W Olsztynie i okolicach miały miejsce przypadki oszustw związanych z postępowaniami egzekucyjnymi, w które zamieszani byli komornicy sądowi, biegli rzeczoznawcy oraz nabywcy mienia. Sprawy te pokazują, jak ważne jest rzetelne przeprowadzanie licytacji komorniczych i jakie mogą być konsekwencje działań niezgodnych z prawem.
Jednym z przykładów jest sprawa Bogusława W., który został skazany na karę jednego roku pozbawienia wolności, warunkowo zawieszoną na trzy lata, oraz grzywnę w wysokości 15 tys. zł. Dodatkowo, zobowiązał się do naprawienia szkody poprzez zwrot pokrzywdzonym 24,7 tys. zł. Bogusław W. uzgodnił tę karę z prokuratorem i oskarżycielem posiłkowym, a jego wniosek o skazanie bez rozprawy został dołączony do aktu oskarżenia.
Sąd uznał Bogusława W. winnym zawarcia dla zysku niedozwolonego porozumienia z komornikiem sądowym Sebastianem Sz. z Działdowa. W 2012 roku, na licytacji komorniczej, Bogusław W. kupił sprzęt zajęty rolnikom ze wsi Siedliska po rażąco zaniżonej cenie. Ciągnik z ładowaczem, którego rynkowa wartość sięgała 100 tys. zł, nabył za 15 tys. zł. Sąd podkreślił, że Bogusław W., będąc mechanikiem z zawodu, doskonale zdawał sobie sprawę z prawdziwej wartości licytowanego mienia, co świadczy o jego świadomym udziale w przestępstwie.
Bogusław W. był jedynym uczestnikiem licytacji. Według świadków, komornik Sebastian Sz. zniechęcał innych potencjalnych nabywców do udziału i utrzymywał dłużników w przekonaniu, że licytacja się nie odbędzie. Analiza bilingów połączeń telefonicznych wykazała, że przed i w dniu licytacji komornik kontaktował się z Bogusławem W. 62 razy. Ta częstotliwość kontaktów została uznana za jeden z dowodów na zmowę między nimi. Bogusław W. został oskarżony o współudział w przestępstwie popełnionym przez komornika, polegającym na nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Komornik Sebastian Sz. został już wcześniej prawomocnie skazany za sposób przeprowadzania egzekucji w gospodarstwie Teresy S. w Siedliskach i zaniżenie wartości licytowanego sprzętu. Sąd Okręgowy w Olsztynie wymierzył mu karę roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, zakaz wykonywania zawodu przez pięć lat, grzywnę w wysokości 30 tys. zł oraz obowiązek zwrotu pokrzywdzonym rolnikom prawie 60 tys. zł.
Mecenas Lech Obara, pełnomocnik poszkodowanej Teresy S., wyraził zadowolenie z wyroku na Bogusława W., zaznaczając jednocześnie, że nie zamyka to drogi do dalszego dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Według niego, wyrok ten jest prawdopodobnie pierwszym w kraju przypadkiem osądzenia uczestnika nieuczciwej licytacji komorniczej. Podkreślił, że śledztwa powinny obejmować nie tylko komorników czy rzeczoznawców, ale także osoby, które nabyły mienie po zaniżonej cenie i świadomie czerpały z tego zyski, ponieważ ich bezkarność obraża poczucie sprawiedliwości.

W innej sprawie, komornik Sebastian S. został prawomocnie skazany na karę 2,5 roku bezwzględnego więzienia, 25 tys. zł grzywny, 5-letni zakaz wykonywania zawodu i obowiązek naprawienia szkody na rzecz poszkodowanego przedsiębiorcy z Nidzicy na kwotę ok. 200 tys. zł. Dotyczyło to egzekucji komorniczej majątku przedsiębiorcy z lat 2011/2012. Współpracujący z nim biegły rzeczoznawca majątkowy Michał B. został skazany na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata za rażące zaniżenie wycenianego majątku. Majątek wart blisko dwa miliony złotych został wyceniony na 109 tysięcy, a przykładowo samochód osobowy sprzedano za 14 złotych.
W tym przypadku, żaden z trzech oskarżonych - komornik, biegły sądowy z zakresu wyceny maszyn Michał B. oraz rzeczoznawca techniki samochodowej Arkadiusz B. - nie przyznał się do winy. Groziły im kary do pięciu lat pozbawienia wolności. Mecenas Lech Obara, pełnomocnik pokrzywdzonego, zapowiedział starania o pociągnięcie do odpowiedzialności również osób, które kupiły zajęte ruchomości za bezcen.
Komornik Sebastian Sz. był już wcześniej prawomocnie skazany w podobnej sprawie dotyczącej zaniżania wartości sprzętu rolniczego i sprzedaży go umówionemu nabywcy. Wówczas sąd wymierzył mu karę roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, zakaz wykonywania zawodu na pięć lat, grzywnę 30 tys. zł i nakaz zwrotu pokrzywdzonym rolnikom prawie 60 tys. zł. Odpowiedzialność poniósł również nabywca mienia, Bogusław W., który został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i 15 tys. zł grzywny.
Sprawa ta dotyczyła nieprawidłowości w postępowaniu egzekucyjnym wobec małżeństwa rolników z Siedlisk koło Giżycka. Mimo spłacenia zobowiązań bankowych, komornik wyznaczył licytację maszyn rolniczych. Ciągnik o wartości 98 tys. zł został wystawiony za 12 tys. zł i kupiony za 15 tys. zł. Śledztwo wykazało zmowę między komornikiem a nabywcą, potwierdzoną bilingami telefonicznymi wskazującymi na ponad 60 kontaktów przed licytacją.

Warto również wspomnieć o sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się oszustwami metodą „na pracownika banku”, która rozpoczęła się 20 listopada 2025 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Aktem oskarżenia objęto 35 osób, które działały w okresie od 2023 r. do kwietnia 2024 r. na terenie całego kraju. Sprawcy podszywali się pod pracowników banków, nakłaniając ofiary do dokonywania wpłat pieniędzy we wpłatomatach.
Jedną z pokrzywdzonych jest mieszkanka Olsztyna, która w dniu 4 grudnia 2023 r. została oszukana na kwotę około 100 tys. zł. Oszust, dzwoniąc z numeru infolinii banku, przekonał ją, że musi wziąć kredyt na tę samą kwotę, co zaciągnięty na jej dane przez nieznaną osobę, a następnie wpłacić środki do wpłatomatu. Kobieta wykonała polecenia, wpłacając pieniądze w ciągu kolejnych 3 godzin.
Jeden z oskarżonych, który przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Proces został odroczony do 19 stycznia 2026 r.
W Olsztynie pojawił się również problem egzekucji ze spółdzielczego prawa własnościowego do lokalu mieszkalnego, mimo że wartość mieszkania wielokrotnie przewyższa spłacany dług. Rodzina z budynku przy ul. Herberta, zmagająca się z zadłużeniem z powodu utraty pracy w trakcie pandemii, stanęła w obliczu licytacji mieszkania. Dług rodziny wynosił ponad 12 tys. zł, z odsetkami prawie 20 tys. zł, podczas gdy wartość mieszkania szacowana była na 500-600 tys. zł.
Spółdzielnia Mieszkaniowa "Jaroty" podjęła działania egzekucyjne, argumentując brak wpłat od kwietnia 2020 r. do września 2022 r. Społecznicy i radcy prawni zaangażowali się w sprawę, podkreślając, że odebranie prawa do lokalu pozbawi rodzinę z chorymi osobami dachu nad głową.

tags: #falszywy #komornik #olsztyn