Podstawowym i najważniejszym obowiązkiem dłużnika jest, co do zasady, spłata wierzytelności. Nie zawsze wszystko przebiega po naszej myśli, dlatego też może dojść do sytuacji, w której z przyczyn niezależnych od siebie dłużnik nie będzie w stanie spłacać należności na czas. Musi się wówczas liczyć ze wzrostem wierzytelności o odsetki ustawowe lub umowne za opóźnienie w spłacie. Dodatkowo znaczna zwłoka może skutkować wszczęciem wobec niego postępowania egzekucyjnego, co znacznie zwiększy wysokość zobowiązań i tym samym utrudni spłatę długu. W takich okolicznościach dłużnik powinien rozważyć możliwość spłaty długu bezpośrednio do rąk wierzyciela, bez angażowania w sprawę komornika. Koszty egzekwowania wierzytelności z pominięciem komornika będą niższe, chociażby z tego względu, że komornik nie będzie zmuszony przeprowadzać wielu czasochłonnych czynności, do jakich zobowiązuje go ustawa (m.in. czynności komornicze w terenie). Koszty egzekwowania wierzytelności z pominięciem komornika na pewno pozytywnie wpłyną na wysokość zadłużenia oraz możliwości jego spłaty.
Wszczęcie postępowania egzekucyjnego zawsze wiąże się z obowiązkiem poniesienia dodatkowych opłat. Jednakże to od chęci i możliwości dłużnika oraz dobrej woli wierzyciela zależy ich wysokość. Należy przy tym pamiętać, że sama spłata długu czy zawarcie porozumienia w sprawie spłaty nie wystarczą. Obowiązkowo wierzyciel powinien złożyć komornikowi wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego bądź przedstawić porozumienie z dłużnikiem. Dopiero w takich okolicznościach komornik odejdzie od nałożenia opłaty egzekucyjnej i poprzestanie jedynie na niższej opłacie prowizyjnej.
Kwestie wysokości opłat oraz sposobu ich wyliczania reguluje Ustawa o kosztach komorniczych. Jest to ustawa dosyć świeża - weszła w życie 1 stycznia 2019 roku, zastępując Ustawę o komornikach sądowych i egzekucji. Nowy akt prawny wprowadził wiele uproszczeń, jak również znacznie obniżył koszty egzekucyjne. Co więcej, ustanowił, iż wszelkie opłaty będą trafiały bezpośrednio do Skarbu Państwa, nie zaś do komorników, co ma znacznie zmniejszyć odsetek uchybień ze strony tych ostatnich. Mimo powyższego, opłaty takie nie należą do najniższych, dlatego też spłata wierzytelności z pominięciem komornika wciąż wydaje się bardziej „opłacalna” dla dłużnika.
Nowa ustawa wprowadziła ujednolicenie opłaty egzekucyjnej w sprawach o egzekucję świadczeń pieniężnych. Jest to znaczne uproszczenie, gdyż według poprzedniej ustawy opłaty te wahały się od 5 do 15%, w zależności od sposobu egzekucji. Przy czym statystyki wskazują, iż średnie „wynagrodzenie” komornicze stanowiło 12,5%. Obecna stawka - 10% - wydaje się zatem istotnym obniżeniem stawek.
Oczywiście nie wszyscy dłużnicy będą zadowoleni ze statystycznej obniżki, gdyż nowa stawka zwiększy koszty najczęściej wykonywanych egzekucji z emerytury, renty, wynagrodzenia za pracę czy rachunku bankowego. Obniży jednak stawkę opłaty dla egzekucji komorniczej m.in. z nieruchomości.
Zgodnie z nowymi przepisami dłużnik będzie mógł także skorzystać z preferencyjnej stawki opłaty, która wynosi 3% wartości zobowiązania. Jednakże będzie to mogło nastąpić jedynie w przypadku, gdy spłata zadłużenia nastąpi w ciągu miesiąca od momentu doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji komorniczej.
Ustawa o kosztach komorniczych wprowadza nowy rodzaj opłaty, jaką jest taksa pobierana od wniosku o wszczęcie egzekucji wydania rzeczy ruchomej. Każdy wniosek obłożony jest obowiązkiem zapłaty 400 zł.
Dodatkowo, zgodnie z art. 30 ustawy o kosztach komorniczych, w przypadku gdy egzekucja zostanie wszczęta oczywiście niecelowo, komornik nałoży na wierzyciela opłatę w wysokości 10% egzekwowanej kwoty.
Jak to zostało wskazane na wstępie, „pominięcie komornika” przy egzekucji komornika następuje na skutek umorzenia postępowania egzekucyjnego. Może się to dokonać na wniosek wierzyciela, wskutek cofnięcia wniosku egzekucyjnego lub w przypadku bezczynności wierzyciela zgodnie z art. 824 § 1 pkt 4 Ustawy Kodeks postępowania cywilnego (KPC).
Należy podkreślić, iż w porównaniu z przepisami ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, nowa regulacja diametralnie zmieniła zasadę, zgodnie z którą to dłużnik ponosił wszelkie koszty egzekucji. Przepis art. 29 ustawy o kosztach komorniczych, w zależności od dobrej lub złej woli wierzyciela oraz dłużnika, a także od ich aktywności we współpracy z organami egzekucyjnymi, nakłada obowiązek uiszczenia opłaty stosunkowej na daną ze stron.
Gdy postępowanie egzekucyjne zostaje umorzone z winy wierzyciela, komornik nałoży na wierzyciela koszty egzekucyjne w wysokości 5% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania. Zgodnie z uzasadnieniem projektu nowej ustawy ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie takiego rozwiązania, gdyż uznał, iż wcześniejsza regulacja pozwalała na wykorzystywanie postępowania egzekucyjnego do szykanowania dłużników - występowały sytuacje, kiedy wierzyciele kilkakrotnie w ciągu roku wszczynali egzekucję na podstawie jednego tytułu wykonawczego, gdyż każdorazowe cofnięcie wniosku powodowało wzrost zadłużenia dłużnika. Obowiązkiem organów państwowych jest udzielanie wsparcia wierzycielom przy dochodzeniu należnych im świadczeń, przy czym wierzyciel powinien z przyznanej mu pomocy korzystać w sposób odpowiedzialny. Zatem w przypadku gdy wierzyciel decyduje się na wszczęcie postępowania egzekucyjnego, powinien również aktywnie współpracować z organem egzekucyjnym, a przyznanych mu nieodpłatnie uprawnień nie powinien traktować w sposób instrumentalny. Stąd też uznano, że jeżeli z „winy” wierzyciela dochodzi do umorzenia postępowania egzekucyjnego, to on powinien ponieść odpowiednią opłatę.
Przepis art. 29 ust. 1 zd. 1 ustawy o kosztach komorniczych stwierdza, iż to „wierzyciela obciąża opłata stosunkowa”, co oznacza, że obowiązek jej poniesienia ma charakter bezwzględny. Z powyższego wynikają dwa wnioski: po pierwsze wierzyciel jest bezwarunkowo zobowiązany ponieść opłatę przedmiotową, po drugie zaś nie ma on możliwości domagać się jej zwrotu od dłużnika na podstawie art. 770 KPC.
Powyżej omówiony rodzaj opłaty zostanie nałożony na wierzyciela jedynie w sytuacji, gdy to z jego winy dojdzie do umorzenia postępowania. W przypadku kiedy strony dojdą do porozumienia lub kiedy dłużnik spłaci wierzytelność bezpośrednio do rąk wierzyciela, ciężar poniesienia kosztów będzie wyglądał zgoła inaczej.

Co do zasady, komornik pobiera prowizję w wysokości 10% od kwoty, którą wyegzekwuje od dłużnika. Natomiast w sytuacji, gdy zadłużenie zostanie spłacone jeszcze przed podjęciem pierwszych czynności przez komornika (z pominięciem wydania decyzji o wszczęciu postępowania egzekucyjnego), wówczas do zapłaty zostaje jedynie koszt prowizji dla komornika w wysokości 5% należności.
Wartość opłaty ustala się według stanu na dzień wydania postanowienia o umorzeniu egzekucji.
Należy jednak pamiętać, że opłatę wylicza się od wartości zobowiązania pozostałego do wyegzekwowania. Zobowiązaniem tym jest kwota objęta wnioskiem o umorzenie postępowania. Jeżeli zatem wierzyciel pierwotnie dochodził kwoty 1000 zł, ale końcowo wnosi o umorzenie postępowania egzekucyjnego w zakresie kwoty 700 zł, świadczeniem pozostałym do wyegzekwowania będzie kwota 700 zł, nie zaś pierwotna kwota 1000 zł.
Możliwość uchylenia się od opłaty za wniosek o umorzenie postępowania stanowi przepis art. 29 ust. 1 zd. 2 ustawy o kosztach komorniczych. Zgodnie z tym przepisem wierzyciel może zostać zwolniony od obowiązku ponoszenia opłaty stosunkowej, wówczas gdy do umorzenia postępowania dojdzie na skutek „zdarzeń niezależnych od wierzyciela”, tj. gdy po wszczęciu egzekucji:
W powyższych wypadkach opłata komornicza obciąża dłużnika. Jeżeli jednak spłata długu lub zawarcie ugody będzie miało miejsce w terminie miesiąca od dnia doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, wysokość opłaty będzie wówczas stanowiła 5%. Po upływie tego terminu opłata wzrośnie już do 10% świadczenia pozostałego do wyegzekwowania.
Należy mieć na uwadze fakt, że rzeczony przepis stanowi jedynie o możliwości zwolnienia, nie zaś o zwolnieniu obligatoryjnym. Oznacza to, że wierzyciel musi wykazać przed komornikiem, że przyczyną cofnięcia wniosku jest spełnienie świadczenia przez dłużnika. Ustawa nie reguluje kwestii terminu na udowodnienie powyższego, dlatego przyjmuje się, iż owo wykazywanie jest możliwe aż do momentu uprawomocnienia się postanowienia rozstrzygającego o kosztach postępowania. Jednocześnie komornik nie ma obowiązku wzywania wierzyciela do złożenia wyjaśnień w kwestii kosztów, a co za tym idzie, jeżeli wierzyciel nie skorzysta ze swojego uprawnienia, wówczas to na niego zostanie nałożona opłata stosunkowa.
Niestety ustawodawca, stanowiąc nowe przepisy, wykazał się pewną niekonsekwencją. Wyżej omówiony art. 29 ust. 1 ustawy o kosztach komorniczych odnosi się jedynie do sytuacji, gdy spełnienie świadczenia nastąpi już po doręczeniu dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji. Natomiast jeżeli spełnienie świadczenia nastąpi jeszcze przed wszczęciem egzekucji, przedmiotowy przepis nie będzie miał zastosowania. Wówczas, mimo dobrej woli, wierzyciel może ponieść opłatę w wysokości 10%, gdyż wszczęcie egzekucji w takim wypadku będzie traktowane jako oczywiście niecelowe. Przed powyższym może uchronić wierzyciela jedynie jego szybka reakcja w postaci złożenia wniosku o umorzenie postępowania. Zgodnie z art. 29 ust. 2 ustawy o kosztach komorniczych w takiej sytuacji komornik pobierze od wierzyciela jedynie stałą opłatę w wysokości 100 zł.
Dodatkowo wraz z wnioskiem o umorzenie egzekucji wierzyciel może wskazywać, iż powodem takiego postępowania jest spełnienie świadczenia przez dłużnika bezpośrednio do jego rąk. Jeżeli powyższe zostanie udowodnione, wierzycielowi przysługuje prawo żądania zwrotu od dłużnika kosztów poniesionej opłaty stałej na podstawie art. 770 KPC.
Zgoła inną metodę rozwiązania kwestii umorzenia postępowania egzekucyjnego ustawodawca przyjął w przypadku świadczeń powtarzalnych. W sprawach, których przedmiotem jest egzekucja świadczeń cyklicznych, tj. świadczeń o charakterze alimentacyjnym lub rentowym, opłata w wysokości 5% zawsze będzie obciążała dłużnika. Wynika to z faktu, że w sprawach o egzekucję powyższych świadczeń komornik ma obowiązek - z urzędu - prowadzić okresowe dochodzenia w zakresie ustalenia stanu majątkowego dłużnika, z kolei umorzenie postępowania ze względu na bezskuteczność egzekucji nie powinno mieć nigdy miejsca. Oznacza to, że jedynym sposobem zakończenia egzekucji świadczeń alimentacyjnych lub rentowych może być złożenie przez wierzyciela wniosku o umorzenie postępowania. Z uwagi zaś na to, że świadczenia okresowe mają za zadanie dostarczanie wierzycielowi środków niezbędnych do egzystencji, nakładanie na niego obowiązku ponoszenia kosztów egzekucyjnych byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego.

Od 1 stycznia 2019 roku weszła w życie nowa ustawa regulująca kwestię pobierania opłat komorniczych. Aktualne przepisy zmieniły zasadę, zgodnie z którą w każdym wypadku to dłużnik zostawał obarczony kosztami egzekucyjnymi. Obecnie, w przypadku gdy wierzyciel wskutek bezczynności albo niedbalstwa doprowadzi do umorzenia postępowania, na jego barkach spocznie obowiązek pokrycia kosztów egzekucji. Natomiast w sytuacji, gdy po wszczęciu egzekucji dłużnik spełnił świadczenie bezpośrednio do rąk wierzyciela, bądź gdy doszło do zawarcia ugody między stronami, wówczas opłata komornicza obciąży dłużnika. Znaczenie ma tutaj również termin, w jakim dłużnik owe zobowiązanie wykona. Jeżeli spłata długu lub zawarcie ugody będzie miało miejsce w terminie miesiąca od dnia doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, wtedy wysokość opłaty stanowi 5% świadczenia pozostałego do wyegzekwowania; po upływie tego terminu opłata wzrośnie do 10%. Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, iż nawet w przypadku wszczęcia postępowania egzekucyjnego szybka reakcja dłużnika i spłacenie długu lub zawarcie układu z wierzycielem może uchronić go przed znacznym powiększeniem istniejącego długu.
Postępowanie egzekucyjne to proces obciążony wieloma kosztami - od opłat stosunkowych, przez wydatki na doręczenia, po wynagrodzenia biegłych. Kto ostatecznie ponosi te koszty? Czy zawsze jest nim dłużnik, czy może w pewnych sytuacjach wierzyciel musi sięgnąć do własnej kieszeni? Postępowanie egzekucyjne to formalna droga odzyskiwania należności od niesolidnego dłużnika. Jednak zanim wierzyciel zdecyduje się na złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji, powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji finansowych tego procesu. W teorii koszty komornicze powinien pokrywać dłużnik - w końcu to jego zawinione działanie lub zaniechanie doprowadziło do konieczności prowadzenia postępowania. W praktyce jednak, gdy okaże się, że dłużnik nie posiada majątku wystarczającego do zaspokojenia wierzyciela, to właśnie wierzyciel może zostać obciążony wydatkami poniesionymi w toku egzekucji.
Na podstawie ustawy z dnia 28 lutego 2018 r. Po pierwsze, opłaty egzekucyjne - głównie opłata stosunkowa, która wynosi 10% wartości wyegzekwowanego świadczenia. To podstawowe wynagrodzenie komornika za przeprowadzenie egzekucji. Po drugie, wydatki gotówkowe - obejmują one koszty doręczenia korespondencji, opłaty za sporządzenie protokołu stanu faktycznego, wynagrodzenia biegłych, koszty przechowywania zajętych rzeczy czy wydatki związane ze sporządzeniem spisu inwentarza. Po trzecie, opłaty za czynności szczególne - dotyczy to np. egzekucji wprowadzenia w posiadanie nieruchomości, zabezpieczenia spadku czy zarządu nieruchomości.

Zgodnie z przepisami prawa, zasadą generalną jest, że koszty postępowania egzekucyjnego obciążają dłużnika. Wynika to wprost z art. 47 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, który stanowi, że koszty postępowania egzekucyjnego ponosi dłużnik. Taki porządek ma swoje praktyczne uzasadnienie - służy on ochronie interesu publicznego w sprawnym funkcjonowaniu systemu egzekucji.
Choć zasadą jest, że to dłużnik ponosi ciężar kosztów postępowania egzekucyjnego, w praktyce istnieją sytuacje, w których to wierzyciel musi sięgnąć do własnego portfela. Gdy okazuje się, że dłużnik nie posiada majątku, z którego można by prowadzić egzekucję, a postępowanie zostaje umorzone z powodu jego bezskuteczności, komornik wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Drugi przypadek, w którym wierzyciel ponosi koszty postępowania egzekucyjnego, dotyczy sytuacji, gdy sam składa wniosek o umorzenie postępowania. Może się tak zdarzyć, gdy między wierzycielem a dłużnikiem dojdzie do zawarcia porozumienia w przedmiocie spłaty zadłużenia, lub gdy wierzyciel z innych powodów zdecyduje się wycofać zlecenie dla komornika.
Opłata stosunkowa to podstawowy element wynagrodzenia komornika i jednocześnie najczęściej największy składnik kosztów egzekucji komorniczej. Opłata stosunkowa jest pobierana od wartości wyegzekwowanego świadczenia, a nie od wartości należności objętej tytułem wykonawczym. Istotne jest również to, że opłata stosunkowa dotyczy nie tylko egzekucji świadczeń pieniężnych, ale również egzekucji świadczeń niepieniężnych.
Bezskuteczność egzekucji - kto pokrywa koszty? Oprócz opłaty stosunkowej, znaczącą pozycją w kosztach postępowania egzekucyjnego są wydatki związane z doręczeniem korespondencji. Egzekucja z rachunku bankowego to jedna z najszybszych i najskuteczniejszych metod odzyskiwania należności. Koszty egzekucji z rachunku bankowego są stosunkowo niewielkie w porównaniu z innymi formami egzekucji.
Gdy komornik stwierdzi, że dłużnik nie posiada majątku, z którego można prowadzić egzekucję, wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Gdy dłużnik spełni świadczenie dobrowolnie już po wszczęciu egzekucji (np. dokona zapłaty bezpośrednio na rzecz wierzyciela), postępowanie ulega umorzeniu, ale koszty postępowania egzekucyjnego nadal obciążają dłużnika. Wszystkie te koszty, zgodnie z zasadą ogólną, obciążają dłużnika.
Koszty postępowania egzekucyjnego to złożona materia, która budzi wiele wątpliwości. Zasadą generalną jest, że to dłużnik ponosi ciężar wszystkich kosztów - od opłaty stosunkowej wynoszącej 10% wartości wyegzekwowanego świadczenia, przez wydatki na doręczenia, po wynagrodzenia biegłych. Jednak gdy egzekucja okaże się bezskuteczna z powodu braku majątku dłużnika lub gdy wierzyciel złoży wniosek o umorzenie postępowania w terminie miesiąca od zawiadomienia dłużnika - koszty obciążają wierzyciela. Przed wszczęciem postępowania warto więc przeprowadzić analizę stanu majątkowego dłużnika, aby uniknąć sytuacji, w której koszty egzekucji komorniczej przewyższają szanse na faktyczne odzyskanie należności.
Czy wierzyciel może zostać obciążony kosztami egzekucji komorniczej mimo skutecznej egzekucji? Nie, jeżeli egzekucja zakończyła się sukcesem i komornik wyegzekwował świadczenie od dłużnika, to dłużnik ponosi wszystkie koszty postępowania egzekucyjnego, włącznie z opłatą stosunkową i wydatkami. Niezależnie od wartości wyegzekwowanego świadczenia, opłata nie może być niższa od tego minimum.
Czy można odroczyć termin spełnienia świadczenia, aby uniknąć kosztów egzekucji? Odroczenie terminu spełnienia świadczenia musi nastąpić na podstawie porozumienia między wierzycielem a dłużnikiem, najlepiej przed złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji. Jeśli strony zawrą porozumienie już po wszczęciu postępowania, ale w terminie miesiąca od zawiadomienia dłużnika, wierzyciel może złożyć wniosek o umorzenie, jednak będzie musiał pokryć koszty.
Konsekwencje nie zapłacenia przez dłużnika kosztów postępowania egzekucyjnego: Jeżeli dłużnik nie pokryje kosztów postępowania egzekucyjnego mimo wydania przez komornika odpowiedniego postanowienia, koszty te stają się przedmiotem odrębnej egzekucji.
Nadal, kilka lat po wejściu w życie ustawy o kosztach komorniczych z 2018 roku, sądy mają problem z rozstrzygnięciem co do stosowania tych opłat. W związku z tym mnożą się pytania skierowane do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego o wykładnię przepisów. Jedno z nich skierował Sąd Rejonowy w Rybniku rozpoznając zażalenie wierzyciela. Chodzi o opłatę stosunkową. Ustawa o kosztach komorniczych weszła w życie 1 stycznia 2019 roku i zmieniła dotychczas obowiązującą ustawę o komornikach sądowych i egzekucji z 1997 roku. Ta ustawa wprowadziła także nowe regulacje osłabiające pozycję wierzycieli. Na przykład w wypadku umorzenia postępowania - ustawa obciąża wierzyciela opłatą 5 proc.
W najnowszym pytaniu prawnym skierowanym do SN sędzia Barbara Golec z Sądu Rejonowego w Rybniku ma wątpliwości, czy w przypadku stwierdzenia umorzenia z mocy prawa postępowania egzekucyjnego, wszczętego przed wejściem w życie ustawy z dnia 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych, z uwagi na bezczynność wierzyciela, gdy skutek w postaci umorzenia nastąpił po wejściu w życie wymienionej ustawy, dopuszczalne jest obciążenie wierzyciela opłatą stosunkową? Ponadto, czy zastosować trzeba art. 29 ust. 1 ustawy o kosztach komorniczych, czy też opłata powinna zostać określona na podstawie art. 29 ust. W tej konkretnej sprawie w październiku 2021 roku komornik stwierdził, że postępowanie zostało umorzone z mocy prawa. Ustalił wysokość kosztów na kwotę 571 zł, zaś dłużnik pokrył tylko 362 zł. Pozostałymi kosztami w wysokości 209 zł obciążył wierzyciela. Wobec tego wezwał wierzyciela do zapłaty reszty należności. W uzasadnieniu komornik wyjaśnił, że umorzenie nastąpiło z powodu bezczynności wierzyciela, który miał zapłacić opłatę stosunkową, zgodnie z art. Postanowienie to zaskarżył wierzyciel domagając się podstawy prawnej umorzenia oraz jego uchylenia. Zarzucił te komornikowi błędne zastosowanie art. 29 ustawy o komornikach poprzez uznanie, że wierzyciel powinien być obciążony kosztami i należy zastosować art. 29 ust. Według tego przepisu „W razie umorzenia postępowania egzekucyjnego z innych przyczyn niż wskazane w ust. 1 komornik pobiera od wierzyciela opłatę w wysokości 150 złotych, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 30. Natomiast art. 29 ust. Dlatego, że art. 823 kpc został uchylony, a art. 29 ust. 1 ustawy powinien być zastosowany w drodze analogii. A skutki bezczynności wierzyciela zostały przeniesione do art. 824 par. 1 pkt 4 kpc. Sąd Rejonowy zadając pytanie prawne wziął pod uwagę, że celem nowej ustawy było m.in. przeciwdziałanie szykanowaniu dłużnika przez wierzyciela. Jak zauważył sąd, art. 29 ust. 1 nowej ustawy jest stosowany w praktyce w stosunku do postępowań wszczętych przed wejściem w życie ustawy, jak i po 1 stycznia 2019 r. Ze względu na międzyczasowy przepis art. Według tego przepisu do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Kierując sprawę do komornika, niestety to wierzyciel musi ponieść koszty z tytułu rozpoczęcia egzekucji. Kiedy i w jakiej wysokości, opiszemy w dzisiejszej porcji wiedzy. Skierowanie sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego może nastąpić dopiero po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty i opatrzeniu go klauzulą wykonalności. W tym przypadku również na wierzyciela czekają dodatkowe koszty, które na tym etapie musi sam pokryć. Oczywiście, jak to bywa z kosztami w sporze z dłużnikiem, również te koszty zostaną zwrócone przez dłużnika. Warunek jest taki sam jak zawsze - dłużnik musi być wypłacalny i Komornik Sądowy musi mieć z czego dokonać potrąceń. Pamiętajmy również, że koszty egzekucyjne, zarówno te należne wierzycielowi, jak i samemu Komornikowi Sądowemu, co do zasady mają pierwszeństwo przed innymi należnościami.
Jednym z kosztów, który powstanie zawsze i to zaraz po złożeniu wniosku o wszczęcie egzekucji jest zaliczka na wydatki Komornika Sądowego. W skład tej zaliczki wchodzą m.in.: należności za korespondencję jaką będzie wysyłał w toku postępowania Komornik Sądowy. W tym są również opłaty urzędowe jakie Komornik Sądowy musi ponieść kierując zapytania do różnych instytucji państwowych. Dodatkowy koszt, który obowiązuje dopiero od kilku lat to koszt związany z utrwaleniem czynności terenowych Komornika Sądowego. W praktyce Komornik Sądowy w pierwszej kolejności wzywa o zaliczkę na koszty korespondencji i koszty zapytań i zaliczka ta wynosi około 100 - 150 zł. W sytuacji, w której skierowane zapytania okażą się bezskuteczne, a wierzyciel będzie życzył sobie, aby Komornik Sądowy osobiście udał się do dłużnika z wizytą, wezwie do opłacenia dodatkowej zaliczki w kwocie około 100 - 150 zł. Bez wątpienia, zaliczki te wierzyciel musi pokryć obligatoryjnie, bowiem bez nich Komornik Sądowy nie podejmie żadnych czynności w sprawie. Co więcej, jeśli wierzyciel nie pokryje tych zaliczek w ciągu 6 miesięcy, Komornik Sądowy ma prawo umorzyć postępowanie egzekucyjne i to z winy wierzyciela i obciążyć go opłatą stosunkową w wysokości 5 % całości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania.
Niestety ww. koszty to nie wszystkie opłaty jakimi może zostać obciążony wierzyciel. Po pierwsze, jeśli Komornik Sądowy umorzy postępowanie egzekucyjne z uwagi na bezskuteczność, a jego koszty były wyższe jak wysokość wpłaconej zaliczki, przeniesie on je na wierzyciela i wezwie do ich pokrycia. Po drugie, jeśli wierzyciel złoży wniosek o umorzenie egzekucji, Komornik Sądowy nałoży na niego opłatę stosunkową w wysokości 5 % całości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania.
Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź - TAK. Bezsprzecznie opłaty te trzeba zapłacić. Jeśli wierzyciel ich nie opłaci to automatycznie stanie się on dłużnikiem Komornika Sądowego. Co więcej, Komornik Sądowy ma znacznie łatwiej jak standardowy wierzyciel, bo on tych opłat nie musi dochodzić w żaden sposób na drodze postępowania sądowego. Może on bowiem na podstawie samego postanowienia o obciążeniu wierzyciela kosztami, przymusowo je egzekwować. Na przykład poprzez zajęcie wynagrodzenia za pracę, zajęcia rachunków bankowych, czy każdy inny dozwolony prawnie sposób.
Kolejny koszt jaki poniesie wierzyciel to obciążenie opłatą stosunkową w wysokości 5 % całości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania w sytuacji, w której egzekucja jest bezskuteczna. Ta możliwość powstała wraz z dużą nowelizacją ustawy o kosztach komorniczych. Uzasadnienie jest następujące: Komornik Sądowy nie może ponosić ryzyka niewypłacalności dłużnika. W związku z tym koszty, które poniesie nie mogą być jego kosztami. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje przy tym, że najwłaściwszym podmiotem, który opłaty te powinien ponosić jest dłużnik, jednak w sytuacji, w której jest on niewypłacany jest to niemożliwe. Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości, w takiej sytuacji, jedynym rozwiązaniem jest obciążenie tymi kosztami wierzyciela, bo to na nim spoczywa też ryzyko prowadzenia działalności. Od konieczności poniesienia tych opłat istnieją pewne wyjątki. Przepisy ustawy o kosztach komorniczych różnicują bowiem sytuację wierzycieli masowych, tj. takich, którzy zajmują się obrotem wierzytelnościami w sposób zawodowy i sytuację pozostałych przedsiębiorców. Ci ostatni na zasadzie wyłączenia przewidzianego w art. 29 ust. 5 pkt 3 lit. a ustawy o kosztach komorniczych korzystają ze zwolnienia z opłaty pobieranej na podstawie art. 29 ust. 4. Uzasadnieniem różnicowania sytuacji prawnej tych podmiotów jest bardziej restrykcyjne traktowanie tych, które zawodowo i dla zysku zajmują się obrotem wierzytelnościami, albowiem oni mają większe możliwości przewidzenia skutku egzekucji.
Niewątpliwie, odpowiedź na to pytanie będzie różna. Dla Komorników Sądowych, jak i Skarbu Państwa jest to dobre rozwiązanie, bo ogranicza ich koszty. Dla wierzycieli z kolei na pewno jest to rozwiązanie mocno krzywdzące. Z pewnością wprowadzone zmiany sprawiły, że postępowanie egzekucyjne jest droższe. Co sprawia, że wierzyciele często rezygnują z dochodzenia swoich należności, obawiając się kolejnych, czasami wcale niemałych kosztów. Obciążanie opłatami egzekucyjnymi wierzycieli, którzy przecież już stracili na kontrakcie z nierzetelnym podmiotem, a mimo to muszą zwiększać stratę. Ponoszą koszty odzyskania długu, co z pewnością nie sprzyja obrotowi gospodarczemu i zaburza płynność finansową przedsiębiorców.
Rozważając skierowanie sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego, ponosząc dodatkowe koszty z tytułu prowadzenia egzekucji, radzimy zweryfikować sytuację majątkową dłużnika, zlecając przygotowanie raportu majątkowego. Przede wszystkim to dzięki raportowi o stanie majątku dłużnika pozyskamy wiedzę, czy inwestując w kolejne opłaty z tytułu egzekucji komorniczej, uzyskamy ich zwrot wraz z należnością główną oraz wszystkimi dotąd zainwestowanymi środkami w postępowanie sądowe. A zatem, sprawdzajmy i miejmy pewność, że zainwestowane środki w postępowanie sądowo-egzekucyjne wrócą do nas razem z należnością główną, dla której rozpoczęliśmy postępowanie.
tags: #komornik #jako #wierzyciel #obciazenie #oplata #stosunkowa