacji, wierzyciel będzie miał możliwość przejęcia zwierzęcia na własność za cenę nie niższą od ceny wywołania (tj. ¾ lub ½ wartości szacunkowej).

Prezydent podpisał nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego, która określa należące do rolnika zwierzęta oraz przedmioty, które nie podlegają egzekucji przez komornika. Projekt zaproponował Senat, kórego zdaniem w świetle wymogów konstytucyjnych wszelkie wyłączenia spod egzekucji dotyczące prowadzenia gospodarstwa rolnego muszą być regulowane na poziomie ustawowym. W zasadniczej części zmiana przenosi do Kpc zapisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z lipca 2017 r. w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji.

Propozycja nowelizacji została przygotowana przez Senat i 2 grudnia br. ostatecznie uchwalona przez Sejm. Projekt tej zmiany senatorowie przyjęli w połowie maja br. Senatorowie uznali, że w świetle wymogów konstytucyjnych wszelkie wyłączenia spod egzekucji dotyczące zwierząt i rzeczy ruchomych potrzebnych do prowadzenia gospodarstwa rolnego muszą być regulowane na poziomie ustawowym. A obowiązujące rozporządzenie jest aktem normatywnym, który może służyć jedynie wykonaniu ustawy, a nie ją zastępować, uzupełniać bądź też modyfikować przyjęte w niej rozwiązania.

Na mocy nowelizacji w KPCh znajdzie się m.in. stado podstawowe zwierząt gospodarskich - m.in. Tutaj warto zwrócić uwagę na ważną rzecz. Choć w przypadku egzekucji z majątku rolnika ochronie podlegają np. stada podstawowe różnych gatunków zwierząt, to z art. 829[5] k.p.c., w przypadku gdy egzekucja prowadzona jest w stosunku do wszystkich nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, tych ograniczeń się nie stosuje. W takich przypadkach przedmiotem egzekucji są nie tylko grunt i zabudowania, ale także części składowe i przynależności, a więc wszystko to, co wiąże się z gospodarstwem rolnym - m.in. zwierzęta. W ramach tzw. egzekucji uniwersalnej wystawia się na sprzedaż całe funkcjonujące gospodarstwo rolne. Gdyby wyłączono spod egzekucji zwierzęta, wówczas okazałoby się, że komornik, sprzedając np. jakieś siedlisko, w którym jest prowadzona hodowla zwierząt, sprzedaje nieruchomości, zabudowania i maszyny rolnicze, ale już nie zwierzęta. I kto miałby się zająć tymi zwierzętami, jeżeli dłużnik już nie będzie miał możliwości ich przechowywania? To byłoby wylanie dziecka z kąpielą.

Obecne przepisy są wystarczające. Wnioskodawcy wskazują, że komornicy nie mają co do zasady warunków do tego, żeby przechowywać zwierzęta, w efekcie czego tracą one bardzo na wartości w relatywnie krótkim czasie. A sam dłużnik, wobec którego przeprowadzona została egzekucja ze zwierząt gospodarskich, zostaje pozbawiony narzędzi pracy, które mogłyby mu w dalszym czasie posłużyć do uzyskania dochodu umożliwiającego spłatę zadłużenia.

Dokładnie. To nie jest tak, że komornik, dokonując zajęcia zwierząt, od razu je gdzieś zabiera. Wręcz przeciwnie. Jeżeli już dochodzi do zajęcia zwierząt, do czego dochodzi rzadko, to odbywa się formalnie. Pamiętajmy o tym, że egzekucja przebiega przez kilka etapów. Bardzo często już samo zajęcie wywiera na tyle istotny wpływ na dłużnika, że powoduje to zwiększenie motywacji do spłaty zadłużenia. Należy również pamiętać, że zasadą jest obecnie pozostawianie zajętych zwierząt w dozorze dłużnika, a zatem na etapie zajęcia nie ma mowy o jakiejkolwiek dolegliwości. W efekcie dłużnik wie, że jeśli nie spłaci swojego zobowiązania, to następnym krokiem będzie oszacowanie i sprzedaż np. stada. Teraz większość sprzedaży odbywa się w sposób elektroniczny, który nie powoduje konieczności odbioru zwierząt od dłużnika.

Wyłączenie wszystkich zwierząt spod egzekucji komorniczej - taki może być skutek prac nad nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego, które trwają obecnie w Sejmie. Planowana nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego to, w ocenie Wojciecha Piłata, krok wstecz na drodze do poprawy skuteczności egzekucji. Rozmówca „Rzeczpospolitej” podkreśla, że zajmowanie zwierząt przez komorników ma miejsce jedynie w ostateczności. Egzekucja bowiem, co wynika z art. 799 k.p.c., powinna być prowadzona w sposób jak najmniej uciążliwy dla dłużnika. Dłużnik, w przypadku zajęcia jego zwierzęcia, może wnioskować o zawieszenie egzekucji w tym zakresie.

Co w sytuacji, w której nadgorliwy wierzyciel, chcąc dokuczyć swojemu dłużnikowi, żąda od komornika zajęcia zwierząt? Wówczas, jak tłumaczy w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Wojciech Piłat, zastosowana może zostać - wprowadzona w ostatnich latach - instytucja chroniąca dłużnika przed szykanami ze strony wierzyciela.

„Nas interesują zwierzęta hodowlane, w sytuacji, w której stanowią one istotną wartość albo takie przypadki, w których dłużnik posiada np. wartego kilkadziesiąt tysięcy zł konia. W sytuacji, gdy egzekucja prowadzona jest w odniesieniu do wszystkich nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, jej przedmiotem są wszystkie części składowe i przynależności, a więc także zwierzęta. W takiej sytuacji dochodzi do tzw. egzekucji uniwersalnej.”

W ocenie członka Krajowej Rady Komorniczej obecnie obowiązujące przepisy w tym zakresie są wystarczające i w ostatnich latach nie naruszały dobrostanu zwierząt: „Gdyby wyłączono spod egzekucji zwierzęta, wówczas okazałoby się, że komornik, sprzedając np. jakieś siedlisko, w którym jest prowadzona hodowla zwierząt, sprzedaje nieruchomości, zabudowania i maszyny rolnicze, ale już nie zwierzęta.

Aktualnie, jak tłumaczy Wojciech Piłat, w przypadku zajęcia zwierząt przez komornika, są one pozostawiane w dozorze dłużnika do momentu spłaty przez niego zadłużenia lub w przypadku jej braku - do momentu sprzedaży. Ta natomiast zazwyczaj odbywa się w sposób elektroniczny i w związku z tym nie zachodzi konieczność odbioru zwierząt od dłużnika.

Zwierzęta domowe w kontekście egzekucji komorniczej

Sprawy, w których komornik zajmuje zwierzę domowe, są zazwyczaj sprawami bardzo medialnymi. Prowadzenie egzekucji ze zwierząt domowych jest przykładem działania co do zasady zgodnego z prawem, jednak wysoce wątpliwego etycznie. Czasami groźba wierzyciela prowadzenia egzekucji ze zwierzęcia może stanowić jedynie próbę wpłynięcia na opornego dłużnika i może być wystarczająca do spowodowania, że pieniądze nagle odnajdą się i dług zostanie spłacony.

Czym jest dobrostan zwierząt | dr hab. Tomasz Mituniewicz, prof. UWM

Konieczne jest zatem ponowne pochylenie się przez ustawodawcę nad tym tematem, zwłaszcza wobec aktualnej wiedzy o potrzebach i zdolnościach emocjonalnych zwierząt domowych, które tworzą szczególne więzi ze swoimi opiekunami. W mojej ocenie rozdzielenie zwierzęcia domowego z jego opiekunem (o ile ten nie stosował wobec niego przemocy), praktycznie zawsze będzie się wiązało z krzywdą tego zwierzęcia, zatem nie powinno być dozwolone. Dyskusyjne jest także to, czy zwierzę rasowe może być tak po prostu sprzedane każdemu chętnemu nabywcy, bez uprzedniego sprawdzenia w jakich warunkach zwierzę miało by być utrzymywane i do jakich celów miałoby być wykorzystywane (np. niekontrolowanej przez nikogo reprodukcji zwierząt w celu uzyskiwania korzyści majątkowych).

Prawo egzekucyjne a zwierzęta - analiza przypadków

Ze względu na szczególny charakter zwierząt domowych, sytuacje ich zajęcia należą do rzadkości. W praktyce postępowanie egzekucyjne koncentruje się na majątku, który można bez przeszkód wycenić i sprzedać. Zwierzęta domowe rzadko stają się przedmiotem egzekucji komorniczej, choć w świetle prawa nadal są uznawane za mienie. Mimo to, przepisy o ochronie zwierząt i trudności praktyczne sprawiają, że zajęcie psa czy kota przez komornika to sytuacja wyjątkowa.

tags: #czy #komornik #moze #odmowic #egzekucji #zwierzecia

Popularne posty: