Egzekucja komornicza budzi wiele emocji i jeszcze więcej pytań - zwłaszcza gdy dotyczy przedmiotów znajdujących się w mieszkaniu dłużnika. Komornik, egzekwując należności, ma prawo zająć rzeczy dłużnika i sprzedać je podczas licytacji albo z wolnej ręki. Cała egzekucja komornicza odbywa się na podstawie ustawy, konkretnie Ustawy o komornikach sądowych oraz przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. To tam znajdziesz zasady dotyczące zajmowania wynagrodzenia, konta bankowego, ruchomości czy nieruchomości. Warto pamiętać, że komornik nie działa „z własnej inicjatywy”. Egzekucja startuje dopiero wtedy, gdy wpłynie wniosek wierzyciela.
Zgodnie z art. 845 Kodeksu postępowania cywilnego, komornik może zająć ruchomości znajdujące się we władaniu dłużnika, nawet jeśli formalnie nie są jego własnością. Oznacza to, że sam fakt użytkowania danej rzeczy przez dłużnika daje podstawę do jej zajęcia. W windykacji długów stosuje się tzw. domniemanie własności. Jeżeli ruchomość znajduje się w mieszkaniu dłużnika i jest przez niego używana, komornik może przyjąć, że należy do niego. Komornik ma prawo wejść do mieszkania i zająć ruchomości, ale nie wszystkie przedmioty mogą zostać objęte egzekucją.
Jednakże, przepisy chronią dłużników przed całkowitą utratą środków i warunków do życia. W związku z tym stworzono listę rzeczy, których komornik nie może zabrać z mieszkania. Przepisy są jednoznaczne: komornik nie może ruszyć rzeczy, które są niezbędne do życia, funkcjonowania oraz utrzymania minimalnego standardu. To katalog absolutnie nietykalny. Druga ważna grupa to wyposażenie, które służy do zarabiania pieniędzy, czyli to, dzięki czemu możesz w ogóle pracować. Jeśli laptop, narzędzia, czy samochód są niezbędne do osobistej pracy zarobkowej dłużnika, komornik musi je zostawić. Wyjątek pojawia się tylko wtedy, gdy masz więcej sprzętu, niż potrzebujesz. Bardzo ważna ochrona dotyczy pieniędzy, które mają wspierać rodziny, osoby w potrzebie lub znajdujące się w trudnych sytuacjach życiowych. Świadczenia te mają cel społeczny. Zwierzęta domowe są w przepisach traktowane jak istoty żyjące, a nie jak przedmioty służące realizacji egzekucji. Dlatego nie mogą podlegać egzekucji.

Komornik ma prawo zająć ruchomości znajdujące się w posiadaniu dłużnika. Jak wyżej wskazano, komornik nie bada, czy dana ruchomość, w której władaniu jest dłużnik, jest jego własnością. Dla komornika, co wyraźnie wynika z przepisów, znaczenie ma samo znajdowanie się ruchomości we władaniu dłużnika. Wynika stąd, że komornik ma prawo zająć rzeczy znajdujące się w mieszkaniu dłużnika, a nienależące do niego. Ponieważ znaczenie ma samo posiadanie przedmiotu przez dłużnika, możliwe jest zajęcie nawet pożyczonego samochodu, laptopa czy roweru i takie działanie komornika jest zgodne z prawem. Komornik nie jest sądem, nie rozstrzyga o słuszności ani zasadności egzekucji, nie może prowadzić postępowania dowodowego, nie dokonuje żadnych ocen merytorycznych. Gdy zajmuje rzecz ruchomą, to nie bada, czy jest ona własnością dłużnika czy innej osoby. Komornik ma prawo zająć rzecz będącą we władaniu dłużnika, np. gdy dłużnik jeździ samochodem należącym do teściowej, przyjaciela, a nawet do firmy leasingowej.
Przypadek pani Kowalskiej ilustruje potencjalne problemy. Pani Kowalska była zaskoczona, gdy komornik zjawił się w jej mieszkaniu, aby zająć telewizor. Twierdziła, że telewizor jest własnością jej syna, który mieszka za granicą. Komornik jednak nie wiedział, do kogo realnie należy urządzenie. Historia pana Nowaka pokazuje, że pan Nowak był właścicielem samochodu, który został zajęty przez komornika w ramach egzekucji długów jego współlokatora. Pan Nowak miał trudności z udowodnieniem, że auto jest jego własnością, ponieważ współlokator często go używał. Rodzina Wiśniewskich wynajmowała mieszkanie, którego właściciel był zadłużony. Komornik wszedł do lokalu i rozpoczął procedurę zajęcia mebli, które należały do rodziny Wiśniewskich, a nie do właściciela mieszkania.
Jeżeli ruchomość dłużnika, przeciwko której została skierowana egzekucja, znajduje się we władaniu osoby trzeciej, komornik może dokonać jej zajęcia, tylko jeśli osoba trzecia wyraża na to zgodę bądź przyznaje, że ruchomość jest własnością dłużnika. W takich jednak sytuacjach, komornicy interpretują przepisy w ten sposób, że skoro dłużnik jest właścicielem mieszkania, to w oczywisty sposób włada ruchomościami w tym mieszkaniu. Jest to jednak niesłusznie stosowane domniemanie. Skoro bowiem dłużnik wydał mieszkanie najemcy, należy uznać, że to najemca włada ruchomościami znajdującymi się w mieszkaniu, więc komornik powinien być uprawniony do zajęcia tylko tych, co do których najemca przyzna, że są własnością dłużnika. Wszystko zależy jednak od tego, czy wierzyciel wskazał wynajmowane mieszkanie jako miejsce zamieszkania dłużnika. Komornik jest bowiem związany treścią wniosku złożonego przez wierzyciela. Jeśli taka okoliczność zaszła, komornik w toku tzw. czynności terenowych może zająć ruchomości znajdujące się w tym mieszkaniu. Należy podkreślić, że komornik nie bada własności rzeczy, a jedynie stwierdza, że znajdują się w mieszkaniu dłużnika.
Osoby trzecie, które znalazły się w którejś z powyżej opisanych sytuacji, nie powinny wnosić skargi na czynności komornika sądowego, powołując się na swoje prawo własności do zajętego przedmiotu. Właściwym powództwem dla tego rodzaju sytuacji jest powództwo przeciwegzekucyjne, oparte na regulacji zawartej w art. 841 kpc, zwanym również powództwem interwencyjnym. Osoba trzecia może w drodze powództwa żądać zwolnienia zajętego przedmiotu od egzekucji, jeżeli skierowana przeciwko niemu egzekucja narusza prawa osoby trzeciej. Należy podkreślić, że z naruszeniem praw osoby trzeciej mamy do czynienia tylko, jeśli osoba trzecia jest właścicielem rzeczy zajętej przez komornika.
Powództwo interwencyjne wnoszone jest do sądu powszechnego wraz z dowodami wskazującymi na właściciela rzeczy. Osoby prowadzące działalność gospodarczą mają w tym przypadku zadanie trochę ułatwione, ponieważ przeważnie będą dysponowały dowodem zakupu w postaci faktury VAT. W przypadku osób nieprowadzących działalności bądź prowadzących, ale nieposiadających faktury VAT, wówczas dowód może stanowić paragon wraz z wyciągiem z rachunku bankowego, jeśli płatność nastąpiła z użyciem karty płatniczej. W przypadku braku nawet takiego dowodu, pozostaje powołać się na świadków. Termin wniesienia powództwa wynosi miesiąc od dnia dowiedzenia się o zajęciu rzeczy. Uchybienie terminu spowoduje oddalenie powództwa przez sąd, a termin nie podlega przywróceniu, więc przyczyna jego przekroczenia nie będzie miała znaczenia.
Pamiętaj, że nawet najlepiej uregulowane postępowania egzekucyjne nie są wolne od błędów. Zdarza się, że w trakcie egzekucji komornik omyłkowo zajmie przedmiot, który wcale nie powinien podlegać egzekucji - bo należy do osoby trzeciej, jest jednym z przedmiotów niezbędne do życia albo został wyłączony na podstawie ustawy. Na szczęście w takiej sytuacji nie jesteś bezradny. Pierwszym krokiem jest złożenie skargi na czynności komornika. Masz na to tydzień od momentu, gdy dowiedziałeś się o zajęciu. Skarga trafia do sądu rejonowego, który bada, czy działanie komornika było zgodne z przepisami. Często to właśnie takie proste dowody wystarczają, by sąd uchylił zajęcie. Jeżeli jednak skarga nie rozwiązuje problemu, albo dotyczy przedmiotów o większej wartości, możesz sięgnąć po narzędzie o większej mocy: powództwo przeciwegzekucyjne. W takiej sytuacji warto działać szybko, bo im wcześniej złożysz powództwo, tym większa szansa na to, że dana rzecz nie trafi na licytację.

W przypadku zajęcia lokalu mieszkalnego w drodze licytacji komorniczej, nabywca wstępuje w prawa i obowiązki dłużnika wynikające ze stosunku najmu i dzierżawy. Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności wygasają wszelkie prawa i skutki ujawnienia praw i roszczeń osobistych ciążące na nieruchomości. Pozostają jednak w mocy ujawnione przez wpis w księdze wieczystej lub złożenie dokumentu do zbioru albo nieujawnione w ten sposób, lecz zgłoszone najpóźniej na trzy dni przed terminem licytacji, użytkowanie, służebności i prawa dożywotnika, jeżeli przysługuje im pierwszeństwo przed wszystkimi hipotekami lub jeżeli nieruchomość nie jest hipotekami obciążona albo jeżeli wartość tych praw znajduje pełne pokrycie w cenie nabycia.

tags: #czy #komornik #ma #prawo #zabrac #rzeczy