Niewypłacalność jest pojęciem kluczowym dla postępowania upadłościowego, stanowiąc jego fundamentalną przesłankę. To właśnie wystąpienie stanu niewypłacalności zobowiązuje dłużnika do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości i umożliwia wierzycielom skuteczne inicjowanie tego postępowania. W niniejszym artykule szczegółowo omówimy, czym jest niewypłacalność, jakie są jej kryteria oraz jak jest ustalana na gruncie prawa upadłościowego.
Niewypłacalność stanowi fundamentalną przesłankę ogłoszenia upadłości w polskim prawie. To właśnie wystąpienie stanu niewypłacalności zobowiązuje dłużnika do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości i umożliwia wierzycielom skuteczne inicjowanie tego postępowania.
Niewypłacalność to stan finansowy dłużnika, który uzasadnia ogłoszenie upadłości. Zgodnie z art. 11 Prawa upadłościowego, niewypłacalność może wystąpić w dwóch postaciach:
Przy czym, o ile przesłanka płynnościowa ma zastosowanie do wszystkich podmiotów posiadających zdolność upadłościową, o tyle przesłanka zadłużeniowa nie dotyczy osób fizycznych (zarówno prowadzących działalność gospodarczą, jak i nieprowadzących takiej działalności) oraz spółek osobowych, w których co najmniej jednym wspólnikiem odpowiadającym za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem jest osoba fizyczna.
Niewypłacalność jest terminem z pogranicza prawa i psychologii. Opiera się na wewnętrznym przekonaniu Dłużnika, iż nie jest w stanie regulować swoich zobowiązań.

Przesłanka płynnościowa niewypłacalności dotyczy faktycznej zdolności płatniczej dłużnika. Oznacza ona trwałą utratę zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W praktyce przejawia się to brakiem dostępnej gotówki zarówno w kasie, jak i na rachunkach bankowych w wysokości pozwalającej na uregulowanie wymagalnych zobowiązań.
Istotne jest, że nie chodzi tutaj o chwilowe czy przejściowe trudności w regulowaniu zobowiązań, ale o trwałą utratę tej zdolności. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na ewolucję rozumienia „niewypłacalności” w orzecznictwie i doktrynie.
Aby ułatwić ustalenie, kiedy dłużnik stał się niewypłacalny, ustawodawca wprowadził domniemanie prawne. Zgodnie z art. 11 ust. 1a Prawa upadłościowego: „Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza 3 miesiące.”
Oznacza to, że jeśli dłużnik nie reguluje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych przez okres dłuższy niż 3 miesiące, przyjmuje się, że jest niewypłacalny. Jest to domniemanie wzruszalne, co oznacza, że dłużnik może je obalić, wykazując, że mimo opóźnienia w spłacie zobowiązań, nadal posiada zdolność do ich wykonywania. Może to zrobić na przykład poprzez wykazanie, że posiada płynne środki pieniężne lub inne aktywa, które mogą być szybko zamienione na gotówkę.
Jeśli więc dłużnik zalega z płatnościami za okres co najmniej 3 miesięcy - wówczas spełnia wymóg wypłacalności. Może się również zdarzyć, że zaległości Dłużnika są krótsze, a mimo to jest on w stanie niewypłacalności.
Niewypłacalność w rozumieniu art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego powinna być stwierdzana w przypadku istnienia wielu zobowiązań. Utrata zdolności uregulowania jednego zobowiązania teoretycznie nie powinna prowadzić do stwierdzenia stanu niewypłacalności.
Jednak w praktyce taka sytuacja rzadko występuje, ponieważ podmiot, który nie jest w stanie uregulować jednego zobowiązania, zwykle ma problemy z regulowaniem również innych. Ponadto, utrata zdolności uregulowania jednego zobowiązania automatycznie skutkuje niemożnością uregulowania każdego następnego - taki podmiot stanie się niewypłacalny z chwilą powstania drugiego zobowiązania.
Warto podkreślić, że niewypłacalność odnosi się wyłącznie do zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W ten sposób wykluczona jest możliwość ogłoszenia upadłości w stosunku do dłużnika, który nie wykonuje zobowiązań o charakterze niepieniężnym (np. nie maluje zamówionego obrazu, nie buduje umówionego mieszkania).
Jeżeli wierzyciel chce w takiej sytuacji doprowadzić do ogłoszenia upadłości dłużnika, musi najpierw doprowadzić do przekształcenia niewykonanego świadczenia niepieniężnego w zobowiązanie pieniężne, np. poprzez żądanie zapłaty kary umownej lub odszkodowania za niewykonanie zobowiązania.
Druga przesłanka niewypłacalności, mająca zastosowanie wyłącznie do osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, to tzw. przesłanka zadłużeniowa (bilansowa). Zgodnie z art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego: „Dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.”
Przesłanka ta ma charakter subsydiarny wobec przesłanki płynnościowej, co oznacza, że nadmierne zadłużenie stanowi istotny problem dla sytuacji rynkowej dopiero wtedy, gdy prowadzi do zaburzenia zdolności płatniczej przedsiębiorcy.
Przy ustalaniu stosunku wartości zobowiązań do wartości majątku:
Przy ocenie wartości majątku dłużnika nie należy kierować się jedynie wartością księgową, ale rzeczywistą wartością ekonomiczną. W szczególności wartość rynkowa majątku często jest wyższa od jego wartości księgowej, choćby ze względu na zasady amortyzacji.

Podobnie jak w przypadku przesłanki płynnościowej, ustawodawca wprowadził domniemanie prawne ułatwiające ustalenie stanu niewypłacalności w ujęciu bilansowym. Zgodnie z art. 11 ust. 5 Prawa upadłościowego: „Domniemywa się, że zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, jeżeli zgodnie z bilansem jego zobowiązania, z wyłączeniem rezerw na zobowiązania oraz zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają wartość jego aktywów, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.”
Jest to domniemanie wzruszalne, które może być obalone poprzez wykazanie, że mimo niekorzystnej relacji aktywów do pasywów w bilansie, rzeczywista wartość majątku dłużnika przewyższa jego zobowiązania.
Zgodnie z art. 11 ust. 6 Prawa upadłościowego, sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości złożony na podstawie przesłanki bilansowej, jeżeli nie ma zagrożenia utraty przez dłużnika zdolności do wykonywania jego wymagalnych zobowiązań pieniężnych w niedługim czasie.
Oznacza to, że samo przekroczenie wartości zobowiązań nad wartością majątku nie jest wystarczające do ogłoszenia upadłości, jeśli dłużnik nadal reguluje na bieżąco swoje zobowiązania i nie ma przesłanek wskazujących, że w najbliższym czasie utraci tę zdolność.
Z punktu widzenia zarządu dłużnika istotne jest ustalenie momentu, w którym stan niewypłacalności w przedsiębiorstwie zaistniał. Od tej chwili biegnie bowiem 30-dniowy termin na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, z którego niedotrzymaniem ustawa wiąże szereg negatywnych skutków dla członków zarządu.
Przy obecnym brzmieniu przepisów zdolność do wykonywania zobowiązań powinna stać się przedmiotem wnikliwej analizy już z chwilą pierwszego opóźnienia w dokonywaniu płatności, spowodowanego brakiem środków płatniczych w dyspozycji przedsiębiorcy.
Jeżeli istnieje realna perspektywa pozyskania tych środków w niedługim czasie, są podstawy do uznania, że stan niewypłacalności jeszcze nie wystąpił. W praktyce jednak, zgodnie z domniemaniem z art. 11 ust. 1a, po upływie 3 miesięcy od daty wymagalności zobowiązania, które nie zostało wykonane, należy przyjąć, że dłużnik jest niewypłacalny.
Sąd upadłościowy, rozpoznając wniosek o ogłoszenie upadłości, bada, czy dłużnik jest niewypłacalny. W tym celu analizuje:
Ocena ta ma charakter kompleksowy i uwzględnia nie tylko aktualną sytuację finansową dłużnika, ale także perspektywy na przyszłość.

Jak wspomniano wcześniej, domniemania niewypłacalności wprowadzone w art. 11 ust. 1a i ust. 5 Prawa upadłościowego mają charakter wzruszalny. Oznacza to, że dłużnik może je obalić, wykazując, że mimo istnienia przesłanek domniemania, nie jest niewypłacalny.
W przypadku przesłanki płynnościowej dłużnik może obalić domniemanie, wykazując, że:
W przypadku przesłanki bilansowej dłużnik może obalić domniemanie, wykazując, że:
Najważniejszą konsekwencją stwierdzenia niewypłacalności jest powstanie obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Zgodnie z art. 21 Prawa upadłościowego, dłużnik jest zobowiązany, nie później niż w terminie 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.
W przypadku osób prawnych obowiązek ten spoczywa na każdym, kto ma prawo reprezentować dłużnika samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. W praktyce oznacza to, że w przypadku spółek kapitałowych obowiązek ten dotyczy członków zarządu.
Niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym:
Warto pamiętać, że stwierdzenie niewypłacalności nie zawsze musi prowadzić do ogłoszenia upadłości. Alternatywą może być wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, które ma na celu uniknięcie upadłości dłużnika poprzez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami.
Postępowanie restrukturyzacyjne może być wszczęte zarówno przed wystąpieniem niewypłacalności (gdy dłużnik jest zagrożony niewypłacalnością), jak i po jej wystąpieniu. W praktyce jednak, im wcześniej dłużnik zareaguje na problemy finansowe, tym większe są szanse na skuteczną restrukturyzację.
Wybór między ratowaniem firmy a jej uregulowanym zamknięciem to jedna z najtrudniejszych decyzji, przed którą stoi przedsiębiorca w kryzysie. Ten materiał dostarczy Ci narzędzi i wiedzy niezbędnej do wybrania drogi, która najlepiej zabezpieczy przyszłość Twoją, Twoich pracowników i wierzycieli.
Podstawa prawna: Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Art. 354 KC - Wykonanie zobowiązania), Prawo upadłościowe.
tags: #kiedy #dluznik #staje #sie #niewyplacalny