Deutsche Bank: Pozwy, Ugody i Wyzwania Prawne Frankowiczów


W ostatnich latach Deutsche Bank, podobnie jak wiele innych instytucji finansowych, stał się obiektem licznych sporów sądowych, głównie w kontekście kredytów frankowych. Sprawy te dotyczą zarówno zarzutów o nieprawidłowości w umowach, jak i odpowiedzialności banku za wadliwe audyty wewnętrzne, co doprowadziło do pozwów ze strony byłych pracowników.

Jednym z głośniejszych przykładów jest pozew, który pięciu byłych pracowników zamierza wnieść w Londynie przeciwko dyrektorowi generalnemu Deutsche Banku, Christianowi Sewingowi, a także przeciwko samemu bankowi. Byli pracownicy domagają się odszkodowania w wysokości setek milionów funtów, twierdząc, że Sewing jest odpowiedzialny za wadliwy audyt wewnętrzny, na podstawie którego zostali oni skazani przez mediolański sąd za fałszowanie sprawozdań finansowych i manipulacje rynkiem w skandalu związanym z włoskim bankiem Monte dei Paschi di Siena. Choć wyroki te zostały później uchylone przez sąd apelacyjny, sprawa nadal budzi kontrowersje.

Skandal ten dotyczył przede wszystkim ukrywania strat przez Monte dei Paschi di Siena, co miało miejsce po zakupie banku Antonveneta za bardzo wysoką cenę w 2007 roku. Aby zamaskować straty, bank zawarł w latach 2008-2012 złożone transakcje z Nomura i Deutsche Bankiem, nabywając instrumenty pochodne, które przesuwały lub ukrywały rzeczywiste wyniki w sprawozdaniach. Sprawa wyszła na jaw pod koniec 2012 roku.

Schemat transakcji finansowych związanych ze skandalem Monte dei Paschi di Siena

Deutsche Bank nie jest jednak w tej sytuacji osamotniony. Bank został już wcześniej pozwany we Frankfurcie o odszkodowanie w wysokości 152 mln euro przez innego bankiera, Dario Schiraldiego, który również był skazany w mediolańskiej sprawie. Schiraldi twierdzi, że postępowanie karne przeciwko niemu opierało się na wadliwym audycie, a wyrok zaszkodził jego karierze.

Pięciu bankierów, którzy zamierzają wnieść pozew w Londynie, pracowało dla Deutsche Banku w Wielkiej Brytanii. W swoich argumentach prawdopodobnie powtórzą zarzuty Schiraldiego. Kiedy w 2022 roku sąd apelacyjny uchylił pierwotne orzeczenie sądu, skrytykował on zarówno audyt Deutsche Banku, jak i fakt, że sąd niższej instancji oparł się na nim. Wówczas jednak nie ujawniono w tej sprawie roli Christiana Sewinga.

Sesja mediacyjna, która odbyła się w Londynie, nie doprowadziła do porozumienia, co skutkuje wszczęciem formalnego postępowania w Sądzie Najwyższym w Londynie.

Problemy Frankowiczów z Deutsche Bank

Równolegle z tymi wydarzeniami, kwestia kredytów frankowych stanowi istotny problem dla wielu klientów Deutsche Bank Polska S.A. Umowy kredytowe zawarte z frankowiczami przez Deutsche Bank są przez sądy unieważniane na masową skalę - w ostatnich miesiącach bank ten przegrywał ponad 98% spraw z konsumentami.

Deutsche Bank nie oferuje standardowego programu ugód dla wszystkich klientów. Propozycje ugodowe mają charakter jednostkowy i są skierowane głównie do osób, które już weszły na drogę sądową. Warunki te zazwyczaj nie obejmują oferowania stałego oprocentowania przez 5 lat, jak ma to miejsce w przypadku innych banków. Opinie na temat ugód oferowanych przez Deutsche Bank są w większości negatywne.

Klienci wskazują na bardzo niekorzystne warunki, które wymagają zrzeczenia się praw do dalszych roszczeń. Wielu kredytobiorców zwraca uwagę, że obniżki zadłużenia oferowane przez Deutsche Bank są minimalne, a bank nie oferuje stałego oprocentowania ani innych rozwiązań, które mogłyby realnie pomóc w stabilizacji spłat. Znacznie korzystniejszym rozwiązaniem jest skierowanie sprawy do sądu przeciwko bankowi.

Frankowicze mają szansę na znacznie większe korzyści, co potwierdza fakt, że wielu kredytobiorców zdecydowało się na ten krok. Obserwujemy rosnącą liczbę osób, które decydują się na podjęcie konkretnych kroków, takich jak pozew frankowy przeciwko Deutsche Bank. Kancelarie prawne zajmujące się sprawami frankowymi odnotowują liczne sukcesy w sporach z Deutsche Bankiem. Pozew przeciwko bankowi to najskuteczniejszy sposób na odzyskanie środków oraz unieważnienie umowy kredytowej.

Przykładowe propozycje ugodowe polegały na niewielkim obniżeniu zadłużenia, np. redukcji salda kredytu o 9-10%. W jednym z przypadków bank zaproponował obniżenie salda zadłużenia o 50 tys. zł przy pierwotnej kwocie zadłużenia wynoszącej 550 tys. zł, co stanowiło zaledwie 9% obniżki. Klienci często skarżą się, że warunki proponowane przez Deutsche Bank są niekorzystne, a same ugody wymagają zrzeczenia się dalszych roszczeń wobec banku.

Infografika porównująca warunki ugód z Deutsche Bank i innych banków

Pozwy Frankowiczów Przeciwko Deutsche Bank

W ostatnich latach frankowicze zyskali przewagę w sądowych sporach z bankami, składając tysiące pozwów dotyczących kredytów indeksowanych lub denominowanych do franka szwajcarskiego. Coraz więcej wyroków kończy się unieważnieniem umów kredytowych, także tych zawartych z Deutsche Bank Polska S.A., co oznacza dla kredytobiorców realną szansę na uwolnienie się od toksycznych zobowiązań.

W odpowiedzi na niekorzystne dla nich orzecznictwo, niektóre banki - w tym Deutsche Bank - zaczęły składać własne pozwy przeciwko frankowiczom, domagając się zwrotu kapitału po stwierdzeniu nieważności umowy. Choć tego rodzaju pozwy wciąż nie są regułą, stanowią nowy trend w strategii banków. Przerwanie biegu przedawnienia roszczeń banku, które wynosi 3 lata i rozpoczyna się w chwili zakwestionowania zapisów umowy przez frankowicza, jest jedną z przyczyn takich działań.

Kierując pozwy przeciwko frankowiczom, banki mogą dążyć do zniechęcenia kredytobiorców do występowania na drogę sądową. Unieważnienie umowy kredytowej stanowi dla banku poważne ryzyko finansowe. Pozwy kierowane przeciwko frankowiczom są próbą zminimalizowania strat i odzyskania części wypłaconych środków.

W sytuacji otrzymania pozwu od Deutsche Bank Polska S.A., frankowicze powinni skonsultować swoją sprawę z wyspecjalizowaną kancelarią prawną. Profesjonalna analiza może przesądzić o ochronie interesów frankowicza oraz o dalszym przebiegu sprawy. Dla frankowiczów, którzy otrzymali pozew od Deutsche Bank Polska S.A., istotną informacją jest to, że takie postępowania są zazwyczaj prostsze i krótsze niż sprawy inicjowane przez kredytobiorców.

Mapa pokazująca liczbę spraw frankowych w poszczególnych regionach Polski

Windykacja i Problemy z Zabezpieczeniem Powództwa

Na salach sądowych trwa pojedynek między prawnikami banków a pełnomocnikami klientów. Główna walka toczy się o unieważnienie umowy. Jest też wątek poboczny - czy do czasu wyroku trzeba regulować raty kredytu czy nie. Chodzi o wnioski o zabezpieczenie powództwa.

Skoro jest duża szansa, że umowa zostanie unieważniona, to niektórzy frankowicze składają do sądu wniosek o zabezpieczenie powództwa, który gwarantuje zwolnienie z płacenia rat do czasu zakończenia procesu. Sądy coraz częściej takiego zabezpieczenia udzielają.

Niestety, zdarzają się sytuacje, w których bank mimo uchylenia przez sąd postanowienia o zabezpieczeniu, rozpoczyna windykację zaległości. Jak twierdzi pełnomocnik jednego z czytelników, jest to działanie bezprawne. W związku z tym frankowicz założył bankowi podwójnego Nelsona.

Frankowicz opowiada: „Przez czas obowiązywania zabezpieczenia nie płaciliśmy rat kredytu. Bank kilkukrotnie odwoływał się od decyzji sądu, w wyniku czego po ośmiu miesiącach, 26 lutego 2021 r., sąd wydał decyzję o uchyleniu zabezpieczenia. Od marca 2021 r. regulujemy bieżące raty, z ostrożności dodatkowo opisując je w tytule przelewu jako raty bieżące za każdy miesiąc płatności. Tymczasem Deutsche Bank, po uchyleniu zabezpieczenia, od razu wezwał nas do zapłaty całej kwoty (osiem miesięcy wstrzymanych rat) pod rygorem rozwiązania umowy kredytowej. Bank przystąpił też do działań windykacyjnych tj. wysyła pisma, dzwoni, a nawet wysyła windykatora terenowego!”

Zdaniem prawnika naszych czytelników, skoro sąd podjął decyzję o uchyleniu, a nie o odwołaniu zabezpieczenia, to windykować zaległych rat nie można. W zupełności wystarczy, że klienci znów zaczęli płacić raty bieżące. Bank tłumaczy się, że po prostu księguje wpłacane przez klientów raty na poczet tych płatności, które nie były dokonywane w okresie obowiązywania zabezpieczenia. Tym samym robi klientom niedopłaty, jeśli chodzi o raty bieżące. Zgodnie z zasadami „klasycznej” bankowości - uważa bank - wpłaty klientów muszą być księgowane zaczynając od najstarszego zobowiązania.

„Rozmowy z bankiem nie przynoszą żadnego rezultatu, ponieważ bank nie przyjmuje postanowienia sądu i okopuje się na swojej pozycji. Ekipo „Subiektywnie o Finansach”, my oczywiście tak tego nie zostawimy, bo to już jest jazda po bandzie, ale niech inni się zabezpieczą na przyszłość gdyby chcieli tego typu działania podejmować” - skarży się frankowicz.

Co na to bank? Nie chciał komentować sytuacji konkretnych klientów: „W ocenie Banku, na skutek uchylenia postanowienia o zabezpieczeniu w postaci wstrzymania obowiązku uiszczania rat, Kredytobiorca jest zobowiązany do zapłaty rat za okres objęty wstrzymaniem. Udzielone zabezpieczenie powoduje tylko i wyłącznie zawieszenie, a nie wyeliminowanie obowiązku zapłaty poszczególnych rat kredytu. Błędnym jest założenie, że udzielone zabezpieczenie (którego celem jest uregulowanie praw i obowiązków na czas trwania procesu przez okres obowiązywania udzielonego zabezpieczenia) wywołuje nieodwracalne skutki tzn. na stałe modyfikuje prawa i obowiązki stron. Bank księguje wpłaty od Kredytobiorców na poczet rat najdalej wymagalnych i jest to zgodne z umową kredytową oraz z obowiązującymi przepisami: art. 451 § 1 Kodeksu Cywilnego”.

Grafika przedstawiająca symbol walki prawniczej między klientem a bankiem

Niezależnie od interpretacji postanowień sądów o wstrzymaniu płatności rat kredytowych, jest to kolejna bitwa, którą klienci z bankami coraz częściej wygrywają. Uwzględnienie przez sąd takiego wniosku o zabezpieczenie dość jednoznacznie wskazuje, jak patrzy on na sprawę, i daje klientom dużą szansę na to, że ostateczny wyrok również będzie po ich stronie. Jednak jeśli sytuacja w kolejnej instancji się zmieni - klient może być zmuszony do zapłaty zaległych rat.

Jednak w tej sprawie klient przeprowadził kontratak. Mec. Grzegorz Walków, reprezentujący czytelników, wystąpił do sądu o kolejne zabezpieczenie tj. o uzyskanie sądowego zakazu rozwiązania umowy z tytułu braku płatności rat oraz zakazu wpisywania klientów do BIK. I sąd na to przystał! A więc do czasu prawomocnego wyroku (albo do czasu, aż sąd zmieni zdanie np. na wniosek banku), klienci nie będą musieli uregulować spornych rat.

"Prezydent jako zakładnik". Awantura o SAFE w studiu

To niestety nie koniec telenoweli. W sprawie naszych czytelników sąd stwierdził, że chce poczekać z wyrokiem na orzeczenie Sądu Najwyższego. Ale orzeczenia nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie. Być może sprawa trafi do TSUE, co wydłuży proces o kolejne 2 lata, a na końcu może się okazać, że orzeczenie Sądu Najwyższego i tak będzie kwestionowane przez jedną ze stron, bo zostanie wydane przez sędziów powołanych niezgodnie z prawem.

Niestety, w sprawie franków pogłębia się chaos prawny. To, czy można czy nie można płacić rat, to tylko jedna z kwestii do ogarnięcia, którą mógłby się zająć Sąd Najwyższy. Bo na końcu chodzi o to, czy klienci będą blednąć ze strachu na myśl o tym, że bank ich pozwie albo zacznie windykować za brak wpłat.

Kredyty Frankowe i Pozwy o Zwrot Kapitału

W ostatnich latach frankowicze stali się przestrogą dla osób, które w sposób nieprzemyślany zaciągają zobowiązania kredytowe. Wiele osób potraktowało ofertę kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego jako okazję na zaciągnięcie niskooprocentowanego kredytu. Niestety, w wyniku nieprzewidzianych sytuacji doszło do wahań związanych z kursem franka szwajcarskiego, co odbiło się niekorzystnie dla kredytobiorców.

Frankowicze, pomimo regularnego spłacania rat, często przez lata nie są w stanie wyjść z zaciągniętego zadłużenia. Zobowiązania frankowiczów w wyniku umocnienia się franka szwajcarskiego nieustannie rosły, a często przewyższały zaciągnięte zobowiązanie na samym początku. Aktualnie szacuje się, iż ponad cztery miliony obywateli w Polsce odczuło negatywne skutki zaciągniętych zobowiązań kredytowych.

Po latach, w związku z działalnością instytucji bankowych, wyszły liczne nieprawidłowości, co działa na korzyść frankowiczów. Kredytobiorcy zaczęli się jednoczyć i podejmować działania, które mają na celu wpłynąć na politykę prowadzoną wobec instytucji bankowych. Aktualnie sprawa związana z frankowiczami jest ciągle w toku, ale każdego roku zapadają korzystne wyroki dla kredytobiorców.

Specjalne organizacje chroniące praw frankowiczów nieustannie nagłaśniają sprawę i prowadzą działania mające na celu wspomóc ludzi z ogromnym zadłużeniem. Organizacje bronią frankowiczów, tłumacząc, że umowy często były nieodpowiednio skonstruowane, a kredytobiorcy nie mieli świadomości o konsekwencjach związanych z zaciągniętym zobowiązaniem. Frankowicze często byli pozostawieni sami sobie, co odbiło się na ich zdrowiu, relacjach z rodziną i sytuacji zawodowej. Nierzadko w konsekwencji niektóre osoby decydowały się na emigrację za granicę.

Statystyki informują również, iż w wyniku zawieranych umów kredytowych wzrosła liczba samobójstw, gdyż wiele osób nie widziało szansy na poprawę sytuacji. Zobowiązania frankowiczów oscylują na miliardy złotych, które stanowią poważny problem. Rozwiązaniem tej niekorzystnej sytuacji jest walka o swoje prawa przed sądem i zmniejszenie zobowiązania finansowego.

Frankowicze często są zmuszeni do tego, aby skierować sprawę do sądu, gdzie mogą przedstawić swoje racje. Aktualnie tysiące takich spraw są rozpatrywane w sądach, gdzie poszkodowani czekają na wyrok. Przytłaczająca liczba spraw jest wygrywana przez frankowiczów, co oznacza zmniejszenie lub anulowanie zobowiązania finansowego. Sprawy są zakładane przeciwko poszczególnym instytucjom bankowym, które na przestrzeni lat zachęcały ludzi do zaciągania kredytów mieszkaniowych i hipotecznych.

Niektóre banki wychodzą naprzeciw swoim klientom i decydują się na podpisywanie ugód. W ostatnich sprawach ponad dziewięćdziesiąt procent spraw sądowych została zakończona wyrokiem na korzyść frankowiczów. Niektóre sprawy są rozstrzygane w przeciągu roku, a sądy starają się sprawnie wydawać wyroki w tej kwestii. Długość oczekiwania na wynik takiej rozprawy zależy od skomplikowania i sytuacji danej osoby.

Bardzo dobre rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Warszawie przeciwko Deutsche Bankowi. Sukces jest tym większy, iż bank nie złożył w sprawie apelacji od wyroku, a tym samym sprawa jest prawomocnie zakończona. W dniu 9 października 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił, że umowa kredytu z 2008 r. jest nieważna i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 104.229,67 złotych oraz 72.850,73 CF wraz z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie. Sąd uwzględnił powództwo główne.

W tej sprawie zeznania złożyła świadek, pracownik banku. Informacje zawarte w tych zeznaniach nie miały jednak dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenia, jako że dostarczały wiadomości o tym, jakie ogólne, szablonowe procedury dotyczące udzielania kredytów obowiązywały w pozwanym banku. Zeznania te przy tym nie odnosiły się do zastosowania tych reguł wobec powoda. Sąd w całości natomiast uznał za wiarygodne i dał wiarę zeznaniom powoda. Relacja powoda była spójna i logiczna, a sposób przekazywania informacji naturalny. Powód odpowiadał w sposób niewymuszony na zadane pytania, co przemawiało za wiarygodnością jego zeznań.

Kredytobiorca z tytułu udzielonego kredytu uzyskał kwotę 243 tys. zł. Po 11 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 300 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 212 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu denominacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że Klient będzie musiał rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa nadpłata kapitału wynosiła 57 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 279 tys.

Wykres porównujący kwotę kredytu, wpłaty i saldo zadłużenia po 11 latach

Wyroki frankowe w ostatnich latach zmieniły sytuację na korzyść frankowiczów. Kolejni kredytobiorcy stają się świadomi swoich spraw i kierują sprawę do sądu. Dla wielu osób korzystne wyroki frankowe oznaczają uwolnienie od trudnej sytuacji. W następnych latach prawdopodobnie kolejne sprawy spłyną do sądów, gdyż pozytywne wyroki zachęcają frankowiczów do podejmowania takich działań.

tags: #deutsche #bank #opinie #windykacja

Popularne posty: