Nepotyzm w samorządzie: Analiza zatrudnienia w gminie Lesznowola


W urzędzie gminy Lesznowola doszło do zatrudnienia osób spokrewnionych z radnymi, co wzbudziło pytania o zasady rekrutacji i potencjalny nepotyzm. Wójt gminy, Maria Jolanta Batycka-Wąsik, broni stanowiska, że zatrudnienie odbywa się na podstawie konkursów, a kandydaci wykazują się odpowiednimi kwalifikacjami.

Kilka miesięcy temu w urzędzie gminy Lesznowola zatrudnienie znalazły żona radnego Sławomira Świtka oraz bratanica radnego Konrada Borowskiego. Stanowisko podinspektora ds. kontroli i egzekucji podatkowej objęła Irmina Świtek. Wójt Maria Jolanta Batycka-Wąsik uzasadniła wybór, podkreślając wyższe wykształcenie Irminy Świtek w dziedzinie ekonomii oraz jej długoletnie doświadczenie zawodowe w obszarze kontroli i windykacji należności. Wójt dodała, że kandydatka wykazała się bardzo dobrą znajomością prawa z zakresu administracji samorządowej, KPA, ordynacji podatkowej i ustawy o egzekucji administracyjnej. Sam radny Sławomir Świtek nie widzi niczego dziwnego w zatrudnieniu swojej żony.

Podobnie, stanowisko podinspektora ds. kontroli wewnętrznej objęła Sylwia Borowska, która wygrała procedurę konkursową. Uzasadnienie wyboru wskazuje na najlepszą znajomość prawa z zakresu samorządu terytorialnego, finansów publicznych, KPA oraz największą liczbę zdobytych punktów w ocenie komisji konkursowej. Radny Konrad Borowski wyraził lekkie oburzenie na sugestię udzielenia protekcji swojej bratanicy.

Drzewo genealogiczne z zaznaczonymi powiązaniami rodzinnymi

Z ustaleń wynika, że w urzędzie gminy i jednostkach podległych pracują również krewni innych radnych. Część z nich pracowała tam zanim ich bliscy objęli mandaty radnych. Przykładowo, w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej zatrudniona jest córka radnego Jerzego Wiśniewskiego, Aleksandra. Radny Wiśniewski zaznacza, że rada gminy nie ma wpływu na pracę GOPS-u.

W referacie realizacji i egzekucji podatków pracuje bratowa radnego Borowskiego, Hanna. Syn radnego Piotra Gąsiorowskiego, Łukasz, znalazł zatrudnienie w referacie gospodarki odpadami komunalnymi, a córka radnego Sokołowskiego, Paulina, pracuje w GOK-u. Radny Gąsiorowski podkreśla, że jego syn wygrał konkurs i nie było żadnej protekcji.

Wójt Lesznowoli Maria Jolanta Batycka-Wąsik zapewnia, że gmina Lesznowola zawsze rekrutowała pracowników na podstawie konkursów, nawet przed wprowadzeniem obowiązku ustawowego. Podkreśla, że osoby wygrywające konkursy osiągają najwyższe wyniki, a wśród kandydatów naturalnie znajdują się mieszkańcy gminy, w tym osoby spokrewnione z radnymi, sołtysami czy urzędnikami. Zgodnie z prawem, radni nie mogą być zatrudnieni w urzędzie gminy, ale mogą pracować w jednostkach podległych.

Łukasz Grochala, radny, pracuje w nowo utworzonym Centrum Sportu, gdzie zajmuje się m.in. organizacją imprez sportowych. Radny Mirosław Wilusz i radny Piotr Gąsiorowski są zatrudnieni w spółce gminnej Lesznowolskim Przedsiębiorstwie Komunalnym. Radna Janina Tomera pracuje w ZOPO, gdzie była zatrudniona jeszcze przed objęciem mandatu radnej. Do niedawna w Centrum Sportu pracował także radny Marcin Kania, ale nie przedłużył umowy z powodów osobistych.

Radny Marek Sokołowski pełni odpowiedzialną funkcję w urzędzie gminy, zajmując się ochroną budynku. Nie jest on zatrudniony bezpośrednio przez gminę, lecz przez firmę Konsalnet, z którą urząd ma umowę. W 2015 roku gmina zapłaciła za ochronę 115 tys. zł, a w bieżącym roku koszty wzrosną do prawie 125 tys. zł. Agnieszka Adamus z gminnego wydziału promocji informuje, że ochrona ma charakter kompleksowy i obejmuje monitoring, patrole interwencyjne oraz dyżury w dni wolne od pracy. Radny Sokołowski wyjaśnia, że jego praca polega na zwracaniu uwagi agresywnie zachowującym się petentom, co zazwyczaj przynosi pożądany efekt.

Pojawia się pytanie, czy ochrona urzędu gminy jest rzeczywiście tak kosztowna, zwłaszcza w obliczu bliskości całodobowego komisariatu policji. Porównanie z innymi gminami o podobnym charakterze, jak Prażmów, gdzie wójt nie widzi potrzeby zatrudniania ochroniarza i polega na monitoringu, sugeruje, że koszty mogą być zróżnicowane.

Schemat organizacyjny urzędu gminy z zaznaczonymi stanowiskami zajmowanymi przez osoby spokrewnione z radnymi

W komentarzach pod artykułem pojawiają się głosy krytykujące sytuację w gminie, zarzucające nepotyzm i tworzenie "kliki". Niektórzy obrońcy podkreślają, że zatrudnienie osób spokrewnionych nie jest przestępstwem, a takie sytuacje zdarzają się w wielu urzędach, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Dodają również, że osoby spokrewnione mogą bardziej pilnować się w pracy, aby nie narazić swoich bliskich.

Opinia publiczna: Kurs przyspieszony: Rząd i polityka #33

Pojawiają się również głosy sugerujące, że nieprawidłowości mogą być zamiatane pod dywan, a wójt może nie być świadoma wszystkich problemów. Dyskusja dotyczy również roli kobiet w administracji publicznej i liczby mężczyzn pracujących w urzędzie.

Warto zaznaczyć, że przepisy prawa ograniczają zatrudnianie radnych w urzędzie gminy, ale nie w jednostkach podległych. Niemniej jednak, zasady konkursów i przejrzystość rekrutacji pozostają kluczowe dla utrzymania zaufania społecznego.

Mapa gminy Lesznowola z zaznaczonymi lokalizacjami urzędu gminy i jednostek podległych

tags: #lukasz #wolke #windykacja

Popularne posty: