Zapewnienie prawidłowego doręczenia pozwanemu pierwszego pisma procesowego jest kluczowe dla umożliwienia mu obrony jego praw. Procedura doręczenia pism przez komornika, wprowadzona w celu eliminacji nadużyć i zapewnienia skuteczności postępowań sądowych, przeszła znaczące zmiany. W niniejszym artykule przyjrzymy się jej szczegółowo.
Jeszcze niedawno w przypadku sporów sądowych nie było problemu z prowadzeniem sprawy, jeśli druga strona postępowania nie podejmowała korespondencji kierowanej do niej przez sąd. Polegało to na tym, że wysłana przez sąd listem poleconym korespondencja, w tym np. pozew, w razie niemożności doręczenia jej adresatowi, była pozostawiana w placówce pocztowej operatora pocztowego lub w urzędzie właściwej gminy. Natomiast w miejscu zamieszkania zostawiane było awizo, ze wskazaniem gdzie i kiedy pismo pozostawiono oraz w jakim terminie należy je odebrać. Po upływie siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia, czynność zawiadomienia adresata była powtarzana. Podwójne awizowanie pisma we wskazany powyżej sposób wywoływało skutek równoznaczny z jego doręczeniem. Niepodjęcie pisma skutkowało - poza uznaniem go za doręczone - również odesłaniem do sądu, który pozostawiał je w aktach sprawy.
Niestety, w praktyce instytucja ta była nadużywana przez strony, które wskazywały nieprawidłowe adresy innych stron, po to, aby pozbawić je możliwości obrony swoich praw w postępowaniu. W konsekwencji często prowadziło to do sytuacji, kiedy strona o prowadzonym postępowaniu dowiadywała się na etapie postępowania egzekucyjnego. Dlatego też ustawodawca zdecydował się na zmiany, jeśli chodzi o doręczenie stronie przeciwnej pisma inicjującego postępowanie przed sądem.
Aktualnie sąd po dokonaniu weryfikacji pozwu lub wniosku pod kątem spełnienia wymogów formalnych, przesyła jego odpis do strony przeciwnej. Jeśli w chwili doręczenia adresat jest nieobecny, przesyłka jest pozostawiana w placówce pocztowej operatora pocztowego albo w urzędzie właściwej gminy, a w miejscu zamieszkania zostawiane jest awizo, ze wskazaniem gdzie i kiedy pismo pozostawiono oraz w jakim terminie należy je odebrać. Po upływie siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia, próba poinformowania adresata o pozostawieniu przesyłki z sądu jest powtarzana.
Jeżeli adresat nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma w sposób przewidziany w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego regulujących doręczenie i jeżeli nie mają zastosowania przepisy kpc przewidujące skutek doręczenia, przewodniczący zawiadamia o tym powoda. Robi to, przesyłając mu odpis pisma dla pozwanego i zobowiązując go do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Dlatego też aktualnie wskazywanie błędnych adresów do doręczeń korespondencji nie leży w interesie strony inicjującej postępowanie przed sądem.

Anna Nowak pozwała Jana Kowalskiego o zapłatę kwoty 30000 zł. Kobieta podała prawidłowy adres zamieszkania Jana Kowalskiego i sąd przesłał na ten adres pozew. Jednak mężczyzna nie podjął korespondencji, gdyż Anna Nowak wysłała mu wcześniej wezwanie przedsądowe. Wiedział więc, czego dotyczą dokumenty z sądu. Niepodjęta korespondencja została zwrócona do sądu, a ten zobowiązał Annę Nowak - jako powódkę - do doręczenia pozwu za pośrednictwem komornika. Kobieta ma 2 miesiące na doręczenie korespondencji Janowi Kowalskiemu, w przeciwnym wypadku dojdzie do zawieszenia postępowania.
Doręczenie niepodjętej korespondencji z sądu nie zawsze musi odbywać się za pośrednictwem komornika. Ustawa nakłada na powoda obowiązek, aby w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia mu zobowiązania złożył do akt potwierdzenie doręczenia pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Sąd poucza o tym powoda, zwracając pismo i zobowiązując go do doręczenia go pozwanemu. Jednak ustawodawca przewidział również inną możliwość, jaką jest zwrot pisma i wskazanie aktualnego adresu pozwanego albo zwrot pisma i dowód na to, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie.
Jeśli powód we wskazanym dwumiesięcznym terminie nie przedłoży do sądu dowodu doręczenia albo nie zwróci korespondencji, której pozwany nie podjął wraz ze wskazaniem nowego adresu lub dowodem, że pozwany zamieszkuje pod adresem, na który sąd wysyłał korespondencję, sąd może z urzędu zawiesić postępowanie na podstawie art. 177 § 1 pkt 6 kpc. Ważne, aby pamiętać, że sąd umarza postępowanie zawieszone z przyczyn wskazanych w art. 177 § 1 pkt 6 kpc, jeżeli wniosek o podjęcie postępowania nie został zgłoszony w ciągu trzech miesięcy od daty wydania postanowienia o zawieszeniu postępowania.
Należy nadmienić, że przepisy kpc nie precyzują, jaki dowód potwierdza fakt zamieszkiwania przez pozwanego pod adresem wskazanym w pozwie. Każdorazowo ta sytuacja będzie mieć charakter uznaniowy. Wydaje się, że fakt zamieszkiwania można wykazać poprzez przedłożenie dokumentu potwierdzającego podjęcie innej korespondencji niż kierowana w sprawie, której dotyczy zobowiązanie doręczenia pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Często zdarza się, że pomiędzy stronami może toczyć się kilka postępowań i dowód doręczenia na adres wskazany w pozwie w innej sprawie można wykorzystać przy zwrocie pisma.
Należy nadmienić, że w wypadku wykazania dowodem, że strona zamieszkuje pod adresem wskazanym w pozwie, sąd może podjąć dwie decyzje. Pierwszą z nich jest uznanie pisma za doręczone i dalsze procedowanie w sprawie.
Wracając do doręczenia za pośrednictwem komornika, należy wskazać, że w wypadku kiedy powód zdecyduje się na to, powinien złożyć wniosek do komornika sądowego, właściwego dla miejsca zamieszkania pozwanego. Do wniosku trzeba załączyć dowód uiszczenia zryczałtowanej opłaty za doręczenie korespondencji przez komornika w wysokości 60 zł. Opłata jest pobierana za doręczenie na jeden konkretny adres wskazany we wniosku, bez względu na liczbę zamieszkałych osób. Kolejna opłata w kwocie 60 zł będzie konieczna, jeśli w toku podjętych czynności przez komornika okaże się, że adresat korespondencji, która ma zostać doręczona, zamieszkuje pod innym adresem, a osoba wnioskująca o doręczenie korespondencji przez komornika złoży wniosek o doręczenie korespondencji na ten adres.
Złożenie kompletnego wniosku powoduje przystąpienie przez komornika do czynności doręczenia, co następuje w terminie 14 dni od dnia otrzymania zlecenia. W wypadku podjęcia przez komornika próby doręczenia korespondencji adresatowi, którego nie zastano, komornik ustala, czy adresat zamieszkuje pod wskazanym adresem. Komornik może żądać niezbędnych informacji w tym zakresie od osób nieuczestniczących w postępowaniu, pod rygorem ukarania ich grzywną. Może on np. uzyskać informacje o tym, czy adresat zamieszkuje pod wskazanym adresem od sąsiadów, domowników.
W przypadku kiedy próba doręczenia korespondencji przez komornika okaże się bezskuteczna, a według jego ustaleń adresat zamieszkuje pod podanym adresem, wówczas w oddawczej skrzynce pocztowej adresata umieszcza się zawiadomienie o podjętej próbie doręczenia wraz z informacją o możliwości odbioru pisma w kancelarii komornika oraz pouczeniem, że należy je odebrać w terminie 14 dni od dnia umieszczenia zawiadomienia. Ponadto gdy komornik pod wskazanym adresem zastał dorosłego domownika adresata, dodatkowo poucza go o możliwości odbioru pisma. Jeśli mimo poinformowania adresata o możliwości odbioru korespondencji, nie zostanie ona podjęta w wyznaczonym do tego terminie, pismo uważa się za doręczone w ostatnim dniu tego terminu. W takiej sytuacji komornik zwraca pismo osobie wnioskującej o dokonanie doręczenia, informując o dokonanych ustaleniach oraz o dacie doręczenia.

Komornik otrzymał zlecenie doręczenia korespondencji sądowej Janinie Nowak, zamieszkałej w Warszawie, przy ul. Jasnej 1/11. Niezwłocznie udał się na miejsce zamieszkania kobiety i ustalił w rozmowie z sąsiadami, że nadal zamieszkuje ona pod tym adresem. W trakcie dokonywania czynności w dniu 1 września 2021 roku komornik nie zastał Janiny Nowak, a jedynie jej wnuczkę - Annę Nowak. Mężczyzna zostawił w skrzynce pocztowej zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w kancelarii komornika w terminie 14 dni od dnia pozostawienia zawiadomienia, a dodatkowo pouczył o tym wnuczkę kobiety. Janina Nowak nie stawiła się w kancelarii komornika celem podjęcia korespondencji, mimo poinformowania jej o tym i przekazania informacji o tym dorosłemu domownikowi. Dlatego też korespondencja została uznana za doręczoną przez komornika w dniu 15 września 2021 roku, o czym poinformowano wnioskodawcę i zwrócono mu korespondencję.
Komornik informuje wnioskodawcę o poczynionych ustaleniach oraz przesyła mu kopię protokołu. W przypadku, kiedy dłużnik nie zamieszkuje pod wskazanym adresem, komornik zwraca wnioskodawcy korespondencję, która ma być doręczona z informacją o tym, że adresat już tam nie zamieszkuje. Wnioskodawca może wtedy zlecić komornikowi podjęcie czynności zmierzających do ustalenia aktualnego adresu zamieszkania adresata. Wniosek zlecający komornikowi poszukiwanie aktualnego adresu zamieszkania adresata podlega zryczałtowanej opłacie komorniczej w wysokości 40 zł. Same czynności poszukiwawcze sprowadzają się do zażądania przez komornika informacji od organów podatkowych, organów rentowych, banków, spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych.
Dodatkowo komornikowi przysługuje zryczałtowany koszt dojazdu w wysokości 20 zł w sytuacji, gdy adresat korespondencji, która ma zostać doręczona, mieszka w tej samej miejscowości, co siedziba komornika, ale w odległości co najmniej 10 km od kancelarii komornika. Może też dojść do sytuacji, że komornik obciąży osobę, która wnioskuje o dokonanie doręczenia wydatkami związanymi z kosztami przejazdu poza miejscowość, która jest siedzibą kancelarii komorniczej czy kosztami pozyskania innych niezbędnych informacji do wykonania zlecenia doręczenia komorniczego.
Poniesione koszty związane z ustaleniem adresu strony postępowania, której należało doręczyć korespondencję w sprawie poprzez doręczenie komornicze, mogą zostać wliczone do kosztów procesu i zasądzone w przypadku wygrania sprawy sądowej.
Stosowanie przepisów o doręczeniu korespondencji przez komornika zostało wyłączone w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Należy wspomnieć, że przepisy o doręczeniu komorniczym nie będą znajdować zastosowania, o ile w sprawie doręczono wcześniej pozwanemu jakąś korespondencję w jeden ze sposobów przewidzianych w przepisach kpc regulujących doręczenia. Najczęściej będzie miało to miejsce w sytuacji, gdy sąd wyda postanowienie o przekazaniu sprawy ze względu na brak swojej właściwości i zostanie ono podjęte przez stronę pozwaną w procesie. W takim wypadku sąd nie ma podstaw do wzywania strony powodowej do doręczenia korespondencji zawierającej pozew za pośrednictwem komornika sądowego.
Egzekucja to formalny proces, w którym wierzyciel dochodzi swoich roszczeń przez organy egzekucyjne, najczęściej komornika. Czas, w jakim wierzyciel ma prawo do wszczęcia egzekucji, zależy od kilku czynników, w tym od terminu przedawnienia roszczenia, rodzaju zobowiązania oraz sytuacji procesowej. Zanim jednak przejdziemy do szczegółów dotyczących czasu na wszczęcie egzekucji, warto zaznaczyć, że wierzyciel musi mieć w ogóle możliwość dochodzenia swojego roszczenia. Zgodnie z przepisami prawa cywilnego, roszczenie może ulec przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie określonego czasu wierzyciel nie będzie mógł dochodzić swojej należności, nawet jeśli dług jest faktycznie niezaspokojony. Zasadniczo, termin przedawnienia roszczeń majątkowych wynosi 6 lat (np. dla długów wynikających z umowy cywilnoprawnej), natomiast dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą może to być krótszy okres - 3 lata. Warto jednak zaznaczyć, że przedawnienie nie następuje automatycznie - wierzyciel musi aktywnie podjąć odpowiednie kroki w celu zabezpieczenia swoich roszczeń.
Wierzyciel może zainicjować egzekucję, jeśli ma prawomocny tytuł wykonawczy. Tytułem wykonawczym może być np. prawomocne orzeczenie sądu, nakaz zapłaty, ugoda zawarta przed mediatorem czy akt notarialny potwierdzający dług. Bez takiego dokumentu nie ma możliwości rozpoczęcia egzekucji. Jeśli wierzyciel posiada tytuł wykonawczy, ma prawo wystąpić do komornika o wszczęcie egzekucji. Warto wiedzieć, że nie ma precyzyjnie określonego terminu, w jakim wierzyciel musi to zrobić. W praktyce oznacza to, że może to nastąpić zarówno kilka dni, jak i kilka lat po uzyskaniu tytułu wykonawczego. Choć tytuł wykonawczy daje wierzycielowi prawo do rozpoczęcia egzekucji, warto także pamiętać o terminach, które dotyczą samego postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z przepisami, egzekucja komornicza może zostać umorzona, jeśli nie zostały podjęte żadne czynności egzekucyjne przez 3 lata. Oznacza to, że wierzyciel nie może przez ten czas zapominać o swoim roszczeniu - musi dbać o to, by proces egzekucji był w toku. W przypadku, gdy komornik nie podejmował działań przez okres 3 lat, dług może zostać uznany za przedawniony, co oznacza, że wierzyciel straci możliwość odzyskania pieniędzy przez egzekucję. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku, gdy wierzyciel wystąpił z wnioskiem o egzekucję, a komornik podjął działania, bieg tego terminu jest wstrzymany.
Postępowanie egzekucyjne kończy się w momencie, gdy roszczenie zostało w całości zaspokojone albo jeśli okazało się, że egzekucja jest bezskuteczna (np. dłużnik nie ma majątku, z którego można by przeprowadzić egzekucję). Czas, w którym wierzyciel ma prawo wszcząć egzekucję, nie jest ściśle określony w przepisach. Wierzyciel może podjąć takie kroki w każdej chwili po uzyskaniu tytułu wykonawczego, ale musi pamiętać o terminie przedawnienia roszczenia. Warto jednak, by wierzyciele podejmowali odpowiednie działania możliwie jak najszybciej, ponieważ opóźnienia mogą skutkować utratą szansy na odzyskanie długu.
Postępowanie egzekucyjne prowadzone jest wobec dłużników, którzy mimo wielu upomnień, a nawet spraw sądowych, wciąż zalegają ze swoimi zobowiązaniami. Efektem tego najczęściej jest zajęcie komornicze. Na czym polega i jak przebiega pod względem formalnym? Egzekucje komornicze to postępowania, w wyniku których dochodzi do zajęcia majątku dłużnika na rzecz jego zobowiązań. Ich wykonaniem zajmuje się komornik, aczkolwiek należy wiedzieć, że działa wyłącznie na podstawie decyzji sądu. Wierzyciel, który nie potrafi ściągnąć należności od swojego dłużnika, może wystąpić na drogę sądową. Zanim jeszcze podjęta zostanie decyzja o zajęciu egzekucyjnym, sąd próbuje doprowadzić do ugody poprzez mediację. Gdy to się nie uda, może wydać tytuł egzekucyjny. Nie jest on jednak jeszcze podstawą do podjęcia jakichkolwiek działań przez komornika. Co istotne, należy podkreślić, że to nie komornik decyduje, jakie części majątku mają podlegać zajęciu. Określone jest to we wniosku o wszczęcie egzekucji, które oprócz danych dłużnika i wysokości wierzytelności, zawiera także takie informacje jak składniki majątkowe oraz nieruchomości dłużnika.
Wiele osób zastanawia się, ile trwa wszczęcie egzekucji komorniczej. W tym wypadku należy mieć świadomość, że postępowanie prowadzone w celu zajęcia majątku dłużnika nie jest tak naprawdę początkowym, a końcowym etapem związanym z wierzytelnością. To jeszcze nie oznacza automatyczne podjęcia działań przez komornika. Po uzyskaniu tytułu wykonawczego wierzyciel musi złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji. Zanim rozpoczęta zostanie procedura postępowania egzekucyjnego, dłużnik otrzymuje zawiadomienie od komornika. Dostarczenie oficjalnego pisma sądowego jest konieczne, aby móc podjąć kolejne czynności. Najczęściej zawiadomienie to wysyłane jest drogą listowną, aczkolwiek jeśli to się nie uda (np. Następny etap to ustalenie majątku dłużnika. Na tej podstawie urzędnik określa, z jakich jego składowych najlepiej jest przeprowadzić egzekucję. Teoretycznie egzekucja komornicza jest prowadzona aż do zaspokojenia roszczeń wierzyciela. W praktyce znacznie częściej zdarza się, że komornik nie ma z czego ściągnąć należności. Komornik wysyła pismo do wierzyciela o bezskuteczności zajęcia. W sytuacji, gdy egzekucja jest nieskuteczna, komornik może zgłosić do sądu wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego oraz o wprowadzenie dłużnika do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych. Co istotne, nie oznacza to, że zadłużenie „znika”. W praktyce, po kilku miesiącach, a nawet latach, wierzyciel może ponownie wystąpić z wnioskiem o wszczęcie egzekucji. Wyróżnić można jeszcze sytuację, w której dochodzi do zawieszenia postępowania egzekucyjnego. Ma to miejsce m.in. wtedy, gdy dłużnik wnioskuje o upadłość konsumencką.

tags: #ile #czasu #ma #komornik #na #wyslanie