Niewypłacalny dłużnik – klucz do zrozumienia upadłości


Niewypłacalność dłużnika to stan, który pozwala mu na ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Postępowanie upadłościowe oraz restrukturyzacyjne może zostać zainicjowane wówczas, gdy dłużnik znajdzie się w stanie niewypłacalności. Jest to jedno z podstawowych pojęć dla prawa insolwencyjnego, którego jednocześnie treść przekłada się na inne gałęzie prawodawstwa.

Pojęcie niewypłacalności opisano przez ustawodawcę w Prawie upadłościowym. Definicja ta znajduje zastosowanie także na gruncie Prawa restrukturyzacyjnego.

Definicja niewypłacalności

W świetle przepisów Prawa upadłościowego (art. 11 ust. 1), niewypłacalny dłużnik to osoba, która utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Należy podkreślić, że niewypłacalność dłużnika to stan, w którym ten w ogóle nie może realizować swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Chodzi o obiektywnie pojętą niemożliwość, a nie jedynie o brak woli w pokryciu zadłużenia.

Z niewypłacalnością mamy do czynienia wtedy, gdy stan majątku dłużnika nie pozwala na wywiązanie się z obowiązku płatności wobec jego kontrahentów. Jednocześnie pojęcie niewypłacalności odnosi się jedynie do zobowiązań pieniężnych, a więc tych, które zostały wyrażone w określonej sumie pieniędzy.

Z tego względu, dłużnik niewypłacalny jest wtedy, gdy nie wywiązuje się z takich obowiązków jak np. wykonanie dzieła, dostarczenie lokalu czy też wydanie przedmiotu najmu. Już samo zapoznanie się z definicją niewypłacalności pozwala na uznanie, że określenie czy rzeczywiście mamy z nią do czynienia, zależy od szeregu okoliczności konkretnego przypadku.

Niewypłacalność to stan faktyczny: chodzi o brak możliwości wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, a nie tylko o brak majątku. Potocznie niewypłacalność jest dość często utożsamiana z utratą płynności finansowej, choć w istocie te dwa pojęcia mają odmienne znaczenie. Najkrócej rzecz biorąc z niewypłacalnością mamy do czynienia wtedy, gdy majątek dłużnika jest niewystarczający, by pokryć wszystkie zobowiązania dłużnika wobec jego wierzycieli. Jest to stan stały. Utrata płynności finansowej jest natomiast stanem przejściowym, polegającym na braku płynnych środków finansowych na regulację bieżących zobowiązań.

Dłużnikiem nazywamy osobę fizyczną, ale także prawną, która zaciągnęła zobowiązanie, i która jest zobowiązana do jego spłaty. Wierzyciel oczekuje od dłużnika terminowego uregulowania zobowiązania, a warunki spłaty długu określa zawarta między nimi umowa. Dłużnikiem jest każda osoba, która jest zobligowana, na rzecz innego podmiotu, do wypełnienia określonego świadczenia. Oznacza to, że dłużnikami są zarówno klienci banków i firm pożyczkowych jak i osoby, które pożyczyły pieniądze od znajomych i rodziny. Powyższe dowodzi, że określenie dłużnik nie jest określeniem pejoratywnym tj. mającym negatywne zabarwienie. Pożyczanie pieniędzy na realizację bardziej kosztownych celów jest normalnym zjawiskiem. Trzeba tylko pamiętać o regularnej spłacie długu.

Warne wspomnienia jest to, że istnieje termin - rzetelny dłużnik. Wskazuje on na osobę, która zarządzając swoimi finansami, nawet w obliczu niewypłacalności, podejmuje racjonalne decyzje i nie doprowadza tym samym do powiększenia zadłużenia.

Niewypłacalność jest stanem, w którym dłużnik utracił zdolność regulowania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Chodzi tu jednak o rzeczywisty brak możliwość spłaty zobowiązań, a nie jedynie o brak woli wierzyciela do spłaty należności. Jednocześnie ustawodawca wprowadził szereg domniemań, które pomagają w ustalaniu faktu wystąpienia niewypłacalności.

Do najważniejszych należy założenie, zgodnie z którym dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Pojęcie niewypłacalności zostało uregulowane w przepisie art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe.

Jeżeli wystąpi choćby jedna z dwóch podstaw (zaprzestanie wykonywania wymagalnych zobowiązań lub gdy zobowiązania przekroczą wartości majątku), niewypłacalny dłużnik ma obowiązek zgłosić do sądu wniosek o upadłość.

Z niewypłacalnością wiąże się szereg konsekwencji nie tylko na gruncie przepisów Prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego. Do najważniejszych spoza tych kategorii zalicza się, chociażby kwestie dotyczące zasad ponoszenia osobistej odpowiedzialności za zobowiązania - w tym publiczno-prawne - spółki. Członkowie zarządu mogą jej uniknąć, zgłaszając na czas wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Z tego więc względu stwierdzenie niewypłacalności spółki otwiera przed członkami jej zarządu możliwość skorzystania z mechanizmów.

Domniemanie niewypłacalności

W przypadku każdej z tych kategorii podmiotów prawa - stosownie do regulacji Prawa upadłościowego - domniemuje się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Po spełnieniu tej przesłanki wierzyciel nie musi wykazywać, że dłużnik stał się niewypłacalny.

Rozpowszechniony pogląd głosi, że niewypłacalność wystąpi wtedy, jak tylko pojawią się dwie faktury przeterminowane o więcej niż 3 miesiące. Jest to jednak błędny pogląd. Warunek „przeterminowania o ponad 3 miesiące” określa jedynie DOMNIEMANIE stanu niewypłacalności. To domniemanie może okazać się fałszywe. Można je obalać. Może się okazać, że właściwy stan niewypłacalności powstał później albo wcześniej.

Dopiero wtedy, kiedy dłużnik UTRACI ZDOLNOŚĆ do wykonywania swoich zobowiązań pieniężnych. Nie wtedy, kiedy nie płaci, lecz dopiero wtedy, kiedy UTRACI ZDOLNOŚĆ do płacenia. Czyli dopiero wtedy, gdy powstanie stan NIEODWRACALNY - gdy dłużnik nie będzie już w stanie spłacać swoich długów w przewidywalnej przyszłości. Udowodnienie tej NIEODWRACALNOŚCI jest na ogół trudne.

W prawie upadłościowym istnieje tzw. domniemanie niewypłacalności. Przepis mówi, że dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Wielu Klientów interpretuje to błędnie: „Muszę przestać płacić i czekać kwartał, zanim przyjdę do prawnika”. To nieprawda! To domniemanie jest ułatwieniem dowodowym dla wierzyciela (jeśli to on składa wniosek o Twoją upadłość), a dla Ciebie jest wskazówką.

Jeżeli widzisz, że utraciłeś płynność finansową trwale (np. straciłeś pracę i wiesz, że nie znajdziesz nowej w miesiąc, a oszczędności brak), możesz złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej niemal natychmiast. Nie musisz sztucznie czekać, aż odsetki urosną. Im szybciej zadziałasz, tym mniej stresu i mniejszy bałagan w dokumentach.

Z drugiej strony, samo niespłacanie długu przez 3 miesiące nie zawsze oznacza automatyczną upadłość, jeśli masz majątek i po prostu uchylasz się od płatności złośliwie. Ale w 99% przypadków moich Klientów, te 3 miesiące to moment, w którym pętla zadłużenia jest już zaciśnięta bardzo mocno.

Każde ze wskazanych powyżej domniemań ma charakter obalalny. Oznacza to, iż możliwe jest wykazanie, że pomimo ziszczenia się wszystkich przesłanek, na których oparto domniemania dotyczące niewypłacalności, stan ten faktycznie nie zaistniał. Oczywiście fakt ten należy zawsze wykazywać na podstawie dowodów, najlepiej z dokumentów o charakterze księgowym. Tym bardziej że - jak zostało już wspomniane powyżej - niewypłacalność odnosi się jedynie do rzeczywistej niemożliwości pokrywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

Jeżeli więc dłużnik ma takie możliwości, a po prostu z nich nie korzysta, nie jest niewypłacalny.

Do najważniejszych spoza tych kategorii zalicza się, chociażby kwestie dotyczące zasad ponoszenia osobistej odpowiedzialności za zobowiązania - w tym publiczno-prawne - spółki. Członkowie zarządu mogą jej uniknąć, zgłaszając na czas wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego.

Niewypłacalność osób prawnych i jednostek organizacyjnych

Zgodnie z art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego, dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku. Stan ten musi utrzymywać się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

W tym obszarze nie ma więc znaczenia, czy dłużnik reguluje swoje zobowiązania. Z drugiej jednak strony, do wspomnianego powyżej majątku nie wlicza się składników niewchodzących w skład masy upadłości. Do majątku ułomnej osoby prawnej - na gruncie ustalania jej niewypłacalności - nie zalicza się zobowiązań przyszłych.

Jeżeli w firmie wystąpiła choćby jedna z dwóch opisanych wyżej przesłanek, niewypłacalny dłużnik ma obowiązek zgłosić do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Badanie, czy w spółce powstał stan niewypłacalności, to niełatwa sztuka. Zajmują się nią biegli sądowi z zakresu zarządzania przedsiębiorstwami.

Dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiąc [por. art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego].

Skarga pauliańska jako środek ochrony wierzyciela

Skarga pauliańska, to uregulowany w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny środek ochrony wierzyciela przed skutkami niewypłacalności dłużnika. Aby móc wystąpić ze skargą pauliańską musi przede wszystkim wystąpić wola i świadomość dłużnika w zakresie pokrzywdzenia wierzycieli. Oznacza to, że dłużnik podejmuje wówczas takie działania, które uniemożliwią wierzycieli odzyskanie jakichkolwiek pieniędzy z majątku dłużnika.

Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności [por. art. 527 § 1 K.c.].

Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć [por. art. 527 § 1 K.c.].

Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli [por. art. 527 § 2 K.c.].

Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli [por. art. 527 § 3 K.c.].

Osoba trzecia, której to może zostać przekazana wierzytelność nie została wyjaśniona w przepisach Kodeksu cywilnego. Jednakże w orzecznictwie wskazuje się, że należy odwoływać się do oceny realnie istniejących faktów: więzi uczuciowej, przyjacielskiej, majątkowej, powiązań gospodarczych, czy wreszcie nawet samo planowanie wspólnej działalności gospodarczej [por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 czerwca 2013 r., sygn. VI ACa 1574/12].

Przedmiotem skargi pauliańskiej będzie nie tylko odpłatnie przekazana osobie trzeciej wierzytelność, ale również w sposób nieodpłatny. Przepis art. 528 K.c. znajduje zastosowanie również do tych czynności prawnych formalnie odpłatnych, w których dysproporcja wartości świadczeń obu stron ma charakter rażący, jest więc na tyle istotna, że w danych okolicznościach faktycznych można uznać, że świadczenie drugiej strony uzyskane zostało przez beneficjenta faktycznie bez ekwiwalentu, to jest w praktyce „za darmo”, czy przynajmniej „za pół darmo” [tak Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lutego 2020 r., sygn. I ACa 1244/19].

Jeżeli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny, domniemywa się, iż działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Co szczególnie ważne, ze skargą pauliańską można wystąpić również wtedy, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli.

Uznanie za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli następuje w drodze powództwa lub zarzutu przeciwko osobie trzeciej, która wskutek tej czynności uzyskała korzyść majątkową. Celem instytucji przewidzianej w art. 527 k.c. i nast. jest umożliwienie wierzycielowi zaspokojenia się z majątku, który wskutek wadliwej czynności prawnej dłużnika wyszedł z jego majątku. Wierzyciel, względem którego czynność prawna dłużnika została uznana za bezskuteczną, może z pierwszeństwem przed wierzycielami osoby trzeciej dochodzić zaspokojenia z przedmiotów majątkowych, które wskutek czynności uznanej za bezskuteczną wyszły z majątku dłużnika albo do niego nie weszły [por. art. 533 K.c.].

Osoba trzecia, która uzyskała korzyść majątkową wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli, może zwolnić się od zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela żądającego uznania czynności za bezskuteczną, jeżeli zaspokoi tego wierzyciela albo wskaże mu wystarczające do jego zaspokojenia mienie dłużnika [por. art. 532 K.c.].

Z pokrzywdzeniem wierzycieli dokonywana jest czynność prawna, wskutek której dłużnik stał się niewypłacalny, co oznacza, że dłużnik nie posiada wystarczającego majątku, z którego swobodnie można ściągnąć wierzytelność.

Diagram przedstawiający proces egzekucji komorniczej i skargi pauliańskiej

Upadłość konsumencka - szansa na nowy start

Ogłoszenie upadłości osoby fizycznej będzie możliwe tylko raz na dziesięć lat. Przyczyną upadłości konsumenckiej muszą być okoliczności wyjątkowe i niezależne od dłużnika. Wkrótce zajmie się nim rząd. Projekt przepisów o upadłości konsumenckiej wnieśli do laski marszałkowskiej również posłowie PO.

Aby można było ogłosić upadłość konsumencką, dłużnik musi znajdować się w stanie niewypłacalności. Jest to warunek o charakterze bezwzględnym. Kiedy dłużnik jest niewypłacalny - tego dowiesz się z niniejszego wpisu. Zgodnie z ustawą Prawo upadłościowe - upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Jest to tzw. przesłanka pozytywna upadłości konsumenckiej. Oznacza to, że bez jej wystąpienia, nie ma podstaw do przeprowadzenia skutecznego postępowania upadłościowego.

Jeżeli więc zastanawiasz się, czy Twój problem jest już „wystarczająco duży”, by iść do sądu, ten artykuł jest dla Ciebie. Niewypłacalność to nie to samo, co bycie nędzarzem. To stan prawny, który - jeśli dobrze go zdiagnozujemy - jest kluczem otwierającym drzwi do oddłużenia i nowego startu.

Wielu z nich przychodzi do mnie przekonanych, że aby ogłosić upadłość, muszą nie mieć absolutnie nic - ani pracy, ani mieszkania, ani przysłowiowej złotówki na koncie. To błąd. Niewypłacalność to nie to samo, co bycie nędzarzem. To stan prawny, który - jeśli dobrze go zdiagnozujemy - jest kluczem otwierającym drzwi do oddłużenia i nowego startu.

Dla sądu kluczowe jest to, czy zaprzestałeś płacenia długów. To jest ta „brama”, przez którą musimy przejść, analizując, kto może ogłosić upadłość konsumencką w Twojej sytuacji.

Prawo upadłościowe wyróżnia dwie postacie niewypłacalności. Pierwsza z nich dotyczy absolutnie wszystkich - zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców. Jest to utrata płynności finansowej. Chodzi tu o sytuację, w której brakuje Ci „żywego pieniądza”. Masz wymagalne zobowiązania (czyli takie, których termin płatności już minął), ale kasa jest pusta. Nie ma znaczenia, czy dług wynosi 5 tysięcy, czy 5 milionów. Liczy się fakt, że nie jesteś w stanie go obsłużyć.

Często spotykam się z pytaniem: „Panie Mecenasie, ale ja płacę czynsz i prąd, nie płacę tylko bankom. Czy jestem niewypłacalny?”. Odpowiedź brzmi: tak. Wybiórcze spłacanie wierzycieli (tzw. faworyzowanie wierzycieli) nie zmienia faktu, że wobec pozostałych jesteś niewypłacalny.

Jeżeli prowadzisz firmę (jednoosobową działalność gospodarczą) lub jesteś wspólnikiem w spółce osobowej, sprawa wygląda nieco inaczej. Tutaj dochodzi druga przesłanka niewypłacalności, o której często się zapomina. Chodzi o zobowiązania przekraczające wartość majątku. To sytuacja typowa dla firm, które - teoretycznie - wciąż płacą bieżące faktury (mają płynność), ale ich bilans jest tragiczny. Jeśli suma Twoich długów przewyższa wartość Twojego majątku i stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający 24 miesiące, prawo uznaje Cię za niewypłacalnego.

Infografika porównująca niewypłacalność konsumenta i firmy

To bardzo ważne rozróżnienie, bo wpływa na to, czy powinieneś składać wniosek jako konsument (po zamknięciu firmy), czy jako przedsiębiorca. Pamiętaj, że upadłość konsumencka a działalność gospodarcza to dwa systemy naczyń połączonych, ale wymagające innej strategii procesowej. Jeśli jesteś przedsiębiorcą, ryzykujesz odpowiedzialnością karną za niezłożenie wniosku w terminie!

CASE STUDY: Pan Marek i jego „bogata” firma. Pan Marek prowadził firmę budowlaną. Miał maszyny warte 400 tys. zł, ale jego długi wynosiły 600 tys. zł. Ponieważ wciąż miał zlecenia, na bieżąco spłacał raty. Uważał, że wszystko jest w porządku. Niestety, jeden zator płatniczy sprawił, że wszystko runęło. Gdy przyszedł do mnie, okazało się, że stan niewypłacalności w rozumieniu „nadmiernego zadłużenia” trwał u niego od ponad dwóch lat. Musieliśmy natychmiast reagować, aby uchronić go przed zakazem prowadzenia działalności gospodarczej. Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, jak wygląda upadłość przedsiębiorcy prowadzącego JDG.

Wielu dłużników chowa głowę w piasek, licząc na „cud” lub wygraną w lotto. Tymczasem czas działa na Twoją niekorzyść w sposób brutalny. Po pierwsze, odsetki i koszty egzekucyjne rosną lawinowo. Dług, który dziś wynosi 50 tysięcy, za dwa lata może wynosić 100 tysięcy. Po drugie - i ważniejsze - ryzykujesz bezpowrotną utratę majątku w licytacjach komorniczych, które często sprzedają Twoje dobra za ułamek wartości.

W procesie upadłościowym to syndyk zarządza majątkiem, ale procedura ta ma na celu nie tylko spłatę wierzycieli, ale też Twoje oddłużenie. W egzekucji komorniczej nikogo nie obchodzi Twoja przyszłość - liczy się tylko ściągnięcie długu tu i teraz. Cel postępowania upadłościowego jest inny - dać Ci drugą szansę.

OSTRZEŻENIE: Nie uciekaj z majątkiem! Częstym błędem osób, które zorientowały się, że są niewypłacalne, jest paniczne przepisywanie majątku na rodzinę (darowizny mieszkań, sprzedaż auta szwagrowi za grosze). To najgorsze, co możesz zrobić! Takie działania są bezskuteczne (skarga pauliańska), a dodatkowo mogą zamknąć Ci drogę do upadłości i narazić na zarzuty karne. Zanim zrobisz jakikolwiek ruch majątkiem, skonsultuj się z adwokatem.

Kiedy dłużnik jest niewypłacalny?

Jeżeli dłużnik nie reguluje w terminie zobowiązań do spłaty których jest zobowiązany, to jego roszczenia stają się wymagalne. Wierzyciel domaga się wówczas wpłaty, która pokryje całość długu. Zazwyczaj takich wymagań dłużnik nie może spełnić, gdyż nie ma na to środków. Jeśli dłużnik utracił zdolność do wypełniania własnych wymagalnych zobowiązań finansowych, to staje się niewypłacalny. Zakłada się, że z utratą możliwości regulowania zobowiązań mamy do czynienia, kiedy opóźnienie w ich wykonywaniu przekroczyło trzy miesiące.

Nie stanowi podstawy do stwierdzenia niewypłacalności przejściowy brak płynności finansowej, jeżeli jednocześnie dłużnik posiada majątek o wartości pozwalającej na pokrycie jego zobowiązań w przyszłości. Wystarczy również, gdy konsument nie jest wstanie regulować należności w stosunku do jednego tylko wierzyciela, na przykład banku w którym został zaciągnięty kredyt hipoteczny. Dodać należy, że niespłacane zobowiązania dłużnika, powinny być wymagalne, a więc nadawać się do dochodzenia przed Sądem.

Podnieść też wypada, że prawo upadłościowe stanowi tylko o zobowiązaniach pieniężnych. Brak regulowania zobowiązań niepieniężnych nie może zatem stanowić przesłanki do ogłoszenia upadłości. Musisz wiedzieć, że niespłacanie długów pieniężnych przez konsumenta może dotyczyć zarówno zobowiązań prywatnoprawnych, jak i publicznoprawnych, a więc wobec instytucji państwowych czy też samorządowych, takich jak urząd skarbowy czy urząd miasta z tytułu podatków lokalnych.

Podkreślić trzeba, że powstanie stanu niewypłacalności zawsze jest związane ściśle z okolicznościami natury finansowej. Utrata płynności rzutująca na niewypłacalność przedsiębiorcy jest zawsze związana z finansowym aspektem oceny kondycji dłużnika. Oznacza to, że niewypłacalny nie będzie taki podmiot, który utracił zdolność płatniczą ze względów faktycznych i pozafinansowych. Jako przykład można wskazać sytuację, gdy z powodu kradzieży osoba fizyczna utraciła kody dostępu do rachunku bankowego.

Z kolei praktyka orzecznicza przesądza, że niewypłacalność istnieje nie tylko wtedy, gdy dłużnik nie ma środków finansowych, lecz także wtedy, gdy nie wykonuje on zobowiązań z innych przyczyn. Kwestia ta powinna podlegać odpowiedniemu badaniu w postępowaniu upadłościowym, gdyż sam fakt braku zapłaty nie świadczy bowiem jeszcze o tym, że dłużnik jest niewypłacalny. Do tego bowiem konieczny jest zły stan finansów dłużnika, uniemożliwiający uregulowanie zobowiązań pieniężnych. Z punktu widzenia wierzycieli bowiem istotne jest nie to, czy dłużnik rzeczywiście nie zapłacił w terminie, lecz to, że nie jest on zdolny do dokonania zapłaty.

Musisz wiedzieć, że w kontekście niewypłacalności dłużnika, nie jest rozmiar (wielkość) jego długów, dlatego też niewykonywanie zobowiązań nawet o niewielkiej wartości oznacza niewypłacalność dłużnika w rozumieniu ustawy Prawo upadłościowe. Jak stanowi wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 14 lutego 2013 roku (sygn. akt I ACa 24/13) „nie ma znaczenia, z jakiego powodu dłużnik nie wypełnia swoich wymagalnych zobowiązań, jaki jest okres tego opóźnienia, ani też, jaka jest wysokość długu w porównaniu do stanu jego aktywów. Nie ma również znaczenia, czy zobowiązania są stwierdzone tytułem egzekucyjnym, czy wykonawczym. Nie ma również znaczenia przyczyna powstania stanu niewypłacalności”.

Jeszcze raz trzeba podkreślić, iż ponieważ mamy do czynienia z przesłanką o charakterze pozytywnym, jej zaistnienie jest bezwzględnym warunkiem do ogłoszenia upadłości konsumenckiej, nie może ona bowiem zostać zastosowana do osoby wypłacalnej.

Na koniec tych rozważań warto przytoczyć tezę zawartą w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2019 roku (sygn. akt IV CSK 282/18), zgodnie z którą „nie może mieć miejsca przy ocenie istnienia podstaw do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości żaden automatyzm - dokonywać tego należy przy gruntownym uwzględnieniu całokształtu sytuacji konkretnego podmiotu”.

Doktryna prawa upadłościowego wskazuje, że sformułowanie „utracić zdolność” odnosi się do faktycznej zdolności płatniczej i co do zasady oznacza brak dostępnej gotówki zarówno w kasie, jak i na rachunkach bankowych, w wysokości pozwalającej na uregulowanie wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Może zostać przywrócona poprzez na przykład zbycie składników majątkowych, a więc zamiany majątku na gotówkę lub też w drodze zaciągnięcia nowych zobowiązań, w postaci pożyczki lub kredytu.

#3 Jakie są skutki ogłoszenia upadłości konsumenckiej?

Kluczowe kwestie do zapamiętania:

  • Niewypłacalność to stan faktyczny: Chodzi o brak możliwości wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, a nie tylko o brak majątku.
  • Domniemanie 3 miesięcy: Prawo zakłada, że jesteś niewypłacalny, jeśli opóźnienie w spłacie przekracza trzy miesiące (ale wniosek można złożyć wcześniej!).
  • Dwie przesłanki dla firm: Przedsiębiorcy muszą uważać nie tylko na utratę płynności, ale też na stan, w którym długi przekraczają wartość majątku (zobowiązania nadmierne).

Schemat procesu upadłości konsumenckiej

tags: #niewyp #niewyplacalny #dluznik #lacalny #dluznik

Popularne posty: