Wykonalność postanowienia o zastosowaniu środka zapobiegawczego


Jedną z nowych instytucji procesowych w polskim Kodeksie postępowania karnego jest sprzeciw prokuratora od postanowienia sądu w przedmiocie zastosowania warunkowego tymczasowego aresztowania. Przepis art. 257 § 3 k.p.k., statuujący wyżej wymienioną regulację, został wprowadzony do polskiego porządku prawnego na mocy ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw. Celem niniejszej publikacji jest prezentacja istoty sprzeciwu prokuratorskiego i próba wykładni art. 257 § 3 k.p.k., a także zajęcie stanowiska w toczącej się dyskusji nad zasadnością wprowadzenia wyżej wskazanego przepisu do polskiego porządku prawnego. Rozważania w powyższym obszarze w większości poczynione zostaną z perspektywy założeń i celów postępowania przygotowawczego. Na potrzeby niniejszej publikacji omawiana instytucja określana jest również jako „sprzeciw prokuratorski”.

Istota sprzeciwu prokuratorskiego (art. 257 § 3 k.p.k.)

Zgodnie z art. 257 § 1 k.p.k. tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy. Przepis ten wyraża dyrektywę minimalizacji środków zapobiegawczych, stosownie do której tymczasowe aresztowanie powinno być stosowane w ostateczności, gdy inne środki zapobiegawcze nie będą w stanie zabezpieczyć prawidłowego toku postępowania karnego. Wymieniony przepis nakłada zatem na sąd stosujący i sąd przedłużający tymczasowe aresztowanie obowiązek rozważenia, czy dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania karnego konieczne jest stosowanie tego środka zapobiegawczego, czy też wystarczający jest inny środek o charakterze wolnościowym. Dopełnienie wymienionego obowiązku zapewnia przepis art. 251 § 3 k.p.k., nakazujący w uzasadnieniu postanowienia w przedmiocie tymczasowego aresztowania wyjaśnić, dlaczego nie uznano za wystarczające zastosowanie innego środka zapobiegawczego.

Tymczasowe aresztowanie należy ograniczyć do tych jedynie spraw, w których inne środki zapobiegawcze nie będą spełniały swojej roli, tj. zabezpieczały prawidłowy tok postępowania. Należy również podzielić stanowisko T. Grzegorczyka, że w konstrukcji art. 257 k.p.k. chodzi z jednej strony o minimalizację dolegliwości środków zapobiegawczych, z drugiej zaś o potrzebę zabezpieczenia prawidłowego toku procesu.

Zgodnie z art. 257 § 2 k.p.k. na powyższe postanowienie sądu prokuratorowi przysługuje zażalenie. W doktrynie podnosi się, że jeżeli sąd odwoławczy rozpoznaje zażalenie prokuratora na postanowienie o warunkowym przedłużeniu tymczasowego aresztowania już po spełnieniu określonego w nim warunku, tj. po wpłaceniu przez oskarżonego (podejrzanego) lub inną osobę wyznaczonej na podstawie art. 257 § 2 k.p.k. sumy poręczenia, dostrzegana przez sąd odwoławczy potrzeba uchylenia warunku, o jakim mowa w art. 257 § 2 k.p.k., może być niezrealizowana. W praktyce jednak, w przypadku np. ukrycia się podejrzanego po wpłaceniu poręczenia, nawet wydanie przez sąd drugiej instancji postanowienia zmieniającego zaskarżone orzeczenie w przedmiocie warunkowego tymczasowego aresztowania nie przywróci prawidłowego toku postępowania przygotowawczego. Przeciwdziałać takim sytuacjom ma rozszerzenie uprawnień prokuratora w procesie karnym.

Instytucję sprzeciwu prokuratorskiego statuuje art. 257 § 3 k.p.k. W myśl tego przepisu, jeżeli prokurator oświadczy, najpóźniej na posiedzeniu po ogłoszeniu postanowienia wydanego na podstawie art. 257 § 2 k.p.k., że sprzeciwia się zmianie środka zapobiegawczego, wykonanie postanowienia w części dotyczącej tymczasowego aresztowania ulega wstrzymaniu do czasu rozpoznania zażalenia.

Schemat blokowy przedstawiający proces składania sprzeciwu prokuratora

Wykładnia art. 257 § 3 k.p.k. może powodować pewne trudności. Pomimo braku orzecznictwa sądowego w tym zakresie i nielicznych opracowań naukowych, warto podjąć próbę interpretacji chociażby najistotniejszych zagadnień w tej materii. Pierwszą z kwestii, która jest sygnalizowana przez niektórych przedstawicieli środowiska prawniczego, to określenie momentu (chwili, tudzież terminu), w którym prokurator uprawniony jest do złożenia oświadczenia o sprzeciwie. Warunkiem skuteczności tej czynności procesowej jest złożenie oświadczenia o sprzeciwie najpóźniej na posiedzeniu po ogłoszeniu postanowienia. Jak zauważa G. Krysztofiuk, trudno wskazać wcześniejszy moment zgłoszenia tego sprzeciwu niż czas po ogłoszeniu decyzji, chyba żeby przyjąć, że prokuratorowi wolno to uczynić nawet w czasie, gdy jeszcze sąd nie wydał postanowienia, np. we wniosku o zastosowanie (przedłużenie) tymczasowego aresztowania, w toku posiedzenia, przed ogłoszeniem orzeczenia. Skoro jednak w przepisie jest mowa o tym, że prokurator sprzeciwia się zmianie środka zapobiegawczego, to do takiej zmiany może dojść dopiero po wydaniu przez sąd postanowienia na podstawie art. 257 § 2 k.p.k. W tym bowiem momencie powstaje przedmiot sprzeciwu.

Z powyższym wnioskiem nie sposób się zgodzić. Co prawda sytuacją pożądaną jest udział prokuratora w posiedzeniu dotyczącym zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania i jego aktywny w nim udział. Z drugiej jednak strony wydaje się być uzasadnionym, aby sąd jeszcze przed posiedzeniem dążył do uzyskania stanowiska stron co do rodzaju środków, mających zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby prokurator wyraził swoje zdanie na temat możliwości stosowania wolnościowych środków zapobiegawczych na piśmie, jeszcze przed posiedzeniem. Zakładając zatem, że przedmiot sprzeciwu powstaje z chwilą wydania przez sąd postanowienia na mocy art. 257 § 2 k.p.k., to oświadczenie o sprzeciwie winno być złożone najpóźniej na posiedzeniu po ogłoszeniu postanowienia.

Zakończenie posiedzenia sądu, na którym ogłoszono postanowienie, zamyka prokuratorowi możliwość złożenia sprzeciwu, np. w zażaleniu na postanowienie, co nie pozbawia go jednak możliwości złożenia wniosku o wstrzymanie wykonania postanowienia w tym środku odwoławczym. W przypadku złożenia oświadczenia w terminie, wykonuje się postanowienie w części dotyczącej tymczasowego aresztowania, a z mocy prawa, nawet w przypadku złożenia poręczenia majątkowego, nie dochodzi do zamiany tymczasowego aresztowania na poręczenie majątkowe. W tej drugiej bowiem części warunkiem wykonalności postanowienia jest jego prawomocność.

Oświadczenie o sprzeciwie od postanowienia sądu o zastosowaniu warunkowego tymczasowego aresztowania prokurator może złożyć w dowolnej formie, zarówno pisemnie, jak i ustnie do protokołu. Zasadnym jest zatem po ogłoszeniu postanowienia zwrócenie się przez sąd do prokuratora (o ile ten jest obecny na posiedzeniu) i zobligowanie go do zajęcia stanowiska w przedmiocie art. 257 § 3 k.p.k.

Przepis art. 257 § 3 k.p.k. nie wymaga, aby sprzeciw prokuratorski posiadał uzasadnienie. W przypadku, w którym oświadczenie o sprzeciwie byłoby przez prokuratora składane na posiedzeniu bezpośrednio po ogłoszeniu przez sąd postanowienia o zastosowaniu warunkowego tymczasowego aresztowania, przyczyny zgłoszenia sprzeciwu mogą zostać opisane w uzasadnieniu składanego później zażalenia. Jeżeli jednak sprzeciw jest składany w formie pisemnej przed posiedzeniem, np. jako element wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, to wówczas jego uzasadnienie powinno zostać przedstawione ustnie na posiedzeniu.

Nie wydaje się trafny formułowany w piśmiennictwie pogląd, zgodnie z którym, skoro prokurator może sprzeciwić się najpóźniej na posiedzeniu, to w przypadku podejmowania decyzji przez sąd na rozprawie, omawiane uprawnienie prokuratorowi nie przysługuje. Taka, a nie inna konstrukcja przepisu art. 257 § 3 k.p.k. najpewniej wynika z faktu rozstrzygania przez sąd kwestii tymczasowego aresztowania - na ogół - na posiedzeniu. Brak jest również konsekwencji w twierdzeniu, że w stosunku do oskarżonego, co do którego zastosowano art. 257 § 2 k.p.k. na rozprawie prokurator nie mógłby zgłosić sprzeciwu, ale do innego oskarżonego, co do którego wydano postanowienie o warunkowym tymczasowym aresztowaniu na posiedzeniu, uprawnienie to prokuratorowi już by przysługiwało. Co prawda w fazie jurysdykcyjnej postępowania karnego środki zapobiegawcze stosuje sąd, niemniej jednak rola prokuratora nie ogranicza się do złożenia aktu oskarżenia. Zadaniem prokuratora jest czuwanie nad tym, aby założenia prewencji ogólnej i indywidualnej zostały zrealizowane wraz z prawomocnym rozstrzygnięciem sprawy, a to wymaga m.in. dyspozycyjności oskarżonego.

Jak przygotować się na zatrzymanie? Oczami byłego prokuratora, który został adwokatem!

Kontrowersje wokół nowelizacji art. 257 k.p.k.

Zdaniem J. Skorupki twórcom przepisu art. 257 § 3 k.p.k. umknęło, że wstrzymanie wykonania dotyczyć może jedynie takich decyzji, które zawierają rozstrzygnięcia nadające się do wstrzymania. Nie można bowiem wstrzymać wykonania postanowienia o areszcie warunkowym, gdyż byłoby to równoznaczne z dalszym stosowaniem tymczasowego aresztowania, pomimo że ustałoby ono ex lege z chwilą złożenia poręczenia majątkowego. Podobnie stwierdza J. Mierzwińska-Lorencka, wskazując, że przepis art. 257 § 2 k.p.k. dotyczy tzw. aresztu warunkowego, a zatem wykonanie postanowienia o areszcie warunkowym jest równoznaczne z dalszym stosowaniem tymczasowego aresztowania, pomimo że ustałoby ono ex lege z chwilą złożenia poręczenia majątkowego.

J. Zagrodnik podkreśla z kolei, że rozwiązanie przewidziane w art. 257 § 3 k.p.k. oznacza w istocie dalsze stosowanie aresztowania, a więc kontynuację pozbawienia wolności bez wyroku sądowego, mimo że wobec złożenia przedmiotu poręczenia nie jest ono - zgodnie z postanowieniem sądu pierwszej instancji - konieczne dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, następuje za to w pewnym sensie - na wszelki wypadek - gdyby w wyniku kontroli zażaleniowej sąd odwoławczy podzielił ocenę prokuratora co do potrzeby stosowania wobec podejrzanego izolacyjnego środka zapobiegawczego. Z tej perspektywy ww. miałoby być nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) oraz wyrażoną w art. 257 § 1 k.p.k., wynikającą także z art. 5 ust. 3 EKPC, dyrektywą minimalizacji środków zapobiegawczych, w myśl których tymczasowe aresztowanie może znajdować zastosowanie lub kontynuację tylko wtedy, gdy dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania nie jest wystarczające zastosowanie któregoś z nieizolacyjnych środków zapobiegawczych.

Przepis art. 257 § 3 k.p.k. miałby również pozostawać w kolizji z przepisem art. 253 § 1 k.p.k., stanowiącym, że środek zapobiegawczy należy niezwłocznie uchylić lub zmienić, jeżeli ustały przyczyny, wskutek których został on zastosowany, lub powstaną przyczyny uzasadniające jego uchylenie lub zmianę. Zdaniem J. Zagrodnika po zastosowaniu instytucji określonej w art. 257 § 3 k.p.k. podstawą kontynuacji tymczasowego aresztowania do czasu uprawomocnienia się postanowienia sądu wydanego na podstawie art. 257 § 2 k.p.k. stanowiłby sprzeciw prokuratora i jego ocena w kwestii celowości dalszego stosowania tego środka zapobiegawczego.

Jak zauważa G. Krysztofiuk, przyjęte w art. 257 § 3 k.p.k. rozwiązanie niewątpliwie stanowi znaczne ułatwienie dla prokuratorów, samo bowiem wniesienie sprzeciwu rozwiązuje problemy z kwestią możliwości wstrzymania wykonania postanowienia w przypadku złożenia poręczenia majątkowego. Rozwiązanie to, zdaniem Autora, opiera się jednak na nadaniu jednej ze stron postępowania nadzwyczajnego uprawnienia, godząc w zasadę równości broni w postępowaniu dotyczącym zastosowania tymczasowego aresztowania. Nikt inny bowiem poza prokuratorem nie został umocowany do złożenia oświadczenia o sprzeciwie, co dotyczy także pokrzywdzonego w postępowaniu przygotowawczym. Rozwiązanie to miałoby także zaburzać relację pomiędzy sądem a prokuratorem, prowadząc do nadmiernego wzmocnienia pozycji tego ostatniego. W efekcie tego, z mocy prawa, wydłużeniu ulega czas stosowania tymczasowego aresztowania i to nawet wówczas, gdy prokurator, pomimo złożenia oświadczenia, ostatecznie nie wniesie zażalenia na postanowienie.

K. Gajowniczek-Pruszyńska podnosi, że sprzeciw prokuratora powoduje automatycznie wstrzymanie wykonania postanowienia sądu do czasu rozpoznania zażalenia na decyzję sądu pierwszej instancji, a zatem to oskarżyciel publiczny kształtuje decyzję zarezerwowaną wyłącznie dla sądu. Oczekiwanie na rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji oznacza bowiem pozostawienie podejrzanego lub oskarżonego w areszcie przez bliżej nieokreślony czas. Tym samym o decyzji rozstrzygającej w sprawie wolności miałby decydować inny niż sąd organ, dodatkowo będący, jako oskarżyciel publiczny, stroną procesu. Autorka zwraca uwagę na ryzyko naruszenia nowelizacją gwarancyjnej roli sądu wyrażonej w art. 45 Konstytucji RP i przejawiającej się w orzekaniu przez niezależny organ, niezwiązany działaniami innych podmiotów i władz.

Tabela porównująca tradycyjne zażalenie prokuratora z instytucją sprzeciwu

tags: #wykonalnosc #postanowienia #o #zastosowaniu #srodka #zapobiegawczego

Popularne posty: