Historia Juszczyna sięga XV stulecia, a miejscowość, jako własność królewska, wchodziła w skład starostwa lanckorońskiego. Pierwsze wzmianki o Juszczynie pochodzą z dokumentu z 1410 roku, wydanego przez króla Władysława Jagiełłę, który zapisał w nim Zbigniewowi z Brzezia dobra za męstwo wykazane w wojnie z Zakonem Krzyżackim, w tym Juszczyn jako jedną z przynależności miasta Lanckorona.
W strukturze społecznej Juszczyna funkcjonował sołtys, który posiadał najwięcej ziemi we wsi, przewodniczył pracom samorządu wiejskiego, zbierał daniny i podatki, dbał o ład i bezpieczeństwo mieszkańców, dokonywał spisów chłopów dla zamku w Lanckoronie, kierował pracami naprawczymi dróg i pomostów, składał starostom lanckorońskim sprawozdania i reprezentował niższą instancję sądową, wydając wyroki w drobnych sprawach.
Podstawową instytucją Juszczyna była gromada, do której należeli kmieci (powoźni), zagrodnicy, zarębnicy, komornicy (bezrolni chłopi) oraz chałupnicy trudniący się rzemiosłem. W 1570 roku Juszczyn posiadał 2 łany kmiece, 4 zagrodników z rolą, 10 komorników z bydłem, 1 łan sołtysi, 1 kowala, 1 cieślę i 350 owiec. W 1712 roku liczba owiec wzrosła o 49. Poddani posiadający owce byli zobowiązani do płacenia podatku starostwu oraz składania baranów od stada. Mieszkańcy gromady uczestniczyli w sądach, wybierali sołtysów i mieli ograniczenia w udzielaniu gościny obcym. Byli zobowiązani do oddawania na rzecz starostwa chmielu, lnu, zwierzyny, ptactwa, nawozu, czynszu, czopowego od wina, podarków świątecznych dla urzędników dworskich oraz składek pieniężnych na pachołków. Chłopi odrabiali pańszczyznę 4-5 dni w tygodniu i świadczyli daniny dworowi, głównie zbożowe i nabiałowo-drobiowe.
Juszczyn od początku należał do parafii w Makowie, a mieszkańcy składali na rzecz kościoła dziesięcinę (meszne). Pomimo wypędzenia Szwedów z zamku w Lanckoronie pod koniec 1655 roku, los kmieci nie uległ poprawie. W 1670 roku chłopi wystąpili przeciwko starościnie lanckorońskiej Mariannie Zebrzydowskiej, wypowiadając jej posłuszeństwo i niszcząc folwarki, tartaki i młyny. Zamieszki stłumiły wojska Jana Sobieskiego. Jedyną korzyścią dla chłopów było odrabianie pańszczyzny w bliższym im folwarku makowskim.
Kolejny bunt chłopski miał miejsce w 1699 roku, gdy władzę w Lanckoronie sprawował Józef Bogusław Słuszka. Chłopi odmówili odrabiania pańszczyzny, zaprzestali płacenia podatków i prowadzili sabotaż. Delegacja chłopów udała się do króla Augusta III Sasa, który potępił Słuszkę i nakazał mu zaprzestanie okrutnych rządów.
Od początku XVII wieku na Lanckorońszczyźnie działali zbójnicy. W 1622 roku Mateusz Kozka z Juszczyna przyznał się do zbójnictwa. W 1721 roku Marcin Warchoł z Juszczyna został ścięty za rabunki nocne. Znany zbójnik Józef Baczyński z Baczyna, dowodzący kompanią pochodzącą m.in. z Juszczyna, został schwytany i skazany na śmierć w 1736 roku.
W XVII wieku, aż do I rozbioru Polski, w przysiółku Juszczyna - Cadyni, działała huta szkła założona przez Mariannę Zebrzydowską. Najstarsza wzmianka o hucie pochodzi z 1684 roku. Wytwarzano tam naczynia szklane, a pracowali hutnicy sprowadzeni z okolic Żywiecczyzny i Śląska oraz miejscowi chłopi. Mieszkańcy Juszczyna produkowali również naczynia bednarskie i gonty, które częściowo dostarczali na zamek w Lanckoronie, a nadwyżkę sprzedawali na jarmarku w Makowie.

Ostatnim starostą Lanckorony w latach 1761-1774 był Jan Józef Wielopolski. Za jego rządów chłopi z Juszczyna i okolic brali udział w walkach Konfederatów Barskich z oddziałem rosyjskim, ponosząc klęskę 28 lipca 1768 roku.
W latach 1772-1918 Juszczyn i okolice znajdowały się pod zaborem austriackim. Cesarz Józef II zniósł powinności poddańcze, ale wprowadził nowe, uciążliwe podatki. Mieszkańcy musieli wyżywić, wyposażyć i kwaterować wojsko, a także podlegali służbie wojskowej. Panowanie Austriaków doprowadziło do ruiny gospodarczej wielu wsi.
Dobra makowskie, w skład których wchodził Juszczyn, zostały zakupione 29 września 1839 roku przez hrabiego Filipa Ludwika Saint-Genois d'Aneancourt. Zarządem dworu i folwarku w Juszczynie zajmowała się rodzina Bielańskich. W 1840 roku Maków uzyskał prawa miejskie.
W latach 1847-1853 przez tereny te przeszły epidemie tyfusu i cholery, powodując wysoką śmiertelność. 22 kwietnia 1848 roku zniesiono pańszczyznę, a odszkodowania dla ziemian wypłacał skarb państwa. Pozostawiono jednak instytucję serwitutów leśnych, które w latach 1862-1870 wykupił Zarząd Dóbr Żywieckich.
W latach 1860-1873 wywalczono autonomię dla Galicji, a język polski stał się językiem urzędowym. Nastąpił rozwój oświaty, literatury, nauki i sztuki. Młodzież mogła kształcić się na uniwersytetach w Krakowie i Lwowie.
W 1878 roku klucz makowski z Juszczynem został sprzedany arcyksięciu austriackiemu Albrechtowi Habsburgowi. W 1884 roku przez Juszczyn poprowadzono linię kolejową Sucha-Chabówka, co wpłynęło na wzrost poziomu życia mieszkańców.

Na przełomie XIX i XX stulecia dwór i folwark w Juszczynie przejęła rodzina Kurowskich. Senior tej familii, Antoni Lubicz-Kurowski, oficer w powstaniach narodowych, żył 116 lat.
W 1912 roku w Makowie założono drużynę polową „Sokół”, do której należał Szczepan Ceremuga z Juszczyna. Podczas I wojny światowej przez tereny te przechodziły wojska austriackie, a mieszkańcy dostarczali im kontyngenty żywnościowe. Nastąpiło pogorszenie sytuacji gospodarczej, zapanowały głód i nędza.
Po zakończeniu wojny, w listopadzie 1918 roku, żołnierze powracali do domów. Rok później bieda pogłębiła się jeszcze bardziej, panowała epidemia grypy i tyfusu plamistego.
W 1921 roku powierzchnia Juszczyna wynosiła 25,23 km², zamieszkiwało go 1617 osób w 314 domach. W latach 1926-1928 w Juszczynie działało kilku rzemieślników. Od 1924 roku funkcjonowało starostwo w Makowie. W 1929 roku w Juszczynie działało koło sanacyjne BBWR, a okoliczna ludność należała do kół gminnych PSL „Wyzwolenie”. W latach 1932-1934 funkcjonowało Koło Stronnictwa Ludowego.
W pierwszych dniach września 1939 roku tereny Juszczyna i okolic znalazły się pod okupacją niemiecką. Niemcy nałożyli na mieszkańców obowiązkowe kontyngenty i rozpoczęli wywożenie ich na przymusowe roboty. Działał Związek Walki Zbrojnej - Armia Krajowa.
W kontekście powyższych historycznych wydarzeń, obecność komornika sądowego, takiego jak Andrzej Pacyga, oraz organizowane przez niego licytacje, stanowią współczesne narzędzie egzekucyjne. Licytacje komornicze to publiczne przetargi, na których sprzedawane są ruchomości lub nieruchomości zajęte przez komornika w celu zaspokojenia roszczeń wierzycieli. Proces ten jest regulowany prawem i ma na celu przeprowadzenie egzekucji w sposób sprawiedliwy i transparentny.
Komornik sądowy, działając na zlecenie sądu lub wierzyciela, ma za zadanie przeprowadzić postępowanie egzekucyjne. Jednym z etapów tego postępowania jest właśnie licytacja. Andrzej Pacyga, jako komornik sądowy, jest odpowiedzialny za prawidłowe przeprowadzenie tego procesu, począwszy od oszacowania wartości zajętego mienia, poprzez ogłoszenie o licytacji, aż po jej przeprowadzenie i przekazanie wylicytowanego przedmiotu nabywcy.
Licytacje komornicze mogą dotyczyć różnego rodzaju mienia, od samochodów, przez sprzęt RTV i AGD, aż po nieruchomości, takie jak mieszkania czy domy. Ceny wywoławcze są zazwyczaj niższe od wartości rynkowej, co może stanowić atrakcyjną ofertę dla kupujących. Jednakże, licytacje komornicze wiążą się również z pewnym ryzykiem, dlatego ważne jest, aby przed przystąpieniem do przetargu dokładnie zapoznać się z warunkami i stanem prawnym oraz technicznym licytowanego przedmiotu.
Informacje o licytacjach komorniczych, w tym o tych prowadzonych przez Andrzeja Pacygę, są zazwyczaj publikowane w oficjalnych komunikatach sądowych, na stronach internetowych kancelarii komorniczych oraz w prasie. Dokładne daty, godziny i miejsca licytacji, a także szczegółowe opisy licytowanego mienia, są kluczowe dla potencjalnych uczestników.
Tabela: Przykładowe przedmioty licytowane przez komorników sądowych
| Rodzaj mienia | Przykłady |
|---|---|
| Nieruchomości | Mieszkania, domy, działki, lokale użytkowe |
| Ruchomości | Samochody, motocykle, sprzęt elektroniczny, meble, maszyny |
| Inne | Akcje, udziały w spółkach, wierzytelności |
Współczesne kancelarie komornicze, takie jak ta prowadzona przez Andrzeja Pacygę, wykorzystują nowoczesne technologie do informowania o licytacjach. Strony internetowe, systemy powiadomień i platformy online ułatwiają dostęp do informacji i umożliwiają zdalne uczestnictwo w niektórych przetargach.
Kluczowe aspekty licytacji komorniczych to:
Działalność komornika sądowego, w tym organizacja licytacji, jest ważnym elementem systemu prawnego, zapewniającym skuteczną egzekucję należności i ochronę praw wierzycieli.
tags: #andrzej #pacyga #komornik #licytacja