Odpowiedzialność dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania


Zgodnie z art. 471 k.c. jeżeli wykonanie zobowiązania nie nastąpiło w sposób określony w umowie (w sposób nienależyty), dopuszczalne jest dochodzenie od dłużnika naprawienia powstałej w ten sposób szkody.

Z nienależytym wykonaniem zobowiązania mamy do czynienia, gdy dłużnik co prawda podjął czynności z zamiarem wykonania zobowiązania, ale osiągnięty przez niego wynik nie odpowiada świadczeniu określonemu w umowie lub także wymogom wskazanym w obowiązujących przepisach. Przykładem takiej sytuacji może być wykonanie przedmiotu umowy gorszej jakości niż określono w umowie.

Do stwierdzenia winy dłużnika za nienależyte wykonanie umowy, niezbędne jest udowodnienie, że nie zachował on należytej staranności wykonując umowę. Z umowy oraz obowiązujących przepisów może także wynikać odpowiedzialność dłużnika np. za wady przedmiotu - lecz jest to zależne od tego, co zostało zapisane w umowie pomiędzy stronami. To wierzyciel powinien udowodnić powstanie szkody oraz jej wysokość.

Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej na podstawie art. 471 k.c. są: „niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, będące następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność; szkoda po stronie wierzyciela oraz związek przyczynowy między zdarzeniem w postaci niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania a szkodą”.

Zakres odpowiedzialności dłużnika

Zasadą prawa cywilnego, wyrażoną w art. 471 KC jest obowiązek dłużnika do naprawienia szkody wynikającej z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Pojęte ściśle samo naruszenie zobowiązania (niewykonanie lub nienależyte wykonanie) nie wystarcza jeszcze do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej dłużnika na podstawie art. 471 k.c. Konieczne jest dodatkowo ustalenie, że to naruszenie było spowodowane okolicznościami, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Co do zasady zakres tych okoliczności wyznaczają przepisy ustawy (w szczególności art. 472-474 k.c.) oraz treść umowy, jeżeli strony postanowiły wspomniane przepisy rozszerzyć lub zawęzić.

Jeżeli strony nie uregulowały inaczej zakresu odpowiedzialności, punktem wyjścia jest art. 472 k.c. Zgodnie z nim dłużnik odpowiada za niezachowanie należytej staranności. Odpowiedzialność kontraktowa ma zatem zasadniczo charakter oparty na winie. Umowa lub przepis szczególny mogą ten standard zmodyfikować (np. rozszerzyć odpowiedzialność także na zdarzenia przypadkowe czy wręcz siłę wyższą). Co istotne, w braku odmiennej regulacji dłużnik odpowiada także za działania i zaniechania osób, z których pomocą wykonuje zobowiązanie lub którym jego wykonanie powierza, a także za działania swojego przedstawiciela ustawowego (art. 474 k.c.).

Na gruncie art. 471 k.c. szkoda obejmuje zarówno szkodę rzeczywistą (damnum emergens), jak i utracone korzyści (lucrum cessans). W ramach odpowiedzialności kontraktowej mieści się również tzw. utrata szansy, o ile możliwość osiągnięcia danej korzyści była „więcej niż prawdopodobna”, a więc realna w wysokim stopniu. Z reżimu tego wyłączona jest natomiast tzw. szkoda hipotetyczna. Pojęcie szkody w sensie ogólnym obejmuje także szkodę niemajątkową (krzywdę), jednak w reżimie odpowiedzialności kontraktowej de lege lata zasadniczo naprawiana jest wyłącznie szkoda majątkowa.

W przypadku odpowiedzialności z art. 471 k.c. kwestie związku przyczynowego rozstrzyga się na podstawie art. 361 § 1 k.c. Oznacza to, że między naruszeniem zobowiązania (niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy) a szkodą po stronie wierzyciela musi istnieć tzw. adekwatny związek przyczynowy. Chodzi o takie powiązanie przyczynowo-skutkowe, które w normalnym, typowym biegu rzeczy prowadzi od zachowania dłużnika do powstania szkody. Ten łańcuch zdarzeń może być wielostopniowy. Jednocześnie w reżimie odpowiedzialności kontraktowej stosuje się art. 362 k.c. (przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody) oraz art. 363 k.c. (sposób ustalenia odszkodowania). Istotne jest to, że istnienie adekwatnego związku przyczynowego nie zależy od tego, czy szkoda była dla dłużnika przewidywalna ani od stopnia jego winy.

Pojęcie szkody w prawie cywilnym obejmuje co do zasady zarówno uszczerbek majątkowy, jak i szkodę niemajątkową w postaci krzywdy. Na gruncie odpowiedzialności kontraktowej de lege lata naprawieniu podlega jednak wyłącznie szkoda majątkowa. Niemożność dochodzenia zadośćuczynienia w typowym reżimie kontraktowym wynika z tego, że w prawie polskim naprawienie szkody niemajątkowej jest dopuszczalne jedynie w wypadkach, gdy wprost przewiduje to przepis ustawy albo wynika to z treści zawartej umowy. Krzywda nie jest objęta zasadą pełnego naprawienia szkody z art. 361 § 2 k.c., która odnosi się do szkody majątkowej, lecz powiązana jest przede wszystkim z deliktowym reżimem odpowiedzialności, w ramach którego ustawodawca umiejscowił przepisy o zadośćuczynieniu (art. 445 i 448 k.c.).

Schemat odpowiedzialności kontraktowej

Okoliczności wyłączające odpowiedzialność dłużnika

Podstawową przesłanką zwalniającą dłużnika od odpowiedzialności jest sytuacja, gdy niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Wierzyciel powinien udowodnić powstanie szkody oraz jej wysokość.

Dopuszczalne jest rozszerzenie odpowiedzialność kontraktowej dłużnika poprzez przyjęcie odpowiedzialność także za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy z przyczyn od niego niezależnych, np. z powodu siły wyższej. Stosownie do treści przepisu art. 473 § 1 KC dłużnik może przez umowę przyjąć odpowiedzialność za niewykonanie lub za nienależyte wykonanie zobowiązania z powodu oznaczonych okoliczności, za które na mocy ustawy odpowiedzialności nie ponosi. Przepis ten wyraźnie wskazuje, że dłużnik może przez umowę przyjąć na siebie odpowiedzialność za okoliczności, za które z mocy ustawy odpowiedzialności nie ponosi, tylko w sytuacji wskazanej w tym przepisie - a mianowicie muszą w umowie zostać oznaczone konkretne okoliczności za które dłużnik ma ponosić rozszerzoną odpowiedzialność.

Warunkiem skutecznego rozszerzenia odpowiedzialności dłużnika na podstawie przepisu art. 473 § 1 KC jest jego precyzyjne określenie w umowie. Generalnie, rozszerzając odpowiedzialność dłużnika, strony powinny enumeratywnie określić okoliczności, za które dłużnik przyjął odpowiedzialność, której na podstawie zasad ogólnych by nie ponosił. Nie wystarczy powołać się na ogólną formułę, chyba że chodzi o odpowiedzialność absolutną.

Jednocześnie w art. 473 § 2 KC wprost wskazano jedną z granic („dolną”) modyfikacji ustawowego wzorca odpowiedzialności, która ma zastosowanie w wypadku ograniczania odpowiedzialności dłużnika. Chodzi o odpowiedzialność za szkody wyrządzone wierzycielowi umyślnie, co oznacza możliwość wyłączenia odpowiedzialności za szkody wyrządzone nieumyślnie. Jak słusznie wskazano w doktrynie, zakaz z art. 473 § 2 KC dotyczy nie tylko samego dłużnika, ale i innych osób (także przedstawicieli ustawowych), przy pomocy których wykonuje on zobowiązanie lub którym powierza wykonanie. Możliwe jest więc ograniczenie odpowiedzialności dłużnika wyłącznie do zachowania się tych osób.

W praktyce dochodzenie odszkodowania z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania na zasadach określonych w art. 471 k.c. może rodzić trudności. Niejednokrotnie konieczność wykazania szkody okazuje się być kłopotliwa.

Kara umowna jako alternatywa

Jeżeli w treści umowy została zastrzeżona kara umowna (art. 483-484 kodeksu cywilnego), która jest swojego rodzaju alternatywą dla odpowiedzialności odszkodowawczej wynikającej z art. 471 kodeksu cywilnego, to w przypadku nienależytego wykonania zobowiązania, przysługuje ona wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody.

Zastrzeżenie kary umownej ma to znaczenie, że pozwala dochodzić zapłaty umówionej kwoty bez względu na wysokość poniesionej szkody (art. 484 § 1 k.c.). Norma ta oznacza, że wierzyciel nie musi wykazywać szkody jako przesłanki dochodzenia kary, a sama kara pełni funkcję ryczałtowego odszkodowania, które należy się już z samego faktu naruszenia zobowiązania. Regulacja ta modyfikuje zasady ogólne odpowiedzialności kontraktowej, w szczególności wyłącza obowiązek dowodzenia szkody po stronie wierzyciela.

Sąd Najwyższy w wyroku z 29 maja 2014 r., V CSK 402/13, podkreślił, że kara umowna może być zastrzeżona zarówno na wypadek zwłoki, jak i tzw. opóźnienia prostego, a jej dochodzenie nie zależy od wykazania rzeczywistego uszczerbku majątkowego po stronie wierzyciela. Jednocześnie sąd wskazał, że brak szkody lub jej znikoma wysokość nie uchyla samego obowiązku zapłaty kary, ale może prowadzić do jej miarkowania na podstawie art. 484 § 2 k.c. Tym samym brak szkody nie stanowi argumentu wyłączającego odpowiedzialność dłużnika, lecz może być jedynie podstawą do obniżenia kary umownej.

Infografika przedstawiająca różnicę między odszkodowaniem a karą umowną

Zadatek, zaliczka i kara umowna – kluczowe różnice i skutki prawne, które musisz znać

Tabela porównująca odpowiedzialność kontraktową i deliktową

Podsumowując, odpowiedzialność dłużnika na podstawie art. 471 k.c. jest zasadą, od której istnieją wyjątki. Wierzyciel musi wykazać niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, szkodę oraz związek przyczynowy. Dłużnik może zwolnić się z odpowiedzialności, jeśli udowodni, że naruszenie nastąpiło z powodu okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Strony mogą również w umowie modyfikować zakres tej odpowiedzialności, rozszerzając ją lub ograniczając, z pewnymi ustawowymi ograniczeniami, jak np. zakaz wyłączenia odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną umyślnie.

tags: #471 #kc #arslege #okolicznosci #za #ktore

Popularne posty: