Dolnośląska Fabryka Instrumentów Lutniczych DEFIL w Lubinie: Historia, dziedzictwo i licytacje komornicze


Dolnośląska Fabryka Instrumentów Lutniczych w Lubinie, znana jako DEFIL, stanowi ważny symbol powojennej historii miasta. W tym miejscu powstawały gitary, skrzypce i elementy klawiszów strunowych, które trafiały do muzyków w całym kraju, a nawet za granicę.

Przed wojną zachodni sąsiedzi w budynku lubińskiej fabryki produkowali fortepiany i pianina. Natomiast w trakcie trwania wojny produkowano skrzynki do amunicji. Po 1947 roku, kiedy to powstała Fabryka Instrumentów Lutniczych "Defil" na terenie przedwojennej niemieckiej fabryki F. Langer & Co., produkcja skupiała się na mechanizmach pianinowych, a następnie stopniowo rozszerzano ją o gitary, mandoliny oraz skrzypce. Łącznie około 300 tysięcy elementów wysyłane było m.in. do Kalisza i Legnicy. Instrumenty marki Calisia oraz Legnica do tej pory posiadają we wnętrzu części wyprodukowane w Defilu. Gitary, które powstały w fabryce, wysyłane były także do krajów bloku socjalistycznego, a jednym z tych państw była Kuba.

W latach 50. XX wieku na instrumentach oraz mechanizmach używano zmienionego znaku "DFIL". W latach 1963-1993 ponownie zmieniono markowanie zarejestrowanego znaku "Defil". Fabryka Instrumentów Lutniczych w latach 1963-1966 wyprodukowała pod własną marką „Lubin” aż 1017 pianin.

DEFIL zatrudniał ponad tysiąc osób. Wielu pracowników przyjechało tam na praktyki, bo byli uczniami pierwszego w Polsce technikum lutniczego w Nowym Targu. Krzysztof Węgrzyn, lutnik pochodzący z Zakopanego, wspomina: „Przyjechaliśmy tu po maturze, grupą górali z Podhala. Wcześniej byliśmy tu na praktykach”. Po napisanej maturze, dostał pracę w fabryce. Świeżo po zdobyciu zawodu, był fachowcem w swojej dziedzinie. Jednak po kilku latach wraz z innymi kolegami, podjął decyzję o odejściu z DEFIL-u. Powrócił do Zakopanego i tam wykształcił się na artystę-lutnika.

Dla wielu pracowników DEFIL był nie tylko miejscem pracy, ale również drugą rodziną. „Do DEFIL-u dołączyłam zaraz po ukoczeniu szkoły, miałam wtedy 18 lat. To była moja pierwsza praca. Przepracowałam w tym miejscu 15 lat. Z ręką na sercu mogę śmiało powiedzieć, że w żadnym innym miejscu nie doświadczyłam, tak rodzinnej atmosfery” - wspomina jedna z byłych pracownic. „My naprawdę byliśmy jak rodzina. Integrowaliśmy się nie tylko w fabryce i po pracy, ale także podczas wyjazdów i spotkań organizowanych dla pracowników” - dodaje inna pracowniczka.

Fabryka działała do 2001 roku, następnie została zamknięta. Dziś teren po fabryce jest często przedmiotem licytacji komorniczych, a dawni pracownicy spotykają się, by wspominać stare czasy.

Dawna fabryka DEFIL w Lubinie

22 listopada, w imieniny Świętej Cecylii, patronki muzyków i lutników, byli pracownicy Dolnośląskiej Fabryki Instrumentów Lutniczych spotykają się, by z radością, a nierzadko też sentymentalną łzą, wspominać czas spędzony w DEFIL-u. „Dzień Świętej Cecylii to nasze święto” - mówi jedna z byłych pracownic. „DEFIL to kawałek historii Lubina, ale też część nas” - wtóruje jej koleżanka. „Chcemy, by młodsze pokolenia wiedziały, czym była fabryka i co oznaczała dla naszego miasta.”

Muzeum Gitar DEFIL, założone w Warszawie przez Waldemara Kuleczkę, basistę zespołu Papa Dance, stanowi ważny element dziedzictwa fabryki. Przedstawia ono kolekcję gitar muzyka oraz gromadzi wspomnienia i eksponaty związane z historią DEFIL-u. Kolekcja znajdująca się w tym muzeum została nagrodzona w V Ogólnopolskim Konkursie „Wspomnień Miłośników ROCK & ROLLA ” zorganizowanym przez Fundację Sopockie Korzenie w 2013 roku.

LUBIN. Wspominali czasy „Defilu”

DEFIL był marką rozpoznawalną w całym kraju. To dzięki niemu wielu muzyków, zwłaszcza amatorów, mogło zacząć swoją przygodę z muzyką. „Mimo, że to gitary o niskiej jakości były jedynymi instrumentami pierwszego kontaktu na których wychowało się wiele pokoleń polskich gitarzystów włącznie ze ZNANYMI np. Waldemar Tkaczyk, Wojciech Pilichowski, Andrzej Nowak, Krzysztof Krawczyk, Ryszard Poznakowski, Waldemar Kuleczka i wielu wielu innych. Są więc elementem historii polskiej rzeczywistości, stanowią integralną część krajobrazu przeszłości i na stałe wpisały się w naszą polską atmosferę po przez obecność na estradach, w domach kultury, szkołach, remizach, filmach, jednostkach wojskowych, domach prywatnych itd… To pomniki i element historii polskiego Rock and rolla.”

Dziś w 2013r. nadszedł czas na Muzeum Polskich Gitar DEFIL, ponieważ z wielu powodów w pełni na to zasługują.

Przykładowe instrumenty wyprodukowane przez DEFIL

Historia Dolnośląskiej Fabryki Instrumentów Lutniczych DEFIL w Lubinie to opowieść o pasji, rzemiośle i wpływie na polską kulturę muzyczną. Mimo upływu lat i zmian, jakie zaszły w krajobrazie przemysłowym miasta, dziedzictwo DEFIL-u wciąż żyje w sercach byłych pracowników i miłośników muzyki.

tags: #dolnoslaska #fabryka #instrumentow #lutniczych #defil #w

Popularne posty: