Bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) był specyficznym dokumentem prawnym, który przez lata stanowił istotne narzędzie w rękach banków do dochodzenia należności. Pozwalał on na uproszczoną procedurę egzekucyjną, omijając standardowe postępowanie sądowe. Jednak jego stosowanie budziło wiele kontrowersji, a zmiany legislacyjne oraz orzecznictwo sądowe znacząco wpłynęły na jego status prawny i sposób wykorzystania, szczególnie w kontekście przeniesienia wierzytelności na podmioty niebędące bankami.
Bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) stanowił formalne oświadczenie sporządzane przez bank, potwierdzające istnienie wymagalnej wierzytelności wobec osoby zobowiązanej. Był on wykorzystywany głównie jako narzędzie zabezpieczające interesy banku w przypadku braku spłaty zadłużenia. Dokument ten mógł dotyczyć zarówno osób bezpośrednio zawierających umowę z bankiem, jak i tych udzielających zabezpieczenia wierzytelności, na przykład poręczycieli.
Rola BTE polegała na uproszczeniu procesu windykacji należności i ograniczeniu ryzyka finansowego dla instytucji kredytujących. Po uzyskaniu odpowiedniej klauzuli sądowej, BTE stawał się podstawą do wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Prawo do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego przysługiwało wyłącznie bankom działającym na podstawie Prawa bankowego, z wyłączeniem Narodowego Banku Polskiego. Podstawą prawną regulującą te kwestie były odpowiednie przepisy Prawa bankowego, które szczegółowo określały zarówno zakres uprawnień, jak i procedurę wystawiania tego rodzaju dokumentów.
Aby bank mógł wystawić bankowy tytuł egzekucyjny, musiały zostać spełnione określone warunki przewidziane w przepisach Prawa bankowego. Przede wszystkim, roszczenie będące podstawą do sporządzenia tego dokumentu musiało wynikać bezpośrednio z czynności bankowej. Kolejnym istotnym wymogiem było złożenie przez dłużnika pisemnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji, co stanowiło wyraźną zgodę na ewentualne dochodzenie należności przez bank w uproszczonym trybie egzekucyjnym.
W przypadku gdy bank decydował się na wszczęcie postępowania egzekucyjnego, niezbędnym krokiem było uzyskanie klauzuli wykonalności dla bankowego tytułu egzekucyjnego. W tym celu instytucja finansowa składała do sądu odpowiedni wniosek, dołączając wymagane dokumenty. Sąd badał, czy tytuł został wydany w terminie określonym w oświadczeniu dłużnika i czy kwota wskazana w BTE nie przekracza wartości zadeklarowanej przez zobowiązanego. Po pozytywnej weryfikacji formalnej sąd nadawał klauzulę wykonalności, co umożliwiało prowadzenie egzekucji komorniczej.
W polskim systemie prawnym instytucja bankowego tytułu egzekucyjnego została zniesiona. Zmiany legislacyjne weszły w życie 1 sierpnia 2016 roku na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał przepisy dotyczące BTE za niezgodne z Konstytucją RP. Artykuły 96 ust. 1 i 97 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, które regulowały kwestie BTE, utraciły moc obowiązującą.

Po zniesieniu BTE banki oraz inne instytucje finansowe muszą dochodzić swoich należności poprzez tradycyjne postępowanie sądowe. Oznacza to konieczność złożenia pozwu do sądu, uzyskania wyroku lub nakazu zapłaty, a następnie nadania klauzuli wykonalności.
Kluczową kwestią w kontekście bankowego tytułu egzekucyjnego i jego następstw prawnych jest problem wymagalności roszczeń, zwłaszcza po przeniesieniu wierzytelności na podmioty niebędące bankami (firmy windykacyjne, fundusze sekurytyzacyjne). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może skutecznie powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, któremu nadano klauzulę wykonalności.
Sąd Najwyższy wielokrotnie potwierdzał, że skutki prawne postępowania egzekucyjnego wszczętego na podstawie BTE są związane tylko z podmiotami, które mogły wystawiać taki tytuł i prowadzić egzekucję na jego podstawie, a więc tylko z bankami. Jeżeli zbycie wierzytelności następuje na rzecz innego banku, nabywca może powoływać się na skutki związane z przerwą biegu przedawnienia. Natomiast gdy nabywcą jest osoba niebędąca bankiem, brak jest podstaw prawnych, aby rozciągać na nią skutki przywileju, z którego mógł korzystać bank.
W przypadku cesji wierzytelności, przerwę biegu przedawnienia wywołaną złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji na podstawie BTE uznaje się za niebyłą wobec cesjonariusza niebędącego bankiem. W takich sytuacjach bieg terminu przedawnienia w stosunku do nabywcy wierzytelności określa się na zasadach ogólnych. Początek wymagalności roszczenia, a tym samym początek biegu przedawnienia, dla takiego wierzyciela biegnie od daty wymagalności długu - czyli terminu zapłaty raty albo terminu po wypowiedzeniu pożyczki (kredytu).

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 czerwca 2016 r. (sygn. akt III CZP 29/16) jednoznacznie stwierdził, że „Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności”. Podobne stanowisko potwierdzono w wyroku z dnia 20 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II CSK 356/17).
Warto podkreślić, że przerwanie biegu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. następuje, co do zasady, tylko między stronami postępowania. Skutek przerwania zachodzi więc tylko w granicach czynności podjętej przez wierzyciela. W przypadku BTE, czynność ta była przywilejem banku i służyła dochodzeniu roszczenia przez bank. Dla nabywcy niebędącego bankiem, czynność ta nie mogła służyć do egzekwowania, lecz jedynie do dochodzenia roszczenia na drodze procesu sądowego.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2016 r. jest korzystna dla dłużników, którzy nabywają długi od banków przez firmy windykacyjne lub fundusze sekurytyzacyjne. Oznacza to, że firmy te nie mogą powoływać się na przerwę biegu przedawnienia wywołaną przez bank, jeśli same nie mogłyby posłużyć się BTE. W praktyce może to prowadzić do sytuacji, w której znacząca część wierzytelności nabytych od banków jest już w momencie cesji przedawniona.
Dla firm windykacyjnych i funduszy sekurytyzacyjnych jest to orzeczenie niekorzystne. Banki, przed podjęciem decyzji o cesji wierzytelności, często prowadziły działania windykacyjne we własnym zakresie, stosując masowo BTE i postępowania egzekucyjne. W świetle uchwały SN, część tych wierzytelności może okazać się nieściągalna z powodu przedawnienia.
Obecnie, po zniesieniu BTE, banki muszą dochodzić swoich należności poprzez standardowe postępowanie cywilne. Proces ten obejmuje złożenie pozwu do sądu, uzyskanie prawomocnego orzeczenia, a następnie nadanie klauzuli wykonalności, co pozwala na wszczęcie egzekucji komorniczej.
Warto pamiętać, że dłużnik zawsze ma prawo zgłosić zarzut przedawnienia, nawet jeśli postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte na podstawie BTE, pod warunkiem że nabywca wierzytelności nie jest bankiem.

Zrozumienie tych zasad jest kluczowe zarówno dla dłużników, jak i dla wierzycieli w kontekście dochodzenia i obrony przed roszczeniami.
tags: #bankowy #tytul #egzekucyjny #od #kiedy #liczyc