Egzekucja komornicza w sprawach karnych: Czy komornik działa po wygranym procesie?


Kwestia działania komornika po wygranym procesie karnym budzi wiele wątpliwości, zwłaszcza w kontekście dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Choć standardowa windykacja toczy się na drodze cywilnej, istnieje możliwość prowadzenia działań windykacyjnych w ramach postępowania karnego, co otwiera nowe możliwości dla wierzycieli.

Windykacja karna, jak sama nazwa wskazuje, toczy się w ramach postępowania karnego, a nie cywilnego. Jest to opcja dla wierzycieli, którzy padli ofiarą przestępstwa popełnionego przez dłużnika. W praktyce, dłużnicy często dopuszczają się przestępstw określonych w kodeksie karnym, takich jak oszustwa, wyłudzenia kredytów i pożyczek, czy wyłudzenia odszkodowań i zadośćuczynień. W niektórych przypadkach za przestępstwo można uznać również sytuację, w której dłużnik pozbywa się swojego majątku, np. przenosi go na nowy podmiot.

Aby rozpocząć windykację w postępowaniu karnym, wierzyciel musi przede wszystkim złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Jeżeli prokurator zdecyduje o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko dłużnikowi, przed wierzycielem otworzy się możliwość windykacji w procesie karnym. W procesie karnym wierzyciel może działać jako oskarżyciel posiłkowy, stając się stroną postępowania i uzyskując wiele uprawnień przysługujących prokuratorowi.

Wierzyciel, działając w procesie karnym, może dochodzić należności poprzez żądanie od dłużnika (oskarżonego) naprawienia szkody na podstawie art. 46 kodeksu karnego. Sąd karny w takich przypadkach stosuje regulacje prawa cywilnego dotyczące roszczeń odszkodowawczych. Kodeks karny przewiduje również możliwość żądania orzeczenia nawiązki w wysokości do 200 000 złotych, gdy wierzyciel nie może ustalić wysokości szkody finansowej. Sąd ustali jej wysokość po analizie dowodów w konkretnej sprawie.

W niektórych sytuacjach dłużnikowi może grozić kara pozbawienia wolności. W przypadkach, gdy dłużnik zostanie skazany na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i nie będzie wywiązywał się z obowiązku zapłaty zasądzonej kwoty, wierzyciel może wystąpić do sądu o zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności. To stanowi silną motywację do szybkiej spłaty.

Choć w postępowaniu karnym celem jest ukaranie oskarżonego dłużnika, dla wierzycieli priorytetem jest zazwyczaj odzyskanie pieniędzy. Surowe ukaranie dłużnika często ma znaczenie drugorzędne. Sprawcy, którzy dobrowolnie naprawili wyrządzoną wierzycielowi szkodę, mogą liczyć na ulgowe potraktowanie przez sąd karny. Dotyczy to sprawców przestępstw wskazanych w kodeksie karnym, takich jak wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym, pranie pieniędzy czy udaremnienie zaspokojenia wierzyciela. Wobec sprawców tych przestępstw sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a w niektórych przypadkach nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Warto rozważyć windykację karną, ponieważ otwiera ona dodatkową możliwość negocjacji z dłużnikiem i dochodzenia spłaty zadłużenia. Przed podjęciem działań, najbezpieczniej jest skonsultować się z kancelarią prawną, która wyjaśni, jak windykacja karna będzie wyglądała w praktyce.

W postępowaniu karnym lub cywilnym, windykacja zawsze musi być szybka. Pomoc sądu karnego jest dostępna tylko dla wierzycieli, którzy padli ofiarą przestępstwa. Najtańszym, najszybszym i jednocześnie bardzo skutecznym wyjściem pozostaje rzetelne przeprowadzenie windykacji polubownej, np. przy pomocy systemu Vindicat.pl.

System Vindicat.pl oferuje windykację automatyczną, integrację z systemami księgowymi, bazę gotowych pism windykacyjnych, dostęp do BIG InfoMonitor oraz wsparcie na etapie prewencyjnym. Użytkownicy Vindicat.pl odzyskują średnio 4 867 zł, a 93% spraw kończy się na etapie polubownym.

Moment na podjęcie działań jest teraz - dłużnik dostał już wystarczająco dużo czasu! Aby uniknąć kosztów i stresu związanego z windykacją sądową, warto zaangażować się w windykację polubowną przy pomocy systemu Vindicat.pl.

FAQ:

  • Czy jeśli na skutek windykacji karnej dłużnik spłaci tylko część długu, to wierzyciel może dochodzić pozostałej części na drodze cywilnej? Tak. Zasądzenie odszkodowania lub zadośćuczynienia w drodze postępowania karnego nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu niezaspokojonej części długu w postępowaniu cywilnym.
  • Czy dłużnik może trafić do więzienia za długi? Nie. Sam fakt braku spłaty nie stanowi przestępstwa w myśl polskiego prawa. Dlatego windykacja karna ma zastosowanie, gdy dłużnik popełni przestępstwo usankcjonowane w kodeksie karnym, a dochodzenie należności niejako mu „towarzyszy”.
  • Windykacja karna - kto z niej korzysta? Z dochodzenia należności w drodze karnej szczególnie często korzystają podmioty finansowe, takie jak banki, instytucje udzielające pożyczek czy towarzystwa ubezpieczeniowe.
  • Czy firma windykacyjna może poprowadzić windykację w postępowaniu karnym? Tak, ale tylko jeśli w jej szeregach znajdują się adwokaci lub radcowie prawni posiadający odpowiednie uprawnienia zawodowe.
  • Czy warto, aby wierzyciel był oskarżycielem posiłkowym? W większości przypadków tak. Dzięki aktywnemu działaniu wierzyciel zyskuje możliwość lepszej obrony swoich praw i bliższej współpracy z prokuratorem.
  • Czy są jakieś korzystne dla wierzyciela różnice pomiędzy windykacją karną a cywilną? Tak. W windykacji karnej wierzyciel może m.in. postarać się o uzyskanie zabezpieczenia majątkowego lub zatrzymania rzeczy (na etapie postępowania przygotowawczego). Może też ubiegać się o zwrot korzyści majątkowej z popełnionego przestępstwa.
  • Czy windykacja karna jest szybsza niż odzyskiwanie należności w drodze cywilnej? Nie jest to reguła, ale faktycznie dochodzenie należności na drodze karnej może okazać się szybsze, szczególnie gdy postępowanie cywilne trwa wiele lat. Najszybsze jest jednak niezmiennie windykacja polubowna.

W latach 2010-2011 przed Sądem Rejonowym w Trzebnicy toczyło się postępowanie, w toku którego powódka domagała się od dwójki pozwanych (kobiety i mężczyzny) solidarnie zasądzenia kwoty 60 tysięcy złotych. Sprawę przeciwko pozwanemu mężczyźnie wyłączono do odrębnego rozpoznania, a następnie wyrokiem z dnia 26 września 2013 roku oddalono powództwo przeciwko niemu. Natomiast w pierwotnym postępowaniu wyrokiem z dnia 17 marca 2011 roku sąd zasądził żądaną kwotę wraz z ustawowymi odsetkami od pozwanej kobiety. 30 stycznia 2012 roku powódka złożyła do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji przeciwko mężczyźnie w oparciu o tytuł wykonawczy, którym był wyrok Sądu Rejonowego w Trzebnicy z dnia 17 marca 2011 roku. Jednak wyrok ten nigdy nie został zaopatrzony w klauzulę wykonalności przeciwko mężczyźnie. Pomimo tego zajęto rachunek bankowy ww., a w dniu 23 kwietnia 2012 roku bank przekazał komornikowi kwotę blisko 50 tysięcy złotych. Mężczyzna wezwał komornika do zwrotu pobranej kwoty, podnosząc, że została ona wyegzekwowana bezprawnie, albowiem tytuł wykonawczy nie dotyczył jego osoby. Z tym nie zgodził się komornik, wskazując, że zgodnie z tytułem wykonawczym ww. był dłużnikiem solidarnie z drugą pozwaną. Sąd Rejonowy w Trzebnicy wszczął postępowanie nadzorcze nad działalnością komornika i po zbadaniu akt egzekucyjnych w listopadzie 2013 roku poinformował go, że tytuł egzekucyjny nie został wydany przeciwko mężczyźnie, którego pieniądze zajął w toku egzekucji. Ponadto sąd zobowiązał komornika do umorzenia postępowania egzekucyjnego. Postanowieniem z 10 października 2014 roku komornik stwierdził umorzenie postępowania egzekucyjnego z mocy prawa. 9 grudnia 2014 roku mężczyzna wezwał komornika do zapłaty blisko 84 360 złotych, na którą to kwotę składały się niezgodne z prawem działania w sprawie egzekucyjnej oraz kwoty poniesionej szkody i zadośćuczynienia za krzywdę. Pozwem z dnia 18 lutego 2015 roku mężczyzna wystąpił do Sądu Okręgowego we Wrocławiu o zasądzenie solidarnie od komornika, Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezesa Sądu oraz PZU S.A. kwoty 84 360 zł obejmujących kwotę zajętych przez komornika pieniędzy, odszkodowania oraz zadośćuczynienia. 22 lutego 2017 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił powództwo. Sąd wskazał, że mężczyzna nie był dłużnikiem i nie ciążył na nim obowiązek zapłaty kwoty 60 tysięcy złotych. W ocenie sądu okoliczność ta nie przesądzała jednak o zasadności powództwa o zwrot pobranych z jego konta środków oraz o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Uznał, że postępowanie komornika było prawidłowe, a mężczyzna nie składał skarg na czynności komornika i nie wytoczył powództwa przeciwegzekucyjnego. Zdaniem sądu bierna postawa ww. stanowiła okoliczność wyłączającą odpowiedzialność komornika za szkodę. Również apelacja od powyższego wyroku została oddalona przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w dniu 13 października 2017 roku. Ponadto postanowieniem z dnia 29 sierpnia 2018 roku Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej złożonej przez powoda. Rozstrzygający sprawę Sąd Najwyższy, zasadniczo podzielił argumentację zawartą w skardze Prokuratora Generalnego. Wskazał, że zasadny jest podniesiony w skardze nadzwyczajnej zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego, polegający na niezastosowaniu właściwych przepisów pomimo ustalenia przez sąd, że komornik przeprowadzając egzekucję przeciwko powodowi niebędącemu dłużnikiem działał niezgodnie z prawem. W tej sytuacji sąd powinien bowiem uznać, że wyczerpano przesłanki warunkujące odpowiedzialność za szkodę, gdyż „komornik jest zobowiązany do naprawienia szkody za „normalne następstwa swych działań” solidarnie ze Skarbem Państwa. Naruszanie przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu przepisów prawa materialnego regulujących odpowiedzialność komornika za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu czynności, poprzez ich niezastosowanie, stanowi zdaniem Sądu Najwyższego naruszenie mające „rażący” charakter. Sąd Najwyższy uznał również za zasadny zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego. Wskazał, że stanowisko sądu apelacyjnego, w myśl którego apelacja powoda podlegała oddaleniu z powodu braku właściwego wykazania szkody, stanowi o braku logicznego powiązania rozstrzygnięcia ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Podkreślił, że w wyniku czynności komornika sądowego podjętej w toku prowadzonego bezprawnie postępowania egzekucyjnego została ściągnięta kwota blisko 50 tysięcy złotych, która stanowi konkretną stratę w majątku powoda, co zostało potwierdzone zaświadczeniem komornika o wysokości wyegzekwowanej kwoty, którego to dokumentu sąd nie kwestionował. Sąd Najwyższy podzielił również stanowisko Prokuratora Generalnego, że zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu zawiera oczywistą sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sąd apelacyjny przyjął bowiem, że zgromadzone w sprawie dowody nie wykazały istnienia szkody powoda ani związku przyczynowego między szkodą a działaniami pozwanych, co spowodowało oddalenie apelacji. Jednakże wskazane powyżej zaświadczenie komornika o pobraniu pieniędzy z konta powoda nie będącego dłużnikiem stanowi oczywistą szkodę zmniejszającą jego stan majątkowy. Co więcej szkoda ta pozostaje ewidentnie w związku przyczynowym z niezgodnym z prawem działaniem komornika. Sąd Najwyższy uznał również za zasadny zarzut naruszenia wskazanych w skardze konstytucyjnych zasad oraz praw człowieka i obywatela, w tym przede wszystkim wynikającej z zasady demokratycznego państwa prawnego zasady sprawiedliwości proceduralnej poprzez nierzetelną ocenę zgromadzonych dowodów. Uwzględniając wszystkie zarzuty Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok sądu apelacyjnego i zmienił wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 22 lutego 2017 roku w ten sposób, że zasądził od pozwanych kwotę odpowiadającą wysokości bezprawnie pobranych od powoda środków wraz ze stosownymi odsetkami ustawowymi.

Komornik sądowy, choć dysponuje szerokimi uprawnieniami, jego działania są ściśle regulowane przez prawo i podlegają określonym ograniczeniom. Może podejmować różnorodne działania wobec zadłużonej firmy, jednak jego kompetencje nie są nieograniczone. Kluczowe znaczenie ma fakt, że komornik nie może działać samowolnie - każde jego działanie musi być uzasadnione prawnie i proporcjonalne do wysokości długu. Dłużnik ma prawo do obrony, może składać zarzuty i wnioski, a w określonych przypadkach nawet wstrzymać egzekucję.

W postępowaniu egzekucyjnym komornik sądowy może działać wobec praktycznie wszystkich form majątku dłużnika. Po otrzymaniu wniosku o wszczęcie egzekucji od wierzyciela, komornik może przystąpić do zajęcia rachunków bankowych przedsiębiorstwa. Komornik ma również prawo do zajęcia majątku ruchomego firmy, w tym maszyn, urządzeń, pojazdów służbowych czy zapasów magazynowych. W przypadku większych przedsiębiorstw może to objąć również nieruchomości należące do dłużnika.

Szczególnym uprawnieniem komornika jest możliwość wglądu w dokumentację finansową firmy i żądanie informacji o stanie majątku dłużnika. Może również nakazać bankom ujawnienie informacji o rachunkach prowadzonych przez zadłużone przedsiębiorstwo.

Pomimo szerokich uprawnień, działalność komornika sądowego podlega istotnym ograniczeniom wynikającym z ustawy o komornikach sądowych i ustawy o postępowaniu egzekucyjnym. Przede wszystkim, niektóre składniki majątku firmy są chronione przed zajęciem. Istotnym ograniczeniem jest również obowiązek zachowania proporcjonalności. Komornik nie może prowadzić egzekucji w sposób, który całkowicie uniemożliwiłby dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa, jeśli istnieją inne, mniej dolegliwe sposoby zaspokojenia wierzyciela. Komornik ma również obowiązek przestrzegania określonych procedur - musi poinformować dłużnika o wszczęciu egzekucji, umożliwić mu składanie wniosków i zarzutów, a także przeprowadzać czynności w sposób najmniej uciążliwy dla dłużnika.

Zadłużona firma nie jest bezbronną stroną w postępowaniu egzekucyjnym. Przedsiębiorca ma do dyspozycji kilka skutecznych narzędzi obrony, które mogą ograniczyć lub całkowicie zatrzymać działania komornika. Ważnym instrumentem obrony są zarzuty przeciw egzekucji, które można składać w przypadku naruszenia procedur przez komornika lub gdy egzekucja dotyczy majątku nieobjętego tytułem wykonawczym. W sytuacjach kryzysowych szczególnie przydatne może okazać się wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, które automatycznie wstrzymuje wszystkie egzekucje.

Kancelaria komornika to miejsce, gdzie załatwiane są wszystkie sprawy związane z postępowaniem egzekucyjnym. Godziny przyjęcia stron są ściśle określone, a kancelaria czynna jest zwykle w dni robocze w określonych godzinach. Współpraca z komornikiem powinna opierać się na przejrzystości i rzetelnym informowaniu o sytuacji finansowej firmy. Ukrywanie majątku lub podawanie nieprawdziwych informacji może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. W przypadku prowadzenia spraw przez asesora komorniczego, dłużnik ma te same prawa i obowiązki co w przypadku kontaktu z komornikiem.

Istnieje kilka sytuacji, w których egzekucja komornicza może zostać wstrzymana lub ograniczona. Egzekucja może zostać również wstrzymana na wniosek dłużnika, jeśli wykaże on, że jej prowadzenie w danym momencie zagraża jego egzystencji lub możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Ważną przesłanką wstrzymania egzekucji jest również zawarcie ugody między wierzycielem a dłużnikiem.

Postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika sądowego to złożony proces prawny, w którym zarówno wierzyciele, jak i dłużnicy mają określone prawa i obowiązki. Choć komornik może podejmować różnorodne działania wobec majątku zadłużonej firmy, musi przestrzegać przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym, a jego czynności muszą być proporcjonalne do wysokości długu. Dla przedsiębiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej najważniejsze jest szybkie i przemyślane działanie. Ignorowanie problemów i unikanie kontaktu z komornikiem tylko pogarsza sytuację, podczas gdy otwarta komunikacja i znajomość swoich praw często pozwalają wypracować rozwiązania korzystne dla wszystkich stron.

Pytania i odpowiedzi dotyczące egzekucji komorniczej:

  • Czy komornik może zająć wszystkie rachunki bankowe firmy? Komornik może zająć rachunki bankowe firmy, ale musi pozostawić środki niezbędne do bieżącego funkcjonowania przedsiębiorstwa.
  • Jakie mienie firmy jest chronione przed zajęciem przez komornika?
  • Czy można się odwołać od decyzji komornika? Tak, na działania komornika można składać skargę do sądu rejonowego w terminie tygodnia od doręczenia zawiadomienia o czynności.
  • Ile czasu trwa postępowanie egzekucyjne? Czas trwania postępowania egzekucyjnego zależy od złożoności sprawy i dostępności majątku dłużnika.
  • Czy wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego zatrzyma egzekucję? Tak, wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego automatycznie wstrzymuje wszystkie egzekucje wobec dłużnika.

Grzywna przede wszystkim kojarzy się z przestępstwami i wykroczeniami, zwłaszcza o charakterze skarbowym. Nie można jednak zapominać, że pełni również funkcję środka przymusu w postępowaniu egzekucyjnym, który może być zastosowany nie tylko wobec stron postępowania, ale również w stosunku do osób trzecich.

Odmowa udzielenia wyjaśnień lub informacji

Komornik może żądać złożenia wyjaśnień oraz udzielenia informacji, które są niezbędne dla skutecznego prowadzenia egzekucji. Dotyczy to organów administracji publicznej, organów skarbowych, organów rentowych, banków, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych oraz innych podmiotów, które mogą być w posiadaniu informacji dotyczących dłużnika. Odmowa udzielenia informacji będzie uzasadniona jedynie w takim zakresie, w jakim prawo do odmowy odpowiedzi na zadane pytanie lub przedstawienia dokumentu przewiduje Kodeks postępowania cywilnego (dotyczyć to będzie chociażby osób objętych tajemnicą zawodową). Co istotne, sam dłużnik jest zobowiązany do poinformowania w terminie 7 dni o każdorazowej zmianie swojego miejsca pobytu. Odmowa udzielenia informacji lub podanie informacji fałszywej otwiera możliwość do ukarania grzywną. Obecnie jej wysokość może maksymalnie wynieść 500 zł, jednak nowelizacja z 16 września 2011 r. przewiduje grzywnę aż do 2000 zł. Należy pamiętać, że nałożenie grzywny na osobę zobowiązaną do udzielenia informacji nie wyłącza odpowiedzialności karnej za niedopełnienie lub przekroczenie obowiązków służbowych!

Zaniechanie obowiązków przez pracodawcę

W przypadku egzekucji świadczeń pieniężnych prowadzonej z wynagrodzenia za pracę, po stronie pracodawcy pojawiają się liczne obowiązki. Pracodawca ma tydzień na przedstawienie komornikowi zestawienia wynagrodzenia dłużnika oraz na powiadomienie, w jakich terminach i w jakiej wysokości będzie dokonywał potrąceń (ewentualnie powinien wskazać przeszkody uniemożliwiające wypłacenie wynagrodzenia). Uchybienie terminowi na udzielenie informacji, jak i zaniechanie przesłania zajęcia wynagrodzenia do nowego pracodawcy dłużnika, upoważnia komornika do nałożenia grzywny, której wysokość na skutek nowelizacji zwiększy się z 500 zł do 2000 zł. Grzywna może być powtórzona, jeżeli pracodawca nadal wstrzymuje się z dokonaniem czynności, pomimo ponaglenia i wyznaczenia mu dodatkowego terminu. Pracodawca, który nie zastosował się do wezwania, podał błędne informacje lub wypłacił pracownikowi wynagrodzenie, oprócz kary grzywny, może również ponosić odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną wierzycielowi.

W toku czynności egzekucyjnych komornik może spotkać się z utrudnianiem dokonania czynności czy wręcz oporem ze strony dłużnika. Jeżeli osoba zachowująca się niewłaściwie lub przeszkadzająca w czynnościach egzekucyjnych nie zastosuje się do upomnienia, komornik może taką osobę wydalić, zaś po drugim bezskutecznym upomnieniu także ukarać grzywną. Aktualnie grzywna wynosi 200 zł, co niestety sprawia, że dłużnicy niejednokrotnie usiłują przeszkodzić w czynnościach licząc, że uda im się zapobiec lub chociażby je opóźnić. Wydaje się zatem, że zmiana art. 762 k.p.c. tak, że można nałożyć grzywnę aż do 1000 zł wydaje się być jak najbardziej uzasadniona.

Uprawnienia komorników prowadzących postępowanie egzekucyjne, a szczególnie te odnoszące się do zajęcia przedmiotów, zostały uregulowane w taki sposób, że nieraz powątpiewamy w racjonalność ustawodawcy. Otóż komornik ma prawo zająć rzeczy nienależące do dłużnika, ale znajdujące się w jego władaniu. Do tego odzyskanie rzeczy uznanych przez komornika za własność dłużnika, okazuje się drogą przez mękę.

Komornik ma prawo zająć rzeczy nienależące do dłużnika poprzez najem mieszkania należącego do dłużnika

Biorąc pod uwagę treść przepisów, szczególną ostrożnością powinni wykazać się najemcy mieszkań od prywatnych właścicieli. Powołanie się na okoliczność, że właściciel mieszkania będący dłużnikiem nie jest w nim zameldowany, ani w nim nie zamieszkuje, nie odbiera komornikowi prawa do zajęcia rzeczy ruchomych znajdujących się w mieszkaniu należącym do dłużnika. Uprawnienie to wynika z art. 845 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej: kpc), zgodnie z którym komornik może zająć ruchomości dłużnika będące w jego władaniu czy we władaniu samego wierzyciela, który skierował przeciwko niemu egzekucję.

Uwaga!

Jeżeli ruchomość dłużnika, przeciwko której została skierowana egzekucja, znajduje się we władaniu osoby trzeciej, komornik może dokonać jej zajęcia, tylko jeśli osoba trzecia wyraża na to zgodę bądź przyznaje, że ruchomość jest własnością dłużnika. W takich jednak sytuacjach, komornicy interpretują przepisy w ten sposób, że skoro dłużnik jest właścicielem mieszkania, to w oczywisty sposób włada ruchomościami w tym mieszkaniu. Jest to jednak niesłusznie stosowane domniemanie. Skoro bowiem dłużnik wydał mieszkanie najemcy, należy uznać, że to najemca włada ruchomościami znajdującymi się w mieszkaniu, więc komornik powinien być uprawniony do zajęcia tylko tych, co do których najemca przyzna, że są własnością dłużnika. Wszystko zależy jednak od tego, czy wierzyciel wskazał wynajmowane mieszkanie jako miejsce zamieszkania dłużnika. Komornik jest bowiem związany treścią wniosku złożonego przez wierzyciela. Jeśli taka okoliczność zaszła, komornik w toku tzw. czynności terenowych może zająć ruchomości znajdujące się w tym mieszkaniu. Należy podkreślić, że komornik nie bada własności rzeczy, a jedynie stwierdza, że znajdują się w mieszkaniu dłużnika. Najemca może żądać wpisania przez komornika do protokołu zajęcia, adnotacji, że zajęte rzeczy stanowią jego własność. Nie spowoduje to jednak automatycznie zwolnienia rzeczy spod egzekucji.

Komornik ma prawo zająć ruchomości znajdujące się w posiadaniu dłużnika

Jak wyżej wskazano, komornik nie bada, czy dana ruchomość, w której władaniu jest dłużnik, jest jego własnością. Dla komornika, co wyraźnie wynika z przepisów, znaczenie ma samo znajdowanie się ruchomości we władaniu dłużnika. Wynika stąd, że komornik ma prawo zająć rzeczy znajdujące się w mieszkaniu dłużnika, a nienależące do niego. Ponieważ znaczenie ma samo posiadanie przedmiotu przez dłużnika, możliwe jest zajęcie nawet pożyczonego samochodu, laptopa czy roweru i takie działanie komornika jest zgodne z prawem. Możliwa jest wobec tego również sytuacja, w której komornik zajmuje pojazdy znajdujące się w garażu, który jest własnością dłużnika będącego wynajmującym. Bez znaczenia dla uprawnień komornika pozostają wówczas umowy najmu czy dzierżawy.

Komornik nie jest sądem, nie rozstrzyga o słuszności ani zasadności egzekucji, nie może prowadzić postępowania dowodowego, nie dokonuje żadnych ocen merytorycznych. Gdy zajmuje rzecz ruchomą, to nie bada, czy jest ona własnością dłużnika czy innej osoby. Komornik ma prawo zająć rzecz będącą we władaniu dłużnika, np. gdy dłużnik jeździ samochodem należącym do teściowej, przyjaciela, a nawet do firmy leasingowej. Wynika to wprost z przepisów o egzekucji sądowej - wyjaśnia Monika Janus, rzecznik prasowy Izby Komorniczej we Wrocławiu.

Komornik może zająć rzeczy nienależące do dłużnika - powództwo przeciwegzekucyjne

Osoby trzecie, które znalazły się w którejś z powyżej opisanych sytuacji, wybierają błędne rozwiązanie i decydują się na wniesienie skargi na czynności komornika sądowego, powołując się na swoje prawo własności do zajętego przedmiotu. Takie działanie prowadzi do przegrania sprawy.

Właściwym powództwem dla tego rodzaju sytuacji jest powództwo przeciwegzekucyjne, oparte na regulacji zawartej w art. 841 kpc, zwanym również powództwem interwencyjnym.

Ważne!

Osoba trzecia może w drodze powództwa żądać zwolnienia zajętego przedmiotu od egzekucji, jeżeli skierowana przeciwko niemu egzekucja narusza prawa osoby trzeciej. Należy podkreślić, że z naruszeniem praw osoby trzeciej mamy do czynienia tylko, jeśli osoba trzecia jest właścicielem rzeczy zajętej przez komornika.

Powództwo interwencyjne wnoszone jest do sądu powszechnego wraz z dowodami wskazującymi na właściciela rzeczy. Osoby prowadzące działalność gospodarczą mają w tym przypadku zadanie trochę ułatwione, ponieważ przeważnie będą dysponowały dowodem zakupu w postaci faktury VAT. W przypadku osób nieprowadzących działalności bądź prowadzących, ale nieposiadających faktury VAT, wówczas dowód może stanowić paragon wraz z wyciągiem z rachunku bankowego, jeśli płatność nastąpiła z użyciem karty płatniczej. W przypadku braku nawet takiego dowodu, pozostaje powołać się na świadków. Termin wniesienia powództwa wynosi miesiąc od dnia dowiedzenia się o zajęciu rzeczy. Uchybienie terminu spowoduje oddalenie powództwa przez sąd, a termin nie podlega przywróceniu, więc przyczyna jego przekroczenia nie będzie miała znaczenia. Kolejną kwestią jest wezwanie wierzyciela do zwolnienia zajętego przedmiotu spod egzekucji. To wierzyciel występuje tu bowiem jako strona pozwana. Wezwanie powinno nastąpić na piśmie listem poleconym, co stanowić będzie dowód wezwania oraz będzie miało znaczenie dla żądania zwrotu kosztów postępowania interwencyjnego. W przypadku, gdyby wierzyciel nie otrzymał wezwania, czynności postępowania zostałyby rozpoczęte, a wierzyciel uznałby powództwo, na podstawie art. 101 kpc to jemu przysługiwałby zwrot kosztów postępowania i to bez względu na wynik sprawy.

Opisane powództwo stanowi niestety jedyną możliwą drogę odzyskania rzeczy należących do osoby niebędącej dłużnikiem, a zajętych przez komornika. Warto więc podkreślić, że wezwanie wierzyciela do zwolnienia zajętego przedmiotu spod egzekucji musi nastąpić jak najszybciej, tak by wierzyciel mógł ustosunkować się do wezwania w taki sposób, by nie uchybić miesięcznemu terminowi na wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego. W przeciwnym razie, nie ma innej możliwości, by osoba trzecia mogła w drodze przymusu odzyskać należącą do niej rzecz zajętą przez komornika.

Podsumowując, komornik ma prawo zająć rzeczy nienależące do dłużnika, co choć wydaje się działaniem naruszającym prawo, jest jednak całkiem legalne. Najczęstszą reakcją osób, których prawo własności rzeczy jest naruszane przez komornika, jest wniesienie skargi na czynności komornika, co jest nieodpowiednim środkiem.

schemat postępowania egzekucyjnego

Jak działa komornik

tags: #czy #po #wygranym #procesie #karnym #dziala

Popularne posty: