W Polsce od kilku lat emeryci mogą liczyć na dodatkowe świadczenia pieniężne, potocznie nazywane „13. i 14. emeryturą”. Te jednorazowe świadczenia mają na celu wspieranie osób starszych oraz niezdolnych do pracy.
13. emerytura to dodatkowe jednorazowe świadczenie pieniężne wypłacane emerytom. Począwszy od 2019 roku, ZUS wypłaca je corocznie w kwietniu. Kwota trzynastej emerytury jest stała i równa najniższej emeryturze. Z kolei 14. emerytura to świadczenie dodatkowe wprowadzone nieco później, a jego wysokość zależy od progu dochodowego - osoby otrzymujące niskie świadczenia emerytalne mogą liczyć na pełną kwotę, natomiast ci z wyższymi emeryturami mogą otrzymać czternastkę w pomniejszonej formie.
Czternasta emerytura to dodatkowe świadczenie, wprowadzone w 2021 r. Jej wysokość nie jest jednak równa trzynastej emeryturze i nie każdy kwalifikuje się do jej otrzymania. "Czternastka" przysługuje tym, którzy mają prawo do jednego ze świadczeń długoterminowych - np. emerytury czy renty, emerytury pomostowej czy renty socjalnej. Do wypłaty dodatku, wypłata głównego świadczenia nie może być zawieszona. Dodatek w pełnej wysokości otrzymają jedynie ci, których wysokość comiesięcznych świadczeń nie wynosi więcej niż 2900 zł brutto. Dla tych, którzy otrzymują emeryturę w wysokości od 2900 do 5500 zł brutto, wysokość czternastej emerytury będzie pomniejszona według zasady "złotówka za złotówkę".
Trzynasta emerytura to dodatkowe wsparcie finansowe, które jest wypłacane emerytom oraz rencistom. Aktualnie jest to świadczenie o stałym charakterze, co oznacza, że jest przyznawane każdego roku. Jego wysokość jest równa najniższej emeryturze obowiązującej od 1 marca danego roku i w tym roku wyniesie niecałe 1900 zł brutto.

W 2024 roku trzynasta emerytura, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nadal nie podlega zajęciu komorniczemu. Wynika to bezpośrednio z ustawy o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów, która jasno precyzuje, że środki te nie mogą być potrącane ani zajmowane na poczet długów przez komorników ani inne instytucje zajmujące się egzekucją należności.
Nie. Komornik nie może dokonać egzekucji z „czternastki”. Zgodnie z ustawą o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów nie można dokonać potrąceń i egzekucji z tego świadczenia.
Polski ustawodawca, wprowadzając 13. i 14. emeryturę, kierował się głównie wsparciem dla osób starszych, którzy często borykają się z niskimi dochodami oraz rosnącymi kosztami życia. Dlatego też w przepisach uwzględniono ochronę tych dodatkowych świadczeń przed egzekucją komorniczą. Zwolnienie tych świadczeń z egzekucji pozwala osobom starszym na pokrycie najważniejszych wydatków, takich jak leki, żywność czy opłaty mieszkaniowe, a także daje im poczucie bezpieczeństwa finansowego.
Świadczenie emerytalne zwane „trzynastką” lub „czternastką”, czyli dodatkowe świadczenie dla emerytów i rencistów, nie podlega zajęciu komorniczemu. Trzynasta i czternasta emerytura są w całości chronione przed egzekucją komornika. Zasada ta wynika z ustawy o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów.
Dodatki nie mogą być zajęte nie tylko w przypadku zobowiązań pojawiających się w związku z niespłaconymi kredytami czy zaległościami wobec instytucji publicznych, ale też w przypadku długów wynikających z niepłaconych alimentów.
Niektóre świadczenia socjalne, takie jak Rodzina 500+ i 13. emerytura są wyłączone spod egzekucji komorniczej. Jednak błąd ludzki ma prawo zdarzyć się w każdym zawodzie, dlatego czasami słyszymy o sytuacji, w której pieniądze z ZUS trafiły z konta dłużnika na konto komornika. Zdarzało się, że banki omyłkowo przelewały pieniądze ze świadczeń komornikowi, a komornik zwracał pieniądze dłużnikowi. Jeśli taka sytuacja się zdarzy, raczej jest to wina banku.
Pewne świadczenia seniorów pozostały pod bezwzględną ochroną prawną. Do kwoty, od której ustalana jest wysokość potrącenia, nie wlicza się pewnych świadczeń. Komornik nie może tez dokonać zajęcia 13. i 14. emerytury. Te dodatkowe świadczenia dla seniorów są zwolnione z egzekucji komorniczej. Nie można zająć świadczeń socjalnych, takich jak zasiłki pielęgnacyjne, dodatki dla osób niepełnosprawnych czy zasiłki rodzinne. Te świadczenia są ustawowo chronione i komornik nie ma prawa ich zająć nawet w przypadku dużych zaległości dłużnika.

Ustalone prawo traktuje trzynastą pensję inaczej niż trzynastą emeryturę i pozwala na jej zajęcie. Trzynastka podlega więc egzekucji komorniczej. Jednak to nie oznacza, że pracownik upoważniony do pobierania trzynastej pensji straci ją w całości.
Trzynasta pensja to dodatkowe wynagrodzenie roczne (trzynasta pensja), jest jednorazowym świadczeniem pieniężnym. Oznacza to dla osoby zadłużonej jedno. W miesiącu, w którym wypłacana jest trzynastka, pensja jest z reguły dwukrotnie wyższa. A to oznacza, że zajęcie komornicze jest znacznie większe. Wypłacenie trzynastki znacząco zwiększa poziom wynagrodzenia pracownika w danym miesiącu.
Trzynastka wynosi zawsze 8,5% sumy wynagrodzenia za pracę otrzymanego przez pracownika w ciągu roku kalendarzowego.
Wynagrodzenie roczne wypłaca się nie później niż w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku kalendarzowego następującego po roku, za który ono przysługuje. Jedynie w przypadku pracowników, z którymi rozwiązano stosunek pracy w związku z likwidacją pracodawcy, wynagrodzenie roczne wypłaca się w dniu rozwiązania tego stosunku pracy. Świadczenie trafia na konta pracowników pomniejszone m.in. o zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składki ubezpieczeniowe.
Przepisy mówią jasno ile można potrącić z wynagrodzenia. Wynagrodzenie przysługujące pracownikowi podlega szczególnej ochronie, a przepisy mówią jasno, ile można z niego potrącić. Po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz wpłat dokonywanych do pracowniczego planu kapitałowego są to należności wymienione w art. 87 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, czyli:
Potrąceń dokonuje się we wskazanej przez ustawodawcę kolejności i w określonych przez niego granicach, które zostały ustalone w art. 87 § 3 k.p.:
Jednocześnie potrącenia sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne i zaliczek pieniężnych udzielonych pracownikowi nie mogą w sumie przekraczać połowy wynagrodzenia, a łącznie z potrąceniami na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych - trzech piątych.
Do tej „układanki” trzeba jeszcze dołączyć określone w art. 871 k.p. kwoty wolne od potrąceń, czyli minimum, które pracownik musi otrzymać z tytułu przysługującego mu wynagrodzenia. Jest ono obliczane w oparciu o wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę i ma wysokość:
Czy przytoczone zasady dotyczą również dodatkowego wynagrodzenia rocznego i należy obliczyć kwotę należną do wypłaty przy uwzględnieniu wskazanych zasad, czy też komornik zabierze całą trzynastkę? I tak, i nie. Owszem, trzynastka jako część wynagrodzenia za pracę podlega ochronie przewidzianej w obowiązujących przepisach. Należy jednak pamiętać o tym, że stanowi ona jeden ze składników wynagrodzenia należnego pracownikowi. Jeżeli więc w tym samym miesiącu pracodawca dokonuje wypłat różnych świadczeń w ramach umowy o pracę, w tym w szczególności wynagrodzenia zasadniczego i trzynastki, to wówczas poszczególne świadczenia należy zsumować i od tak ustalonej sumy dokonać potrącenia, stosując jedną kwotę wolną (pismo Głównego Inspektoratu Pracy z 19 listopada 2012 r., nr GNP-364/306-072-43-1/12).
W miesiącu, w którym wypłacana jest trzynastka, pensja jest z reguły dwukrotnie wyższa. A to oznacza, że zajęcie komornicze jest znacznie większe.
Bartosz ma niespłacone kredyty i komornika na karku. Jego praca w urzędzie miasta nie jest ciekawa, to typowe przekładanie papierów. Płaca zasadnicza netto to 295 zł powyżej płacy minimalnej, a zatem komornik zabiera niecałe 300 zł. Poza jednym miesiącem i trzynastce - jednorazowym świadczeniu pieniężnym, pracownikom zatrudnionym w urzędzie wypłacanym każdego roku. W miesiącu tym wypłacane składniki wynagrodzenia się podwajają. A to oznacza, że wynagrodzenie Bartosza będzie wynosiło aż 7600 zł. I zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego komornik może dokonać potrąceń należności w wysokości połowy wynagrodzenia. Kwota zajęcia komorniczego wyniesie aż 3700 zł.
Ula wesoło bimbała sobie z komornikiem. Chwilówki lubiła, więc brała. Ale ze spłatą było gorzej. Jednak jej pensja, w wysokości minimalnego wynagrodzenia, całkowicie chroniła ją przez jakąkolwiek egzekucją komorniczą. Ula polowała więc na nowe chwilówki, uważając, że działa jak Robin Hood - zabiera bogatym lichwiarzom i daje biednym. Tylko raz w roku Ula biadoliła nad swoim losem i niesprawiedliwością społeczną. Dodatkowe wynagrodzenie roczne, potocznie zwane trzynastką, podnosiło jej wynagrodzenie do poziomu dwukrotności najniższej krajowej. A taka wysokość pensji nie chroni już od zajęcia komorniczego. I organ egzekucyjny skwapliwie z tego korzystał, zabierając Uli trzynastkę w całości. W takich chwilach zazdrościła drugiej sprzątaczce, Baśce, która była na emeryturze. Jej trzynasta emerytura przed komornikiem jest chroniona na podstawie odrębnych przepisów.
Jerzy ma komornika, który zabiera mu 60% wynagrodzenia na pokrycie należności alimentacyjnych. Przy potrącaniu sum egzekwowanych za niepłacone alimenty egzekucja komornicza nie uwzględnia kwot wolnych od zajęcia. Egzekucja świadczeń alimentacyjnych oznacza zajmowanie co miesiąc części wynagrodzenie w wysokości trzech piątych wynagrodzenia. Zatem Jerzy, w przypadku trzynastej pensji, straci 60% wypłaty składającej się z pensji zasadniczej i dodatku w postaci trzynastki. Jeśli zarabia 4000 zł, to w jakiej wysokości będzie miał zajęcie wynagrodzenia w miesiącu wypłaty trzynastki? Łatwo policzyć. Pensja zasadnicza wraz z trzynastką wyniesie 8000 zł. Możliwe zajęcie pensji i trzynastki, w pełnej wysokości, wyniesie aż 4800 zł. A wypłata 3200 zł. Dla Jerzego, który pokutuje za niespłacone świadczenia alimentacyjne, to i tak będzie wypłata rekordowa w skali roku. W wyniku egzekucji komorniczej na pokrycie długów alimentacyjnych, co miesiąc na jego konto spływa bowiem tylko 1600 zł.
Komornik sądowy ma wiele uprawnień. W szczególności:
Co najważniejsze istnieją limity i kwoty wolne do potrąceń, ponieważ dłużnik będący emerytem musi przecież z czegoś żyć. I tak, w sytuacji skierowania egzekucji komorniczego w stosunku do świadczenia emerytalnego, komornik nigdy nie ma możliwości zająć całego świadczenia emerytalnego. Dłużnikowi przysługuje kwota wolna od potrąceń z emerytury. Przepisy są więc tak sformułowane, że zagwarantowano środki pozostające do dyspozycji dłużnika w celu zapewnienia mu podstawowego utrzymania. Nigdy więc nie dojdzie do takiej sytuacji, że ZUS przekaże całą kwoty emerytury komornikowi niezależnie od liczby prowadzonych przez niego spraw egzekucyjnych przeciwko dłużnikowi. Emeryt ma zagwarantowane pewne minimum.
Jak wygląda proces zajęcia emerytury przez komornika? Zajęcie komornicze emerytury jest procesem formalnym i wymaga odpowiednich kroków ze strony wierzyciela oraz komornika. Aby doszło do egzekucji, wierzyciel (czyli osoba lub instytucja, której emeryt jest winien pieniądze) musi uzyskać tytuł wykonawczy, najczęściej w formie wyroku sądowego lub nakazu zapłaty. Następnie wierzyciel kieruje sprawę do komornika, który wszczyna postępowanie egzekucyjne. W ramach tego postępowania komornik przesyła informację o zajęciu do ZUS-u. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek dostosować się do zajęcia i przekazywać określoną kwotę bezpośrednio na konto komornika, pozostawiając emerytowi kwotę wolną od zajęcia. Proces ten jest automatyczny i emeryt nie musi podejmować żadnych działań, jednak zawsze otrzymuje informację o dokonanym zajęciu oraz o kwocie, która pozostanie na jego koncie po potrąceniu.
Jeżeli emeryt zauważy, że kwota zajęcia komorniczego jest w rzeczywistości wyższa od kwoty wolnej od zajęcia, warto jak najszybciej skontaktować się z ZUS-em oraz kancelarią komorniczą. Wszystko musi odbywać się bowiem zgodnie z prawem, a pewne minimum musi być zachowane.

tags: #czy #komornik #moze #zajac #trzynasta #pensje