Upiorczy windykator: Jak prawo chroni przed nękaniem i wizytami w drzwiach?


Jesteś nękany przez pracowników firm windykacyjnych ciągłymi telefonami, SMS-ami, pismami, a nawet wizytami terenowymi? Pamiętaj, że nikt, nawet faktyczny wierzyciel, nie może stosować wobec Twojej osoby żadnych działań, które zmierzałyby do osaczenia Ciebie i członków Twojej rodziny. Dlatego masz prawo, a nawet obowiązek bronić się wszystkimi przysługującymi Ci środkami prawnymi. Jak to robić?

Nękanie w celu windykacji należności, czyli inaczej z angielskiego stalking, jest formą wywierania ciągłego nacisku na dłużnika w celu spłaty zadłużenia. W pierwszej kolejności osoba, która dotknięta jest nękaniem, powinna ustalić, czy ma ono charakter doraźny czy też ciągły i uporczywy.

Pracownik firmy windykacyjnej nie może nachodzić Cię w domu i wchodzić do niego. Każde takie wejście może być potraktowane jako przestępstwo naruszenia miru domowego i uporczywe nękanie. Żaden pracownik firmy windykacyjnej nie ma uprawnień do tego, aby nie tylko wchodzić do domów czy na posesje dłużników bez ich wyraźnej zgody. Nie może też dokonywać jakiegokolwiek zaboru mienia stanowiącego własność dłużnika albo osoby z nią zamieszkującej. Takie zachowanie windykatora może zostać potraktowane jak kradzież.

Oczywiście pracownik firmy windykacyjnej, mając informacje o Twoim zadłużeniu, powinien zawsze zachować dyskrecję oraz takt w przekazywaniu jej dalej. Informacje dotyczące Twojego zadłużenia mogą trafiać jedynie do Ciebie, jako potencjalnego dłużnika. Jeśli windykator w jakiejkolwiek formie rozgłasza informacje na temat Twojego zadłużenia, to wówczas dopuszcza się przestępstwa zniesławienia. Taki czyn ścigany jest jedynie z oskarżenia prywatnego. Policja ani inne właściwe służby nie mogą we własnym zakresie podjąć działań zmierzających do ukarania sprawcy.

Tak jak napisaliśmy wyżej, pracownik firmy windykacyjnej nie może w żaden sposób rozgłaszać o Twoim zadłużeniu. Jeśli to robi, poprzez wywieszanie plakatów na klatce schodowej bloku o treści „tu mieszka dłużnik” albo „dłużniku oddaj pieniądze”, to wówczas niewątpliwie dochodzi do przestępstwa zniesławienia, o którym mowa w art. 212 Kodeksu karnego.

Jeśli stałeś się ofiarą agresji ze strony windykatora, który grozi Ci, że jeśli nie zapłacisz, to mogą spotkać się negatywne konsekwencje, to wówczas dopuszcza się przestępstwa nie tylko nękania, ale również przemocy czy groźby bezprawnej w celu odzyskania wierzytelności. Przykładem gróźb karalnych w celu spłaty długu będzie informowanie potencjalnego dłużnika, iż w sytuacji niespłacenia długu w terminie, to on albo ktoś z jego rodziny trafi do więzienia za niezapłacone długi, albo stanie mu się coś złego. Wystarczy, aby osoba, do której skierowana groźbę czuła strach i realne spełnienie tej groźby.

Niestety, nadal nie jest karalne uporczywe nękanie dłużników przez pracowników firm windykacyjnych w celu zwrotu wierzytelności. Przestępstwo takie nie zostało bowiem wprowadzone do kodeksu karnego przy jego zmianie w 2022 r. - uważa RPO. W ocenie resortu sprawiedliwości aktualnie obowiązujące przepisy zapewniają dostateczną ochronę przed działaniami osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach zajmujących się windykacją wierzytelności i nie istnieje konieczność zmian legislacyjnych w proponowanym przez RPO zakresie.

Od kilku lat RPO wskazuje, że brak kompleksowej regulacji pozbawia osoby zobowiązane w toku pozaegzekucyjnej windykacji możliwości obrony ich praw, o czym świadczą liczne skargi wpływające do Biura RPO. Działania firm windykacyjnych, noszące znamiona nękania domniemanych dłużników, pomimo ich uporczywości, nie są ścigane wierzytelności na drodze prawnokarnej.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ministra sprawiedliwości w sprawie przyczyn rezygnacji z dodania do art. 190a Kodeksu karnego przepisu penalizującego stalking w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności. W projekcie MS nowelizacji kodeksu karnego z 25 stycznia 2019 r. był przepis zmieniający art. 190a k.k. Zgodnie z nim, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub w istotnym stopniu narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 (par. 1). Tej samej karze miał podlegać, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, przez co wyrządza jej szkodę majątkową lub osobistą (par. 2). A jeżeli sprawca działa w sposób określony w par. 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (par. 3). Jeżeli zaś następstwem czynu określonego w par. 1, 2 lub 3 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca miał podlegać karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 (par. 4). Z kolei w myśl par. 5, ściganie przestępstwa określonego w par. 1, 2 lub 3 następowało z oskarżenia prywatnego. W kolejnej wersji projektu z 5 kwietnia 2019 r. zrezygnowano ze zmiany, która miałaby polegać na ściganiu stalkingu stosowanego w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności.

Projekt ten był następnie procedowany jako rządowy projekt (druk sejmowy nr 3451). Po jego uchwaleniu Prezydent RP skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego, który 14 lipca 2020 r. orzekł jej niezgodność z art. 7 w związku z art. 112 oraz art. 119 ust. 1 Konstytucji RP. Przepis był zmieniany art. 13 pkt 2 ustawy z 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych, a na mocy ustawy z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, art. 190a uległ jedynie kosmetycznej zmianie.

Jak zauważa RPO, aktualnie osobom nękanym przez firmy windykacyjne, których działania wypełniają znamiona przestępstwa z art. 190a par. 1 k.k., nie przysługuje ochrona z uwagi na to, że poszczególne czynności dokonywane są przez wiele różnych osób. Poszczególnym windykatorom trudno przypisać współsprawstwo wobec braku działania przez nich w porozumieniu w celu popełnienia czynu zabronionego.

- Z uwagi na fakt, że żaden z pracowników firmy windykacyjnej nękającej swoich dłużników - biorąc pod uwagę częste zmiany klientów - nie wypełnia sam znamion przestępstwa stalkingu, należałoby się zastanowić, czy znamion uporczywego nękania nie wypełnia sprawca polecający czyli pracodawca czy też zlecający zadania pracownikom firmy windykacyjnej - wskazuje Rzecznik. I zauważa, że ponieważ żaden z pracowników nie popełnia przestępstwa, to i sprawca polecający również go nie popełnia.

Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości, w odpowiedzi na wystąpienie RPO wskazał, że wprowadzenie „typu kwalifikowanego” poprzez działanie w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, z identycznym zagrożeniem karnym jak typ podstawowy w obecnym stanie prawnym, nie znajduje uzasadnienia. - Byłoby to rozwiązanie sprzeczne z dogmatyką typów kwalifikowanych, gdyż powszechnie przyjmuje się, że powinny być one zagrożone wyższym ustawowym wymiarem kary, niż typy podstawowe. Tym samym, podwyższenie zagrożenia za czyn zabroniony stypizowany w art. 190a par. 1 k.k. spowodowało, że nie istnieje już potrzeba wprowadzania ww. wyjaśnienia.

Pracownik firmy windykacyjnej wizytujący mieszkanie dłużnika

Ochrona dóbr osobistych dłużnika

Każdy człowiek ma prawo do ochrony swoich dóbr osobistych, takich jak cześć (dobre imię), wizerunek, a przede wszystkim prywatność i mir domowy. Publiczne piętnowanie Cię jako dłużnika i naruszanie spokoju Twojego miejsca zamieszkania jest jawnym naruszeniem tych dóbr. Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego, dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego, a katalog tych dóbr jest otwarty. W myśl art. 24 k.c., ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. Może również żądać, z zastrzeżeniem przepisu § 2, ażeby osobę naruszającą dobro, zawiadomić o swej obronie, podając odpowiednią treść i w odpowiedniej formie. W wypadkach, gdy naruszenie dobra osobistego jest zawinione, poszkodowany może żądać od sprawcy zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie sąd może przyznać odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny.

Pojęcie „nękającej windykacji” definiuje się jako działania nadmierne, nakierowane na zastraszenie dłużnika i wywierające silną presję psychiczną, zakłócające spokój, zmierzające do wywołania u dłużnika uzasadnionej obawy o mir domowy, realizowane w oparciu o zasadę „cel uświęca środki” , czy też bez tytułu wykonawczego. W przypadku bezprawności działań windykacyjnych osobie poszkodowanej przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie na mocy art. 448 k.c. Zgodnie z tym przepisem w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach.

W przypadku naruszenia dóbr osobistych w wyniku nękającej windykacji należy uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy, w tym także ilość naruszonych dóbr osobistych oraz intensywność i stopień ingerencji w dane dobra osobiste. Postuluje się także, aby przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego brać pod uwagę względy polityczne-prawne i ustalać ją na poziomie, który byłby odczuwalny dla windykującego i odstraszał od stosowania takich niedopuszczalnych metod windykacji, a tym samym wyeliminował natarczywą windykację jako zjawisko społeczne.

Podsumowując, prowadzenie uporczywej i nękającej windykacji - tym bardziej bez tytułu wykonawczego - jest bezprawne i może stanowić naruszenie dóbr osobistych takich jak spokój wewnętrzny człowieka, prywatność oraz swoboda korespondencji, godność oraz prawo do miru domowego i wolności.

Co robić, gdy firma windykacyjna przekracza granice?

Stało się. Co robić? Wiesz już, że prawo stoi po Twojej stronie. Teraz czas na konkretne działanie. Poniższy plan to Twoja instrukcja pierwszej pomocy. Działaj metodycznie i bez emocji.

Zanim zerwiesz kartkę z drzwi - opanuj emocje i działaj jak technik kryminalistyki. Zrób dokładne zdjęcia telefonem. Zabezpiecz monitoring. Jeśli na klatce schodowej lub w budynku jest monitoring, natychmiast zwróć się (najlepiej pisemnie) do administracji lub zarządcy z wnioskiem o zabezpieczenie nagrania z konkretnego dnia i godzin.

Porozmawiaj z sąsiadami. Zapytaj, czy widzieli, kto przyklejał kartkę. Jeśli tak, poproś ich o zapisanie krótkiego oświadczenia w tej sprawie.

Udaj się na najbliższy komisariat Policji. Złóż obszerne, pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa uporczywego nękania, czyli **stalkingu (art. 190a Kodeksu karnego)**. W zawiadomieniu opisz całą sytuację, podkreślając, że działanie windykatora wzbudziło u Ciebie poczucie zagrożenia i w sposób istotny naruszyło Twoją prywatność. Okaż policjantowi wykonane zdjęcia i wnieś o ściganie sprawcy.

Niezależnie od postępowania karnego, złóż oficjalną skargę do Prezesa Urzędu Ochrona Danych Osobowych (PUODO). Możesz to zrobić elektronicznie, przez platformę ePUAP. W skardze opisz, w jaki sposób firma windykacyjna naruszyła zasady RODO, nielegalnie ujawniając Twoje dane osobowe (fakt istnienia długu) osobom nieupoważnionym (sąsiadom, gościom, listonoszowi).

Wyślij do firmy windykacyjnej (listem poleconym za potwierdzeniem odbioru) **przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych**. Zapłaty stosownego zadośćuczynienia pieniężnego (np. 10 000 zł) lub zadośćuczynienia na cel społeczny.

Jeśli wezwanie zostanie zignorowane, masz otwartą drogę do złożenia w sądzie cywilnym **pozwu o ochronę dóbr osobistych**.

Schemat postępowania w przypadku nękania przez firmę windykacyjną

Windykator terenowy a komornik

Warto rozróżnić rolę windykatora terenowego od komornika sądowego. Komornik Sądowy to funkcjonariusz publiczny działający przy Sądzie Rejonowym. Działa tylko na podstawie wyroku sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Windykator Terenowy to prywatna osoba, pracownik firmy (Intrum, Kruk, itp.). W świetle prawa ma dokładnie takie same uprawnienia jak dostawca pizzy, ankieter czy Twój sąsiad.

Co mówi prawo o działaniach windykatora?

  • Nietykalność Mieszkania (Art. 47 Konstytucji RP): Co to oznacza w praktyce? Windykator nie ma prawa przekroczyć progu Twojego domu bez Twojej wyraźnej zgody. Jeśli mówisz "proszę wyjść" lub "nie zapraszam", a on próbuje wejść lub blokuje drzwi - popełnia przestępstwo.
  • Uporczywe Nękanie (Art. 190a Kodeksu karnego): Co to oznacza? Jeśli windykator wydzwania po 20 razy dziennie, wysyła SMS-y z groźbami wizyty co godzinę, puka do drzwi o 7 rano lub 21 wieczorem - dokumentujcie to. To jest stalking.
  • Ochrona Danych Osobowych (RODO / Art. 6 ust. 1 lit. f RODO): Umieszczenie na drzwiach informacji identyfikującej Cię jako dłużnika jest nielegalnym ujawnieniem danych osobowych.

Pamiętaj, że wierzyciel - oczywiście jeśli faktycznie dług istnieje - ma uprawnienie do żądania zapłaty. Odpowiedź na postawione w śródtytule pytanie jest o tyleż prosta co oczywista. Tak, ale POD WARUNKIEM, ŻE NA TO ZEZWOLISZ!

8 najczęstszych sposobów manipulacji

Jeśli firma windykacyjna stosuje wobec Ciebie uporczywe działania windykacyjne, naruszając tym samym Twoje dobra osobiste, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią Antywindykacyjną, specjalizującą się m.in. w tego typu sprawach.

tags: #uporczywa #windykacja #wizytowki #w #drzwiach #a

Popularne posty: