Praca komornika sądowego wiąże się głównie z egzekwowaniem od osób zadłużonych zaległych należności. Istnieje określony limit spraw, którymi może zajmować się dany organ egzekucyjny. W polskim systemie egzekucji cywilnej obowiązuje limit liczby spraw, które ma prawo prowadzić dany organ.
Nowa ustawa ma wprowadzić zmianę, zgodnie z którą komornik nie będzie mógł przyjmować rocznie więcej niż 10 tysięcy spraw egzekucyjnych. Aby przyjąć więcej niż 5 tysięcy spraw rocznie, komornik będzie musiał wykazać się skutecznością powyżej 35 procent. Nawet mając dużą skuteczność egzekucji, nie przyjmie więcej niż 10 tysięcy spraw rocznie. Ta radykalna zmiana ma zlikwidować duże rozwarstwienie kancelarii komorniczych, które nastąpiło po urynkowieniu branży w 2008 roku. W jego efekcie połowa spraw wpływa do 100 największych kancelarii - do niektórych nawet ponad 200 tysięcy rocznie. Tymczasem te największe mają najgorszą skuteczność - 8-12 procent, a średnie aż 30 procent (liczba wyegzekwowanych świadczeń w stosunku do wpływu spraw).
Ustawa ma wejść w życie w ciągu pół roku od ogłoszenia, a regulacje dotyczące limitu 10 tysięcy spraw - po dziewięciu miesiącach, czyli jeszcze w tym roku. Zdaniem branży to zapowiedź końca wielkich firm. Ważna ma być nie tylko wielkość kancelarii, ale także jakość pracy. Komornik nie będzie mógł przekroczyć 5 tysięcy spraw w danym roku, jeśli nie uzyskał skuteczności egzekucji powyżej 35 procent. Zakłada tak projekt niewielkiej, ale rewolucyjnej dla egzekucji nowelizacji ustawy o komornikach autorstwa Platformy Obywatelskiej. W czwartek przyjęła go niemal jednomyślnie sejmowa Komisja Sprawiedliwości, rekomendując Sejmowi jego uchwalenie.
Ministerstwo Sprawiedliwości chce zmniejszenia liczby spraw, które początkujący komornik może przyjąć spoza rewiru. Przez zmianę osiągnięcie rentowności kancelarii będzie trudniejsze. Aby przeciwdziałać tworzeniu się tzw. hurtowni komorniczych, do których rocznie wierzyciele z całej Polski kierowali miliony tytułów wykonawczych, od 2015 roku systematycznie obniżane są limity spraw, które komornik może przyjąć spoza swojego rewiru. Początkowo, pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej, nie można było przyjąć takiej sprawy, jeśli w ciągu roku do kancelarii wpłynęło 10 tysięcy wniosków o egzekucję (gdy komornik miał zaległości, limit ten wynosił 5 tysięcy). W ramach tzw. reformy komorniczej z 2019 roku próg ten zmniejszono o połowę (odpowiednio do 5 tysięcy lub 2,5 tysiąca spraw w przypadku występowania zaległości). Przy czym zgodnie z art. 10 ust. 7 ustawy o komornikach sądowych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 850 ze zm.) w pierwszych dwóch latach działalności komornik może przyjąć 2,5 tysiąca spraw spoza swojego rewiru. Teraz Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że przyszedł czas na zmniejszenie tego limitu do tysiąca.
Zgodnie z art. 10 ustawy o komornikach sądowych w pierwszych dwóch latach działalności komornik nie może przyjąć więcej niż 2500 wniosków z wyboru wierzyciela w każdym roku. Po upływie tego okresu, jeśli skuteczność egzekucji w poprzednim roku nie przekroczyła 35 procent, ma on prawo podjąć się prowadzenia maksymalnie 5000 spraw rocznie. Natomiast w przypadku większej efektywności w windykacji długów roczny limit spraw dla komornika sądowego wzrasta do 10 000. Należy podkreślić, że ograniczenia te dotyczą sytuacji, gdy to wierzyciel wybiera kancelarię, która ma się zająć postępowaniem egzekucyjnym.
Małe kancelarie się cieszą, ale ok. Kilku komorników może prowadzić postępowania egzekucyjne wobec tego samego dłużnika, jeśli posiada on wiele różnych niespłaconych zadłużeń. Wynika to z faktu, że wierzyciele mają prawo swobodnego przekazywania sprawy do komorników, pod warunkiem, że działają w apelacji lub rewirze dłużnika. Nie zawsze jednak komornicy mogą działać niezależnie od siebie i w niektórych sytuacjach muszą przekazać sprawy do komornika właściwego.
Różni komornicy mogą niezależnie prowadzić postępowania egzekucyjne przeciwko temu samemu dłużnikowi tak długo, dopóki nie zajmą tego samego składnika majątku dłużnika, na przykład:
Na przykład, jeśli jeden komornik zajął samochód dłużnika, a drugi wynagrodzenie za pracę - każdy z tych komorników prowadzi niezależną od siebie egzekucję i nie zachodzi potrzeba ustalenia komornika, który powinien dalej prowadzić sprawy przeciwko temu dłużnikowi. A zatem rozstrzyganie, który komornik ma pierwszeństwo ma znaczenie tylko wtedy, kiedy zostanie zajęty ten sam składnik majątku dłużnika (np. wynagrodzenie za pracę) przez dwóch lub więcej komorników. W takiej sytuacji mamy do czynienia ze zbiegiem egzekucji komorniczych. Należy więc pamiętać, że zbieg egzekucji zachodzi nie do samej osoby dłużnika, lecz do jego składnika majątku.
Wtedy przy ustaleniu, który komornik ma pierwszeństwo, decydujące znaczenie ma miejsce zamieszkania dłużnika i to, który komornik dokonał zajęcia jako pierwszy. I tak można wyróżnić zasadniczo trzy sytuacje:
Istotne jest, że w pierwszych dwóch sytuacjach moment dokonania zajęcia określony jest jako dzień doręczenia pracodawcy, bankowi lub organowi emerytalno-rentowemu zajęcia od komornika (data wpływu pisma). Dlatego przy udzielaniu odpowiedzi na zajęcie komornikowi przez pracodawcę powinien on wskazać datę wpływu zajęć od pozostałych komorników, aby mogli oni ustalić, który z nich będzie miał pierwszeństwo do prowadzenia spraw dłużnika. W przypadku wystąpienia opisywanego wyżej zbiegu egzekucji, właściwy komornik przejmuje sprawę dłużnika od komornika, który jest niewłaściwy i dalej prowadzi jednocześnie wszystkie sprawy dłużnika, dla których wystąpił zbieg.
Nie należy pierwszeństwa dla właściwego komornika rozumieć jako sytuacji, w której pracodawca powinien najpierw spłacić komornika z pierwszeństwem, a kiedy już go spłaci, przystąpić do spłaty kolejnego. W przypadku zbiegu egzekucji (czyli zajęcia tych samych środków, rzeczy, wierzytelności, praw) zawsze jeden komornik otrzymuje całe potrącenie, które musi każdorazowo podzielić na wszystkie sprawy dłużnika.

Czy jest możliwy wybór komornika, który będzie prowadził sprawę przeciw dłużnikowi? Wierzyciel ma prawo wyboru komornika, ale jest ono ograniczone. Są też sytuacje, w których komornik musi odmówić przyjęcia sprawy. Do którego komornika można wysłać wniosek o wszczęcie egzekucji?
Zasadą jest, że komornik działa na obszarze swojego rewiru. Rewirem jest obszar właściwości sądu rejonowego, przy którym działa komornik. W rewirze może działać więcej niż jeden komornik. W Polsce w 2019 roku działało 1.711 komorników. Wykaz działających w Polsce komorników, z adresami kancelarii prowadzi Ministerstwo Sprawiedliwości. Dzięki wyszukiwarce można ustalić, jacy komornicy działają w konkretnym rewirze. Informacje o komornikach działających przy danym sądzie rejonowym można też znaleźć na stronie internetowej konkretnego sądu.
Komornik z którego rewiru jest komornikiem właściwym do prowadzenia danej sprawy? W większości przypadków komornikiem właściwym jest komornik z rewiru, w którym dłużnik ma miejsce zamieszkania (lub siedzibę). Ale np. przy egzekucji z nieruchomości decyduje miejsce położenia nieruchomości. Jeśli do komornika z rewiru właściwego zostanie wysłany wniosek o wszczęcie egzekucji, to musi on go przyjąć. To, że komornik z rewiru jest właściwy nie oznacza, że sprawy nie może prowadzić komornik z innego rewiru. Wybór komornika przez wierzyciela jest możliwy, choć prawo to jest ograniczone.
Wierzyciel nie musi wysyłać wniosku o wszczęcie egzekucji do komornika z rewiru właściwego. Może wybrać komornika spoza tego rewiru, ale tylko na obszarze właściwości sądu apelacyjnego, na którym znajduje się kancelaria z rewiru właściwego. Sporo wierzycieli się na to decyduje, bo np. mają zaufanie do konkretnego komornika, jest skuteczny, został im polecony.
Przykład: Dłużnik ma miejsce zamieszkania w Gnieźnie. Wierzyciel chce złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji z jego wynagrodzenia za pracę, rachunków bankowych, ruchomości. Może wysłać wniosek do któregoś z komorników mających rewir przy Sądzie Rejonowym w Gnieźnie. Może też skorzystać z prawa wyboru komornika w granicach objętych właściwością sądu apelacyjnego, któremu podlega gnieźnieński sąd. Będzie to Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Wierzyciel może więc wybrać np. komornika z Poznania czy Konina, ale nie z Warszawy - bo Warszawa podlega pod inny sąd apelacyjny, niż Gniezno.
Jeśli wierzyciel korzysta z prawa wyboru komornika spoza rewiru, to musi wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji złożyć pisemne oświadczenie, że korzysta z prawa wyboru komornika. Wystarczy w tym celu we wniosku o wszczęcie egzekucji zamieścić jedno zdanie.

Nie we wszystkich sprawach jest możliwy wybór komornika spoza rewiru właściwego. Wybór komornika nie dotyczy spraw komorniczych o:
W tych sprawach może działać tylko komornik z rewiru, w którym położona jest nieruchomość.
Przykład: Dłużnik ma miejsce zamieszkania w Gdańsku. Jest właścicielem nieruchomości w Koninie. Egzekucję z nieruchomości w Koninie może prowadzić tylko komornik mający rewir na obszarze właściwości Sądu Rejonowego w Koninie. Wybór komornika np. z Gdańska, Warszawy, Poznania nie będzie możliwy.
Komornik wybrany przez wierzyciela spoza rewiru nie zawsze przyjmie sprawę. Komornik spoza rewiru musi odmówić wszczęcia egzekucji, jeżeli spełniony został przynajmniej jeden z warunków:
Dotyczy to tylko tych przypadków, gdy taki komornik otrzymał wniosek dotyczący dłużnika, który jest spoza jego rewiru. Jeśli wniosek dotyczy dłużnika z rewiru, to komornik go przyjmie.
Wcześniej wskazano przypadki, gdy komornik spoza rewiru nie ma wyjścia i musi odmówić przyjęcia sprawy. Jest też przypadek, gdy komornik może, ale nie musi sprawę przyjąć. Komornik wybrany przez wierzyciela (komornik spoza rewiru) może odmówić danemu wierzycielowi przyjęcia sprawy, jeżeli liczba wniosków egzekucyjnych, jakie wpłynęły do kancelarii w danym roku od tego wierzyciela, przekroczyła 100.
Wybór komornika spoza rewiru może się okazać droższy, jeśli komornik z wyboru, z rewiru "niewłaściwego", będzie musiał jeździć do innej miejscowości, transportować rzeczy. Wydatki te pojawią się przede wszystkim w przypadku egzekucji z ruchomości - bo komornik będzie musiał pojechać do miejsca ich położenia, żeby je zająć, w razie potrzeby przetransportować. Jeśli egzekucja będzie polegać np. na zajęciu wynagrodzenia za pracę czy zajęciu rachunku bankowego, to te dodatkowe wydatki nie wystąpią. Komornikowi przysługuje zwrot niezbędnych wydatków poniesionych w toku postępowania albo w trakcie innych czynności. Zasadą jest, że te wydatki w ostatecznym rozliczeniu obciążają dłużnika, a nie wierzyciela, choć komornik może zażądać od wierzyciela zaliczki na ich pokrycie. Jeśli wierzyciel wybrał komornika spoza rewiru, to wówczas niektóre wydatki związane z czynnościami poza rewirem obciążają wierzyciela, a nie dłużnika.
Po nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, która nastąpiła w listopadzie 2019 roku z polskiego porządku prawnego usunięta została tzw. fikcja doręczenia przesyłek sądowych w sprawach cywilnych. Kluczową zmianę w tym zakresie wprowadził art. 139^1^§1 KPC, który stanowi, że jeżeli pozwany, pomimo powtórzenia zawiadomienia zgodnie z art. 139 § 1 zdanie drugie, nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma w sposób przewidziany w artykułach poprzedzających i nie ma zastosowania art. Aby próba doręczenia mogła zostać podjęta, powód składa wniosek o doręczenie do właściwego miejscowo Komornika. Zgodnie z art. 139^1^§ 2 Powód w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia mu zobowiązania, o którym mowa w § 1, składa do akt potwierdzenie doręczenia pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika albo zwraca pismo i wskazuje aktualny adres pozwanego lub dowód, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie. Do wniosku o doręczenie i zobowiązania sądu, dołączyć należy potwierdzenie dokonania opłaty za doręczenie w wysokości 60 zł. Zgodnie z art. 15 ust. Ponadto, zgodnie z art. 41 ust. Należy zwrócić uwagę, że wskazane powyżej zasady, nie mają zastosowania do przedsiębiorców.

tags: #ile #spraw #przyjmie #nowy #komornik