Amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował 30 stycznia 2026 r. ogromną partię akt dotyczących Jeffreya Epsteina. Trzy miliony stron dokumentów, 180 tys. zdjęć oraz około 2 tys. nagrań wideo zostały publicznie udostępnione. To największa taka publikacja akt rządowych od czasu wejścia w życie ustawy zobowiązującej władze USA do upublicznienia wszystkich materiałów związanych z tą sprawą.
Wśród tych materiałów pojawiają się polskie wątki. Jeden z nich dotyczy modelek. W aktach znajduje się korespondencja z polską modelką Marianą Idźkowską. Epstein w serii wiadomości pytał modelkę, jak przebiegła jej podróż, czy otrzymała już bilety oraz jak spędziła święta wielkanocne.

W kilku wiadomościach dane modelki zostały zanonimizowane. Kobieta miała podróżować do Nowego Jorku na koszt Epsteina i najprawdopodobniej odwiedzała jego prywatną wyspę na Karaibach. W jednej z wiadomości modelka pisała, że "właśnie na nią wróciła i spędziła wspaniały dzień".
Jedna z Polek podróżowała do Paryża na koszt Epsteina. Z ujawnionej korespondencji wynika, że w styczniu 2014 r. zaplecze Jeffreya Epsteina organizowało podróż jednej z Polek do Paryża. "Cześć! Oto twój potwierdzony bilet" - informuje nadawca, dodając, że na miejscu podróżna "będzie z Jeffreyem w Paryżu i będzie miała osobę kontaktową na miejscu". "Chcę przekazać Ci adres paryskiego apartamentu Jeffreya - 22 Avenue Foch, apartament 2DD" - pisze jedna z osób z otoczenia Epsteina, dodając, że "kod do drzwi wejściowych zostanie przekazany w razie potrzeby". Podróż zaplanowano na 5-9 lutego 2014 r. Przeloty z Warszawy do Paryża i z powrotem miały się odbyć liniami Air France, w klasie ekonomicznej.
Jeden z dokumentów dotyczy modelki Sandry Kubickiej. "Sandra Kubicka jest jedną z twoich [modelek]? Słodka, widziałem ją w Miami" - napisał Epstein w wiadomości z 2015 r. wysłanej do Faith Kates, założycielki agencji modelingowej Next Models. To jedyny wpis dotyczący Kubickiej.

Wśród ujawnionych dokumentów znalazła się również korespondencja z polskim tenisistą Wojciechem Fibakiem. Wiadomości pochodzą z września 2013 r. Epstein informował w nich o swojej wizycie w Paryżu i pytał o obecność polskiego tenisisty w mieście. Fibak odpisał: "Tak, merci. Zadzwoń kiedy chcesz! wojtek". Co istotne, przy nazwisku Polaka w bazie kontaktów widniała adnotacja "Fine Arts Investments", sugerująca relację biznesową opartą na handlu sztuką. Pozostałe dokumenty to kalendarz Epsteina z przypomnieniem, że ma się spotkać z Fibakiem 5 października w Paryżu.
W rozmowie z PAP były tenisista wyraził zdziwienie, że pojawił się w aktach Epsteina. - Ten pan odegrał marginalną rolę w moim życiu. Byliśmy sąsiadami w Nowym Jorku. Ledwo się znaliśmy. Miałem apartament blisko niego i spotykaliśmy się czasem przypadkowo w restauracjach czy na ulicy. To była tego rodzaju znajomość. Nie zakolegowaliśmy się. Nie umawialiśmy się - podkreślił. Dodał, że mieszkał na Manhattanie ponad 20 lat, a Epstein - podobnie jak on - inwestował w nieruchomości i kolekcjonował sztukę. - Pewnie chciał pochodzić po galeriach w Paryżu, bo zbierał sztukę. Domyślam się, że o to chodziło, bo nawet nie napisał dlaczego. Nie byłem przez niego nigdzie zapraszany - powiedział Fibak.
Kolejny z polskich wątków w nowej partii akt dotyczących Epsteina to transakcja między jego spółką LSJE LLC a polską firmą Sportis. Jest ona producentem łodzi typu RIB. Z ujawnionych dokumentów wynika, że firma Epsteina zamówiła w spółce z siedzibą we wsi Bojano jedną z jej większych modeli: 10-metrową łódź, służącą raczej transportowi pasażerów niż rekreacji. Cena miała wynosić 132 tys. euro, płatne w dwóch transzach. Jednak w ostatecznym podsumowaniu kosztów nabywcy z 2014 r. znajdujemy sumę przekraczającą ćwierć miliona, co przy uwzględnieniu kosztów transportu daje kwotę ponad 181 tys. dolarów, które miały trafić do firmy Sportis.

Adam Żygowski, członek zarządu firmy Sportis, odpowiedział na pytania Onetu: - Relacja naszej firmy z tym podmiotem miała wyłącznie charakter handlowy i dotyczyła konkretnego produktu: łodzi sportowej typu RIB. Nie odnosimy się do szczegółów transakcyjnych ani warunków handlowych, ponieważ są to informacje poufne. Możemy jedynie potwierdzić, że zamówienie zostało zrealizowane 13 lat temu, a jednostka została przekazana do dostawy za pośrednictwem wyspecjalizowanego operatora logistyki morskiej. Żygowski podkreśla, że firma Sportis - poza transakcją z poprzedniej dekady - nie miała innych kontaktów ze spółką LSJE LLC.
Firma "Spaw For You Maciej Żygowski" działa od lat w branży konstrukcji stalowych. Numer Identyfikacji Podatkowej firmy to: 5581035645, a numer REGON: 3661532661. Siedziba przedsiębiorstwa znajduje się w Paterek w województwie kujawsko-pomorskim. Początek działalności firmy na rynku to 2014 rok.
| Numer NIP | 5581035645 |
|---|---|
| Numer REGON | 3661532661 |
| Miejscowość | Paterek |
| Data rozpoczęcia działalności | 2014 rok |

tags: #maciej #zygowski #dluznik