Lindorff windykacja: Co robić, gdy nie możesz spłacić długu?


Wiele osób, które otrzymały informację o tym, że ich dług został sprzedany przez bank (np. Kruk, GetBack, BEST lub Ultimo) funduszowi, czuje się bezradnych i przekonanych, że nigdy go nie spłacą. Choć w pewnym sensie mają rację - nie spłacą go w sposób, w jaki oczekuje tego wierzyciel - nie oznacza to, że dług będzie rósł w nieskończoność lub że zostaną zmuszeni do jego spłaty wbrew swojej woli. Kluczem do rozwiązania tej sytuacji jest zrozumienie, że sąd może być Twoim sprzymierzeńcem, a nie tylko miejscem, którego należy się obawiać.

Firmy windykacyjne i fundusze działają w oparciu o biznesowy model, w którym skupują wierzytelności od banków i innych instytucji finansowych, często za ułamek ich nominalnej wartości. Następnie próbują odzyskać te należności od dłużników, wykorzystując różne metody. Zrozumienie tego mechanizmu jest pierwszym krokiem do skutecznej obrony.

Największe i najpopularniejsze fundusze skupujące długi to:

  • Ultimo
  • BEST
  • Hoist
  • Open Finance
  • Kredyt Inkaso
  • Trigon
  • Omega
  • Prokura
  • Lindorff
  • Universe
  • Agio
  • Altus
  • DTP
  • Eques
  • Secus
  • Takto
  • Horyzont
  • Fast Finance
  • Raport
  • Corpus Iuris
  • P.R.E.S.C.O.
  • Future
  • GPM Vindexus
  • Debito
  • Debtor
  • easyDEBT

Największe i najbardziej popularne firmy windykacyjne to:

  • Kruk
  • GetBack
  • BEST
  • Ultimo
  • Kredyt Inkaso
  • Fast Finance
  • Lindorff
  • Kaczmarski Inkaso
  • Navi Lex
  • Vindexus
  • EGB Investment
  • Presco
  • DTPartners
Schemat działania funduszy sekurytyzacyjnych i firm windykacyjnych

Fundusz vs. Firma Windykacyjna: Kluczowe Różnice

Warto wyjaśnić dwa kluczowe pojęcia: firma windykacyjna i fundusz. Długi od banków mogą skupować wyłącznie niestandaryzowane sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne zamknięte (NSFIZ), zwane potocznie funduszami. Te zaś są reprezentowane przez firmy windykacyjne, które działają w ich imieniu i na ich rzecz. Niektóre fundusze mają swoje stałe firmy windykacyjne, często powiązane kapitałowo (np. Prokura NSFIZ i Kruk S.A.), inne mają bliźniacze nazwy funduszu i firmy windykacyjnej (np. BEST NSFIZ i BEST S.A.). Istnieją również fundusze korzystające z zewnętrznych firm windykacyjnych, np. Kredyt Inkaso NSFIZ czy OMEGA Wierzytelności NSFIZ mogą zlecać obsługę swoich wierzytelności GetBack S.A. Dlatego często błędnie interpretuje się, że bank sprzedał dług bezpośrednio do GetBack - w rzeczywistości bank sprzedał dług do funduszu, który jest obsługiwany przez firmę windykacyjną GetBack.

Dlaczego fundusze kupują długi? Biznes na wierzytelnościach

Po co i dlaczego fundusze inwestują w długi? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Stare powiedzenie sprawdza się i tym razem. Na przykład, BEST w 2015 roku kupił wierzytelności o wartości nominalnej niemal miliarda złotych (897 mln zł) za około 85 mln zł, czyli nieco poniżej 10% wartości nominalnej. Zysk netto BEST w tym samym roku wyniósł 82,2 mln złotych. Z badania rynku wynika, że na koniec 2015 roku wartość obsługiwanych przez firmy windykacyjne zobowiązań finansowych sięgnęła niemal 67 mld zł. Taki model biznesowy opiera się na założeniu, że część dłużników, pod wpływem presji lub niewiedzy, spłaci dług, nawet jeśli fundusz kupił go za symboliczną kwotę.

Twoja jedyna szansa: Sąd

Jak zatem bronić się przed taką machiną? Jak już wspomniano, Twoja jedyna realna szansa to sąd. Fundusz, po za jedną możliwą sytuacją, MUSI iść do sądu, zanim skieruje sprawę do komornika. Jeśli bank prowadził egzekucję komorniczą na podstawie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego (BTE), fundusz może wykorzystywać go jako dowód istnienia, wymagalności i wysokości roszczenia. Jednakże, jeśli bank nie był nigdy w sądzie i sprzedał "świeży" dług, fundusz musi wystąpić z pozwem o zapłatę do sądu. Jest to Twoja szansa na obronę.

Istnieje jednak sytuacja, w której fundusz może pominąć sąd i skierować sprawę od razu do komornika. Dzieje się tak, gdy bank uzyskał prawomocny nakaz zapłaty lub wyrok, a następnie na jego podstawie uzyskał tytuł wykonawczy, który został sprzedany do funduszu. W takiej sytuacji fundusz składa do sądu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności na swoją rzecz. Sąd nadaje klauzulę w postępowaniu niejawnym, nie informując o tym dłużnika, a fundusz może skierować sprawę od razu do komornika. Jest to jednak tylko około 10% wszystkich spraw.

Co ciekawe, fundusze często decydują się na złożenie pozwu, nawet jeśli mogą iść od razu do komornika. Dzieje się tak, ponieważ w przypadku zasądzenia przez sąd dochodzonej kwoty, sąd zasądza od pozwanego także koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego, co stanowi dodatkowy zysk.

Kiedy warto spłacić dług lub podpisać ugodę?

Czy zawsze warto czekać, aż sprawa trafi do sądu? Są wyjątki. W przypadku małych kwot zadłużeń (np. z niezapłaconego mandatu, rachunku telefonicznego czy chwilówki), gdy kwota nie przekracza tysiąca lub dwóch tysięcy złotych, a dług nie jest przedawniony, warto rozważyć spłatę lub podpisanie ugody przed skierowaniem sprawy do sądu. W takich przypadkach szanse na wygraną są mniejsze, a potencjalne koszty procesu i egzekucji w razie przegranej mogą znacznie zwiększyć zadłużenie. Statystycznie spłata jest wtedy bardziej ekonomicznym rozwiązaniem, pod warunkiem posiadania wystarczających środków.

Wykres porównujący koszty obrony sądowej i spłaty długu w zależności od kwoty

Dowody, dowody: Jak fundusze próbują udowodnić roszczenie

Fundusz, aby wygrać sprawę w sądzie, musi udowodnić istnienie i wysokość roszczenia. Kluczowym dowodem, na który często powołują się fundusze, jest wyciąg z ksiąg rachunkowych. Jednak Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 lipca 2011 roku (sygn. P 1/10) orzekł, że wyciąg z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego ma jedynie moc dokumentu prywatnego, a nie urzędowego. Oznacza to, że jeśli dłużnik kwestionuje prawdziwość danych zawartych w dokumencie, nie może on stanowić jedynego dowodu. Fundusz musi udowodnić, skąd wzięła się dochodzona kwota, z jakiego zobowiązania wynika, czy ono istniało i czy nadal istnieje, oraz jak kwota została wyliczona. W jednym z wyroków sąd stwierdził wprost, że kwota musi być wyliczona "co do grosza".

Innym dokumentem jest umowa cesji wierzytelności. Fundusz musi udowodnić, że w skład sprzedanego pakietu wierzytelności wchodzi konkretny dług dłużnika. Często umowy te są ogólne i nie zawierają wystarczających szczegółów, a załączniki do nich mogą nie mieć mocy dowodowej. Brak spełnienia określonych warunków może sprawić, że umowa cesji nie wejdzie w życie, a fundusz nie będzie miał legitymacji czynnej do pozwania dłużnika.

Przedawnienie - potężne narzędzie obrony

Długi ulegają przedawnieniu. Po upływie określonego czasu, wierzyciel traci możliwość dochodzenia roszczenia na drodze sądowej. Czas ten jest różny w zależności od rodzaju zobowiązania, ale często wynosi 2 lub 3 lata. Fundusze często kupują wierzytelności przedawnione, licząc na niewiedzę dłużników. Sąd Najwyższy jasno określił, że nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego. Należy jednak pamiętać, że zdarzają się wyroki sądów, które nie uznają tego argumentu. W przypadku kredytów wypowiedzianych wiele lat temu, gdy bank nigdy nie był w sądzie ani u komornika, a fundusz zgłasza żądanie zapłaty wielokrotnie przewyższające pierwotną kwotę, jest to klasyczny przypadek przedawnienia.

Grafika przedstawiająca zasady przedawnienia roszczeń w Polsce

Windykacja polubowna a nękanie

Nękające telefony od firmy windykacyjnej mogą skutecznie zniszczyć spokój. Pamiętaj, że wierzyciel ma prawo upominać się o zwrot długu, ale to prawo ma swoje granice. Proces windykacji powinien być prowadzony w sposób etyczny i zgodny z prawem. Działania windykatorów nie mogą przekraczać tych granic i zamieniać się w uporczywe nękanie, które narusza Twoje dobra osobiste, takie jak prawo do prywatności, nietykalności mieszkania i spokoju.

Czym jest nękanie? To nie jest jeden telefon z przypomnieniem. To wielokrotne, natarczywe telefony w ciągu jednego dnia, wykonywane o niestandardowych porach, wysyłanie dziesiątek SMS-ów, kontaktowanie się z Twoim pracodawcą, członkami rodziny czy sąsiadami, stosowanie gróźb, szantażu czy wprowadzanie w błąd. Takie działania są nielegalne.

Jak się bronić przed nękaniem? Twoim pierwszym i najważniejszym narzędziem jest formalne, pisemne wezwanie do zaprzestania niechcianych form kontaktu. Celem takiego pisma nie jest dyskusja o długu, lecz postawienie jasnej granicy. Wysłanie takiego dokumentu, najlepiej listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, daje Ci dowód, że wezwałeś firmę do zaprzestania naruszeń i zmusza windykatora do zmiany formy komunikacji na pisemną.

Ważne: Twoje pismo musi być sformułowane w taki sposób, aby pod żadnym pozorem nie mogło zostać zinterpretowane jako uznanie długu. Unikaj zwrotów typu „proszę o rozłożenie na raty”, „na razie nie mogę spłacić całości”. Bezpieczne pismo o zaprzestanie kontaktu musi skupiać się wyłącznie na formie kontaktu, a nie na samym długu.

Jeśli mimo pisemnego wezwania nękanie nie ustaje, dokumentuj wszystkie próby kontaktu, złóż skargę do Prezesa UOKiK, a w skrajnych przypadkach rozważ złożenie zawiadomienia na policji o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 190a Kodeksu karnego (stalking).

Jak Napisać PISMO do Sądu (KONKRETNY PRZYKŁAD!)

Co może zrobić firma windykacyjna?

Firma windykacyjna działa na zlecenie wierzyciela, odzyskując należne mu pieniądze. Może negocjować warunki spłaty zadłużenia, kierować do Ciebie nakaz zapłaty i próbować odzyskać należności. Może również oddać sprawę do sądu, czego skutkiem może być egzekucja komornicza, jeśli wygra sprawę.

Etapy windykacji:

  1. Windykacja polubowna: Firma próbuje porozumieć się z dłużnikiem, np. proponując rozłożenie długu na raty. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, sprawa może trafić do sądu.
  2. Etap sądowy: Firma wnosi pozew do sądu. Na tym etapie kluczowe jest skonsultowanie się z prawnikiem, który pomoże w obronie i doszukiwaniu się nieścisłości w działaniach firmy.
  3. Egzekucja komornicza: Jeśli firma wygrała sprawę w sądzie, może skierować sprawę do komornika, który będzie prowadził egzekucję długu.

Jeśli nie jesteś w stanie spłacić swoich zobowiązań, rozwiązaniem może być ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak skontaktowanie się z prawnikiem już na pierwszym etapie sprawy, gdy firma windykacyjna zakupiła Twoją wierzytelność. Prawnik oceni, czy doszło do przedawnienia długu, czy proponowane rozwiązania są zgodne z prawem i czy sprawa jest zasadna.

Pamiętaj: To nie Caritas. Nikt Ci nic nie da, nie umorzy, ani nie zrobi dobrze za darmo. Każdy dba wyłącznie o swój interes. Czas, żebyś Ty też zadbał o swój.

Infografika przedstawiająca etapy postępowania windykacyjnego

Nasze statystyki pokazują, że około 90% spraw z funduszami ostatecznie prawomocne wygrywamy. Jeżeli Twój dług bankowy został sprzedany do funduszu, to bardzo dobra wiadomość. Twoje szanse na pozbycie się długu wyraźnie wzrosły. Jeżeli nie wiesz jak to zrobić lub po prostu chcesz zwiększyć swoje szanse na wygraną - napisz do nas przez FORMULARZ KONTAKTOWY podając w temacie imię, nazwisko, nazwę powoda, kwotę sporną i datę odbioru pisma z sądu, a w treści opisz krótko aktualną sytuację.

Dosłownie nie robić nic, oprócz bardzo uważnego pilnowania korespondencji i odbierania wszystkiego, aby nie przegapić pisma z sądu. A później zająć się własnym życiem i tym co naprawdę ważne: pobaw się ze swoimi dziećmi, pomóż im odrobić lekcje, wyjdź z psem na spacer, poczytaj książkę albo się prześpij. Rób cokolwiek na co masz ochotę, ale nie myśl i nie przejmuj się swoim rzekomym długiem. Tak długo, jak nie jest on stwierdzony prawomocnym wyrokiem sądu, tak długo nie jesteś dłużnikiem funduszu.

tags: #lindorff #windykacja #nie #splacam

Popularne posty: