Zdarza się, że zawieramy umowę z podmiotem, nie zastanawiając się nad tym, w jaki sposób możliwe będzie dochodzenie od niego swoich roszczeń. Tego rodzaju nonszalancja, choć oparta o naturalne zaufanie do kontrahenta, może doprowadzić do sytuacji, gdy nie będziemy w stanie odzyskać należnych nam świadczeń. Windykacja należności to działania podejmowane w celu odzyskania pieniędzy od dłużnika, który nie zapłacił w ustalonym terminie. Problem nieterminowych płatności dotyczy zarówno przedsiębiorców, jak i osób prywatnych. W powszechnym rozumieniu windykacja bywa utożsamiana wyłącznie z działaniami komornika. Windykacja należności obejmuje wszystkie działania podejmowane w celu uzyskania zapłaty od dłużnika. Proces ten rozpoczyna się w chwili, gdy dłużnik nie reguluje zobowiązania w ustalonym terminie. Najczęściej chodzi o niezapłaconą fakturę za towar lub usługę.
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, czyli sp. z o.o., to podmiot prawa handlowego, który posiada podmiotowość prawną i może być pozywany oraz pozywać. Spółka z o.o. to nic innego jak jedna z form prawnych, w których można prowadzić działalność gospodarczą w Polsce. Tworzy ją jedna lub więcej osób, zwanych wspólnikami. Spółka z o.o. działa za pomocą swoich organów - zarządu, rady nadzorczej i zgromadzenia wspólników. W spółce z o.o. może również zostać powołany dodatkowy organ - komisja rewizyjna. Z punktu widzenia wierzyciela najważniejsze jest kto zasiada w zarządzie sp. z o.o. Spółka z o.o. posiada osobowość prawną. Oznacza to, że jest osobnym bytem prawnym i nie należy utożsamiać jej ze wspólnikami.
Należności wobec spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w pierwszej kolejności należy windykować z samej spółki. Ewentualna egzekucji może być w tym zakresie skierowana do całego jej majątku. Niemniej niedopuszczalne jest rozumienie pod pojęciem majątku spółki także majątku jej wspólników. Skoro spółka z o.o. jest osobnym podmiotem prawa. W związku z tym uregulowania długu powinieneś żądać od samej spółki. W tym przejawia się fakt posiadania przez spółkę z o.o. osobowości prawnej. Zgodnie z regulacją zawartą w kodeksie spółek handlowych [Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037], wspólnicy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie odpowiadają za zobowiązania tej spółki. Czyni to ze spółki z o.o. niezwykle korzystną z punktu widzenia dłużnika formę prowadzenia działalności gospodarczej. W pierwszej kolejności należy podjąć czynności windykacyjne wobec samej spółki z o.o.

Tak, należności wobec spółki z o.o. można próbować windykować w pierwszej kolejności od samej spółki, a egzekucja może być skierowana do jej majątku. Jednak wspólnicy spółki z o.o. nie odpowiadają za jej zobowiązania. Czy można pozwać spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością o zapłatę? Tak. Jeśli windykacja polubowna zawiedzie, a Twoje wezwania do zapłaty okażą się bezskuteczne, pozostaje droga sądowa. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością może pozywać i być pozywana. Odróżnia ją to od nieposiadającej zdolności prawnej spółki cywilnej. W pozwie przeciwko spółce z o.o powinieneś dokładnie określić firmę spółki, czyli podać jej pełną nazwę wraz z „końcówką” określającą formę prawną. W tym przypadku będzie to sp. z o.o. Musisz również podać pełny adres rejestrowy spółki, figurujący w jej dokumentach rejestrowych. Adres ten możesz sprawdzić w Krajowym Rejestrze Sądowym. Jako, że pozywasz osobę prawną, a nie fizyczną, do pozwu musisz dołączyć również odpis z KRS. Odpis ten stanowi dla sądu potwierdzenie, że dana spółka faktycznie istnieje.
Na szczęście dla wierzycieli, windykacja należności wobec spółki z o.o. nie musi się zakończyć na etapie skierowania egzekucji do tegoż podmiotu. Ustawodawca ustalając bowiem kapitałowy charakter spółki z o.o. zdecydował się na pewną furtkę bezpieczeństwa dla jej kontrahentów. Takową stanowi art. 299 Kodeksu spółek handlowych. Artykuł 299 k.s.h. przewiduje możliwość skierowania roszczeń pierwotnie przysługujących wobec spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do członków jej zarządu (jako odrębnych od spółki podmiotów prawa). Główną przesłanką warunkującą możliwość tego rodzaju podmiotowego rozszerzenie odpowiedzialność jest bezskuteczność egzekucji wobec samej spółki.
Może zdarzyć się tak, że mimo pozwania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i uzyskania tytułu wykonawczego, komornik nie będzie w stanie niczego dla Ciebie odzyskać. Spółka może zwyczajnie nie mieć już żadnego majątku. Bezskuteczność egzekucji z majątku spółki z o.o. to częsty przypadek. Jeśli w Twojej sytuacji również doszło do ustalenia, że spółka zwyczajnie nie ma już żadnego majątku i nic od niej nie odzyskasz - wiedz, że nie wszystko stracone. Zgodnie z regulacją kodeksu spółek handlowych jeśli egzekucja prowadzona wobec spółki z o.o. okaże się bezskuteczna, za jej zobowiązania odpowiadają członkowie zarządu.

Wymogi, które stawia przed Tobą w takiej sytuacji kodeks spółek handlowych zasadniczo są dwa. Jeden z nich jest oczywisty: dług spółki z o.o. musi istnieć. Ustalono, że egzekucja z majątku spółki z o.o. jest bezskuteczna. Druga przesłanka oznacza, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie posiada żadnego majątku, z którego komornik mógłby wyegzekwować należność. Po spełnieniu tych dwóch przesłanek, jako wierzyciel, będziesz uprawniony do wystąpienia o zapłatę przeciwko członkom zarządu danej spółki z o.o. Pod pewnymi warunkami będziesz mógł prowadzić windykację skierowaną przeciwko majątkowi członka zarządu sp.
Nie zawsze postanowienie komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego jest konieczne. Nie będzie to niezbędne między innymi w poniższych sytuacjach: Gdy jedynym majątkiem spółki jest jakaś nieruchomość obciążona ponad swoją wartość wierzytelnościami z pierwszeństwem zaspokojenia. Gdy inny wierzyciel wykaże bezskuteczność prowadzonej przez siebie egzekucji wobec danej spółki. Gdy wniosek o ogłoszenie upadłości zostanie oddalony, ponieważ majątek dłużnika nie wystarczy na pokrycie kosztów postępowania. Postanowienie komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego jest jednak zdecydowanie najczęstszym dowodem bezskuteczności egzekucji.
Odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania spółki, gdy egzekucja prowadzona wobec spółki z o.o. okaże się bezskuteczna, jest bardzo surowa. Jest to odpowiedzialność osobista i solidarna. Odpowiedzialność osobista oznacza, że pod pewnymi warunkami wierzyciel może sięgnąć do osobistego majątku członka zarządu i z tego majątku uzyskać pokrycie długu spółki. Odpowiedzialność solidarna oznacza, że wszyscy członkowie zarządu odpowiadają za całość długu. Jest to bardzo surowy rygor odpowiedzialności. Ma on na celu ochronę wierzycieli przed członkami zarządu, którzy celowo mogliby doprowadzić do niewypłacalności spółki i pokrzywdzenia wierzycieli.
Kodeks spółek handlowych przewiduje jednak kilka sytuacji, w których członek zarządu nie odpowie. Członek zarządu nie będzie odpowiadał m.in., gdy wykaże, że: We właściwym czasie został zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki lub podanie o otwarcie postępowania układowego. Wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnik musi złożyć w sądzie nie później niż w terminie dwóch tygodni liczonych od dnia, w którym zaszła podstawa do ogłoszenia upadłości. Niezgłoszenie wniosku nastąpiło bez winy członka zarządu. Niezgłoszenie wniosku w odpowiednim czasie nie doprowadziło do powstania szkody po stronie wierzycieli. Istnieje realny majątek spółki, z którego wierzyciele mogą się zaspokoić lub zakwestionuje bezskuteczność egzekucji wobec spółki. Obowiązek złożenia wniosku o upadłość powstał, gdy pozwany nie był członkiem zarządu. Wierzyciel nie wykorzystał możliwości egzekucji z majątku spółki w odpowiednim czasie. Wierzyciel nie wykorzystał możliwości egzekucji z majątku spółki, gdy spółka, nawet będąc w likwidacji, nie wykazuje ujemnego bilansu. W przypadku zaistnienia powyższych przesłanek ciężar dowodu każdorazowo spoczywa na pozwanym członku zarządu. W praktyce takie udowodnienie bywa bardzo trudne.

Proces windykacji wierzytelności obejmuje kilka etapów. Pierwszym krokiem są działania polubowne. Ich celem jest odzyskanie pieniędzy bez konieczności kierowania sprawy do sądu. rozmowy z dłużnikiem - próba ustalenia sposobu spłaty, np. rozłożenia długu na raty. Jeżeli te działania nie przynoszą rezultatu, kolejnym krokiem jest postępowanie sądowe. Dłużnik ma prawo brać udział w postępowaniu i przedstawiać własne argumenty oraz dowody. Prawnik pomaga przygotować pozew, uporządkować dokumentację i dobrać właściwy tryb postępowania. Może to być np. postępowanie upominawcze. Po rozpoznaniu sprawy sąd wydaje wyrok lub nakaz zapłaty, który potwierdza istnienie zobowiązania. Po uzyskaniu prawomocnego orzeczenia wierzyciel składa wniosek o nadanie klauzuli wykonalności.
Windykacja polubowna to pierwszy krok, który obejmuje działania z zakresu windykacji miękkiej i ugodowe zakończenie sprawy. Co więcej, nie można go pominąć, bo w sądzie należy udowodnić podjęcie próby polubownego rozwiązania problemu. Na tym etapie możemy np. zaproponować nowy termin spłaty, rozłożenie długu na raty. Często to wystarczy, by dłużnik wyraził chęć współpracy i spłaty długu, a jeśli do tego dojdzie, windykacja może zostać zakończona. Jeśli nie, po kolejnych monitach pozostaje nam wysłanie pism z wezwaniem do zapłaty, nowym terminem spłaty całości długu i ostrzeżeniem przed negatywnymi skutkami dalszego uchylania się od płatności. W przypadku firm może to być np. wpisanie do baz dłużników. To dość skuteczny środek, bo z obawy przed negatywnymi konsekwencjami wpisu w rejestrze, wielu dłużników decyduje się wtedy na uregulowanie zadłużenia. Warto pamiętać, że ten etap windykacji może dać dobre efekty, jest szybki i tani oraz najkorzystniejszy dla obu stron. Pozwala też zachować dobre relacje z dłużnikiem, jeśli chcemy kontynuować z nim współpracę.
Jeśli windykacja polubowna nie przyniosła efektu, przechodzimy do kolejnego kroku i windykacji twardej. Na tym etapie możemy złożyć pozew o zapłatę do sądu właściwego ze względu na siedzibę dłużnika. Musimy pamiętać, że sąd nie rozpozna sprawy, jeżeli ze złożonych dokumentów nie będzie wynikać, że wierzyciel podjął wcześniej próbę polubownego zakończenia sporu albo że dłużnik unikał kontaktu z wierzycielem. Ten etap kończy się wydaniem przez sąd wyroku lub nakazu zapłaty zadłużenia wraz z odsetkami ustawowymi i kosztami sądowymi. Sam tytuł wykonawczy (wyrok lub nakaz zapłaty) nie jest wystarczający do odzyskania należności. Po uprawomocnieniu musi być opatrzony klauzulą wykonalności, która jest potwierdzeniem dla innych organów, że treść danego nakazu zapłaty jest wykonalna. Przede wszystkim stanowi podstawę do przekazania sprawy komornikowi i rozpoczęcia egzekucji komorniczej.
Ten etap ma na celu jak najszybsze ściągnięcie długu. Komornik ma prawo - na poczet spłaty zadłużenia - zająć przedmioty należące do dłużnika, w tym zgromadzone na kontach dłużnika środki finansowe, należące do niego ruchomości i nieruchomości oraz wynagrodzenie. Kosztami komorniczymi, podobnie jak sądowymi, obciążany jest dłużnik.
Zdarza się, że nawet komornikowi nie uda się wyegzekwować należności i umorzy on postępowanie egzekucyjne. Jako wierzyciel masz prawo w każdym momencie złożyć ponowny wniosek egzekucyjny. Będzie to uzasadnione, jeśli np. sytuacja majątkowa dłużnika po jakimś czasie ulegnie poprawie i będzie posiadał majątek, z którego można dokonać egzekucji.
Windykacja polubowna trwa zwykle 2-3 miesiące. Im szybciej się jej podejmiemy, tym lepsze efekty osiągniemy. Z praktyki wynika, że najłatwiej i najszybciej odzyskuje się długi przeterminowane co najwyżej o kilka miesięcy. Im dług starszy, tym trudniej go odzyskać. Windykacja sądowo-egzekucyjna jest długotrwała, a na jej przebieg nie mamy wpływu. Sam czas oczekiwania na rozprawę może wynieść kilka miesięcy, a nawet dłużej. Proces może się też przedłużyć, jeśli dłużnik wniesie protest do wyroku.
Wierzyciele ponoszą koszty postępowania windykacyjnego niemal na każdym etapie postępowania: przy windykacji polubownej - kosztami windykacji są np. koszty monitów i wezwań do zapłaty, opłata za wpis do rejestru dłużników czy prowizja dla firmy windykacyjnej, jeśli korzystamy z jej usług; przy windykacji sądowej - kosztem jest opłata sądowa wnoszona przy składaniu pozwu o nakaz zapłaty. Wynosi ona od 30 do 1000 zł przy dochodzeniu roszczeń nieprzekraczających kwoty 20 000 zł i 5% w przypadku większych długów. Do tego mogą dojść np. koszty wynajęcia kancelarii prawnej czy firmy windykacyjnej; przy windykacji komorniczej - co do zasady koszty komornicze ponosi dłużnik, jednak w niektórych przypadkach może nimi być obciążony także wierzyciel np. kosztami skierowania sprawy do komornika spoza rewiru. W praktyce zarówno koszty windykacji sądowej, jak i egzekucyjnej są ponoszone przez dłużnika, o ile ten jest wypłacalny i komornikowi uda się odzyskać te kwoty.
Pytania i odpowiedzi:
tags: #sp #z #oo #windykacja #naleznosci #od