W polskim systemie prawnym obowiązek naprawienia szkody może być nałożony na sprawcę przestępstwa w wyroku sądu karnego. Jest to istotny środek kompensacyjny, który ma na celu zrekompensowanie pokrzywdzonemu strat wynikających z działania sprawcy. Egzekucja tego obowiązku odbywa się zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, Kodeksu postępowania karnego oraz Kodeksu postępowania cywilnego.
Prawo karne pełni dziś nie tylko funkcje represyjną czy sprawiedliwością, lecz również kompensacyjną. W postępowaniu karnym pokrzywdzony powinien zaspokoić zarówno swoje poczucie sprawiedliwości, jak i interesy majątkowe. Służy temu przede wszystkim obowiązek naprawienia szkody, będącym jednym ze środków kompensacyjnych orzekanych wobec sprawcy w wyroku skazującym.
Nowelizacją Kodeksu karnego, która weszła w życie 1 października 2023 r., ustawodawca wzmocnił jeszcze ochronę interesów pokrzywdzonego.
Środek kompensacyjny w postaci obowiązku naprawienia szkody uregulowany został w art. 46 k.k. § 1. Jeżeli orzeczenie obowiązku określonego w § 1 jest znacznie utrudnione, sąd może orzec zamiast tego obowiązku nawiązkę w wysokości do 200 000 złotych na rzecz pokrzywdzonego, a w razie jego śmierci w wyniku popełnionego przez skazanego przestępstwa nawiązkę na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu.
Co zatem istotne, wniosek o naprawienia szkody sprawia, że obowiązek naprawienia szkody ma charakter obligatoryjny. Zastrzec przy tym należy, że - niezależnie od wniosku pokrzywdzonego - istnieć oczywiście muszą przesłanki materialnoprawne obowiązku prawienia szkody, w tym przede wszystkim - musi istnieć szkoda i musi ona pozostawać w bezpośrednim związku przyczynowym z popełnionym przestępstwem. Jeśli szkoda została naprawiona przed wyrokowaniem - obowiązek naprawienia szkody w ogóle nie powinien zatem zostać orzeczony. Jeśli natomiast szkoda została naprawiono w części, obowiązek naprawienia szkody powinien obejmować wyłącznie brakującą część. Skoro szkoda została przez oskarżonego w części naprawiona - oskarżony z czasem wypłacił niektórym pokrzywdzonym pewne kwoty - oczywistym jest, że obowiązek orzekany na podstawie art. 46 § 1 KK może dotyczyć tylko tej jej części, która naprawiona nie została.
Nawet pomimo spełnienia przesłanek odszkodowawczych, sąd karny nie zawsze będzie uprawniony do orzeczenia obowiązku naprawienia szkody w wyroku skazującym. Przeszkodą może być tu również tzw. klauzula kumulacyjna z art. 415 § 1 zdanie drugie k.p.k. Samo toczące się postępowanie cywilne - niekoniecznie prawomocny wyrok cywilny, uniemożliwiają uzyskanie kompensaty na drodze karnej. Uprawnione jest tym samym stwierdzenie, iż proces cywilny - niezależnie od jego etapu - zawsze będzie miał pierwszeństwo w zakresie naprawienia szkody. Jeżeli pokrzywdzony obok wniosku o naprawienie szkody złożonego w postępowaniu karnym zdecyduje się na wytoczenie sprawcy powództwa o to samo roszczenie, wówczas aktualizować się będzie zakaz z art. 415 § 1 k.p.k.
Zakres obowiązku naprawienia szkody - zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 46 k.k. - wyznaczany będzie w pierwszej kolejności przez przepisy prawa cywilnego. Przepisy Kodeksu cywilnego znajdą tym samym zastosowanie przy ustalaniu wielkości szkody majątkowej lub doznanej krzywdy, co wymagać będzie uwzględnienia także stopnia przyczynienia się pokrzywdzonego do jej powstania.
Pojęcie szkody z art. 46 § 1 KK należy traktować szeroko. Sens tego przepisu, nawet ograniczonego tylko do wyrządzonej szkody, należy odczytywać w kontekście zapewnienia w procesie karnym takiej ochrony pokrzywdzonemu, by w zakresie szkody nie musiał wytaczać odrębnego powództwa cywilnego. Artykuł 444 § 1 KC stanowi, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. W kontekście tym pamiętać niemniej trzeba, że jeśli wyliczenie odpowiedniej kwoty obowiązku naprawienia szkody będzie w sprawie problematyczne, sąd może poprzestać na orzeczeniu nawiązki na rzecz pokrzywdzonego. Gdyby kwota uzyskana w postępowaniu karnym nie pokrywała natomiast całości roszczenia, pokrzywdzony może dochodzić jej wyrównania w postepowaniu cywilnym.
W praktyce kwestią problematyczną na gruncie art. 46 k.k. są odsetki. Czy w ramach obowiązku naprawienia szkody można się domagać zapłaty odsetek kapitałowych oraz odsetek ustawowych za opóźnienie? Przez długi okres czasu w orzecznictwie dominował pogląd, iż obowiązku naprawienia szkody nie obejmuje odsetek. Zwykło się w tym kontekście wskazywać, iż odsetki nie są odszkodowaniem, ponieważ płacone są bez względu na to, czy wyrządzono pokrzywdzonemu szkodę, czy też nie. Wynikają one nie z faktu wyrządzenia szkody, a co najwyżej z faktu opóźnienia w jej naprawieniu. Obowiązek naprawienia szkody ograniczał się tym samym wyłącznie do rzeczywistej szkody wynikłej bezpośrednio z przestępstwa.
Nowelizacja Kodeksu karnego, która weszła w życie w połowie 2015 r., zmieniła trochę podejście doktryny do kwestii odsetek. Obowiązek naprawienia szkody zyskał bowiem charakter cywilnoprawny: skoro przepis karny wprost odsyła w zakresie orzekania o obowiązku naprawienia szkody do przepisów cywilnoprawnych, to wysokość szkody winna być ustalana z uwzględnieniem zarówno szkody rzeczywistej, jak i utraconych korzyści oraz - właśnie odsetek. Pogląd ten nie jest jednak dominujący.
To, w jakim terminie sprawca powinien wykonać obowiązek naprawienia szkody, powinno wynikać z wyroku skazującego. Może być to przykładowo termin 1 roku od uprawomocnienia się orzeczenia. W kontekście tym warto zwrócić uwagę na wyrok Sąd Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 października 2011 r., II AKa 366/11. W wypadku orzekania o obowiązku naprawienia szkody, jako środku karnym z art. 46 § 1 KK, w wyroku powinno się dokładnie określić sposób jego wykonania. Sąd nie jest przy tym związany postanowieniami ugody między pokrzywdzonym, a oskarżonym zawartej po skierowaniu sprawy na drogę postępowania mediacyjnego (art. Nie można jednak wykluczyć, że świadczenie to będzie rozłożone na raty, a więc i terminowe, bo u podstaw wprowadzenia tego obowiązku jako środka karnego było ułatwienie pokrzywdzonemu dochodzenia jego roszczeń. Skoro więc w postępowaniu mediacyjnym pokrzywdzony z korzyścią dla siebie (wcześniejsze uzyskanie pierwszej raty) zgodził się na wykonanie tego obowiązku w terminowych ratach, to nie ma racjonalnych podstaw do odrzucania takiego rozwiązania. Przecież w tym konkretnym przypadku sąd - orzekając o środku karnym w postaci obowiązku naprawienia szkody nie działał z urzędu, ale na wniosek pokrzywdzonego, a więc powinien respektować jego interesy. Gwarancją tego jest art.

Zgodnie z art. 46 Kodeksu karnego, sąd może orzec wobec sprawcy obowiązek naprawienia w całości lub części szkody wyrządzonej przestępstwem. Może również zasądzić zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Wyrok sądu karnego w tym zakresie ma moc tytułu egzekucyjnego, co oznacza, że pokrzywdzony nie musi wszczynać osobnego postępowania.
Aby wszcząć egzekucję, pokrzywdzony musi uzyskać klauzulę wykonalności. Klauzulę tę nadaje sąd, który wydał wyrok. Po jej nadaniu, wyrok staje się tytułem wykonawczym.
Po uzyskaniu klauzuli wykonalności, pokrzywdzony może złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji do komornika. Do wniosku należy dołączyć tytuł wykonawczy. Komornik podejmuje czynności zmierzające do zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonego.
Egzekucja obowiązku naprawienia szkody orzeczonego w wyroku sądu karnego jest korzystnym narzędziem dla pokrzywdzonych, pozwalającym uniknąć dodatkowych procesów cywilnych. Jednakże jej skuteczność zależy od wielu czynników, w tym sytuacji majątkowej sprawcy oraz sprawności działania organów egzekucyjnych.
Pokrzywdzeni przestępstwem zyskali właśnie nowe narzędzie w walce ze sprawcami o naprawienie wyrządzonej szkody. Dzięki najnowszej nowelizacji kodeksu karnego mogą zastosować wobec nich pewnego rodzaju legalny szantaż: „albo zapłacisz w 30 dni, albo znowu zostaniesz skazany”.
Jak wygląda egzekucja obowiązku naprawienia szkody orzeczonego w postępowaniu karnym? Podobnie jak należności zasądzonych w postępowaniu cywilnym. Jeśli termin na wykonanie obowiązku naprawienia szkody już upłynął, a należność nie została uregulowana, pokrzywdzony może wystąpić do sądu karnego o nadanie wyrokowi skazującemu klauzuli wykonalności w zakresie punktu, w którym zasądzony został obowiązek naprawienia szkody. Wniosek kieruje się do sądu, który wydał przedmiotowy wyrok. Po nadaniu klauzuli wykonalności pokrzywdzony może złożyć do komornika wniosek egzekucyjny.
Jakkolwiek obowiązek naprawienia szkody sąd może orzec z urzędu, wniosek o naprawienie szkody sprawia, że sąd jest do tego zobligowany (rzecz jasna - przy spełnieniu przesłanek materialnoprawnych i braku zastosowania zakazu z art. 415 § 1 zdanie drugie k.p.k.). Jak wynika z art. Wniosek o naprawienie szkody może być złożony ustnie do protokołu bądź na piśmie. W celu zabezpieczenia swoich interesów, już we wniosku warto wyliczyć wysokość szkody ze wskazaniem wszystkich jej składowych i wyjaśnieniem związku przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą a popełnionym przestępstwem.
Możliwość dochodzenia kompensaty bezpośrednio w postępowaniu karnym jest znacznym ułatwieniem dla osób pokrzywdzonych. Niewątpliwym walorem obowiązku naprawienia szkody jest zarazem to, że postępowanie karne - odmiennie od postępowania cywilnego - nie wiąże się dla niego z żadną opłatą sądową. Co istotne, opłata taka nie pojawia się również w momencie złożenia wniosku o naprawienie szkody. Na co muszę jednak zwrócić uwagę, okoliczność ta sprzyja niestety licznym nadużyciom w praktyce, zwłaszcza „naciąganym” zarzutem oszustwa w przypadku braku zwrotu pieniędzy zgodnie z umową, mającym na celu ominięcie opłaty sądowej od pozwu.
Art. 107 § 1 i 2 k.p.k. przez cały okres obowiązywania art. 46 k.k. był podstawą do nadania klauzuli wykonalności nadającemu się do wykonania w drodze egzekucji orzeczeniu sądu karnego odnoszącemu się do roszczeń majątkowych, a zatem także o obowiązku naprawienia szkody. Orzeczenie o takich roszczeniach nie stanowi tytułu egzekucyjnego tylko wtedy, gdy nie nadaje się do wykonania środkami przymusu przewidzianymi w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym, ale też wówczas jego wydanie nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu obowiązku naprawienia szkody w postępowaniu cywilnym.
Powyższe oznacza, że prawo pokrzywdzonego przestępstwem do zaspokojenia roszczeń o naprawnienie wynikłej z niego szkody mogło być realizowane albo na drodze procesu cywilnego, gdyby taki proces został przez niego wytoczony zanim doszło do wydania w postępowaniu karnym wyroku zobowiązującego sprawcę do naprawienia szkody, albo w postępowaniu karnym, w którym sąd zobowiązuje sprawcę do naprawienia szkody. Udzielenie pokrzywdzonemu przestępstwem ochrony prawnej w postępowaniu karnym odnosi się do tego samego roszczenia, które może być dochodzone na drodze cywilnej, a uzyskanie orzeczenia zasądzającego odszkodowanie na drodze karnej, które to orzeczenie stawi tytuł egzekucyjny w rozumieniu art. 777 § 1 pkt 3 k.p.c., upoważniający po nadaniu mu klauzuli wykonalności do prowadzenia egzekucji przeciwko sprawcy czynu niedozwolonego, wyłącza - na podstawie art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c.

Konsekwencje niewykonania obowiązku naprawienia szkody uległy nieco zmianie z dniem 1 października 2023 r., kiedy to w życie wszedł nowy art. 244c k.k. Przepis art. 244c k.k. § 1. § 2. § 3.
Tytułem wstępu warto nadmienić, iż do tej pory, gdy mieliśmy do czynienia ze „zwykłym” środkiem kompensacyjnym, tj. nie będącym środkiem probacyjnym orzeczonym obok warunkowego umorzenia postępowania bądź warunkowego zawieszenia wykonania kary, niewykonanie obowiązku naprawienia szkody wiązać się mogło co najwyżej z postępowaniem egzekucyjnym. Obowiązek naprawienia szkody orzeczony w wyroku karnym podlega egzekucji podobnie, jak należności zasądzone w procesie cywilnym. Sprawca musi się tym samym liczyć z dodatkowymi kosztami. Pamiętać zarazem trzeba, że do czasu wykonania środka kompensacyjnego nie nastąpi zatarcie skazania (art. 107 § 6 k.k.).
Obecnie, oprócz postępowania egzekucyjnego, skazany musi się dodatkowo liczyć z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 244c k.k. Co przy tym istotne, kara przewidziana jest tutaj nie tyle za niewykonanie obowiązku naprawienia szkody, co uchylanie się od tego. Zgodnie z poglądami wyrosłymi na gruncie regulacji dotyczącej obowiązków probacyjnych, znamię uchylania należy rozumieć w ten sposób, iż sprawca ma obiektywną możliwość uregulowania należności, niemniej nie chce tego zrobić. W określeniu „uchyla się” mieści się negatywne nastawienie do wykonania obowiązku, którego pomimo obiektywnej możliwości, skazany nie chce ze złej woli wykonać […]. Zatem nie każde obiektywne naruszenie obowiązku probacyjnego staje się automatycznie „uchylaniem” od jego wykonania. Na gruncie nowego art. 244c k.k. owo uchylanie powinno być rozumiane w sposób tożsamy.
Nowe rozwiązanie wzbudziło pewne kontrowersje w środowisku prawniczym. Media podchwyciły narrację niektórych teoretyków, ale i praktyków prawa podnoszących alarm, jakoby przepisy te były niezgodne z podstawowymi prawami człowieka. Najpoważniejszym zarzutem formułowanym przez doktrynę był ten o powrocie do średniowiecznej instytucji więzienia za długi. W naszej ocenie takie zarzuty są jednak bezpodstawne. Sedno sprawy tkwi w znamionach opisywanego czynu zabronionego, a dokładniej w znamieniu czasownikowym: „uchyla się”. Znamię to nie jest nowością wprowadzoną na potrzeby ostatniej nowelizacji. Na gruncie kodeksu karnego od lat występuje już chociażby w art. 209 k.k. (uchylanie się od alimentów) czy też art. 339 k.k. (dezercja). Dzięki temu Sąd Najwyższy miał już wielokrotnie możliwość pochylenia się nad jego wykładnią. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika bezspornie, że znamię „uchyla się” jest nacechowane intencjonalizmem i złą wolą. Przestępstwa uchylania się od wykonania obowiązku naprawienia szkody nie popełni zatem osoba, której na zapłatę odszkodowania nie będzie stać nie z własnej winy (zob. wyrok SN z 29.06.2017r., III KK 208/17 oraz postanowienie SN z 17.04.1996r., II KRN 204/96). Uchylanie się polega zatem na tym, że skazanego stać na zapłatę odszkodowania lub zadośćuczynienia jednak ten podejmuje niejako decyzję o braku zapłaty. Wobec powyższego nie sposób twierdzić aby art. 244c k.k. był sprzeczny z Konwencją Praw Człowieka. W przeciwnym razie musielibyśmy zakwestionować także znamiona przestępstwa niealimentacji lub dezercji. Takich głosów doktryny jednak próżno szukać.
Uchylanie się od naprawienia szkody lub zadośćuczynienia zostało zagrożone karą pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat. Stosunkowo wysoki górny próg zagrożenia kłóci się nieco z uzasadnieniem ustawy nowelizacyjnej, w którym projektodawca zapewnia, że jego celem nie jest represja sprawcy a wzmocnienie pozycji pokrzywdzonego. Należy zauważyć, że sprawca ma jednak możliwość uchylenia się od odpowiedzialności, ponieważ ustawodawca wprowadził odrębną instytucję zbliżoną w swej konstrukcji do czynnego żalu. Dla skazanego, wobec którego orzeczono obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia kluczowe będzie 30 dni następujących po przedstawieniu mu zarzutów i przesłuchaniu go. Jeżeli w tym czasie wykona w całości orzeczony wobec niego środek kompensacyjny to nie będzie podlegał karze. Nowa regulacja ma zastosowanie także do obowiązków naprawienia szkody i zadośćuczynień zasądzonych przed 1 października 2023 roku jeżeli sprawca „uchyla się” od ich realizacji także po tej dacie.
Czy skazany może pójść do więzienia „za długi”, jeśli obowiązek naprawienia szkody został orzeczony przed 1 października 2023 r.? Zasada w prawie karnym jest taka, że zastosowanie znajduje ustawa nowa, chyba że poprzednio obowiązująca jest względniejsza dla sprawcy. Problem z przestępstwem uchylania się od obowiązku naprawienia szkody jest niemniej taki, iż stan prawny badamy na czas czynu, czyli moment popełnienia przestępstwa. Jeśli sprawca uchyla się od wykonania obowiązku naprawienia szkody już po dniu 1 października 2023 r., to zastosowanie znajdują już nowe przepisy. Jeżeli obowiązek naprawienia szkody stanowi obowiązek nałożony na sprawcę w okresie próby, zaniechanie jego wykonania może skutkować podjęciem postępowania warunkowo umorzonego, odpowiednio - zarządzeniem wykonania kary pozbawienia wolności. Jak wynika bowiem z art. Niezależnie od zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności, sprawcy grozi rzecz jasna również postępowanie egzekucyjne. Z drugiej strony co ciekawe, niewykonanie obowiązków związanych z okresem próby, w tym obowiązku naprawienia szkody orzeczonego na podstawie art.
Egzekucja obowiązku naprawienia szkody wymaga znajomości procedur i determinacji. Warto skorzystać z pomocy profesjonalnego adwokata, który pomoże w przygotowaniu wniosku o nadanie klauzuli wykonalności, opracuje strategię działań egzekucyjnych oraz będzie monitorował pracę komornika.
Nowe rozwiązanie, jak każde, które ma na celu wzmocnienie pozycji pokrzywdzonego zasługuje na uznanie. W naszej ocenie to jednak kolejny przypadek, w którym ustawodawca zamiast dokonać trudniejszej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i zapewnić wierzycielom mocniejszą pozycję w postępowaniu egzekucyjnym sięga po ultima ratio wprowadzając do porządku prawnego nowy typ przestępstwa. Niezależnie jednak od teoretycznoprawnej oceny tego rozwiązania, każdy pokrzywdzony, który posiada wobec skazanego ważny, niezaspokojony tytuł egzekucyjny w postaci wyroku skazującego powinien zweryfikować czy nie uzyskał właśnie mocnego narzędzia w dochodzeniu swoich roszczeń.

tags: #obowiazek #naparwienia #szkody #a #pozew #cywilny