Uchylanie się od płatności alimentów stanowi poważny problem społeczny, dotykający miliony dzieci w Polsce. Samo uzyskanie wyroku zasądzającego alimenty nie gwarantuje otrzymania środków niezbędnych do zaspokojenia potrzeb dziecka. Dłużnicy alimentacyjni często stosują różnorodne metody, aby uniknąć spłaty swoich zobowiązań, co prowadzi do powstawania należności nieściągalnych. Ta sytuacja stawia wierzycieli w trudnej pozycji, ograniczając ich możliwości dochodzenia swoich praw.
Należności nieściągalne to zobowiązania, których wyegzekwowanie od dłużnika jest niemożliwe. Oznacza to, że wierzyciel nie może zaspokoić swoich roszczeń z majątku nierzetelnego płatnika. Pojęcie to jest ściśle związane z niewypłacalnością dłużnika, definiowaną jako utrata zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Domniemywa się ją, gdy opóźnienie w płatnościach przekracza trzy miesiące. W przypadku osób prawnych niewypłacalność występuje, gdy zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku przez ponad dwadzieścia cztery miesiące. Mówiąc prościej, niewypłacalny dłużnik nie posiada wystarczających środków finansowych ani aktywów, aby uregulować wszystkie swoje zobowiązania.
Sposoby powstawania należności nieściągalnych są różnorodne. Najczęściej wynikają one z:
Warto zaznaczyć, że brak możliwości wyegzekwowania długu nie oznacza jego zniknięcia ani utraty przez wierzyciela prawa do dochodzenia zapłaty. Skuteczność w egzekwowaniu należności nieściągalnych jest jednak zazwyczaj niska, szczególnie gdy dłużnik celowo ukrywa swój majątek.
Istnieje wiele przyczyn, dla których dłużnicy uchylają się od płacenia alimentów. Należą do nich:
Statystycznie około 95% osób niepłacących alimentów to ojcowie. Często powodem jest brak zmiany postawy społecznej wobec niepłacenia alimentów. Wśród dłużników alimentacyjnych, blisko 36% ma również inne zaległości (np. wobec banków, operatorów telekomunikacyjnych). Zdaniem niektórych rodziców, dłużnicy mogą cierpieć na choroby uzależnieniowe, takie jak alkoholizm czy narkomania.

Jednym z bardziej podstępnych sposobów na uniknięcie spłaty wierzytelności jest tzw. "ucieczka dłużnika w alimenty". Polega ona na wykorzystaniu faktu, że zobowiązania alimentacyjne mają pierwszeństwo przed innymi roszczeniami. Dłużnik, mimo istniejących długów, może uzyskać lub planować uzyskanie legalnych dochodów. W tym celu często dochodzi do sytuacji, w której jeden z małżonków pozywa drugiego o alimenty na wspólne dzieci, a nawet na siebie. Dłużnik w drodze ugody zobowiązuje się do płacenia wysokich kwot, co powoduje, że większość jego dochodu, podlegająca zajęciu komorniczemu, jest przelewana na poczet alimentów. W takiej sytuacji wierzyciel, nawet jeśli jego roszczenie powstało wcześniej, ma ograniczone możliwości egzekwowania należności.
Sądy w takich przypadkach nie zawsze badają sytuację majątkową dłużnika i rodziny. Taka sytuacja może trwać latami, prowadząc do przedawnienia długu, a wierzyciel nie ma mocy kwestionowania postanowienia sądu o świadczeniach alimentacyjnych.
Wierzyciel w takiej sytuacji ma ograniczone możliwości działania. Istnieją jednak przepisy, które mogą być pomocne:
Udowodnienie, że dłużnik upozorował potrzebę wypłacania świadczenia alimentacyjnego, wymaga jednak dużego zaangażowania i może być trudne. W niektórych przypadkach pomocna może być współpraca z firmą detektywistyczną w celu zgromadzenia dowodów na sfingowanie sytuacji.

W sytuacji, gdy dłużnik alimentacyjny nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, pierwszym krokiem dla osoby uprawnionej do alimentów powinno być złożenie wniosku egzekucyjnego do kancelarii komornika sądowego. Wniosek ten jest bezpłatny. W toku egzekucji warto ponawiać zapytania do komornika, np. o składki ZUS czy rachunki bankowe, gdyż dłużnicy potrafią zmieniać zatrudnienie lub zakładać nowe konta w celu uniknięcia egzekucji.
W przypadku bezskuteczności egzekucji, osoba uprawniona do alimentów może złożyć wniosek do gminy o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego. Do wniosku należy dołączyć zaświadczenie od komornika o bezskuteczności egzekucji. Organ właściwy dłużnika przeprowadza wywiad alimentacyjny, który ma na celu ustalenie jego sytuacji rodzinnej, dochodowej, zawodowej oraz stanu zdrowia. Skutkiem takiego wniosku może być nawet odebranie dłużnikowi prawa jazdy.
Przykładowe działania administracyjne wobec dłużnika alimentacyjnego:
Ustawa z 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów przewiduje, że dłużnik alimentacyjny jest zobowiązany do zwrotu należności w wysokości świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego, łącznie z ustawowymi odsetkami. Pieniądze z funduszu alimentacyjnego otrzymuje ponad 340 tys. osób.
Jeśli mimo starań nie można wyegzekwować spłaty długu, warto rozważyć wpisanie dłużnika do rejestru dłużników BIG (Biura Informacji Gospodarczej), np. prowadzonego przez BIG InfoMonitor. Rejestr ten gromadzi informacje gospodarcze o długach osób i firm. Aby wpisać dłużnika do rejestru, muszą być spełnione określone warunki, m.in. kwota zadłużenia musi wynosić co najmniej 200 zł (osoba fizyczna) lub 500 zł (przedsiębiorca), a od dnia wymagalności zobowiązania musi minąć co najmniej 30 dni.
Wpisanie danych dłużnika do rejestru BIG może znacząco obniżyć jego wiarygodność, prowadząc do realnych przeszkód w uzyskaniu kredytu bankowego, leasingu czy nawiązaniu współpracy biznesowej. Instytucje finansowe, firmy telekomunikacyjne i inni przedsiębiorcy regularnie korzystają z takich rejestrów w celu weryfikacji rzetelności płatniczej potencjalnych klientów i kontrahentów.

Sądy często rozpatrują sprawy dotyczące dłużników alimentacyjnych. W jednym z przypadków, Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się na umorzenie zaległości alimentacyjnych Ryszarda P., który przez kilka lat nie płacił alimentów na rzecz córki, będąc na utrzymaniu swojej matki. Sąd stwierdził, że dłużnik alimentacyjny powinien w pierwszej kolejności zwrócić się o odroczenie terminu spłaty lub rozłożenie należności na raty, a dopiero w ostateczności wystąpić o umorzenie.
W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że umorzenie należności oznacza definitywną rezygnację organu władzy publicznej z możliwości odzyskania środków finansowych. Mimo trudnej sytuacji życiowej, materialnej i zdrowotnej, dłużnik nie był osobą całkowicie niezdolną do pracy. NSA zauważył również, że w okresie, za który naliczono zaległości, skarżący był zdolny do pracy i mógł podejmować zatrudnienie, a także spłacać należność.
W innym przypadku, Sąd rozpatrywał skargę kasacyjną Dariusza K., który argumentował trudną sytuację finansową i zdrowotną. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie odmówił umorzenia należności, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Ta sytuacja pokazuje, że umorzenie należności jest środkiem ostatecznym, stosowanym jedynie w wyjątkowych okolicznościach.
Działanie w ramach uznania administracyjnego nie oznacza dowolności. Dłużnik powinien najpierw skorzystać z dostępnych ulg, takich jak rozłożenie długu na raty czy odroczenie terminu płatności. Negatywne rozstrzygnięcie nie wyklucza jednak składania kolejnych wniosków w przypadku zmiany sytuacji dłużnika.
tags: #niesciagalny #dluznik #alimentacyjny