Bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) przez lata stanowił jeden z najdonioślejszych przywilejów nadanych bankom przez naszego ustawodawcę. Za jego sprawą bank mógł dochodzić swoich wierzytelności (np. z tytułu niespłaconego kredytu) w sposób uproszczony - z pominięciem merytorycznego rozpoznania sprawy przez sąd. Wystarczyło bowiem, że z ksiąg rachunkowych banku wynikało, iż dana osoba jest mu winna określoną kwotę, a roszczenie to jest dojrzałe do egzekucji, tj. wymagalne. Kontrola sądowa ograniczała się zaś jedynie do zbadania formalnych wymogów wniosku banku o nadanie BTE klauzuli wykonalności.
BTE opatrzony klauzulą wykonalności stawał się tytułem wykonawczym, upoważniającym wierzyciela do skorzystania ze środków siłowych przeciwko dłużnikowi - tj. egzekucji komorniczej. Choć przepisy regulujące instytucję bankowego tytułu egzekucyjnego zostały uznane za niezgodne z konstytucją, wskutek czego banki utraciły swój przywilej - po dziś dzień mamy do czynienia z jego pokłosiem.
Bankowy Tytuł Egzekucyjny (BTE) to skrót od Bankowy Tytuł Egzekucyjny. Sąd, nadając klauzulę wykonalności, badał BTE tylko pod względem formalnym, tj. czy spełnia on wymogi przewidziane w przepisach ustawy - Prawo bankowe, bez wnikania w kwestie merytoryczne, tj. czy roszczenie banku rzeczywiście istniało przeciwko konkretnemu dłużnikowi, a jeżeli tak - to, czy faktycznie odpowiada kwocie wskazanej przez bank. Powyższe oznacza, że banki w celu dochodzenia swoich roszczeń wynikających z czynności bankowych nie musiały prowadzić sprawy sądowej. Dodatkowo kredytobiorca nie wiedział o tym, że bank wystawił przeciwko niemu BTE. W ostateczności wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2015, sygn. akt P 45/12, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy ustawy - Prawo bankowe umożliwiające dochodzenie roszczeń poprzez bankowe tytuły egzekucyjne, są niezgodne z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny uznał, iż prawo do wystawiania BTE jest przywilejem banków, naruszającym zasadę równego traktowania w trzech aspektach. Skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego była utrata z dniem 1 sierpnia 2016 roku możliwości wystawiania przez banki BTE. Niestety, zgodnie z przepisami przejściowymi (art. 11 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw ) bankowe tytuły egzekucyjne wydane przed dniem 1 sierpnia 2016 roku i jeszcze przed tą datą opatrzone klauzulą wykonalności zachowały moc tytułów wykonawczych. Co to oznacza? Jeśli BTE został wystawiony przed dniem 1 sierpnia 2016 r. i nadana mu została przed tą datą klauzula wykonalności, to na jego podstawie może być prowadzone postępowanie egzekucyjne.
Do 1 sierpnia 2016 roku wszystkie banki w Polsce miały niezwykłe uprawnienia, pozwalające im na jednostronne podejmowanie decyzji o tym, że klient banku jest zadłużony i na jaką kwotę jest zadłużony. Jednostronicowy dokument zwany Bankowym Tytułem Egzekucyjnym (BTE) mógł wpędzić kredytobiorcę w spirale zadłużenia, z której nie było wyjścia. Na szczęście w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego BTE zostały uznane za niezgodne z Konstytucją i wyrzucone z polskiego obrotu prawnego. Niestety, w dalszym ciągu na podstawie BTE prowadzonych jest wiele postępowań komorniczych.
Nieodłącznym elementem umowy kredytu zawieranej pomiędzy bankiem a klientem jest oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Dokument ten zazwyczaj zawiera termin, do którego bank ma prawo skierować wniosek do sądu o nadanie BTE klauzuli wykonalności, oraz kwotę, do której maksymalnie bank może określić swoje roszczenie w stosunku dłużnika. W praktyce upoważnia to bank do wystawienia BTE, który z kolei stanowi wyjątek na drodze dochodzenia swych roszczeń w postępowaniu egzekucyjnym. Standardowa procedura przewiduje bowiem merytoryczne rozpoznanie sprawy przez sąd, po czym zwycięska strona powodowa może złożyć wniosek do komornika o wszczęcie i prowadzenie egzekucji z majątku dłużnika. Banki korzystają w tym wypadku z przywileju, dzięki któremu mogą ominąć drogę sądową ograniczając się jedynie do zbadania wymogów formalnych BTE przez sąd. Postanowienie o nadaniu BTE klauzuli wykonalności jest wydawane na posiedzeniu niejawnym, bez wiedzy dłużnika. Prawo nakłada na komornika obowiązek poinformowania dłużnika o wszczęciu egzekucji, który to dłużnik ma 7 dni od dnia doręczenia zawiadomienia na złożenie zażalenia. Sytuacja jednak uległa zmianie z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 kwietnia 2015r. Dotyczy on pytania prawnego wystosowanego przez Sąd Rejonowy w Koninie, dotyczącego zgodności przepisów o BTE z konstytucyjnymi zasadami równego traktowania przez prawo. Sąd zauważył, że „Taka sytuacja rodzi przekonanie społeczne, iż podmiot prawny o dużej sile ekonomicznej może korzystać z rozwiązań prawnych, które uprzywilejowują go w stosunku do innych podmiotów, z uwagi na jego znaczne możliwości finansowe”. Trybunał Konstytucyjny przychylił się do takiej argumentacji. Jak zauważyła sędzia-sprawozdawca Teresa Liszcz „BTE stawia bank na pozycji sędziego we własnej sprawie, podczas gdy bank i klient powinni być równymi stronami stosunku prawnego”. Z mocy wyroku TK art. 96 ust. 1 i 97 ust. 1 tracą moc obowiązująca z dniem 1 sierpnia 2016r. - tak długi czas na wejście w życie ma umożliwić bankom i systemowi prawnemu dostosowanie się do nowej sytuacji. Trudno jednak twierdzić, że banki zrezygnują z wygodnego i szybkiego sposobu wszczęcia egzekucji. Praktyka pokazuje, że wiele instytucji finansowych stosuje w umowach pożyczki lub kredytu konstrukcję weksla in blanco. Narzędziem dłużnika, przeciwko któremu został wystawiony BTE z klauzulą wykonalności, jest zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu BTE klauzuli - pozbawienie BTE klauzuli wykonalności bowiem uniemożliwia prowadzenie egzekucji, a o to przecież dłużnikowi chodzi. Dłużnik jednak może w zażaleniu powoływać się jedynie na zarzuty formalne związane z dopuszczalnością nadania klauzuli wykonalności. Oznacza to, że powołać się można przede wszystkim na aspekty formalne, wynikające z art. 96 ust. Praktyka pokazuje, że każdy BTE jest inny, nawet wśród tych, wystawianych przez jeden bank - trudno jest więc znaleźć uniwersalną receptę na skuteczne zażalenie. Warto jednak walczyć, gdyż mimo, że po uchyleniu przez sąd klauzuli wykonalności, bank może poprawić to, czego wcześniej się dopilnował i złożyć wniosek o nadanie klauzuli ponownie, dłużnikowi nadal przysługuje prawo do obrony poprzez złożenie zażalenia. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego pozbawia więc banki przydatnego i często przez nie używanego narzędzia.
W zasadzie najskuteczniejszą obroną przed egzekucją prowadzoną na podstawie BTE jest wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego. Zgodnie z przepisem art. 840 § pkt 1 kpc dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub w części albo ograniczenia, jeżeli przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności. Powództwo przeciwegzekucyjne oznacza zatem możliwość wstrzymania egzekucji oraz doprowadzenia do merytorycznego rozpoznania sprawy. Jednak z wytoczeniem takiego powództwa nie należy zwlekać - tytuł wykonawczy może być pozbawiony wykonalności w oparciu o podstawy wskazane w art. 840 k.p.c. ale tylko wówczas, gdy nie nastąpiło jeszcze jego przymusowe wykonanie w toku postępowania egzekucyjnego.
Powództwo przeciwegzekucyjne jako środek obrony przed BTE:
Roszczenie stwierdzone w BTE właściwie nie podlegało kontroli merytorycznej sądu. Nie badano więc, czy roszczenie banku właściwie istniało przeciwko konkretnemu dłużnikowi, a jeżeli tak - to czy faktycznie odpowiada kwocie wskazanej przez bank. Możliwość zgłoszenia zarzutów merytorycznych przez dłużnika, odnoszących się do zasadności roszczenia banku, aktualizuje się dopiero w osobnym powództwie - przezeń wytoczonym, tj. powództwie przeciwegzekucyjnym. Zgodnie z przepisem art. 840 § pkt 1 k.p.c. dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub w części albo ograniczenia, jeżeli przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności. W szczególności ma to miejsce gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście. Powyższy mechanizm może prowadzić do wstrzymania egzekucji, jak i doprowadzenia do merytorycznego rozpoznania sprawy. W szczególności można na tej podstawie bronić się przed egzekucją na rzecz podmiotu nieuprawnionego (jakim jest wspomniany wyżej FIZ), bądź egzekucją niewłaściwą z innych względów - przykładowo toczoną w celu zaspokojenia roszczenia w wyższej kwocie niż przysługująca uprawnionemu wierzytelność. Ze zgłoszeniem takiego powództwa należy się jednak spieszyć - w sytuacji, gdy komornik zakończy egzekucję z BTE będzie ono już bezprzedmiotowe. Kompensaty strat w ten sposób poniesionych, jak i naprawienia szkody wyrządzonej wskutek bezprawnej egzekucji można dochodzić w postępowaniu odszkodowawczym.

Jakie zarzuty można podnieść w powództwie przeciwegzekucyjnym? Z uwagi na fakt, iż bankowy tytuł egzekucyjny nie cieszy się powagą rzeczy osądzonej, można przeciwko niemu zgłosić zarzuty merytoryczne - w tym odnoszące się do kwestii powstałych przed wystawieniem BTE, a więc:
Zgodnie z art. 96 ust. 2 pr. bank. (w brzmieniu funkcjonującym w dacie uchylenia przepisu), w BTE bank powinien zamieścić wzmiankę o wymagalności dochodzonego roszczenia. Tym samym dochodzone przezeń roszczenie powinno być dojrzałym do egzekucji. Wystawienie przez bank tytułu zawierającego oświadczenie niezgodne z prawdą skutkuje jego nieważnością, jako sprzeczne z przepisami prawa bankowego, ale również art. 58 k.c. To zaś prowadzi do utraty podstawy do prowadzenia egzekucji i umorzeniem postępowania. W tym przedmiocie warto także odnotować kwestię bezskuteczności wypowiedzenia umowy kredytu/pożyczki. W pewnych sytuacjach oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytu/pożyczki złożone przez bank dłużnikowi może nie wywierać skutków prawnych. Będzie to miało miejsce wtedy, gdy bank nie dokona wypowiedzenia w sposób przewidziany w porozumieniu między stronami umowy - np. nie poprzedzi wypowiedzenia stosownym wezwaniem do zapłaty powstałych zaległości ratalnych mimo takich ustaleń umownych, czy wyśle oświadczenie o wypowiedzeniu umowy na nieaktualny adres dłużnika, mimo że miał wiedzę co do jego nowego adresu zamieszkania.
Zdarzają się sytuacje, gdy bankowy tytuł egzekucyjny zostaje wystawiony dla roszczenia nieistniejącego albo roszczenia istniejącego, lecz w mniejszej wysokości niż domaga się tego bank. Postępowanie przeciwegzekucyjne jest właściwym środkiem obrony przed egzekucją komorniczą również w takim przypadku. Powyższe może wynikać z różnych względów - ludzkiego błędu prowadzącego do niewłaściwych kalkulacji, bądź praktyki bankowej mogącej naruszać interesy klientów, co może zweryfikować tylko postępowanie przed sądem. Tak też bank mógł doliczyć do wysokości zobowiązania dłużnika składkę ubezpieczeniową - której poniesienia nie zdołał wykazać lub faktycznie jej nie poniósł albo poniósł w mniejszej części (np. wskutek przedterminowego zakończenia umowy w związku z wypowiedzeniem umowy), co ma wpływ na wysokość kapitału zobowiązania oraz odsetek kapitałowych. Bank mógł obciążyć swojego klienta również innymi, nieuzasadnionymi kosztami - takimi jak zbyt wysoka prowizja, opłata przygotowawcza, czy opłaty dodatkowe za wysyłane do dłużnika monity i wezwania do zapłaty. W przypadku kredytów/pożyczek waloryzowanych kursem franka szczególnie istotną okazuje się kwestia abuzywności postanowień umownych, w tym formy przeliczeń walutowych z CHF na PLN i odwrotnie. Wreszcie, umowa kredytowa/pożyczki zawarta z bankiem może być nieważna, co prowadzi do pozbawienia zasadności roszczenia banku.
Kwestia ta została już wspomniana, jednakże z uwagi na jej praktyczną doniosłość - warto ją wyodrębnić w formie zarzutu również w tym miejscu. Nierzadko bowiem zdarza się, że bank po sprzedaży swojej wierzytelności w dalszym ciągu toczy egzekucję komorniczą na swoją rzecz, nie informując komornika o przejściu prawa do wierzytelności. Kilkukrotnie spotkaliśmy się również z sytuacją, w której to nowy podmiot - najczęściej FIZ - wchodził w prawa banku w takim postępowaniu mimo braku stosownej podstawy prawnej. Powództwo przeciwegzekucyjne okaże się skutecznym „ratunkiem” również w takich przypadkach.
W związku z tym, że instytucja bankowego tytułu egzekucyjnego nie należy do „najnowszych”, roszczenie nim objęte mogło ulec przedawnieniu. Uwagę dłużnika powinna więc zwrócić data wymagalności roszczenia objętego BTE, data wydania postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności BTE oraz data podjęcia na jego podstawie czynności egzekucyjnych przez komornika. Roszczenie banku, jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawnia się z okresem trzyletnim. Tym samym, jeżeli między którymś ze wskazanych zdarzeń doszło do przekroczenia trzyletniego terminu, a egzekucja na podstawie BTE toczy się wobec dłużnika, można przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że doszło do przedawnienia.
Poza tymi najbardziej oczywistymi, które zostały wskazane powyżej, BTE może mieć szereg innych wad, wpływających na ważność omawianego dokumentu oraz dopuszczalność prowadzenia egzekucji na jego podstawie. Zgodnie z art. 96 ust. 2 pr. bank., w bankowym tytule egzekucyjnym należy oznaczyć bank, który go wystawił i na rzecz którego egzekucja ma być prowadzona, dłużnika zobowiązanego do zapłaty, wysokość zobowiązań dłużnika wraz z odsetkami i terminami ich płatności, datę wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego, jak również oznaczenie czynności bankowej, z której wynikają dochodzone roszczenia, oraz wzmiankę o wymagalności dochodzonego roszczenia. Tym samym badaniu można poddać wymienione warunki - brak któregoś z nich lub jego niezgodność z prawdą nie pozwala uznać dokumentu wystawionego przez bank za tytuł egzekucyjny.

Zgodnie z przepisami statuującymi omawiany przywilej, możliwość korzystania z uprawnienia do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych została zastrzeżona na rzecz banków wyłącznie przeciwko osobom, które bezpośrednio z bankiem dokonywały czynności bankowych. Kwestia ta stała się jednak bardziej skomplikowana wraz z narastającą popularnością handlu wierzytelnościami, praktykowaną w szczególności przez Niestandaryzowane Fundusze Inwestycyjne Zamknięte (FIZ). Podmioty niebędące bankami, skupujące wierzytelności banków również upatrywały swoich praw w uproszczonej egzekucji bankowej. Kupując wierzytelność stwierdzoną w BTE podnosiły, że dysponują już tytułem egzekucyjnym, a do właściwej egzekucji potrzebowały jedynie klauzuli wykonalności wydanej na swoją rzecz. W praktyce nierzadko ta argumentacja była przyznawana przez sądy, wobec czego BTE stał się podstawą egzekucji przeciwko wielu dłużnikom, nie tylko bankowym. Na masową skalę postępowanie to ukrócił dopiero wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2004 r. (sygn. akt III CZP 9/04). Sąd ten wskazał, że przywilej przewidziany dla banków w art. 96-96 pr. bank. miał charakter kwalifikowany i wyjątkowy, tym samym nie można prowadzić do rozszerzenia jego skuteczności na wszystkich nabywców wierzytelności bankowej stwierdzonej w BTE. Wskazać zatem należy na ogólną zasadę, która wyłania się w obliczu podjętych wyżej rozważań: egzekucja na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego mogła być wszczęta jedynie na rzecz banku i tylko o tyle, o ile prowadziła do wyegzekwowania wierzytelności bankowej. Niestety praktyka stosowania BTE nie zawsze pozostaje z nią w zgodzie. Nie raz mogliśmy się spotkać z sytuacją, w której Fundusze Inwestycyjne przejmując dług od banku, z którego bank toczył egzekucję, wstępowały w prawa wierzyciela bez przeprowadzenia właściwego, merytorycznego postępowania przed sądem. Nie powinno się tego tak zostawiać - w tym celu ustawodawca przewidział dla dłużników kilka środków ochrony ich praw.
Jeśli sąd prawomocnie pozbawi BTE wykonalności w całości, oznacza to, że nie jest możliwe na podstawie takiego dokumentu prowadzenie jakiejkolwiek egzekucji. Jeżeli bank w dalszym ciągu będzie chciał przymusowo dochodzić swojej wierzytelności, to będzie musiał tak, jak każdy inny wierzyciel, złożyć w sądzie pozew. Biorąc jednak pod uwagę, że BTE dotyczą długów, które stały się wymagalne przed 1 sierpnia 2016 r., najprawdopodobniej roszczenie banku będzie obecnie już przedawnione.
Jeżeli bank prowadził przeciwko Tobie skuteczną egzekucję komorniczą - NAPISZ DO NAS. Czy mimo wieloletniej egzekucji komorniczej prowadzonej na rzecz banku i rosnącego długu, można liczyć na odzyskanie środków pobranych od komornika i pozbycie się długu? Nasza klientka w 2007 roku, zawarła z mBankiem umowę konsolidacji swoich zadłużeń, na niebagatelną kwotę 50 000 zł. Do akcji szybko wkroczył komornik, który w ciągu 2 lat „ściągnął“ od naszej klientki ponad 10. 000 zł. Niebawem do akcji wkroczył Best - na mocy cesji wierzytelności - standardowo składając propozycję nie do odrzucenia, czyli ugodę ze spłatą zadłużenia w ratach po kilka tysięcy złotych miesięcznie, mocno przekraczającymi możliwości dłużniczki. Warto zaznaczyć, że kwota której domagał się Best wzrosła do niemal 72 000 zł. Klientka trafiła do nas na początku 2017 r., nie mając żadnej nadziei na rozwiązanie jej problemów, z długiem, który mimo skutecznej egzekucji, zamiast zmniejszyć się - wzrósł. Na marginesie - większość z Was nie ma wiary w to, że cokolwiek uda się zrobić w Waszej sprawie. Przecież „długi trzeba spłacać“, „długi sam nie znikają“, „nie ma sensu walczyć z systemem“, „kolega/koleżanka z pracy powiedzieli, że nic się już nie da zrobić”. Otóż tak - długi należy spłacać, ale tylko te w których uczciwie została obliczona wysokość zadłużenia, a nie te, które mają na celu wywołanie u dłużnika myśli samobójczych. Warto zauważyć, że nader często nasza pomoc skutkuje całkowitym oddaleniem roszczenia, a przyczyn takiego stanu rzeczy może być cała masa.
Poprosiliśmy o przedstawienie wszystkich posiadanych dokumentów oraz wykonanie zdjęć akt sprawy w sądzie, który nadał klauzulę wykonalności na BTE. Po analizie całości dokumentacji, przedstawiliśmy klientce propozycję podjęcia sprawy, czyli wniesienia pozwu mającego na celu uchylenie tytułu wykonawczego, a w daleszej kolejności odzyskanie - w naszej ocenie - bezprawnie pobranych przez komornika środków. Klientka po namyśle zaakceptowała warunki współpracy - absolutnie nie wierząc jednak w jej powodzenie. Przy okazji, ponieważ często pytacie nas: jaki jest koszt naszych usług? Wracając jednak do sprawy - złożyliśmy pozew. W ciągu kilku miesięcy wymieniliśmy ze stroną pozwaną wiele pism, mających na celu wykazanie przed sądem, że bank wystawił BTE z naruszeniem prawa. Bank zaś uparcie twierdził, że wszystko było jak najbardziej w porządku. Minęło kilka miesięcy i został wyznaczony termin rozprawy. Rekordowo szybko, ponieważ na lipiec tego samego roku. Sąd uznał, że mieliśmy rację i uchylił tytuł wykonawczy m.in. z uwagi na wadliwość wypowiedzenia i nieudowodnienie przez bank kwoty roszczenia wykazanej w BTE. Minęły kolejne 2 miesiące, które przyniosły nam uprawomocnienie wyroku.
Mamy wiele spraw, w których po wieloletniej egzekucji komorniczej prowadzonej na rzecz banku, zlicytowanych nieruchomościach i ruchomościach, okazuje się, że w pozornie beznadziejnej sytuacji można bardzo wiele zrobić. Nie tylko całkowicie pozbyć się długu, to jeszcze odzyskać środki jakie bank otrzymał w trakcie egzekucji. Takie działania wymagają czasu, ale z dużym prawdopodobieństwem możemy już na starcie określić szanse powodzenia całej operacji. Jeżeli bank prowadził przeciwko Tobie skuteczną egzekucję komorniczą - NAPISZ DO NAS.
Sprawdzenie prawidłowości dokumentów - Banki często popełniają błędy proceduralne. Złożenie zażalenia lub powództwa przeciwegzekucyjnego - Dłużnik ma prawo do złożenia zażalenia na nadanie przez sąd BTE klauzuli wykonalności lub wytoczenia powództwa o pozbawienie wykonalności BTE. Warto tu skupić się na kwestiach formalnych, takich jak błędnie podane kwoty zobowiązań, niewłaściwa dokumentacja czy brak odpowiednich podpisów. Współpraca z prawnikiem - skuteczne podważenie BTE wymaga znajomości prawa i procedur. Dłużnicy, którzy nie posiadają odpowiedniej wiedzy, mogą mieć trudności z samodzielnym przygotowaniem odpowiednich dokumentów. Uchylenie klauzuli wykonalności powoduje, że BTE traci swoją moc prawną, co oznacza, że egzekucja komornicza zostaje umorzona. Komornik nie ma podstawy prawnej do dalszego prowadzenia działań, co daje dłużnikowi czas na podjęcie innych działań obronnych lub uregulowanie zobowiązań w sposób negocjacyjny.
Jeżeli dłużnik w przeszłości doświadczył egzekucji na podstawie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego, istnieje realna szansa na odzyskanie środków, które zostały ściągnięte przez komornika. W związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, które uznało BTE za niezgodny z Konstytucją, dłużnicy mogą starać się o zwrot niesłusznie pobranych kwot. Chociaż Bankowy Tytuł Egzekucyjny przestał obowiązywać, jego skutki nadal wpływają na wiele postępowań egzekucyjnych. Dla osób dotkniętych tym procesem ważne jest zrozumienie swoich praw i możliwości obrony.

tags: #bte #komornik #zaskarzenie