Jest produkt lub usługa, jest faktura. Można uścisnąć sobie dłonie i kontynuować współpracę. A co, jeśli klient nie płaci?
Nierzetelnego dłużnika można oczywiście grzecznie poprosić o zwrot pieniędzy, można próbować rzucić na niego czar albo po prostu rozpłakać się z żalu po stracie pieniędzy. Najlepiej jednak zadzwonić po windykatora.
Firm ściągających długi jest na rynku sporo. Jak znaleźć dobrą? Na pewno warto zapytać innych przedsiębiorców o polecenie kogoś konkretnego. Można też przetestować firmę, zlecając jej windykację trudnej należności i poczekać na wyniki pracy - raport, diagnozę sytuacji, propozycje kolejnych działań.
- Firma, która bierze wszystkie zlecenia, jak leci, i w niczym nie dostrzega problemów, często nie dostosowuje postępowania do konkretnej sprawy, lecz działa standardowo, zbyt standardowo. Windykator godny polecenia potrafi od razu wskazać zagrożenia związane z dochodzeniem konkretnej należności. Ważne jest również, czy firma obsługuje klienta kompleksowo. Mocne wsparcie prawne jest obecnie nieodzowne. Warto pamiętać, że dobra firma windykacyjna nie pracuje za symboliczną prowizję. Oferowanie usług za półdarmo powinno wzbudzić nieufność - tłumaczy Piotr Kozłowski z firmy Windykator Jacek Osman i Wspólnicy.
W trakcie pierwszego spotkania z klientem, „ściągacz długów” poznaje szczegóły sprawy. Później przystępuje do właściwej pracy, czyli kontaktuje się z dłużnikiem, zbiera i weryfikuje informacje o jego majątku. Kontakt ma na celu polubowne załatwienie sprawy w drodze negocjacji.
- Skuteczność negocjacji to miara profesjonalizmu windykatora. Nie jest przecież sztuką skierowanie sprawy do sądu. Przygotowanie się do sprawy i osobisty kontakt z dłużnikiem w połączeniu z wiedzą na temat negocjacji są dużo bardziej skuteczne - zaznacza Piotr Kozłowski.
Akcja ściągania długu nie kończy się na etapie złożenia pozwu o zapłatę czy też skierowania wniosku egzekucyjnego do komornika. Wcześniej zdobyte informacje o dłużniku mogą znacznie przyspieszyć postępowanie egzekucyjne i odzyskanie pieniędzy. Rola windykatora sprowadza się tu do tzw. czynności wspomagających działania komornicze, z osobistym udziałem w niektórych czynnościach włącznie. Warto pamiętać, że im wniosek egzekucyjny jest bardziej szczegółowy, a wierzyciel lub reprezentująca go firma windykacyjna - aktywni, tym egzekucja sprawniejsza.

Postrzeganie społeczne branży windykacyjnej jest negatywne, dlatego firmom tego typu trudno jest znaleźć dobrych kandydatów do pracy. - Aby uniknąć sytuacji, w której świeżo przyjęte osoby odchodzą z firmy po kilku tygodniach, warto np. zwiększyć poziom stresu w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Chodzi o to, aby rozmowa kwalifikacyjna przypominała trudne negocjacje z dłużnikiem - radzi Krzysztof Matela, prezes firmy windykacyjnej EGB Investments.
Po zakończeniu rekrutacji warto pracownikowi wyznaczyć opiekuna, który wprowadzi go w tajniki funkcjonowania firmy. Należy również szybko przydzielić mu odpowiedzialne zadania i dbać o dobrą komunikację.
Odzyskiwaniem należności zajmują się nie tylko windykatorzy. Mało kto wie, że do ściągnięcia długu można wynająć detektywa. Ireneusz Stawczyk, detektyw z biura detektywistycznego Sfora24, podkreśla, że firmy windykacyjne mają ograniczone kompetencje, choć czasami je przekraczają. Co innego detektywi.
- Mamy dostęp do danych osobowych, możemy przeprowadzać wywiady gospodarcze, wcielać się w różne postacie, żeby dotrzeć do dłużnika, robić zdjęcia po kryjomu. Często stosujemy podstępne metody, oczywiście w granicach prawa - mówi Ireneusz Stawczyk.
Detektywi negocjują z dłużnikami, są otwarci na propozycje np. spłaty należności w kilku ratach. Jeśli jednak dłużnik nie ma pieniędzy ani majątku, ani woli współpracy, pozostaje przekazać sprawę do kancelarii prawnej. Tak jak w przypadku spraw rozwiązywanych przez windykatorów, na końcu dłużnik spotyka się z komornikiem.
- Ale wiele spraw udaje się rozwiązać przedsądowo - zaznacza Ireneusz Stawczyk.

Każdy kandydat na detektywa musi najpierw zdać egzamin państwowy w komendzie wojewódzkiej policji i zdobyć licencję detektywa. Do egzaminu przygotowują policealne szkoły detektywistyki i ochrony. Kursy obejmują przede wszystkim wiedzę z zakresu prawa, a także samoobronę i techniki negocjacyjne. Inne wymagania stawiane kandydatom to m.in. ukończony 21. rok życia, wykształcenie co najmniej średnie i niekaralność. Żeby dostać pracę w biurze detektywistycznym, nie wystarczy pokazać CV i list motywacyjny. Przed przyjęciem do pracy szef biura wysyła kandydata na próbne zadania, które mają dowieść jego kompetencji, sprytu i odporności psychicznej.
Za przekroczenie uprawnień tylko w styczniu 2008 r. dwie firmy windykacyjne zostały ukarane grzywnami wysokości 500 tys. zł i 90 tys. zł. Jako powód nałożenia kary, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podał m.in. „Zastraszanie, wywieranie presji, nierzetelne informowanie o konsek-wencjach niespłacenia długu oraz zawyżanie jego wartości”. Ponadto jedna z ukaranych firm przedstawiała dłużnikom zawyżone koszty postępowania sądowego i opłat egzekucyjnych, a także nie podawała podstawy prawnej dla swoich działań.
Okiem PRAKTYKA
Arkadiusz Gietek właściciel firmy transportowej Przewozy Pasażerskie
Detektyw się przydaje
Wiele razy korzystałem z usług windykatorów i detektywów. Często zdarza się, że firmy, urzędy czy szkoły wynajmują autokary i nie regulują faktur. Dotychczas udało mi się ściągnąć wszystkie długi z wyjątkiem dwóch przypadków. Detektywi są szczególnie pomocni, jeśli trzeba wytropić, co dłużnik zrobił z pieniędzmi. Często bowiem zdarza się tak, że ma majątek, ale np. zdążył go przepisać na członków rodziny. Ściągnięcie jednego długu trwa od kilku miesięcy do roku.
Należności w trakcie roku obrotowego należy ujmować w księgach rachunkowych w wartości nominalnej, czyli faktycznie należnej od kontrahenta. Na koniec roku obrotowego jednostki są jednak zobowiązane do ustalenia stanu należności w kwocie wymaganej zapłaty, z zachowaniem zasady ostrożności, czyli pomniejszonej o ewentualne odpisy aktualizujące tę należność.
Należności pewne: To kwoty należności, których termin płatności jeszcze nie upłynął lub są nieznacznie przeterminowane, ale ich spłata nie jest zagrożona.
Należności, co do których mogą powstać obawy związane z ich uregulowaniem: Obejmują przeterminowane zobowiązania od stałych kontrahentów, którzy napotkali przejściowe trudności w spłacie zobowiązań. W ich przypadku toczą się rozmowy w sprawie formy i terminów spłaty.
Należności wątpliwe: To kwoty przeterminowane od kontrahentów, z którymi zazwyczaj jednostka nie utrzymuje stałej współpracy lub nie planuje współpracować w przyszłości. Są to należności uznawane za wątpliwe, ponieważ ich odzyskanie wiąże się z większym ryzykiem i wysiłkiem.
Fakt, że należności należy na dzień bilansowy wyceniać z zachowaniem zasady ostrożności (zdefiniowanej w art. 7 ust. 1 ustawy o rachunkowości), powoduje, że w przypadku aktywów, jakimi są należności, jednostka jest zobowiązana ocenić (nie rzadziej niż na dzień bilansowy) realność i prawdopodobieństwo uregulowania przez dłużnika zobowiązania, a także stopień ryzyka związanego z utratą przyszłych korzyści ekonomicznych. Jeśli na dzień bilansowy wartość wycenianego składnika wynikająca z ksiąg rachunkowych jest niższa niż możliwa do odzyskania, to dany składnik aktywów utracił - w zależności od sytuacji - całkowicie lub częściowo zdolność do przynoszenia jednostce korzyści ekonomicznych. Konsekwencją tego jest konieczność dokonania odpisu aktualizującego, obniżającego na dzień bilansowy wartość bilansową należności (tj. kategorii należności wymienionych w pkt 2 i 3).
Książka jest poradnikiem prowadzenia bezpiecznego biznesu w zmieniającym się otoczeniu gospodarczym. Zaprezentowano w niej sposoby ochrony przed niesolidnymi klientami oraz narzędzia skutecznej windykacji. Powstała na podstawie osobistych doświadczeń Autorki oraz innych przedsiębiorców.

tags: #arkadiusz #kozlowski #windykacja