Windykacja telefoniczna: Jakie są granice prawne i jak się bronić przed nękaniem?


Praca windykatora wymaga regularnego przypominania dłużnikom o ich zaległościach. W niektórych przypadkach działania windykatorów mogą być jednak zakwalifikowane jako bezprawne. Kiedy telefony od windykatora mogą być uznane za nękanie? Czy nękanie telefonami dotyczącymi zadłużenia może być wykroczeniem lub przestępstwem? Kiedy możesz zażądać odszkodowania od firmy windykacyjnej? Dowiesz się tego z poniższego artykułu.

Intensywny kontakt telefoniczny to jedna z podstawowych i najczęściej stosowanych taktyk firm windykacyjnych. Jej celem jest wywarcie presji psychologicznej, zmęczenie dłużnika i skłonienie go do szybkiej, często nieprzemyślanej spłaty, nawet jeśli dług jest sporny lub przedawniony. Windykatorzy doskonale wiedzą, że ciągłe telefony dezorganizują życie, wywołują wstyd i poczucie winy. Jednak ta strategia ma swoje wyraźne granice prawne, których przekroczenie jest niedopuszczalne. Kluczowe jest zrozumienie, że prawa dłużnika a windykacja to nie puste hasła, ale realne przepisy chroniące Twoją prywatność i godność. Działania windykatora stają się bezprawne, gdy przybierają formę nękania - na przykład poprzez wykonywanie kilkudziesięciu połączeń dziennie, telefony w godzinach nocnych (po 22:00) czy w dni ustawowo wolne od pracy. Takie zachowanie nosi znamiona uporczywego nękania, które jest penalizowane przez polskie prawo. W skrajnych przypadkach uporczywa windykacja może być zakwalifikowana jako stalking, czyli przestępstwo z art. 190a Kodeksu karnego.

Telefon z firmy windykacyjnej z pewnością może wywołać stres, ale zawsze największe obawy budzi to, co nieznane, dlatego warto wiedzieć, jak w ogóle dochodzi do sytuacji, że windykator się z nami kontaktuje i na czym polega działanie firm windykacyjnych. Firmy zarządzające wierzytelnościami zajmują się odzyskiwaniem należności, a przez to, że pomagają wierzycielom odzyskać środki za dostarczone towary i usługi, sprawiają, że firmy i w ogóle - cała gospodarka mogą lepiej funkcjonować. Firmy windykacyjne zakupują także portfele należności od wierzycieli. W takim przypadku dana agencja windykacyjna staje się tzw. wierzycielem wtórnym i działa w swoim imieniu. Bez względu na to, z którym „scenariuszem” ma do czynienia osoba zadłużona, należy wiedzieć, że nie warto unikać kontaktu z windykatorem, bo to osoba, która pomoże wyjść z zadłużenia, albo uniknąć naprawdę dużych problemów finansowych, jeżeli ktoś jest dłużnikiem i o tym nie wie.

Czy nękające telefony windykatora są wykroczeniem?

Zgodnie z art. 107 Kodeksu wykroczeń, kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany. Aby dane działanie windykatora mogło zostać uznane za wykroczenie, o którym mowa powyżej, konieczne jest spełnienie następujących przesłanek:

  • działanie windykatora w celu dokuczenia dłużnikowi,
  • działanie poprzez złośliwe wprowadzenie w błąd lub złośliwe niepokojenie dłużnika.

Zgodnie z orzecznictwem: „Złośliwe niepokojenie to wzbudzanie niepokoju, obawy, lęku w różny sposób. Niepokojenie może polegać na zakłóceniu spokoju lub innych zachowaniach wyprowadzających pokrzywdzonego z równowagi psychicznej. Istotne w zachowaniu sprawcy jest to, że kieruje się on chęcią dokuczenia innej osobie, sprawienia jej przykrości, przysporzenia trosk i zmartwień. Pobudką działania sprawcy jest nieżyczliwość, ponieważ chodzi o »dotknięcie« ofiary, wyprowadzenie jej z równowagi, spowodowanie zdenerwowania” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - I Wydział Cywilny z 23 lipca 2019 roku, I ACa 851/18). Nie można zatem wykluczyć, że windykator, zmierzając do przymuszenia dłużnika do spłaty wierzytelności, wypełni znamiona wykroczenia z art. 107 kw.

Czy nękające telefony windykatora są przestępstwem?

Zgodnie z art. 190a Kodeksu karnego, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jeżeli następstwem tego czynu jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Aby dane działanie windykatora mogło być uznane za przestępstwo, o którym mowa powyżej, konieczne jest spełnienie następujących przesłanek:

  • działanie windykatora musi polegać na uporczywym nękaniu dłużnika lub osoby jemu najbliższej;
  • nękanie musi wzbudzać u dłużnika lub osoby jemu najbliższej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia bądź istotnie naruszać prywatność.

Należy podkreślić, że wśród przesłanek, odmiennie niż w przypadku wykroczenia z art. 107 kw, nie ma celu, jaki miałby realizować sprawca. Jak wskazuje orzecznictwo: „Motywacja sprawcy jest irrelewantna z punktu widzenia znamion tego czynu. Sprawca zatem może działać w różnym celu. […] Realizacja celu, który sam w sobie nie zasługuje na negatywną ocenę, środkami stanowiącymi uporczywe nękanie innej osoby prowadzące do wzbudzenia w niej poczucia zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub naruszające jej prywatność może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 190a KK” (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z 2 grudnia 2020 roku, III KK 266/20).

Nie jest zatem wykluczone, że sprawca, działając z pobudek, których nie można oceniać negatywnie (np. chcąc wyegzekwować należność), jednocześnie zrealizuje przesłanki przestępstwa i popełni czyn stalkingu. Aby móc przypisać windykatorowi popełnienie przestępstwa stalkingu, musi on wypełnić swoim zachowaniem znamiona tego czynu opisane powyżej, w tym w szczególności jego zachowanie musi zostać uznane za uporczywe nękanie.

Ilustracja przedstawiająca schemat blokowy analizy dopuszczalności działań windykacyjnych.

Kiedy mamy do czynienia z uporczywym nękaniem?

Zgodnie z orzecznictwem: „W świetle obowiązującej regulacji, by zachowanie mogło być uznane za stalking, nękanie przez sprawcę musi być uporczywe, a zatem polegać na nieustannym oraz istotnym naruszaniu prywatności innej osoby oraz na wzbudzeniu w pokrzywdzonym uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia. Ustawodawca nie wymaga przy tym, aby zachowanie stalkera niosło ze sobą element agresji” (postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Karna z 12 grudnia 2013 roku, III KK 417/13).

Judykatura podkreśla ponadto, że: „O uporczywym zachowaniu się sprawcy świadczyć będzie z jednej strony jego szczególne nastawienie psychiczne, wyrażające się w nieustępliwości nękania, tj. trwaniu w swego rodzaju uporze, mimo próśb i upomnień pochodzących od pokrzywdzonego lub innych osób o zaprzestanie przedmiotowych zachowań, z drugiej natomiast strony - dłuższy upływ czasu, przez który sprawca je podejmuje. Skutkiem zachowania się sprawcy musi być wytworzenie u pokrzywdzonego uzasadnionego poczucia zagrożenia lub poczucia istotnego naruszenia jego prywatności” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu - II Wydział Karny z 19 lutego 2014 roku, II AKa 18/14).

Sprawca musi zatem w dłuższym okresie, nieustannie, z dużym natężeniem nękać pokrzywdzonego i w ten sposób wywoływać u niego poczucie zagrożenia lub naruszenie prywatności. Trzeba mieć jednak na uwadze, że istotą działań windykatorów jest właśnie nieustanne przypominanie o konieczności spłaty zadłużenia. Takie działanie samo w sobie nie będzie powodować odpowiedzialności karnej, jeżeli nie przekracza granicy bezprawności.

Przedstawiciele literatury prawniczej stoją na stanowisku, że: „zrealizować znamiona przestępstwa z art. 190a § 1 KK mogą przede wszystkim windykatorzy, zbyt często komunikujący się z dłużnikami […] zazwyczaj wykonują oni do dłużnika kilka, a nawet kilkanaście telefonów w tygodniu. Najczęściej grożą oni dłużnikowi nieprzyjemnymi następstwami w przypadku nieuregulowania należności” (M. Budyn-Kulik, Komentarz do art. 190a KK, teza 40).

Uznaje się ponadto, że: „[…] kluczowym kryterium potwierdzenia lub wykluczenia wypełnienia znamion uporczywego nękania przez pracownika banku lub firmy windykacyjnej pozostaje charakter i natężenie podejmowanych działań, a także motywacja i nastawienie, jakimi kieruje się on wobec dłużnika. Jeżeli nie są one adekwatne do sytuacji i zbyt mocno naruszają chronioną przez art. 190a KK wolność osobistą dłużnika, w szczególności jawiąc się jako środki rażąco niewspółmierne i napastliwe, mające na celu dokuczenie dłużnikowi, windykatora można pociągnąć do odpowiedzialności karnej” (Grzegorz Grupa, Windykacja należności jako przejaw uporczywego nękania z art. 190a § 1 KK, Legalis).

Istotne jest zatem to, w jaki sposób windykator realizuje swoje obowiązki, jakie podejmuje w tym celu działania, w jakich godzinach, jak często i w jaki sposób odnosi się do dłużnika. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na istotną kwestię związaną z praktyką działania firm windykacyjnych, które obecnie zatrudniają wiele osób, a żadna z nich nie dzwoni stale do jednego dłużnika. W takim wypadku może powstać poważny problem z przypisaniem konkretnej osobie odpowiedzialności z tytułu stalkingu, ponieważ żadna z osób pojedynczo nie będzie spełniać przesłanki uporczywego nękania. Odpowiedzialność karna jest natomiast zindywidualizowana.

Telefony od windykatora a naruszenie dóbr osobistych

W przeciwieństwie do odpowiedzialności karnej, w przypadku odpowiedzialności cywilnej możliwe jest pociągnięcie do odpowiedzialności podmiotu zbiorowego - firmy windykacyjnej. Zgodnie z orzecznictwem nękanie przez windykatorów w konkretnych okolicznościach może być natomiast potraktowane jako naruszenie dóbr osobistych. Jak wskazał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu: „Są granice, których wierzycielowi przekroczyć nie wolno. […] działanie firmy windykacyjnej, która lekceważy obywatela i niezgodnie z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami wymusza na nim przez nękanie go w różny sposób, spłatę długu, co do którego zgłosi on zarzut przedawnienia lub uznał żądanie za bezpodstawne, jest naruszeniem dóbr osobistych, a konkretnie wolności, miru domowego i prywatności” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu - I Wydział Cywilny z 15 lutego 2013 roku, I ACa 31/13).

Zgodnie z Kodeksem cywilnym dobra osobiste człowieka, w szczególności zdrowie, wolność, cześć, nietykalność mieszkania, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.

Poszkodowany w wyniku nękania przez firmę windykacyjną może żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia. W razie dokonanego naruszenia poszkodowany może żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, żeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Infografika przedstawiająca prawa dłużnika w kontekście działań windykacyjnych.

Jak skutecznie bronić się przed nękaniem telefonicznym ze strony windykatora?

Stres, bezradność i poczucie osaczenia - te emocje doskonale zna każda osoba, którą dotknęły nękające telefony z windykacji. Dzwoniący o świcie telefon, seria nieodebranych połączeń w ciągu dnia, a czasem nawet głuche telefony w środku nocy potrafią zrujnować spokój i wpędzić w spiralę lęku. Czujesz, że tracisz kontrolę, a windykator zdaje się mieć nad Tobą przewagę. Prawda jest jednak inna. Istnieją skuteczne i, co najważniejsze, w pełni legalne sposoby, aby przerwać ten proceder. Twoja skuteczna obrona przed windykacją zaczyna się właśnie tutaj - od zrozumienia swoich praw i podjęcia konkretnych, przemyślanych działań.

7 sprawdzonych sposobów na obronę - instrukcja krok po kroku

  1. Asertywna rozmowa - jak postawić granice? Pierwszym i najważniejszym krokiem jest postawienie jasnych granic. Kluczowe jest to, jak rozmawiać z windykatorem przez telefon - spokojnie, ale stanowczo. Nie daj się wciągnąć w emocjonalną dyskusję, nie tłumacz się ze swojej sytuacji życiowej i nie daj się zastraszyć. Zamiast tego, podczas najbliższej rozmowy, użyj konkretnych, asertywnych komunikatów. Możesz powiedzieć: „proszę o zaprzestanie kontaktu telefonicznego. Wszelką korespondencję proszę kierować wyłącznie drogą listowną na mój adres” lub „nie wyrażam zgody na dalsze prowadzenie rozmowy i żądam zaprzestania nękania mnie telefonami”. Zapisz datę i godzinę tej rozmowy oraz imię i nazwisko konsultanta, jeśli uda Ci się je uzyskać. Poinformowanie windykatora o braku zgody na kontakt telefoniczny jest Twoim podstawowym prawem i stanowi ważny dowód, jeśli zdecydujesz się na dalsze kroki prawne.

  2. Żądanie danych i podstawy długu na piśmie. Bardzo częstą praktyką jest dzwonienie w sprawie długów, które są przedawnione, nieistniejące lub zostały sprzedane innej firmie bez Twojej wiedzy. Dlatego fundamentalne prawa dłużnika obejmują prawo do pełnej informacji. Podczas rozmowy telefonicznej zażądaj od windykatora podania pełnej nazwy firmy, którą reprezentuje, oraz dokładnych danych wierzyciela, w imieniu którego działa. Co najważniejsze, stanowczo poproś o przesłanie pocztą tradycyjną kompletu dokumentów potwierdzających istnienie i wysokość zadłużenia. Powinny to być: kopia umowy, z której wynika dług, faktury lub rachunki, a także umowa cesji wierzytelności, jeśli dług został sprzedany. Odmowa przedstawienia tych dokumentów lub unikanie odpowiedzi powinno zapalić u Ciebie czerwoną lampkę i jest silnym sygnałem, że firma może nie mieć solidnych podstaw do roszczeń.

  3. Nagrywanie rozmów - czy to legalne i jak to robić? W obliczu uporczywej windykacji, gromadzenie dowodów jest kluczowe, a nagranie rozmowy telefonicznej może być jednym z najmocniejszych. Wiele osób obawia się o legalność takiego działania. Zgodnie z polskim prawem, możesz nagrywać rozmowę, w której jesteś uczestnikiem, nawet bez zgody drugiej strony. Jednak, aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości i aby nagranie miało większą moc dowodową, najlepszą praktyką jest poinformowanie rozmówcy o fakcie rejestracji połączenia. Na samym początku rozmowy, zanim windykator zacznie swój monolog, powiedz wyraźnie: „informuję, że w celu ochrony moich praw, ta rozmowa jest nagrywana”. Taki komunikat często działa na windykatorów jak zimny prysznic - ich ton staje się grzeczniejszy, a agresywne techniki znikają.

  4. Blokowanie numerów i ignorowanie - kiedy to ma sens? Blokowanie numerów telefonów, z których dzwoni windykator, wydaje się najprostszym i najszybszym sposobem na odzyskanie spokoju. Jest to metoda, która może przynieść chwilową ulgę, jednak rzadko kiedy stanowi długoterminowe rozwiązanie problemu. Firmy windykacyjne dysponują całymi pulami numerów i zaawansowanymi systemami, które pozwalają im na wykonywanie połączeń z coraz to nowych numerów, co sprawia, że blokowanie staje się syzyfową pracą. Ta strategia ma sens głównie jako działanie doraźne, gdy potrzebujesz natychmiastowej przerwy od naporu telefonów, aby na spokojnie zastanowić się nad kolejnymi krokami. Musisz jednak pamiętać, że ignorowanie problemu nie sprawi, że on zniknie. To unikanie konfrontacji, które może doprowadzić do eskalacji działań windykatora, który w końcu skieruje sprawę na drogę sądową.

  5. Oficjalne wezwanie do zaprzestania naruszeń. Jeśli asertywna rozmowa i żądanie dokumentów nie przynoszą skutku, a nękające telefony z windykacji nie ustają, czas przenieść działania na wyższy, bardziej formalny poziom. Przygotuj pismo - wezwanie do zaprzestania naruszeń dóbr osobistych - i wyślij je do siedziby firmy windykacyjnej listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. W treści pisma precyzyjnie opisz, na czym polegają bezprawne działania (np. telefony w nocy, kilkadziesiąt połączeń dziennie, groźby), powołaj się na swoje prawo do prywatności i spokoju. Stanowczo zażądaj natychmiastowego zaprzestania kontaktu telefonicznego i poinformuj, że dalsze nękanie spotka się z podjęciem przez Ciebie odpowiednich kroków prawnych, w tym złożeniem skargi do UOKiK oraz zawiadomieniem organów ścigania.

  6. Skarga na firmę windykacyjną do UOKiK. Gdy firma windykacyjna ignoruje Twoje wezwania i nadal narusza Twoje prawa, masz potężnego sojusznika w postaci Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Złożenie oficjalnej skargi na firmę windykacyjną do UOKiK to bardzo skuteczny sposób na ukrócenie nieuczciwych praktyk. Podstawą do skargi mogą być wszelkie działania, które noszą znamiona agresywnej praktyki rynkowej, takie jak: wywieranie nadmiernej presji, nękanie, grożenie ujawnieniem informacji o długu osobom trzecim (np. pracodawcy czy sąsiadom), czy wprowadzanie w błąd co do konsekwencji braku zapłaty. W jej treści należy dokładnie opisać sytuację, podać nazwę firmy windykacyjnej i załączyć wszelkie posiadane dowody - bilingi, nagrania rozmów, treść SMS-ów czy kopię wysłanego wezwania do zaprzestania naruszeń.

  7. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. To najbardziej radykalny krok, zarezerwowany dla sytuacji, w których uporczywa windykacja przybiera formę skrajnego nękania, zagrażającego Twojemu poczuciu bezpieczeństwa. Jeśli windykator grozi Ci, nachodzi Cię w domu lub w pracy, a liczba telefonów jest tak duża, że dezorganizuje Twoje życie i wzbudza uzasadnione poczucie zagrożenia, masz prawo złożyć na policji lub w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa uporczywego nękania, czyli stalkingu (art. 190a § 1 Kodeksu karnego). Kluczowe jest tu słowo „uporczywość” - chodzi o działania długotrwałe, powtarzalne i nacechowane złą wolą. Przed złożeniem zawiadomienia postaraj się zgromadzić jak najwięcej dowodów: szczegółowy wykaz połączeń (bilingi), nagrania rozmów, treść wiadomości SMS, zeznania świadków (np. członków rodziny), a także dokumentację medyczną, jeśli nękanie wpłynęło negatywnie na Twoje zdrowie.

Schemat przedstawiający kroki postępowania w przypadku nękających telefonów od windykatora.

Czego nie robić podczas windykacji telefonicznej?

Postawmy sprawę jasno, w niektórych przypadkach choćby rozmowa przeprowadzona była książkowo, dłużnik i tak nie zapłaci, bo np. nie ma z czego. Jednak jest kilka red flag windykacji, na które warto uważać.

  • Rozmawiać o zadłużeniu tylko z osobą upoważnioną. Koniecznie tego pilnuj, dzięki temu zaoszczędzisz czas i nie staniesz przed koniecznością przeprowadzania tej samej rozmowy dwukrotnie. Dlatego zawsze na początku rozmowy weryfikuj swojego rozmówcę.
  • Straszyć dłużnika i składać groźby. Nigdy i pod żadnym pozorem nie strasz dłużnika i nie składaj gróźb. Jeśli chcesz, aby poczuł smak konsekwencji, przedstaw mu prawne konsekwencje, które na pewno wyciągniesz, jeśli nie spłaci zadłużenia. Opowiedz o rosnących odsetkach, o wpisie do rejestru dłużników, o procesie sądowym i egzekucji komorniczej.
  • Używać niezrozumiałego języka prawnego. Pamiętaj, aby dostosowywać język do rozmówcy. To, że jeśli będziesz używać niezrozumiałego języka prawnego, naszpikowanego paragrafami, to dłużnik po prostu Cię nie zrozumie. Z drugiej strony, jeśli zabierasz się za samodzielną windykację, nawet telefoniczną, musisz znać przepisy i prawo, które stoi po Twojej stronie.

Czy windykacja może dzwonić do pracy lub do rodziny?

Częstym lękiem dłużników jest to, że wieść o ich długach dotrze do pracodawcy lub rodziny. Starannie ukrywają swoje zadłużenie, aby wyglądać w pracy jak najlepiej i nie stracić w oczach szefa i kolegów z firmy, lub aby nie martwić bliskich.

Żadna firma windykacyjna nie może ujawniać danych dotyczących zadłużenia, dzwoniąc do pracodawcy czy członków rodziny, chyba że dłużnik wyraził na to wyraźną zgodę. Firmy windykacyjne mogą kontaktować się jedynie bezpośrednio z zadłużonym lub z wyznaczonym przez niego przedstawicielem. Windykatorzy muszą szanować prywatność dłużników. Jeśli firma windykacyjna narusza te zasady, należy to zgłaszać.

Pamiętaj, że w starciu z firmą windykacyjną nie jesteś na straconej pozycji. Prawo stoi po Twojej stronie, oferując szeroki wachlarz narzędzi - od asertywnej rozmowy, przez formalne pisma, aż po skargę na firmę windykacyjną i zawiadomienie organów ścigania. Odzyskanie spokoju jest absolutnie kluczowe i powinno być Twoim pierwszym celem. Gdy uporasz się z nękaniem, zyskasz przestrzeń, by na chłodno zająć się sednem problemu, czyli analizą prawną samego długu. Nie pozwól, by strach i presja dyktowały Twoje decyzje. Weź głęboki oddech i zacznij działać. Jeśli czujesz, że sytuacja Cię przerasta i potrzebujesz wsparcia, nie wahaj się szukać pomocy.

tags: #windykacja #dzwoni #z #numerow #ktorych #nie

Popularne posty: