Historia Pani Sandry, której bank Pekao SA odmówił przyjęcia dobrowolnej spłaty długu sprzed 10 lat, pokazuje złożoność i czasem absurdalność postępowań egzekucyjnych. Mimo że bank przez dekadę nie podejmował żadnych działań w celu odzyskania należności, nie kontaktował się z klientką ani nie zlecał windykacji, odmówił przyjęcia propozycji spłaty znaczącej części zadłużenia.
Pani Sandra wraz z mężem posiadała w Banku Pekao SA konto osobiste od 1998 roku. W 2004 roku bank udzielił im limitu w koncie do kwoty 22 000 zł, który w całości wybrał mąż. Po pogorszeniu relacji małżeńskich zadłużenie przestało być obsługiwane. Pani Sandra, po rozwodzie z wyłącznej winy męża w 2006 roku, nie była w stanie spłacać ugody ratalnej z 2005 roku z powodu braku dochodów i majątku.
Choć bank mógł dochodzić swoich roszczeń od byłego męża, który dysponował majątkiem i stałym zatrudnieniem, przez lata nie podjął w tym kierunku żadnych działań. Pani Sandra, planując nowe życie i małżeństwo, chciała uregulować stare sprawy. Zaproponowała bankowi spłatę 50% kapitału (11 000 zł) z wnioskiem o umorzenie odsetek, jednocześnie zaznaczając, że bank nadal może dochodzić swoich roszczeń od byłego męża jako dłużnika solidarnego.

Bank nie udzielił odpowiedzi na pismo. Po naciskach ze strony klientki, pracownik banku odmówił restrukturyzacji, sugerując, że "każdy chciałby tak brać kredyt i nie spłacać". Mimo usilnych próśb, bank nie przedstawił konkretnych warunków spłaty. Pani Sandra podniosła proponowaną kwotę do 15 000 zł, jednak dla banku było to nadal zbyt mało. Ostatecznie bank zaproponował umorzenie jedynie 6 985,33 zł i oczekiwał spłaty 40 000 zł.
W tej sytuacji pojawia się pytanie o sensowność takiego postępowania banku. Dług ulegnie przedawnieniu, a ewentualna wznowiona egzekucja będzie bezskuteczna. Bank może również sprzedać dług za symboliczną kwotę, nie większą niż 2000 zł. Jak podkreśla autor, w podobnych sytuacjach banki często zgadzają się na umorzenie odsetek, aby odzyskać kapitał, co w tym przypadku wynosiłoby 22 000 zł. Porównując sytuację do prywatnego pożyczenia pieniędzy, przyjęcie 15 000 zł dobrowolnej spłaty od dłużnika po 10 latach bez odzyskania ani złotówki wydaje się rozsądnym rozwiązaniem.
Aby wszcząć egzekucję komorniczą, wierzyciel musi złożyć wniosek egzekucyjny oraz tytuł wykonawczy w oryginale. Zgodnie z przepisami, wierzyciel jest zobowiązany do wskazania majątku dłużnika, z którego może być prowadzona egzekucja. W przypadku braku takich informacji, może zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika, co wiąże się z opłatą stałą w wysokości 2% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego regulują szczegółowo zasady zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego. Zajęcie obejmuje środki na koncie, w tym te wpłynięte po jego zajęciu. Istnieją jednak wyjątki, takie jak świadczenia alimentacyjne, niektóre świadczenia socjalne czy wynagrodzenie za pracę do wysokości przeciętnego wynagrodzenia, które nie podlegają egzekucji lub są z niej częściowo wyłączone.

W przypadku zajęcia rachunku wspólnego, egzekucja prowadzona jest do udziału przypadającego dłużnikowi, zgodnie z umową rachunku bankowego. Jeśli umowa nie określa udziałów lub nie zostanie przedłożona, domniemywa się równe udziały.
Szczegółowe procedury dotyczące zajęcia egzekucyjnego, w tym informowania dłużnika i banku, a także sposobu wypłaty zajętych środków, są określone w przepisach prawa i dostępne dla klientów w systemach bankowości elektronicznej.
W kontekście działań banków, warto wspomnieć o wakacjach kredytowych. Zgodnie z ustawą o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom, od sierpnia 2022 r. do końca 2024 r. konsumenci mogli skorzystać z tej formy wsparcia. Prezes UOKiK monitorował sposób wdrażania tych przepisów przez banki. W przypadku dwóch banków stwierdzono niezgodny z ustawą model realizacji wniosków o wakacje kredytowe, co skutkowało nałożeniem kar w łącznej wysokości blisko 119 mln zł. Dotyczyło to m.in. automatycznego wydłużania okresu kredytowania mimo krótszego okresu zawieszenia spłaty.
Decyzje UOKiK w tych sprawach nie są prawomocne.
tags: #bank #polska #kasa #opieki #komornik