Sara Kwasnik - Informacje o Dłużniku i Postępowaniu Windykacyjnym


W dniu 2 lutego 2018 roku Bank (...) S.A. złożył pozew przeciwko A. S. o zapłatę kwoty 485 208,33 zł. Kwota ta obejmowała kapitał w wysokości 231 558,77 zł, odsetki umowne naliczone od 14 lipca 2013 roku do 5 stycznia 2018 roku w wysokości 253 604,56 zł oraz opłatę bankową w kwocie 45,00 zł. Bank wskazał, że dnia 26 czerwca 2008 roku zawarł z pozwanym umowę kredytu, jednak pozwany, pomimo zawarcia kolejnych ugód, nie regulował rat.

Pozwany A. S. w piśmie z dnia 22 sierpnia 2018 roku złożył zarzuty od nakazu zapłaty, kwestionując zasadność roszczenia zarówno co do zasady, jak i wysokości. W kolejnym piśmie, z dnia 20 stycznia 2020 roku, pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, argumentując brak udowodnienia roszczenia i jego bezpodstawność. Z ostrożności procesowej podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia.

Bezsporne w sprawie pozostaje zawarcie między stronami umowy kredytu gotówkowego (...) z dnia 26 czerwca 2008 roku oraz późniejszych umów ugód z dnia 19 sierpnia 2009 roku (wraz z dwoma aneksami) i z dnia 19 lipca 2013 roku, które określały nowe warunki spłaty zadłużenia. Dołączone do akt sprawy umowy, podpisane przez pozwanego, oraz zestawienie operacji za okres 2009-2015 stanowią dowód istnienia zobowiązania, warunków umowy, udostępnienia środków pieniężnych, sposobu zarachowania spłat, naliczania oprocentowania oraz wysokości zadłużenia.

Wyciąg z ksiąg bankowych, mimo iż nie jest dokumentem urzędowym, podlega ocenie w ramach zasady swobodnej oceny dowodów. Kluczowe znaczenie dla sprawy mają umowa kredytu gotówkowego oraz kolejne umowy ugody, w których pozwany uznawał swoje zadłużenie, a z których wynikał aktualny stan zadłużenia i harmonogram spłat. W związku z tym, ciężar dowodu przesunął się na pozwanego, który powinien udowodnić fakty uzasadniające oddalenie powództwa, takie jak całkowita lub częściowa spłata należności.

A. S., mimo kwestionowania wysokości zobowiązania, nie przedstawił dowodów na dokonanie większej liczby spłat niż twierdził bank ani na niższe saldo zadłużenia. Nie przedstawił również potwierdzeń przelewów, które mogłyby potwierdzić jego wersję zdarzeń. Zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W tym przypadku, pozwany powinien udowodnić fakty niweczące roszczenie powoda.

Powodowy bank wykazał, że doszło do zawarcia umowy kredytu i udostępnienia środków pieniężnych kredytobiorcy. To na pozwanym, jako stronie zaprzeczającej istnieniu i wysokości zobowiązania, spoczywał obowiązek udowodnienia, że wywiązał się ze swoich obowiązków umownych i terminowo regulował raty kredytu. Dowodem na to nie mogło być jedynie przesłuchanie pozwanego, gdyż saldo rozliczeń i treść umowy powinny być wykazane dokumentami, zapisami księgowymi lub opinią biegłego.

Strona powodowa przedstawiła sposób wyliczenia kwoty zadłużenia, w tym historię rachunku bankowego pozwanego, poszczególne operacje księgowe, sposób naliczania odsetek oraz wyciąg z ksiąg bankowych. Te dowody są wystarczające do stwierdzenia istnienia, wysokości i wymagalności zadłużenia, zobowiązując pozwanego do przedstawienia dowodów podważających prawidłowość tych wyliczeń.

Pozwany nie zgłosił konkretnych i umotywowanych zastrzeżeń co do merytorycznej lub formalnej poprawności dokumentów przedstawionych przez powoda, ani nie wskazał konkretnych operacji niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy.

Historia Kredytu i Ugód

Umowa kredytu gotówkowego została zawarta 26 czerwca 2008 roku. Wypłata środków nastąpiła jednorazowo przelewem na rachunek bankowy kredytobiorcy. Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, a spłata miała następować poprzez potrącenie wymagalnych należności banku z wierzytelnościami pozwanego na jego rachunku bankowym.

W związku z zaległościami w płatnościach, pismem z dnia 8 lipca 2009 roku bank wezwał pozwanego do spłaty zadłużenia w wysokości 20 117,26 zł. Brak uregulowania zaległości skutkował wypowiedzeniem umowy kredytu. Pismem z dnia 13 lipca 2009 roku bank doręczył pozwanemu wypowiedzenie, a po upływie 30 dni, tj. 13 sierpnia 2009 roku, całość niespłaconego kredytu stała się wymagalna.

W dniu 19 sierpnia 2009 roku zawarto umowę ugody, w której A. S. uznał w całości zadłużenie z tytułu umowy kredytu gotówkowego z dnia 26 czerwca 2008 roku. Uznanie to, na podstawie art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego, spowodowało przerwanie biegu przedawnienia. Termin przedawnienia rozpoczął bieg na nowo od dnia 20 sierpnia 2009 roku.

Ugoda z 19 sierpnia 2009 roku nie stanowiła odnowienia długu. W jej ramach ustalono oprocentowanie według stałej stopy procentowej wynoszącej 7% rocznie. Bank mógł odstąpić od ugody ze skutkiem natychmiastowym, co powodowałoby postawienie całości zadłużenia w stan natychmiastowej wykonalności. Kwoty niespłaconych rat stawały się zobowiązaniem przeterminowanym, od którego naliczano odsetki.

W związku z zaległościami w płatnościach, pismem z dnia 8 lipca 2009 roku powód wezwał pozwanego do spłaty zadłużenia w wysokości 20 117,26 zł, w terminie 7 dni pod rygorem wypowiedzenia warunków spłaty umowy kredytu. Zaległości nie zostały uregulowane.

W dniu 17 marca 2010 roku zawarto aneks do umowy ugody nr (...), który również stanowił uznanie długu i przerwał bieg przedawnienia. W dniu 11 czerwca 2010 roku strony zawarły kolejny aneks do umowy ugody, w którym A. S. uznał w całości zadłużenie wynikające z umowy kredytowej z dnia 26 czerwca 2008 roku. Na dzień 10 czerwca 2010 roku zadłużenie wynosiło 339 581,24 zł (należność główna), 44,59 zł (koszty) oraz 29 712,47 zł (odsetki do 9 czerwca 2010 roku), plus dalsze odsetki liczone od 10 czerwca 2010 roku według stałej stopy 7% rocznie. Powyższe spowodowało ponowne przerwanie biegu przedawnienia, które rozpoczęło swój bieg na nowo od dnia 12 czerwca 2010 roku.

W okresie od 12 czerwca 2010 roku do 16 lipca 2013 roku pozwany dokonywał wpłat na poczet rat kredytu, jednak nie w pełnej wysokości. Wśród dokonanych wpłat znajdują się m.in.: 3 002,00 zł (01.07.2010), 3 100 zł (03.09.2010), 6 200 zł (29.10.2010), 3 000 zł (02.11.2010), 3 000 zł (03.12.2010), 3 000 zł (04.03.2011), 6 150 zł (18.03.2011), 3 050 zł (30.06.2011), 1 500 zł (16.07.2013).

Dokonywanie wpłat na poczet zadłużenia jest uznawane za tzw. uznanie niewłaściwe długu, które przerywa bieg przedawnienia. Uznanie roszczenia polega na każdym zachowaniu dłużnika przyznającym obowiązek świadczenia, nawet bez świadomości wywołania skutków prawnych.

W dniu 19 lipca 2013 roku strony zawarły umowę ugody nr (...), której przedmiotem było określenie nowych warunków spłaty zadłużenia. Na dzień zawarcia ugody zadłużenie wynosiło 258 558,83 zł tytułem kapitału oraz 166 399,43 zł tytułem odsetek. Termin wypowiedzenia ugody ustalono na 30 dni, po upływie którego całość niespłaconego zadłużenia stawała się wymagalna.

Pismem z dnia 8 lipca 2009 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty zadłużenia w wysokości 20 117,26 zł. W dniu 19 lipca 2013 roku strony zawarły umowę ugody nr (...), której przedmiotem było określenie nowych warunków spłaty zadłużenia z tytułu umowy kredytu. Strony określiły wysokość zadłużenia, które na dzień jej zawarcia wynosiło 258 558,83 zł (kapitał) i 166 399,43 zł (odsetki).

Bank wielokrotnie zawierał z pozwanym umowy ugody, zmieniające warunki spłaty kredytu na korzystniejsze dla pozwanego. Mimo to, w okresie od 14 lipca 2013 roku do 5 stycznia 2018 roku bank naliczył odsetki w kwocie 253 604,56 zł.

Pismem z dnia 20 stycznia 2020 roku pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Podniósł zarzuty dotyczące braku udowodnienia roszczenia oraz jego bezpodstawności co do zasady i wysokości. Z ostrożności procesowej zgłosił również zarzut przedawnienia roszczenia.

Termin Przedawnienia

Roszczenia banku wynikające z kredytu bankowego, ze względu na związek z działalnością gospodarczą banku, podlegają 3-letniemu terminowi przedawnienia (art. 118 Kodeksu cywilnego). Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, czyli od dnia upływu terminu jego płatności (art. 120 § 1 Kodeksu cywilnego). Oznacza to, że poszczególne raty kredytu przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym powinny zostać spłacone zgodnie z umową.

W przypadku niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków umowy lub braku spłaty kredytu, bank ma prawo wypowiedzieć umowę kredytową. Wówczas całość niespłaconego kredytu staje się wymagalna.

Zawarcie umowy ugody i uznanie zadłużenia przez pozwanego przerywa bieg przedawnienia. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego, uznanie długu powoduje przerwanie biegu przedawnienia, a na mocy art. 124 § 1 Kodeksu cywilnego, po przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.

W niniejszej sprawie, uznanie długu nastąpiło kilkukrotnie w wyniku zawarcia ugód i aneksów do umowy. Każde z tych zdarzeń skutkowało przerwaniem biegu przedawnienia i rozpoczęciem jego biegu na nowo od daty uznania.

Przykładowo, uznanie zadłużenia w dniu 19 sierpnia 2009 roku spowodowało rozpoczęcie biegu nowego 3-letniego terminu przedawnienia od dnia 20 sierpnia 2009 roku. Kolejne uznanie długu miało miejsce w dniu 11 czerwca 2010 roku, co spowodowało rozpoczęcie biegu przedawnienia od dnia 12 czerwca 2010 roku.

Zawarcie ugody w dniu 19 lipca 2013 roku, która określała nowe warunki spłaty zadłużenia, również stanowiło formę uznania długu i przerwało bieg przedawnienia. Po tej dacie rozpoczął się nowy 3-letni termin przedawnienia.

Schemat przypominający drzewo genealogiczne, pokazujący powiązania między umową kredytową, ugodami i aneksami, z zaznaczonymi datami i kwotami.

📌Przedawnienie roszczeń kredytobiorców walutowych – fakty i mity.

Pozew o zapłatę został złożony 2 lutego 2018 roku. W tym momencie, bank musiał wykazać, że jego roszczenie nie uległo przedawnieniu. Kluczowe jest ustalenie, od kiedy liczyć ostatni bieg przedawnienia po ostatnim zdarzeniu przerywającym jego bieg.

Podsumowanie Postępowania

Bank (...) S.A. wystąpił z pozwem o zapłatę kwoty 485 208,33 zł, powołując się na umowę kredytu z 26 czerwca 2008 roku oraz kolejne ugody i aneksy. Pozwany A. S. kwestionował zasadność i wysokość roszczenia, podnosząc zarzut przedawnienia.

Sąd ocenił, że dokumenty przedstawione przez bank, w tym umowy, ugody i zestawienia operacji, stanowią wystarczający dowód istnienia zobowiązania i jego wysokości. Podkreślono, że uznanie długu przez pozwanego w ramach kolejnych ugód i aneksów przerywało bieg przedawnienia.

W związku z tym, że pozwany nie przedstawił dowodów na spłatę całości lub części zadłużenia, a także nie wykazał konkretnych błędów w wyliczeniach banku, sąd uznał roszczenie banku za uzasadnione.

Infografika przedstawiająca ścieżkę postępowania sądowego: od złożenia pozwu, przez zarzuty pozwanego, po rozstrzygnięcie sądu.

tags: #sara #kwasnik #dluznik

Popularne posty: