Historia plutonu egzekucyjnego pięciu policjantów w Generalnym Gubernatorstwie i jego powojenne interpretacje


Granatowa policja, czyli polnische Polizei, była niemiecką formacją mundurową utworzoną 17 grudnia 1939 r. przez generalnego gubernatora Hansa Franka. Sprawował on władzę w GG w imieniu Rzeszy Niemieckiej, wykorzystując niemiecki porządek prawny i decyzje wodza Rzeszy. Granatowa policja została utworzona jako najniższe ogniwo w strukturze niemieckiej Ordnungspolizei (Policji Porządkowej) w GG i wchodziła w jej skład. Od początku była pomyślana jako rekrutowane z Polaków i częściowo z Ukraińców niemieckie narzędzie do egzekucji przepisów okupacyjnych, a także jako narzędzie do swobodnego wykorzystania przez wyższe, rasowo niemieckie formacje żandarmerii.

Kompetencje i struktura granatowej policji były ściśle nakreślone przez okupanta. Nie było realnej kontynuacji państwowo-prawnej z Policją Państwową sprzed wojny - to niemieckie zarządzenia tworzyły i kierowały tą formacją. Najważniejsze decyzje dotyczące organizacji, awansów i sposobu wykorzystania podejmowali niemieccy komendanci; realnymi dowódcami w terenie byli lokalni dowódcy Schupo i żandarmerii.

Największa część członków pochodziła z obywateli RP, zmuszonych do rejestracji w urzędach okupacyjnych, z których wielu zostało przymusowo skierowanych do służby w polnische Polizei. Rekrutowano także osoby z konfliktami z prawem, tych, którzy wcześniej odeszli ze służby, a także ochotników bez przedwojennego stażu. Niemcy potrzebowali narzędzi do opanowania dużych obszarów i utrzymania porządku w Generalnym Gubernatorstwie oraz w terenach wcielonych bezpośrednio do Rzeszy.

Infografika o strukturze i roli Granatowej Policji w Generalnym Gubernatorstwie

Stosunek państwa polskiego i ruchu oporu do Granatowej Policji

Polskie Państwo Podziemne przyjęło postawę pragmatyczną: rozpoznawało, że część obywateli znalazła się w obcym mundurze, i oczekiwało ich lojalności wobec Rzeczypospolitej. Zgodnie z zasadami państwa polskiego, udział w represjach i zbrodniach niemieckiego okupanta mógł wiązać się z indywidualną odpowiedzialnością po wojnie. Jednak gorliwość w wykonywaniu niemieckich rozkazów i brutalność często prowadziły do wyroków i rozliczeń, także ze strony polskiego podziemia.

Wśród granatowych policjantów byli zarówno lojalni wykonawcy rozkazów, jak i tacy, którzy sabotowali je lub chronili ludzi ukrywanych przed Gestapo. Znano przykłady ukrywania Żydów oraz ostrzegania przed planami niemieckimi; jednocześnie istniały przypadki, w których granatowi zabijali lub przekazywali Niemcom informacje o ukrywających się Polakach. Zdarzały się sytuacje, w których granatowi zabijali nawet wobec możliwości ujawnienia wspieranych przez nich osób. W efekcie rola policyjna była postrzegana w społeczeństwie jako element okupacyjny, a jednocześnie w niektórych przypadkach służyła niepodległości, gdy funkcjonariusze wykorzystywali mundur do działań na rzecz państwa polskiego.

Wizerunek powstańczych działań i roli PKB w Warszawie

Powstanie Warszawskie a policja granatowa

W czasie powstania warszawskiego ok. 1200 funkcjonariuszy było zaangażowanych w kierowanie i wykonywanie poleceń polskiego Korpusu Bezpieczeństwa (PKB) pod skrzydłami Armii Krajowej. PKB, utworzony przez Mariana Kozielewskiego, miał pełnić rolę służb porządkowych, a po wybuchu powstania przejąć część zadań porządkowych. W Warszawie granatowa policja i PKB liczyły około 12-13 tys. funkcjonariuszy; wśród nich 25-30% było związanych z podziemiem w różnym stopniu. Powstańcy zajmowali niektóre komisariaty granatowej policji, a także budynki takie jak komenda policji granatowej i PAST-a. Zgrupowania AK prowadziły walki w różnych punktach miasta, a zdobycie PAST-y było jednym z kluczowych momentów.

W relacjach świadków wymienić można zasługi ludzi takich jak Marian Kozielewski, który zgłosił się do służby jako sanitariusz w godzinie W. Szturm na PAST-ę, długotrwałe walki, wyłomy i technologiczne wykorzystanie ognia to obrazy bitwy o to miejsce. W walkach uczestniczyli także inni funkcjonariusze PKB, a także żołnierze AK, którzy wykorzystywali mundur granatowej policji do działań antyniemieckich. Po zdobyciu PAST-y, powstańcy wyprowadzili jeńców i broń, a narracje świadków podkreślają duch walki i ofiarność uczestników.

Mapa walk w Warszawie i lokalizacji komisariatów granatowej policji

Cel i pamięć po wojnie

Po wybuchu powstania i w kolejnych latach, tabu związane z granatową policją nabrało nowej dynamiki: polskie państwo po wojnie miało rozliczyć zjawiska zdrady i zbrodni, a także wskazać na bohaterów, którzy jako żołnierze podziemia używali munduru w imię niepodległości. Tablice pamiątkowe i biogramy niekiedy oddzielają przodowników od granatowych mundurów, wskazując na ich działania w drugim wymiarze - w Armii Krajowej lub innych strukturach niepodległościowych. Przykłady takie jak Franciszek Banaś, który jako policjant granatowy stał się zakonspirowanym żołnierzem AK, pokazują złożoność problemu: służyć w obcej skórze, aby służyć Polsce. To rozdzielenie dwóch porządków państwowych - niemieckiego i polskiego - jest istotne dla zrozumienia pamięci i ocen historycznych.

W PL i w regionach obecne są tablice i miejsca pamięci, które oddają cześć bohaterom i ofiarom. Jednocześnie istnieje jasna niechęć do gloryfikowania granatowej policji jako całej formacji państwowej okupacyjnej. Skrycie jednak w pamięci narodowej znajdują miejsce opowieści o ludziach, takich jak Franciszek Banaś, którzy wykorzystali mundur policjanta granatowego do ratowania życia, oraz o tych, którzy gorliwością w mordowaniu Żydów i Polaków stali się zdrajcami według polskiego prawa i społeczeństwa. Obecnie historia granatowej policji jest przedmiotem badań i refleksji, a edukacja stara się ukazywać złożoność decyzji jednostek w warunkach okupacyjnych.

Najważniejsze wnioski

  • Granatowa policja była narzędziem okupanta, zorganizowanym i nadzorowanym przez niemieckie władze w Generalnym Gubernatorstwie.
  • Szerszy kontekst wojenny i polityczny wpływał na to, kto w niej służył i jak działał - od przymusowej mobilizacji do ochotniczych zgłoszeń.
  • Po wojnie odpowiedzialność karna i pamięć historyczna rozdzielały losy funkcjonariuszy: od tych, którzy kontynuowali działalność z jednej strony, po tych, którzy pomagali w ruchu oporu lub byli ukrywani.
  • Rola policji granatowej w eksterminacji Żydów i represjach była zależna od lokalnych decyzji niemieckich władz, a także od charakteru poszczególnych funkcjonariuszy.

Wybuch powstania warszawskiego/Relacje i dokumenty

tags: #pluton #egzekucyjny #pieciu #policjantow

Popularne posty: