Częste nowelizacje przepisów, rozbieżne orzecznictwo i niejasności przy licytacjach stanowią najczęstsze problemy, z jakimi borykają się prawnicy w procesie egzekucji z nieruchomości. Dotyczy to zwłaszcza ziemi rolnej, spółdzielczych praw do lokali, użytkowania wieczystego i udziałów we własności. To wnioski z konferencji naukowej, która odbyła się na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Konferencja została podzielona na trzy bloki tematyczne: notarialne zbycie nieruchomości w toku egzekucji, zbycie nieruchomości w toku egzekucji - czynności egzekucyjne oraz egzekucja na tle postępowania wieczystoksięgowego.
Zdaniem dr. hab. Anny Machnikowskiej, prof. Uniwersytetu Gdańskiego, radcy prawnego, stosowanie w praktyce przepisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego z 11 kwietnia 2003 r. jest „koszmarem”. To właśnie na podstawie tego aktu prawnego prezentowano najwięcej przykładów z praktyki i doktryny.
Dr. hab. Paweł Blajer z Uniwersytetu Jagiellońskiego zauważył, że przepisy te są nie tylko zawiłe, ale również często się zmieniają. Duże wątpliwości budzi również wprowadzony prawie trzy lata temu art. 930 par. 1(1) k.p.c., na co zwracał uwagę dr hab. Tadeusz Zembrzuski, prof. UW i radca prawny.
Przepis ten stanowi, że dopuszczalne jest zajęcie przez wierzycieli nabywcy nieruchomości sprzedawanej. Postępowanie prowadzone przez wierzyciela nabywcy podlega jednak zawieszeniu na czas trwania postępowania egzekucyjnego wszczętego wcześniej przeciwko dłużnikowi będącemu zbywcą nieruchomości. W razie uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności nieruchomości wydanego w postępowaniu prowadzonym przeciwko dłużnikowi będącemu zbywcą nieruchomości, postępowanie prowadzone co do tej samej nieruchomości celem zaspokojenia wierzycieli nabywcy, podlega umorzeniu.
Paradoksalnie, gdyby powstała nadwyżka ze sprzedaży nieruchomości, to trafi ona do zbywcy nieruchomości, a nie do wierzycieli nabywcy. „Wierzyciele nabywcy stają się de facto wierzycielami drugiej kategorii na tle wierzycieli zbywcy” - zaznaczał prof. Zembrzuski.

Praktycy obserwują również rosnącą rolę egzekucji administracyjnej z nieruchomości, co podkreślała dr hab. Marta Romańska, sędzia Sądu Najwyższego i prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kiedyś rzadka, teraz często zbiega się z sądową, a organy administracji muszą przejąć ją do prowadzenia na podstawie art. 773 k.p.c.
Skuteczność egzekucji w niektórych rewirach komorniczych sięga zaledwie kilku procent, co oznacza paraliż procesu odzyskiwania długów przez wierzycieli. Brakuje też wielu statystyk, co prowadzi do wniosku, iż egzekucja w Polsce jest przez ustawodawcę traktowana po macoszemu. Należy pilnie zająć się reformą postępowania egzekucyjnego - w przeciwnym razie będziemy mieli praktycznie oficjalną zgodę na jawne bezprawie - uważa Katarzyna Gajda, adwokat.
Egzekucja stanowi kręgosłup procedury prawnej, w której urzeczywistnia się wydawane w imieniu państwa orzeczenie. Posiadanie tytułu wykonawczego to nie cel wierzycieli, a jedynie środek do celu. Bez sprawnej egzekucji wymiar sprawiedliwości stanowi jedynie fasadę, a nie opokę działania państwa. Dlatego państwo powinno gwarantować bezpieczeństwo obrotu finansowego, a nie tworzyć i utrzymywać przepisy, które blokują procedurę egzekucyjną.
Regulacjami takimi oprócz ochrony minimalnego wynagrodzenia za pracę są m.in. nieadekwatne do ówczesnych czasów wyłączenia niektórych przedmiotów spod egzekucji (wyjątkowo bogaty ich katalog zawiera art. ... k.p.c.).
W Polsce znajdują się rewiry komornicze, gdzie skuteczność egzekucji sięga zaledwie kilku lub kilkunastu procent, przy czym według publicznych danych przedstawicieli Krajowej Rady Komorniczej (KRK) skuteczność egzekucji opiewa na około 25 proc., co już i tak stanowi bardzo niski poziom odzyskiwania długów przez wierzycieli.
Terenem, gdzie skuteczność egzekucji w pierwszej połowie br. nie przekroczyła 3 proc., jest rewir Sądu Rejonowego w Strzyżowie, w sytuacji gdy w latach 2023-2024 osiągnięto poziom ponad 26 proc. Dane te pokazują ogromny spadek skuteczności postępowania egzekucyjnego, co przekłada się na faktyczną możliwość prowadzenia egzekucji w Polsce.
Rewir ten nie stanowi wyjątku. Zbliżona sytuacja dotyczy także rewiru Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia, gdzie w 2024 r. osiągnięto skuteczność na poziomie zaledwie 6 proc.

Pełną analizę statystyk komorniczych uniemożliwia także zróżnicowana praktyka sądów w zakresie zamieszczania danych, albowiem niektóre sądy publikują jedynie roczne statystyki, inne tylko półroczne, a jeszcze kolejne nie publikują żadnych. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest ogromny chaos egzekucyjny, co niewątpliwie negatywnie wpływa na i tak już pokiereszowany wymiar sprawiedliwości. Ujednolicenie praktyk w tym zakresie jest pożądane, albowiem bez pełnych danych egzekucyjnych nie ma możliwości faktycznej weryfikacji poziomu skuteczności egzekucji.
Co ważne, komornikom sądowym narzucane jest wykonywanie szczegółowych statystyk we własnych kancelariach, jednakże dane te nie są w dalszej części analizowane, a jedyne powodują ewentualną utratę przez konkretnego komornika prawa do prowadzenia spraw egzekucyjnych na terenie macierzystej apelacji wobec znacznie zawężonego rewiru.
Skuteczność egzekucji nieprzekraczająca 20 proc., a więc nadal poniżej normy wskazywanej przez przedstawicieli Krajowej Rady Komorniczej, nie jest zjawiskiem odosobnionym. Rewirów komorniczych, gdzie skuteczność egzekucji nie przekracza 20 proc., jest bardzo dużo. Przykładowo, w 2024 r. w wielu rewirach widać znaczny spadek skuteczności egzekucji. W Kartuzach w 2023 r. skuteczność egzekucji osiągnęła poziom ponad 22 proc., jednak obecnie to tylko 13 proc. Znaczny spadek zanotowano w Strzelcach Krajeńskich - z ponad 30 proc. w 2023 r. do jedynie 14 proc. rok później.
Problem minimalnej skuteczności egzekucji jest podnoszony od lat przez wierzycieli oraz komorników. Polityka nadmiernej ochrony dłużników stosowana przez ustawodawcę doprowadza do niemożliwości prowadzenia skutecznej egzekucji. Kwota wolna od egzekucji, reguły postępowania dotyczącego wyjawienia majątku dłużnika czy wreszcie nieskuteczność w sensie faktycznym postępowań dotyczących unieszkodliwienia egzekucji w rozumieniu art. 300 kodeksu karnego (sankcjonującego udaremnienie bądź uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela), to tylko kilka przykładów.
Prowadzi to do katastrofalnej sytuacji, iż wierzyciel, dysponując tytułem wykonawczym, nie ma realnej szansy na odzyskanie przyznanej mu należności. Stan taki pokazuje nie tylko słabość państwa, ale i tworzy absurdalną sytuację, w której dłużnik jest niemal ponad prawem.
Co istotne i wymaga wyraźnego zaznaczenia - konieczność zmian jest zauważana przez Ministerstwo Sprawiedliwości, które w ostatnim czasie wdrożyło jakże potrzebne zamiany ustawowe w zakresie wieku wykonywania zawodu komornika oraz czasu wykonywania funkcji asesora. Zmiany te jednak, mimo iż jak najbardziej celowe i zasadne, nie wpłyną na sam proces egzekucyjny, który wymaga radykalnej i przede wszystkim pilnej reformy.
Zbycie lub obciążenie nieruchomości po jej zajęciu - zmiany wynikające z nowelizacji k.p.c. z 9 marca 2023 r. wprowadzają nowe regulacje, które mogą wpłynąć na proces egzekucyjny.
Link do oryginalnego artykułu: [Link do artykułu, jeśli jest dostępny]
Podsumowanie problemów w egzekucji komorniczej:
tags: #aleksandra #nieweglowska #komornik