Sylwia Kowalska windykacja Polska informacje: przebieg zdarzeń, perspektywy i konteksty rynkowe


Jeszcze nie jest źle, ale pojawiają się sygnały stopniowego pogarszania się sytuacji. Natomiast nie myślę, by wydarzyło się to jeszcze w tym roku. Obecnie obserwujemy znaczny, bo 100-proc., wzrost wartości windykowanych należności. Coraz częściej przedsiębiorcy mają problem z terminową realizacją płatności, dlatego nasi klienci zwracają się do nas z wnioskami o wyjaśnienie sytuacji i ponaglenie ich kontrahentów.

Wartościowo w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku zanotowaliśmy dwukrotny wzrost, a ilościowo mamy o połowę więcej takich wniosków o interwencję. Oceniamy, że mniej więcej w ciągu pół roku część tych niezapłaconych faktur przeobrazi się w wypłacone przez KUKE odszkodowania. Jednocześnie trzeba liczyć się z tym, a korelację taką obserwujemy od wielu lat, że pójdzie za tym fala upadłości firm w Polsce. Trudno to dziś oszacować.

Staramy się wszystkim uzmysławiać, żeby tych liczb dotyczących upadłości nie porównywać do ostatnich dwóch lat. Wtedy przedsiębiorstwa miały bardzo wysoką płynność zapewnioną m.in. z programów wsparcia i kolejnych tarcz antycovidowych, więc bardzo dobrze sobie radziły. Znacząco poprawiły zyski i rentowność. W efekcie mieliśmy mało upadłości, natomiast więcej pojawiło się restrukturyzacji, co wynikało m.in. ze zmian w prawie i wprowadzenia nowych form postępowań na czas pandemii, które pozwalały łatwiej chronić się przed wierzycielami i dawały więcej czasu na naprawę finansów przedsiębiorstwa.

W efekcie, nie tylko w Polsce, bankructw było rekordowo mało. Trzeba się więc liczyć z tym, że w przyszłym roku wzrosty liczby upadłości w ujęciu rok do roku będą przyjmowały duże wartości. Ale to nie oznacza zatrważającej sytuacji w sektorze firm, a jedynie powrót do „normalności” sprzed pandemii. W pandemii Polska poradziła sobie świetnie. Częściej obserwowaliśmy problemy z płatnościami na innych rynkach Unii Europejskiej. Teraz bacznie obserwujemy naszych największych partnerów handlowych, jak Wielką Brytanię czy Niemcy, bo tam nie dzieje się dobrze.

Na Wyspach mamy najwyższy poziom zagrożonych upadłością firm od dziesięciu lat. Martwimy się o budowlankę i te segmenty rynku, które są z nią powiązane. To np. branża wykończeniowa. Oczywiście. Te firmy miały bardzo dobry I kwartał, nawet lepszy, niż oczekiwały. Na szczęście obecna dekoniunktura nie powinna się jeszcze drastycznie odbić na tegorocznych wynikach. Ale spadek zamówień w wykończeniówce wyraźnie koreluje ze wzrostami stóp procentowych.

Ale również trudno mają firmy budowlane działające w segmencie infrastruktury. Wzrost cen odbija się wyraźnie na wykonywanych kontraktach, a przecież wiele z nich funkcjonuje w oparciu o zamówienia publiczne, gdzie ograniczone są możliwości renegocjacji stawek. Do ogłaszanych przetargów startuje coraz mniej firm, bojąc się, że nie będą w stanie dokończyć inwestycji z takim poziomem cen, o których jest mowa na początku przetargu. Duży znak zapytania dotyczy tego, jaka będzie w ogóle skala prowadzonych zamówień publicznych. Wiele z nich jest ciągle odkładanych.

W KUKE próbujemy zachęcać firmy budowlane do ekspansji zagranicznej. Problem w tym, że wielu przedsiębiorców - pomimo oferowanych przez nas i inne instytucje wsparcia rozwiązań ograniczających ryzyko i zapewniających finansowanie - kurczowo trzyma się krajowego rynku, który znają najlepiej. Tymczasem, choć niepewność i osłabienie koniunktury dotyka praktycznie cały świat, to w wielu krajach prowadzone są liczne projekty infrastrukturalne, w których spory kawałek tortu można wykroić dla naszych producentów i wykonawców. Myślę tu m.in. o Afryce, gdzie panuje wręcz konkurencja wśród instytucji finansujących o udział w tych projektach. Możemy dostarczać wyposażenie np. szpitali, tak jak stało się to w Wybrzeżu Kości Słoniowej, gdzie kilkanaście polskich firm bierze udział w odnawianiu i budowie 62 oddziałów położniczych.

Perspektywy na przyszłość i działania KUKE

  • Wzrost wartości windykowanych należności wskazuje na pogłębiające się wyzwania płatnicze na rynku krajowym.
  • Prognozy upadłości firm w Polsce mogą zadecydować o większym zapotrzebowaniu na usługi windykacyjne i ochronne KUKE.
  • Ekspansja zagraniczna dla firm budowlanych i wykonawczych jest rozważana jako strategia ograniczania ryzyka i poszukiwania nowych źródeł zamówień.
  • Inwestycje w infrastrukturę poza Polską, np. na Wybrzeżu Kości Słoniowej, pokazują możliwość udziału polskich firm w międzynarodowych projektach.
  • W kontekście rynków UE i Wielkiej Brytanii obserwujemy różne dynamiki koniunktury; utrzymanie zdolności kredytowej i elastyczności cenowej staje się kluczowe.
  1. Wzrost wskaźników windykacji stanowi wiodący sygnał dla przedsiębiorców o konieczności monitorowania płynności i kontaktu z wierzycielami.
  2. Rady kalendarzowe KUKE sugerują ostrożność w porównaniu wyników do lat sprzed pandemii, z uwzględnieniem specyfiki ostatnich tarcz i programów wsparcia.
  3. Planowanie i renegocjacja stawek w kontraktach publicznych wymaga wzmocnienia procesów przetargowych i realistycznych prognoz kosztów.

Dodamy, że na poziomie praktycznym KUKE aktywnie zachęca do ekspansji zagranicznej, oferując wsparcie finansowe i narzędzia ograniczające ryzyko. Możemy dostarczać wyposażenie np. szpitali i uczestniczyć w projektach infrastrukturalnych poza granicami Polski, co zwiększa udział polskich firm w globalnych łańcuchach dostaw.

Infografika: Trzy filary windykacji, rynek upadłości i ekspansja zagraniczna

Przykładowe konteksty międzynarodowe

Na Wybrzeżu Kości Słoniowej kilkanaście polskich firm bierze udział w odnawianiu i budowie 62 oddziałów położniczych, co ilustruje możliwości udziału w projektach publicznych i inwestycyjnych poza Polską.

tags: #kowalska #sylwia #windykacja #polska

Popularne posty: