Jesteś nękany przez pracowników firm windykacyjnych ciągłymi telefonami, SMS-ami, pismami, a nawet wizytami terenowymi? Pamiętaj, że nikt, nawet faktyczny wierzyciel, nie może stosować wobec Twojej osoby żadnych działań, które zmierzałyby do osaczenia Ciebie i członków Twojej rodziny. Dlatego masz prawo, a nawet obowiązek bronić się wszystkimi przysługującymi Ci środkami prawnymi. Jak to robić?
Nękanie w celu windykacji należności, czyli inaczej z angielskiego stalking, jest formą wywierania ciągłego nacisku na dłużnika w celu spłaty zadłużenia. W pierwszej kolejności osoba, która dotknięta jest nękaniem, powinna ustalić, czy ma ono charakter doraźny czy też ciągły i uporczywy. Zgodnie bowiem z treścią art. 190a Kodeksu karnego, uporczywe nękanie może być kwalifikowane jako przestępstwo.
W dobie kryzysu gospodarczego spowodowanego najpierw pandemią, a obecnie rosnącą inflacją oraz sytuacją geopolityczną za naszą wschodnią granicą, część branż miewa się znakomicie. Jest tak m.in. z firmami windykacyjnymi, których pracownicy nie mogą obecnie narzekać na brak zleceń. Coraz więcej osób ma problem ze spłatą swojego zadłużenia, a wierzyciele chętnie oddają sprawy w ręce firm specjalizujących się w odzyskiwaniu długów. Samo to nie stanowi problemu. Obawy budzą często metody, po jakie sięgają windykatorzy. Nie brakuje przypadków nękania czy innych nadużyć wobec dłużników.
Na początku ustalmy, kim w ogóle jest windykator. Wiele osób myli go z komornikiem sądowym, który w myśl obowiązujących przepisów, jest jedynym organem uprawnionym do prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Stosowne zapisy na temat pracy i uprawnień komornika można odnaleźć w Kodeksie postępowania cywilnego. Należy podkreślić, że komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym, czego - rzecz jasna - nie możemy powiedzieć o windykatorze. Jest pracownikiem prywatnej firmy, która specjalizuje się w ściąganiu długów na zlecenie wierzycieli. Windykator nie ma szerokich uprawnień ani specjalnych prerogatyw. Osoba taka może jedynie zachęcać do spłaty długu oraz informować o konsekwencjach niewywiązywania się ze zobowiązań finansowych. W gestii windykatora może leżeć także zaproponowanie polubownego rozwiązania i doprowadzenie do ugody między dłużnikiem a wierzycielem.
Skąd więc przekonanie, że windykator może znacznie więcej niż wynika to z jego funkcji? Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, że Ustawodawca szykuje zmiany dotyczące funkcjonowania firm windykacyjnych. Projekt rządowy, który ma wejść w życie w 2023 roku zakłada, że do wykonywania zawodu windykatora potrzebna będzie licencja.

Obecnie jedną z pierwszych rzeczy, jakie robi windykator po otrzymaniu zlecenia, jest telefoniczny kontakt z dłużnikiem. Uznaje się, że jest to na chwilę moment działanie legalne, ale nie zawsze. Istotne jest m.in. to, skąd windykator pozyskał numer dłużnika. Bywają przypadki, w których mamy do czynienia z naruszeniem zasad ochrony danych osobowych. Wówczas działania windykatora, w tym telefonowanie, są działaniami nielegalnymi. Podobnie jest w sytuacji, w której telefony windykatora stają się tak częste, że zaczynają nosić znamiona uporczywości. Nękanie telefonami czy zasypywanie dłużnika wiadomościami SMS także jest niezgodne z prawem. Jeśli dłużnik czuje się zagrożony poprzez częste kontakty telefoniczne ze strony windykatora, wówczas możemy mówić także o stalkingu, czyli przestępstwie, o którym mówi art. 190a Kodeksu karnego. Równie dużym problemem są próby kontaktowania się przez windykatora z osobami postronnymi: rodziną, sąsiadami czy współpracownikami dłużnika. Są to działania wykraczające uprawnienia osób wykonujących ten zawód, które można zgłaszać na policję lub do prokuratury.
Czy windykator łamie prawo?
Działania windykatora stają się bezprawne, gdy przybierają formę nękania - na przykład poprzez wykonywanie kilkudziesięciu połączeń dziennie, telefony w godzinach nocnych (po 22:00) czy w dni ustawowo wolne od pracy. Takie zachowanie nosi znamiona uporczywego nękania, które jest penalizowane przez polskie prawo. W skrajnych przypadkach uporczywa windykacja może być zakwalifikowana jako stalking, czyli przestępstwo z art. 190a Kodeksu karnego.
7 sprawdzonych sposobów na obronę - instrukcja krok po kroku
Gdy windykator przekracza granice, nie musisz biernie znosić jego działań. Poniżej znajdziesz siedem konkretnych kroków, które stanowią fundament skutecznej obrony przed windykacją telefoniczną.
Sposób 1: Asertywna rozmowa - jak postawić granice?
Pierwszym i najważniejszym krokiem jest postawienie jasnych granic. Kluczowe jest to, jak rozmawiać z windykatorem przez telefon - spokojnie, ale stanowczo. Nie daj się wciągnąć w emocjonalną dyskusję, nie tłumacz się ze swojej sytuacji życiowej i nie daj się zastraszyć. Zamiast tego, podczas najbliższej rozmowy, użyj konkretnych, asertywnych komunikatów. Możesz powiedzieć: „proszę o zaprzestanie kontaktu telefonicznego. Wszelką korespondencję proszę kierować wyłącznie drogą listowną na mój adres” lub „nie wyrażam zgody na dalsze prowadzenie rozmowy i żądam zaprzestania nękania mnie telefonami”. Zapisz datę i godzinę tej rozmowy oraz imię i nazwisko konsultanta, jeśli uda Ci się je uzyskać. Poinformowanie windykatora o braku zgody na kontakt telefoniczny jest Twoim podstawowym prawem i stanowi ważny dowód, jeśli zdecydujesz się na dalsze kroki prawne.
Sposób 2: Żądanie danych i podstawy długu na piśmie
Bardzo częstą praktyką jest dzwonienie w sprawie długów, które są przedawnione, nieistniejące lub zostały sprzedane innej firmie bez Twojej wiedzy. Dlatego fundamentalne prawa dłużnika obejmują prawo do pełnej informacji. Podczas rozmowy telefonicznej zażądaj od windykatora podania pełnej nazwy firmy, którą reprezentuje, oraz dokładnych danych wierzyciela, w imieniu którego działa. Co najważniejsze, stanowczo poproś o przesłanie pocztą tradycyjną kompletu dokumentów potwierdzających istnienie i wysokość zadłużenia. Powinny to być: kopia umowy, z której wynika dług, faktury lub rachunki, a także umowa cesji wierzytelności, jeśli dług został sprzedany. Odmowa przedstawienia tych dokumentów lub unikanie odpowiedzi powinno zapalić u Ciebie czerwoną lampkę i jest silnym sygnałem, że firma może nie mieć solidnych podstaw do roszczeń.

Sposób 3: Nagrywanie rozmów - czy to legalne i jak to robić?
W obliczu uporczywej windykacji, gromadzenie dowodów jest kluczowe, a nagranie rozmowy telefonicznej może być jednym z najmocniejszych. Wiele osób obawia się o legalność takiego działania. Zgodnie z polskim prawem, możesz nagrywać rozmowę, w której jesteś uczestnikiem, nawet bez zgody drugiej strony. Jednak, aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości i aby nagranie miało większą moc dowodową, najlepszą praktyką jest poinformowanie rozmówcy o fakcie rejestracji połączenia. Na samym początku rozmowy, zanim windykator zacznie swój monolog, powiedz wyraźnie: „informuję, że w celu ochrony moich praw, ta rozmowa jest nagrywana”. Taki komunikat często działa na windykatorów jak zimny prysznic - ich ton staje się grzeczniejszy, a agresywne techniki znikają.
Sposób 4: Blokowanie numerów i ignorowanie - kiedy to ma sens?
Blokowanie numerów telefonów, z których dzwoni windykator, wydaje się najprostszym i najszybszym sposobem na odzyskanie spokoju. Jest to metoda, która może przynieść chwilową ulgę, jednak rzadko kiedy stanowi długoterminowe rozwiązanie problemu. Firmy windykacyjne dysponują całymi pulami numerów i zaawansowanymi systemami, które pozwalają im na wykonywanie połączeń z coraz to nowych numerów, co sprawia, że blokowanie staje się syzyfową pracą. Ta strategia ma sens głównie jako działanie doraźne, gdy potrzebujesz natychmiastowej przerwy od naporu telefonów, aby na spokojnie zastanowić się nad kolejnymi krokami. Musisz jednak pamiętać, że ignorowanie problemu nie sprawi, że on zniknie. To unikanie konfrontacji, które może doprowadzić do eskalacji działań windykatora, który w końcu skieruje sprawę na drogę sądową.
Sposób 5: Oficjalne wezwanie do zaprzestania naruszeń
Jeśli asertywna rozmowa i żądanie dokumentów nie przynoszą skutku, a nękające telefony z windykacji nie ustają, czas przenieść działania na wyższy, bardziej formalny poziom. Przygotuj pismo - wezwanie do zaprzestania naruszeń dóbr osobistych - i wyślij je do siedziby firmy windykacyjnej listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. W treści pisma precyzyjnie opisz, na czym polegają bezprawne działania (np. telefony w nocy, kilkadziesiąt połączeń dziennie, groźby), powołaj się na swoje prawo do prywatności i spokoju. Stanowczo zażądaj natychmiastowego zaprzestania kontaktu telefonicznego i poinformuj, że dalsze nękanie spotka się z podjęciem przez Ciebie odpowiednich kroków prawnych, w tym złożeniem skargi do UOKiK oraz zawiadomieniem organów ścigania.
Sposób 6: Skarga na firmę windykacyjną do UOKiK
Gdy firma windykacyjna ignoruje Twoje wezwania i nadal narusza Twoje prawa, masz potężnego sojusznika w postaci Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Złożenie oficjalnej skargi na firmę windykacyjną do UOKiK to bardzo skuteczny sposób na ukrócenie nieuczciwych praktyk. Podstawą do skargi mogą być wszelkie działania, które noszą znamiona agresywnej praktyki rynkowej, takie jak: wywieranie nadmiernej presji, nękanie, grożenie ujawnieniem informacji o długu osobom trzecim (np. pracodawcy czy sąsiadom), czy wprowadzanie w błąd co do konsekwencji braku zapłaty. W jej treści należy dokładnie opisać sytuację, podać nazwę firmy windykacyjnej i załączyć wszelkie posiadane dowody - bilingi, nagrania rozmów, treść SMS-ów czy kopię wysłanego wezwania do zaprzestania naruszeń.
Sposób 7: Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
To najbardziej radykalny krok, zarezerwowany dla sytuacji, w których uporczywa windykacja przybiera formę skrajnego nękania, zagrażającego Twojemu poczuciu bezpieczeństwa. Jeśli windykator grozi Ci, nachodzi Cię w domu lub w pracy, a liczba telefonów jest tak duża, że dezorganizuje Twoje życie i wzbudza uzasadnione poczucie zagrożenia, masz prawo złożyć na policji lub w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa uporczywego nękania, czyli stalkingu (art. 190a § 1 Kodeksu karnego). Kluczowe jest tu słowo „uporczywość” - chodzi o działania długotrwałe, powtarzalne i nacechowane złą wolą. Przed złożeniem zawiadomienia postaraj się zgromadzić jak najwięcej dowodów: szczegółowy wykaz połączeń (bilingi), nagrania rozmów, treść wiadomości SMS, zeznania świadków (np. członków rodziny), a także dokumentację medyczną, jeśli nękanie wpłynęło negatywnie na Twoje zdrowie.

Co dalej?
Przedstawione powyżej metody są niezwykle skuteczne w walce z bezprawnym nękaniem i pozwalają odzyskać spokój ducha. Musisz jednak pamiętać, że rozwiązują one problem agresywnej formy kontaktu, ale nie likwidują samego długu. Bardzo często nękające telefony z windykacji to jedynie preludium do dalszych, bardziej formalnych działań, takich jak pozew sądowy i próba uzyskania nakazu zapłaty. Jeśli firma windykacyjna, mimo Twoich interwencji, nie zaprzestaje działań, a co gorsza, otrzymujesz pismo z sądu, to znak, że domowe sposoby przestały wystarczać. To moment, w którym wsparcie profesjonalnej kancelarii prawnej staje się kluczowe. Prawnik nie tylko pomoże Ci skutecznie bronić się przed uporczywym windykatorem, ale przede wszystkim dokona profesjonalnej analizy Twojego zadłużenia - sprawdzi, czy nie jest ono przedawnione i czy firma windykacyjna ma w ogóle prawo go dochodzić.
Pamiętaj, że w starciu z firmą windykacyjną nie jesteś na straconej pozycji. Prawo stoi po Twojej stronie, oferując szeroki wachlarz narzędzi - od asertywnej rozmowy, przez formalne pisma, aż po skargę na firmę windykacyjną i zawiadomienie organów ścigania. Odzyskanie spokoju jest absolutnie kluczowe i powinno być Twoim pierwszym celem. Gdy uporasz się z nękaniem, zyskasz przestrzeń, by na chłodno zająć się sednem problemu, czyli analizą prawną samego długu. Nie pozwól, by strach i presja dyktowały Twoje decyzje. Weź głęboki oddech i zacznij działać.
Jeśli czujesz, że sytuacja Cię przerasta i potrzebujesz wsparcia, nie wahaj się szukać pomocy. Skontaktuj się z nami - bezpłatnie przeanalizujemy Twoją sprawę i wskażemy najskuteczniejsze ścieżki działania. Odzyskaj spokój. Nękające telefony nie muszą być Twoją codziennością.
Czego nie wolno robić pracownikowi firmy windykacyjnej?
Nie masz długu, a windykator dzwoni?
Ogólnie rzecz ujmując firmy windykacyjne, takie jak np. Kruk, Best III czy Kredyt Inkaso, to wielkie podmioty, które całkowicie legalnie działają na terenie naszego kraju. Co, ciekawe, na terytorium Polski działają także zagraniczne firmy windykacyjne mające swoje siedziby za granicą. Przedmiotem działania firm windykacyjnych jest handel wierzytelnościami. Wobec dużego rozmiaru działalności firmy windykacyjne kupują masowo całe pakiety wierzytelności. Wobec masowości zakupów mogą bez wątpienia zdarzać się błędy. Może dochodzić do sytuacji, w których np. zbywany jest dług, który już dawno został spłacony przez dłużnika. Zdziwienie wzbudzić może jednak przede wszystkim sytuacja, w jakiej windykator informuje osobę trzecią o tym, że ma dług mimo braku zaciągania zobowiązania. Jeśli jesteś pewny, że zobowiązanie, o które upomina się windykator nie istnieje, to nie możesz się do niego przyznać.
Jak rozmawiać z windykatorem?
Kiedy windykator dzwoni, zawsze zachowuj czujność. Zdarzają się bowiem przypadki rozmów, w których osoby niebędące dłużnikiem mogą uznać zadłużenie w sposób pośredni. Zawsze pytaj dokładnie o źródło zobowiązania i dług. Koniecznie wskaż, że nie uznajesz zadłużenia i prosisz o wykasowanie Twoich danych osobowych z rejestru firmy osoby dzwoniącej. Najlepiej nagrywaj całą rozmowę, aby dysponować dowodami. O nagrywaniu rozmowy uprzedź rozmówcę.
Gdzie zgłosić, kiedy windykator dzwoni?
Nie masz długu, a windykator dzwoni? Jako konsument nie pozostajesz całkowicie bezbronny. Masz szereg narzędzi do obrony. Skarga na windykatora może umożliwić pozytywne załatwienie sprawy. Niekoniecznie jednak od takiego ruchu należy rozpocząć działania. Zdecydowanie lepiej rozpocząć od kontaktu z firmą antywindykacyjną. W ten sposób możliwe będzie rozpoczęcie działań oficjalnych szybciej, bez zbędnej zwłoki. Jak wiemy, urzędnicy mają różne terminy załatwiania spraw. Najszybsze załatwienie sprawy możliwe jest właśnie w firmach zajmujących się pomocą osobom zadłużonym. Przy czym sam kontakt z windykatorem może nie wystarczyć. Jednak i to może być niewystarczające. Zazwyczaj koniecznym staje się obrona swoich praw w sądzie. Odbywa się to poprzez umożliwienie firmie windykacyjnej skierowania sprawy do sądu przeciwko hipotetycznemu dłużnikowi. Wtedy istnieje możliwość załatwienia sprawy raz na zawsze. Stawiając odpowiednie zarzuty procesowe, można doprowadzić do sądowego oddalenia powództwa. Po uprawomocnieniu wyroku hipotetyczny dłużnik może cieszyć się spokojem.
Jeśli nadal będą powtarzały się uciążliwe telefony, można spokojnie zawiadomić o sprawie policję albo prokuraturę. Zalecamy jednak w sprawie sądowej korzystać z pomocy prawnej. Łatwo o błąd formalny, a odrzucenie sprzeciwu od nakazu zapłaty może przekreślić szansę na wygraną. W Kancelarii EUROLEGE pomagamy konsumentom w sporach przeciwko firmom windykacyjnym, pożyczkowym oraz bankom. Działamy na rynku już od wielu lat. Zapewniamy pomoc prawną przed każdym sądem i komornikiem w Polsce. Pomogliśmy dla ponad 8000 osób pozytywnie załatwić ich sprawy sądowe. W związku z tym, że jesteśmy nastawieni na pomoc osobom zadłużonym w całym kraju, to obsługę świadczymy głównie zdalnie. Wystarczy telefon albo inne urządzenie podłączone do Internetu. Chcesz się z nami skontaktować i otrzymać bezpłatną analizę swojej sprawy? Napisz, zadzwoń albo wyślij zgłoszenie sprawy przez formularz kontaktowy dostępny na naszej stronie internetowej.

tags: #windykacja #dzwoni #o #poznej #porze