Hipoteka jest jedną z najbardziej powszechnych form zabezpieczenia wierzytelności, a w szczególności kredytów. O sukcesie hipoteki, której korzenie sięgają starożytnej Grecji, przesądziła wygoda hipoteki zarówno dla wierzyciela, jak i dłużnika. Wierzycielowi hipoteka pozwala zyskać pierwszeństwo zaspokojenia przed innymi wierzycielami i to ze składnika majątku dłużnika o relatywnie dużej wartości, jakim jest nieruchomość, niezależnie od tego, czyją stanie się własnością. Zatem w założeniu nie musi się martwić pogorszeniem kondycji finansowej dłużnika, ani nawet zbyciem przez niego nieruchomości.
Wyobraźmy sobie prosty przykład. Pożyczkodawca udziela pożyczkobiorcy pożyczki pieniężnej, a na zabezpieczenie jej spłaty, pożyczkobiorca (dłużnik) ustanawia na swojej nieruchomości hipotekę do wysokości dwukrotności pożyczki. Gdy przychodzi termin spłaty, dłużnik nie płaci i okazuje się, że poza obciążoną nieruchomością nie ma żadnego majątku. Wierzyciel, aby skorzystać z hipoteki musi pozwać swojego dłużnika o zwrot, bowiem sama hipoteka nie pozwala na prowadzenie egzekucji. Potrzebny jest jeszcze tytuł wykonawczy na zabezpieczoną wierzytelność, np. wyrok sądu z klauzulą wykonalności. Jednak w trakcie procesu dłużnik sprzedaje nieruchomość. Oczywiście, sprzedana nieruchomość jest nadal obciążona hipoteką i wierzyciel - mimo, że jej nowy właściciel nie jest jego dłużnikiem (tzw. „dłużnikiem osobistym”) - może egzekwować z niej swoje roszczenie.
Z tym drugim nie ma problemu prawnego, bowiem Sąd Najwyższy stoi na jasnym stanowisku, że możliwe jest zasądzenie roszczenia zabezpieczonego hipoteką od dłużnika rzeczowego (z tym, że w wyroku zastrzega się, że jego egzekucję można skierować tylko do obciążonej nieruchomości). Jest z tym z nim jednak problem praktyczny, bowiem nowy proces oznacza nową opłatę sądową. Nawet biorąc pod uwagę, że sąd dysponując prawomocnym wyrokiem przeciwko dłużnikowi osobistemu oraz dokumentem urzędowym w postaci odpisu z księgi wieczystej wyda nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, pozwanie dłużnika rzeczowego kosztować będzie wierzyciela dodatkowe 1,25% kwoty dochodzonej wierzytelności (lecz nie więcej niż - bagatela - 25 tys. zł).
Tańsze i szybsze byłoby rozwiązanie pierwsze, czyli wystąpienie o klauzulę wykonalności przeciwko dłużnikowi rzeczowemu na wyroku wydanym przeciwko dłużnikowi osobistemu. Prawo daje taką możliwość, ale jedynie wówczas, gdy „w toku sprawy” dojdzie do „przejścia obowiązku na inna osobę” (art. 788 § 1 k.p.c.). Niestety, sprzedaż w trakcie sprawy przedmiotu zabezpieczenia (obciążonej nieruchomości) jedynie przy dużej dozie dobrej woli sądu i stosowaniu prawa przez (dość daleką) analogię mieści się w pojęciu „przejścia obowiązku na inną osobę”. Obowiązek zwrotu pożyczki pozostaje bowiem przy pożyczkobiorcy, natomiast na nabywcę nieruchomości (dłużnika rzeczowego) zostaje nałożony nowy obowiązek: zapłaty tego samego długu, jednak na podstawie innego tytułu, wynikającego wyłącznie z hipoteki.
Sądy często odmawiają w takim przypadku nadania klauzuli, powołując się na ogólne tezy wskazanych wyżej orzeczeń SN, mówiących o konieczności uzyskania odrębnego tytułu wykonawczego przeciwko dłużnikowi rzeczowemu. Co gorsza, nie można wykluczyć, że w toku sprawy przeciwko dłużnikowi rzeczowemu nieruchomość zostanie sprzedana po raz kolejny. Wówczas, historia się powtórzy, a wierzyciel będzie musiał uzyskać tytułu wykonawczy wobec kolejnego dłużnika rzeczowego. Szczęśliwie tym razem jego szanse na klauzulę wykonalności na wyroku (lub nakazie) przeciwko poprzedniemu dłużnikowi rzeczowemu będą znacznie większe. Sąd Najwyższy i inne sądy raczej dają w takim przypadku klauzulę.
Powyższe oznacza, że nieuczciwy, acz sprawny dłużnik wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, dysponujący dwoma oddanymi kolegami (pierwszym i drugim dłużnikiem rzeczowym) zanim dojdzie do egzekucji może zmusić wierzyciela do wygrania dwóch procesów o zapłatę i uzyskania klauzuli wykonalności przeciwko trzeciemu podmiotowi. Dla wierzyciela oznacza to lekko licząc oznacza to 4 lata oczekiwania i przy roszczeniu przekraczającym 2 mln zł - 200 tys. zł. Jeżeli jednak dłużnik jest nie tylko nieuczciwy, ale też sprytny i proaktywny oraz ma więcej niż dwóch oddanych kolegów może sprawę przeciągnąć jeszcze bardziej. Wystarczy bowiem, że najpierw on, a potem jego koledzy będą sprzedawać nieruchomość już po wniesieniu pozwu przez wierzyciela, ale przed otrzymaniem jego odpisu. Dopiero bowiem z chwilą doręczenia pozwu dochodzi do stanu zawisłości sprawy. Jeżeli zatem zbycia ma miejsce wcześniej, to z pewnością nie jest ono „w toku sprawy”, w związku z czym wierzyciela może pożegnać się z nadzieją na klauzulę wykonalności przeciwko kolejnemu wierzycielowi. Sprawdzając zawczasu w sądzie, czy został złożony pozew, dłużnik rzeczowy może de facto zawsze zbyć nieruchomość przed otrzymaniem pozwu, czyli zanim nastąpi litispendencja.
Oczywiście dla dłużnika powyższa gra nie jest darmowa. Zakładając nawet, że jego koledzy działają pro bono, dłużnik musi przy każdej transakcji zapłacić za notariusza oraz 2% wartości rynkowej nieruchomości tytułem podatku od czynności cywilnoprawnych (o ile nie sprzedaje jej z VAT-em).
Twórczo myślący wierzyciel zapyta się zapewne, czy nie ma możliwości zakazania dłużnikowi sprzedaży nieruchomości do zakończenia sprawy, np. w trybie zabezpieczenia roszczenia. Niestety nie, bowiem w przypadku roszczeń pieniężnych katalog sposobów zabezpieczenia jest zamknięty i wśród tych sposobów nie znajduje się zakaz zbywania nieruchomości (można go stosować tylko w przypadku nieruchomości niemającej urządzonej księgi wieczystej, a na takiej nie może być ustanowionej hipoteki…).
Zmiana trendu orzeczniczego? Co więcej w dwóch orzeczeniach możliwość taką dopuścił. Stało się to najpierw w wyroku z 10 lipca 2015 r., IV CZ 53/15, w którym SN wskazał na możliwość nadania klauzuli w trybie art. 788 k.p.c. Ostatnio w uzasadnieniu uchwały z 8 grudnia 2016 r. Gdyby takie podejście wyznaczyło nową linię orzeczniczą problem uciekającej hipoteki niemal by zniknął. Moim zdaniem, wystarczy wrócić do korzeni tej instytucji i uznać, że dla właściciela nieruchomości obciążonej wynika z hipoteki obowiązek znoszenia egzekucji skierowanej do nieruchomości. Wprowadzenie takiej zasady wymagałoby jednak uzupełnienia Kodeksu postępowania cywilnego o jeden drobny przepis, czego sobie i wierzycielom hipotecznym życzę.
W życiu codziennym stykamy się z sytuacjami, w których powstają różne zobowiązania finansowe wobec nas. Co robić, gdy dłużnik dalej nie płaci należności? Rozwiązaniem będzie złożenie cywilnego pozwu o zapłatę do sądu. Co powinno się w takim pozwie o zapłatę znaleźć? Przede wszystkim należy wskazać dłużnika wraz z adresem i danymi firmy, jeśli to zobowiązanie dotyczy właśnie osoby prawnej. Ważną częścią takiego pozwu jest uzasadnienie, w którym należy dokładnie opisać stan faktyczny, jak doszło do powstania zadłużenia, jakie czynności podjął powód, aby odzyskać należność. Na końcu pisma wymienić trzeba wszystkie załączniki, które składamy do sądu jako dowody w sprawie.
Wniosek o zabezpieczenie jest jednym ze sposobów umożliwiających zabezpieczenie interesów powoda/wnioskodawcy na czas toczącego się postępowania sądowego. Może zostać złożony przed złożeniem pozwu, w pozwie lub też na etapie trwania postępowania sądowego. Niezależnie od momentu wniesienia, istotne jest jego prawidłowe skonstruowanie, tak by nie zawierał on braków formalnych.
Zabezpieczenie konserwacyjne polega na utrwaleniu istniejącego stanu faktycznego i prawnego (np. ustanowieniu zakazu zbywania lub obciążania nieruchomości), aby umożliwić w przyszłości wykonanie orzeczenia. Zabezpieczenie nowacyjne zmienia istniejący stan faktyczny i prawny, kształtując na nowo stosunki między stronami na czas toczącego się postępowania (np. zobowiązuje obowiązanego do płacenia na rzecz uprawnionego alimentów w określonej wysokości). Natomiast zabezpieczenie antycypacyjne prowadzi do zaspokojenia uprawnionego jeszcze przed wydaniem orzeczenia co do istoty sprawy (np. poprzez przekazywanie uprawnionemu, za zgodą obowiązanego dochodu z zarządu przymusowego wykonywanego nad przedsiębiorstwem lub gospodarstwem rolnym obowiązanego).
Celem postępowania zabezpieczającego jest w szczególności zapewnienie wykonania orzeczenia sądowego w postępowaniu egzekucyjnym. Celem zabezpieczenia może być również ułatwienie dochodzenia roszczeń poprzez usprawnienie przyszłego postępowania egzekucyjnego, umożliwienie lub ułatwienie osiągnięcia innego celu postępowania (skuteczność orzeczeń niepodlegających wykonaniu w postępowaniu egzekucyjnym), tymczasowe zaspokojenie roszczeń uprawnionego (np. w sprawach o alimenty lub roszczenia wymienione w art. 7531 Kodeksu postępowania cywilnego, dalej: kpc).
Wydane postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia nie musi nadawać się do wykonania w postępowaniu egzekucyjnym, lecz może charakteryzować się jedynie skutecznością.
Zgodnie z art. 730 § 1 kpc w każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny można żądać udzielenia zabezpieczenia. Sąd może udzielić zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania lub w jego toku. Po uzyskaniu przez uprawnionego tytułu wykonawczego dopuszczalne jest udzielenie zabezpieczenia tylko wtedy, jeżeli ma ono na celu zabezpieczenie roszczenia o świadczenie, którego termin spełnienia jeszcze nie nastąpił.
Udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi bądź poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. Uprawdopodobnienie roszczenia w postępowaniu zabezpieczającym przy uwzględnieniu treści art. 243 kpc (zezwalającego na odstępstwo od rygorów przewidzianych w postępowaniu dowodowym) należy rozumieć w ten sposób, że uprawniony powinien przedstawić i należycie uzasadnić twierdzenia, które stanowią podstawę dochodzonego roszczenia.
Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia uważa się za uprawdopodobniony, gdy żądającym zabezpieczenia jest powód dochodzący należności zapłaty z tytułu transakcji handlowej w rozumieniu Ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, w przypadku gdy wartość tej transakcji nie przekracza 75 tys. zł.
Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych następuje przez:
Każdorazowo sposób udzielenia zabezpieczenia zależy nie tylko od wniosku strony, lecz także podlega ocenie sędziego z punktu widzenia zasadności danego sposób zabezpieczenia oraz możliwy uszczerbek w majątku wierzyciela.
Jeżeli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne, sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych dla zabezpieczenia roszczeń pieniężnych.
Składając pozew o zapłatę należności, należy pamiętać o kilku kluczowych elementach, które zapewnią jego prawidłowe przygotowanie i skuteczne skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. Aby dochodzić swoich praw przed sądem, niezbędne będzie złożenie pozwu o zapłatę należności. Celem jest zwrot należności na drodze sądowej. Do rozpoczęcia postępowania, wskazują zapisy Kodeksu Cywilnego.
Zgodnie z art. 187 § 1 pkt 3 k.p.c., oświadczam, że strony nie podejmowały próby mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu. Powód skierował do strony pozwanej wezwanie do zapłaty, jednak pozostało ono bez jakiejkolwiek odpowiedzi.
W dniu .................... powód wykupił u pozwanego Spółka ……. z siedzibą w Stargardzie Szczecińskim dwutygodniowe wczasy w …….. Pobyt powoda w ……… miał trwać od .................... do .................... Zgodnie z podpisaną umową powód korzystał z wyżywienia w restauracji "Colloseum", z którą powód podpisał umowę o współpracy. W dniu .................... powód po spożyciu obiadu w wyżej wymienionej restauracji uległ zatruciu pokarmowemu i w związku ze złym stanem zdrowia trafił do szpitala rejonowego w …….. Powód pozostawał w szpitalu przez okres 3 dni, podczas których przechodził leczenie ambulatoryjne. W związku z obowiązkiem przestrzegania ścisłej diety powód musiał zrezygnować z żywienia się w restauracji "Colosseum" i samodzielnie zakupywać środki spożywcze przez resztę pobytu na urlopie. Mając na uwadze powyższe uznać należy, iż powód może domagać się zwrotu kosztów leczenia oraz zakupu lekarstw i środków spożywczych, a także (w związku z niezawinionym przez powoda obowiązkiem żywienia się poza restauracją) należy zwrócić mu koszty niewykorzystanych posiłków za okres od .................... do ....................
Dowód: wezwanie do zapłaty z dnia ....................
Spółka ……. odpowiada za działanie osób, z których pomocy korzysta wykonując świadczenie. W związku z tym uznać należy, iż żądanie zasądzenia od strony powodowej wyżej wymienionej kwoty jest całkowicie zasadne.
1. 2. Dokumenty powołane w treści jako dowody.
Co to jest i na czym polega hipoteka przymusowa? Wpis hipoteki przymusowej w księdze wieczystej pozwanego jest najskuteczniejszym sposobem uzyskania zapłaty jeszcze przed zakończeniem procesu. Ponadto wpis hipoteki przymusowej zabezpiecza dochodzenie roszczeń z nieruchomości dłużnika przed innymi wierzycielami. Zabezpieczenie roszczenia (w tym kosztów postępowania) poprzez wpis hipoteki w księdze wieczystej pozwanego składnia do zapłaty lub ugodowego zakończenia sporu. Taktyka przedłużania postępowania sądowego, często stosowana przez dłużników, w celu ukrycia lub zbycia majątek przestaje mieć sens, kiedy roszczenie jest skutecznie zabezpieczone hipoteką.
W przypadku niektórych kategorii dłużników np. osób zarabiających na tzw. flipach (z ang. house flipping), czyli nabywaniem nieruchomości, w celu ich szybkiej odsprzedaży - wpis hipoteki skutecznie blokował sprzedaż i skłaniał właściciela nieruchomości do spłaty zadłużenia wobec wspólnoty mieszkaniowej.
Uzyskanie postanowienia o zabezpieczeniu poprzez wpisanie hipoteki przymusowej obciążającej nieruchomość pozwanego, nie jest takie łatwe i nie w każdej sprawie możliwe. Kiedy można ustanowić hipotekę przymusową? Wpis hipoteki przymusowej na podstawie postanowienia o zabezpieczeniu.
Jak się okazuje, dokonanie wpisu hipoteki na podstawie postanowienia zabezpieczającego roszczenie pieniężne powoda, w praktyce okazuje się problematyczne. Wszystkiemu winien jest lakoniczny przepis art. 740 kodeksu postępowania cywilnego (zwanego dalej k.p.c.) w szczególności brak precyzji ustawodawcy w zdaniu drugim w § 4.
Art. 740 k.p.c. § 1. Wydane na posiedzeniu niejawnym postanowienie o odmowie udzielenia zabezpieczenia, jak również postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia, które podlega wykonaniu przez organ egzekucyjny, oraz dalsze postanowienia dotyczące tego zabezpieczenia sąd doręcza tylko uprawnionemu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Doręczenia obowiązanemu postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia, które podlega wykonaniu przez organ egzekucyjny dokonuje ten organ równocześnie z przystąpieniem do wykonania tego postanowienia. § 2. W wypadkach objętych § 1 obowiązanemu nie doręcza się również zażalenia uprawnionego ani postanowienia sądu drugiej instancji rozstrzygającego o tym zażaleniu. § 3.[...] § 4. Przepisy § 1 i 2 stosuje się także do postanowień w przedmiocie zabezpieczenia przez obciążenie nieruchomości hipoteką przymusową. Doręczenia obowiązanemu postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia dokonuje sąd prowadzący księgę wieczystą równocześnie z doręczeniem orzeczenia w przedmiocie wniosku o wpis hipoteki.
Powyższy przepis jest dość obszerny i reguluje kwestie doręczenia odpisu postanowienia sądu o zabezpieczeniu. Skupmy się na § 4, zdaniu drugim: doręczenia obowiązanemu postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia dokonuje sąd prowadzący księgę wieczystą równocześnie z doręczeniem orzeczenia w przedmiocie wniosku o wpis hipoteki. Ustawodawca skrócił przepis, gubiąc dwa pojęcia: postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia poprzez wpis hipoteki; wniosek wierzyciela o udzielenie zabezpieczenia roszczenia poprzez wpis hipoteki. Jest to przykład wadliwej konstrukcji przepisu.
Orzeczenie w przedmiocie wniosku o wpis hipoteki - co to? Czym jest orzeczenie w przedmiocie wniosku o wpis hipoteki? Co autor tego przepisu miał na myśli? Czy chodziło o orzeczenie o dokonanym wpisie? Choć od 23 września 2001 r. wpis w księdze wieczystej nie jest poprzedzony wydaniem odrębnego orzeczenia o wpisie. Tylko ujawnieniem treści wpisu w elektronicznej księdze wieczystej. Czy może o wniosek o dokonanie wpisu? Jest też trzecia możliwość, czyli przesłanie obowiązanemu odpisu postanowienia o zabezpieczeniu wraz z zawiadomieniem o dokonanym wpisie hipoteki.
Próżno szukać jakiejś pogłębionej analizy w komentarzach do przepisu art. 740 k.p.c. Większość komentatorów po prostu powiela treść niejasnego przepisu, nie wyjaśniając, w jaki sposób ma postąpić wierzyciel. Jedyne co jest jasne (i podnoszone w komentarzach), to cel, jaki przyświecał ustawodawcy. Chciano zmienić dotychczasową praktykę doręczania obowiązanemu odpisu postanowienia o zabezpieczeniu, co skutkowało obciążeniem nieruchomości lub jej zbyciem, zanim wierzyciel zdołał złożyć wniosek o wpis hipoteki.
Omawiany przepis jest także nieczytelny dla sądów: spotkałem się z co najmniej czterema odmiennymi sposobami postępowania sądu po wydaniu postanowienia zezwalającego powodowi na wpis hipoteki na nieruchomości dłużnika.
W pierwszym przypadku, który wydaje się najbardziej racjonalnym, przynajmniej z punktu widzenia wierzyciela: sąd (wydział cywilny) po wydaniu postanowienia uwzględniającego wniosek o zabezpieczenia poprzez wpis hipoteki przymusowej w księdze wieczystej pozwanego, przesłał do sądu wieczystoksięgowego dwa odpisy postanowienia o zabezpieczeniu: ze wzmianką o wykonalności oraz dodatkowy (bez dodatkowych adnotacji). Ponadto do odpisów dołączył także odpis wniosku o zabezpieczenie oraz listę stron (z adresami). Następnie sąd wieczystoksięgowy dokonał wpisu wzmianki w dziale IV i wezwał wierzyciela do uiszczenia opłaty sądowej od wpisu hipoteki. Wierzyciela zaś powiadomił za pośrednictwem Portalu Informacyjnego o przesłaniu powyższych odpisów bezpośrednio do sądu wieczystoksięgowego. Po uiszczeniu należnej opłaty od wpisu hipoteki, hipoteka została ujawniona w dziale IV księgi wieczystej.
W drugim przypadku sąd także po wydaniu postanowienia o zabezpieczeniu przesłał odpis tego postanowienia ze wzmianką o wykonalności oraz drugim odpisem postanowienia i odpisem wniosku o zabezpieczenie celem doręczenia - zgodnie z art. 740 § 4 k.p.c. - stronie pozwanej. Ponadto przesłał stronie pozwanej pouczenie o możliwości złożenia zażalenia do równoległego składu Sądu Okręgowego w Krakowie w terminie 1 tygodnia od dnia doręczenia odpisu postanowienia. Sąd wysłał także do powoda odpis postanowienia ze wzmianką o wykonalności. Nauczony doświadczeniem wynikającym z przypadku opisanego w pkt 1, uiściłem właściwą opłatę, co jednak nie spowodowało, że w księdze wieczystej została ujawniona hipoteka. Sąd wieczystoksięgowy wezwał mnie do złożenia wypełnionego kompletnego z wykorzystaniem formularza "Kw-wpis". W tym przypadku sąd „wyprodukował” aż trzy odpisy postanowienia o zabezpieczeniu.
W trzecim przypadku sąd (wydział cywilny) po wydaniu postanowienia o zabezpieczeniu, nie wysłał odpisu tego postanowienia do sądu wieczystoksięgowego, tylko przesłał do powoda (wierzyciela), informując go, że wniosek o wpis hipoteki powinien sobie złożyć sam powód. Zgodnie z sugestią sądu, wniosek o wpis hipoteki wraz z należną opłatą i odpisem postanowienia o zabezpieczeniu został niezwłocznie złożony do właściwego wydziału ksiąg wieczystych. Po upływie miesiąca otrzymałem zwrot wniosku, z uzasadnieniem braku formalnego w postaci konieczności uzupełnienia o dodatkowy odpisu postanowienia o zabezpieczeniu. W tym przypadku sąd wydał tylko jeden odpis postanowienia o zabezpieczeniu, dopiero później po złożeniu wniosku także drugi przeznaczony do doręczania dłużnikowi.
W ostatnim - czwartym przypadku, postępowanie sądu wydaje się najbardziej zbliżone do treści przepisu, gdyż sąd zadziałał dwutorowo; wydając postanowienie o zabezpieczeniu, przesłał odpis tego postanowienia zarówno do ksiąg wieczystych, jak i do wierzyciela, który następnie złożył wniosek wraz z odpisem postanowienia o zabezpieczeniu. Tym samym, sąd wieczystoksięgowy otrzymał dwa odpisy postanowienia, jeden odpis posłużył do wpisu wzmianki (ten przesłany bezpośrednio przez sąd cywilny), drugi zaś pozostał w aktach księgi wieczystej jako podstawa wpisu hipoteki. Działanie sądu - w tym przypadku - oceniam jako najbardziej zbliżone do celu regulacji i intencji ustawodawcy.
Dla porządku dodać należy, iż brak jest jasnych wytycznych odnośnie do opisanej procedury postępowania w rozporządzeniu z dnia 18 czerwca 2019 r. Ministra Sprawiedliwości - Regulaminie Urzędowania Sądów Powszechnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1141 ze zm.). § 220 ust 1 przewiduje, że wydając wierzycielowi tytuł wykonawczy na podstawie postanowienia w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia, sąd dołącza również odpis tego postanowienia z uzasadnieniem, o ile zostało sporządzone, w celu przekazania go organowi egzekucyjnemu dla doręczenia dłużnikowi. Powyższa regulacja dotyczy komornika (który jest organem egzekucyjnym) - sąd wieczystoksięgowy z całą pewnością za organ egzekucyjny nie może być uznany.
Rozwiązanie opisane w pkt 1, w którym sąd przesyła dwa odpisy postanowienia o zabezpieczeniu: pierwszy ze wzmianką o wykonalności stanowiące podstawę wpisu w księdze wieczyste; drugi odpis dla Pozwanego wraz z odpisem wniosku o zabezpieczenie i pouczeniem o przysługujących dłużnikowi środkach odwoławczych. Powyższe rozwiązanie, do pełni szczęścia wierzyciela, wymaga jeszcze odejścia od zbędnego formalizmu ze strony sądu wieczystoksięgowego. Chodzi o wymóg wypełnienia formularza "Kw-wpis", który wydaje się całkowicie zbędny. Skoro sąd cywilny (także gospodarczy) przesyła odpis postanowienia zawierający numer księgi wieczystej oraz wysokość hipoteki, a także listę zawierającą dane i adresy stron, to sąd wieczystoksięgowy ma wszystkie wymagane informacje do powiadomienia dłużnika (właściciela nieruchomości) i wierzyciela (powoda) o dokonanym wpisie. Jedyny mankament tego rozwiązania to konieczność uiszczenia przez wierzyciela opłaty od wniosku o wpis hipoteki i poinformowania o tym sądu wieczystoksięgowego.
Mankament przepisu art. 740 § 4 k.p.c. w mojej ocenie wynika z chęci pogodzenia dwóch kwestii: formalizmu wynikającego z prowadzenia ksiąg wieczystych (konieczność złożenia wniosku i dołączenia dokumentów stanowiących podstawę wpisu) z zabezpieczeniem roszczeń wierzyciela i zapewnieniem praw dłużnika. W tym miejscu należy przywołać naczelną zasadę postępowania wieczystoksięgowego wynikającą z art. 6268 § 2 k.p.c. zgodnie z którą sąd wieczystoksięgowy rozpoznając wniosek o wpis, bada jedynie: treść; formę wniosku; dołączonych do wniosku dokumentów; treść księgi wieczystej. Ustawodawca przyjął, że wydanie postanowienia i doręczenie odpisu dłużnikowi spowoduje, że będzie on próbował ukryć lub wyzbyć się swojego majątku. Założenie słuszne, jednak, zamiast przyjąć jako zasadę, iż dwa odpis postanowienia o zabezpieczeniu przesyłane są tylko do wierzyciela, który przecież jest dysponentem postępowania zabezpieczającego i wie najlepiej, czy i kiedy składać wniosek, ustawodawca niepotrzebnie skomplikował cały proces, pozostawiając praktyce wypracowanie rozwiązań najbardziej racjonalnych.
Gdyby ciężar złożenia wniosku o wpis hipoteki pozostawić wierzycielowi, to złożyłby on kompletny wniosek (wypełniony formularz kw-wpis) z uiszczoną opłata od wpisu hipoteki (200 zł). Dzięki czemu sąd wieczystoksięgowy mógłby dokonać wzmianki i ujawnienia hipoteki w księdze wieczystej. Pozorna szybkość działania sądu jest tylko pozorna, gdyż wydanie postanowienia o zabezpieczeniu, choć następuje szybko (termin sądowy wynosi jeden tydzień) to fizyczne przesłanie dokumentów do sądu wieczystoksięgowego może nastąpić po kilku tygodniach. Z kolei zamieszczenie w Portalu Informacyjnym pliku zawierającego powiadomienie wierzyciela (powoda) o wydanym postanowienia pozwala także dłużnikowi zapoznać się z tą informacją. I tu dochodzimy do sedna problemu, który jak zwykle wymyka się uwadze ustawodawcy. Każde z opisanych powyżej procedur postępowania sądu będzie dla wierzyciela korzystne, o ile sąd nie zamieści w portalu informacyjnym żadnej informacji sugerującej, że wydał postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia poprzez wpis hipoteki przymusowej.
Hipoteka przymusowa: porady dla wierzycieli. Czas pokaże, jak ukształtuje się praktyka sądów, niemniej jednak już teraz można pokusić się o uniwersalne wskazówki dla wierzyciela (powoda), któremu zależy na szybkim uzyskaniu zabezpieczenia poprzez wpis hipoteki przymusowej w księdze wieczystej dłużnika (pozwanego): warto monitorować dział IV księgi wieczystej dłużnika i jak tylko pojawi się wzmianka o wpisie hipoteki uzupełnić opłatę od wpisu hipoteki w kwocie 200 zł oraz przesłać potwierdzenie jej uiszczenia lub wydruk elektronicznego znaczka sądowego wraz z wypełnionym formularzem kw-wpis z podaniem konkretnego numeru DZKW (to rozwiązanie polecam w każdym wariancie opisanym powyżej).
Do dokonania wpisu w księdze wieczystej sąd wieczystoksięgowy potrzebuje następujących dokumentów: odpisu postanowienia o zabezpieczeniu ze wzmianką o wykonalności; odpisu postanowienia przeznaczonego dla Pozwanego (właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości, w której ma być ujawniona wzmianka); odpisu wniosku o zabezpieczenie; opłaty 200 zł od wpisu hipoteki. Brak któregokolwiek z tych elementów wymaga interwencji wierzyciela i pozyskania odpowiednich dokumentów (uiszczenia opłaty). Odradzam wnioskowanie do sądu cywilnego (gospodarczego) o przesłanie brakującego dokumentu bezpośrednio do sądu wieczystoksięgowego, to się nie wydarzy, raczej sąd prześle odpis brakującego dokumentu do wierzyciela.

Hipoteka przymusowa jest formą zabezpieczenia roszczeń wierzyciela hipotecznego poprzez obciążenie nieruchomości dłużnika. Hipoteka przymusowa tym różni się od hipoteki umownej (np. hipoteki wpisywanej na rzecz banku), że nie wymaga zgody i aktywności właściciela nieruchomości, którzy przeważnie jest dłużnikiem osobistym wierzyciela.
Ujawnienie hipoteki przymusowej w dziale IV księgi wieczystej świadczy o tym, że właściciel nieruchomości jest w sporze sądowym lub nie spłacił swoich długów.
To zależy od tego, kiedy hipoteka została wpisana i na czyją rzecz (kto jest wierzycielem). W praktyce mamy do czynienia z hipotekami wpisanymi na rzecz: istniejących lub żyjących wierzycieli; nieżyjących wierzycieli (świadczy o tym nazwisko wskazujące na obywateli polskich wyznania mojżeszowego) i daty wpisu sprzed II Wojny Światowej; nieżyjących wierzycieli (tu także nazwiska, daty wpisów i dokumenty stanowiącej podstawę wpisu mogą wskazywać, że wierzyciel dawno zmarł); instytucji państwowych (które istnieją lub istniały w przeszłości); hipoteki denominowane w złocie lub obcych walutach; nieistniejących banków lub innych instytucji finansowych (kas zapomogowo-pożyczkowych, banków spółdzielczych, kas pracowniczych). W każdym przypadku warto skorzystać z pomocy prawnika od hipotek. Analiza dokumentów wymaga wprawy i doświadczenia - nie są to rzeczy proste.

Zbywca przekazuje zbywcy prawo do zabezpieczenia hipotecznego na nieruchomości. ........................., dnia ....................... Niniejsze przekazanie nastąpiło dnia ........................., ze strony ....................................... zamieszkałej ………………………………………………………………………………... (adres) w dalszym tekście zwanej Zbywcą, na rzecz ................................................................................... ( imię i nazwisko) zamieszkałego ..............................................................., w dalszym tekście zwanego Nabywcą.Zbywca przekazuje Nabywcy prawo do zabezpieczenia wierzytelności na nieruchomości będącej własnością ...................................................................................................................... (imię i nazwisko) miejsce zamieszkania ..........................................., dla której w sądzie rejonowym, wydział ksiąg wieczystych, jest prowadzona księga wieczysta pod numerem KW .................................................
tags: #wzor #pozwu #o #zaplate #wierzytelnosc #zabezpieczona