Zdarzają się sytuacje, w których trudno jest znaleźć dobre rozwiązania. Jednym z nich jest śmierć dłużnika, przeciwko któremu toczy się postępowanie komornicze. Wierzyciele często obawiają się, że wraz ze śmiercią dłużnika kończy się odpowiedzialność w zakresie zaciągniętych zobowiązań. Na szczęście dla nich wcale tak nie jest.
Obowiązki majątkowe, a co za tym idzie, również wszelkie niespłacone zobowiązania, z chwilą śmierci dłużnika, przechodzą na jego spadkobierców. Tak więc to nie jest tak, że komornik sądowy kończy egzekucję w momencie śmierci dłużnika. Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w sytuacji, gdy dłużnik umrze, komornik musi zawiesić wszelkie czynności podjęte względem niego.
Najpierw konieczne jest, by informacja o śmierci dłużnika została zweryfikowana we właściwym urzędzie stanu cywilnego dzięki odpisowi skróconego aktu zgonu. Aby to było możliwe, niezbędny jest wspomniany wyżej akt zgonu. Zawieszenie postępowania egzekucyjnego ma skutek od chwili śmierci dłużnika. Organ egzekucyjny musi więc z urzędu uchylić wszelkie czynności, jakie zostały podjęte po dniu, w którym zmarł dłużnik.
Z kolei działania dokonane przed jego śmiercią pozostają w mocy, a więc zajęcie ruchomości, nieruchomości, czy wierzytelności z rachunku bankowego. Komornik sądowy podejmuje egzekucje z udziałem spadkobierców. Jeżeli dłużnik zmarł już po wszczęciu egzekucji, nie trzeba co do zasady uzyskiwać nowej klauzuli wykonalności przeciwko spadkobiercom tylko po to, aby kontynuować to samo postępowanie.
Jeżeli spadkobiercy dłużnika nie objęli spadku albo nie są znani, a nie ma kuratora spadku, sąd na wniosek wierzyciela ustanawia dla nich kuratora. Jeżeli spadkobierców jest więcej, wszyscy ponoszą solidarną odpowiedzialność za uregulowanie należności.

Co to daje? Zgodnie z prawem, spadkobierca dziedziczy po bliskiej zmarłej osobie wszelkie dobra - nie tylko to, co na plus, ale również długi. Tak więc w sytuacji, gdy umiera bliska osoba i ma się wątpliwości co do tego, w jakiej kondycji były jej finanse, można odrzucić spadek.
Odrzucenie spadku bez sprawdzenia sytuacji może powołać do spadku kolejne osoby, w tym dzieci odrzucającego. Trzeba też pamiętać, że odrzucenie spadku w celu ochrony majątku przed wierzycielem może zostać uznane za bezskuteczne (tzw. skarga pauliańska). Jeśli sąd uzna skargę, odrzucenie spadku będzie traktowane tak, jakby nigdy nie miało miejsca w stosunku do tego konkretnego wierzyciela.
Zajęcie prawa do spadku: Jeśli masz własne długi, komornik może zająć Twoje udziały w spadku. Zgodnie z przepisami Kodeksu Postępowania Cywilnego, komornik ma prawo zająć prawa majątkowe dłużnika, a prawo do spadku jest takim prawem majątkowym. Komornik zajmuje Twój ogólny „udział” w masie spadkowej. Nie może jednak sprzedać konkretnych przedmiotów (np. mieszkania) przed dokonaniem działu spadku, jeśli dziedziczysz go wspólnie z innymi osobami.
Przed działem spadku komornik czeka. Czeka, aż spadkobiercy (lub sąd) dokonają podziału. Jeśli jednak spadkobiercy zwlekają, wierzyciel może sam złożyć wniosek o dział spadku w sądzie. Wtedy to wierzyciel „wchodzi w Twoje buty” i domaga się, aby majątek został podzielony tak, by on mógł odzyskać pieniądze.

Spadkobiercy mogą ograniczyć swoją odpowiedzialność za długi spadkowe. W tym celu mogą wystąpić do sądu lub bezpośrednio do komornika z wnioskiem o sporządzenie spisu inwentarza po zmarłym dłużniku. We wniosku spadkobiercy powinni wskazać przede wszystkim, oprócz danych stron postępowania, majątek jaki pozostawił zmarły oraz długi o jakich jest im wiadomo.
Komornik sądowy po przeprowadzeniu postępowania ustali jaki majątek pozostawił zmarły dłużnik oraz jakie miał długi. Komornik sporządzi protokół spisu inwentarza, w którym wymieni stan czynny spadku (majątek) oraz stan bierny spadku (długi). Spadkobiercy dłużnika po sporządzeniu spisu inwentarza odpowiadają za długi spadkowe do wysokości stanu czynnego spadku ustalonego w spisie inwentarza.
| Rodzaj przyjęcia spadku | Zakres odpowiedzialności |
|---|---|
| Odrzucenie spadku | Brak odpowiedzialności (jeśli skuteczne) |
| Przyjęcie wprost | Odpowiedzialność nieograniczona |
| Dobrodziejstwo inwentarza | Odpowiedzialność do wysokości stanu czynnego spadku |
Za sporządzenie spisu inwentarza komornik pobiera opłatę w wysokości 400 zł oraz przysługuje mu zwrot wydatków za dokonanie czynności w postępowaniu w przedmiocie spisu inwentarza. Po sporządzeniu spisu inwentarza wierzyciel może zaspokoić się z majątku zmarłego dłużnika lub spadkobierców do kwoty wskazanej w protokole spisu inwentarza (stan czynny spadku).
Jeszcze odmienny problem pojawia się, gdy dłużnik umiera, ale nie ma spadkobierców lub wszyscy zrzekli się spadku. Jeżeli nie ma spadkobierców lub odrzucili spadek, to majątek zmarłego przechodzi na rzecz Skarbu Państwa. Niestety nie oznacza to, że Skarb Państwa spłaci zadłużenie. Nie ponosi on żadnej odpowiedzialności za powstałe długi spadkowe.
W praktyce najgorszym rozwiązaniem jest bierność. Ignorowanie pism od komornika w sprawach spadkowych zazwyczaj kończy się kosztowną egzekucją z nieruchomości. Koszty komornicze i sądowe mogą powiększyć Twój dług nawet o 20-30%. Najważniejsze jest podjęcie decyzji w ciągu 6 miesięcy od śmierci dłużnika. To oznacza, że zajęcie wynagrodzenia, konta czy ruchomości jest jak najbardziej możliwe.
W takich sprawach zawsze zalecam Klientom sporządzenie rzetelnego wykazu inwentarza lub wniosek o spis inwentarza komorniczy. To Twój „pas bezpieczeństwa”. Bez tego dokumentu wierzyciel może twierdzić, że odziedziczyłeś miliony, a Ty będziesz musiał udowadniać, że spadek był pusty.
Przykład z życia: Pan Marek przyszedł do mnie z teczką pełną wezwań do zapłaty. Miał niespłacony kredyt konsumencki na 40 tysięcy złotych. Jego ojciec zmarł, pozostawiając mieszkanie warte 400 tysięcy złotych. Pan Marek miał siostrę. Myślał: „Nie zrobię sprawy spadkowej, siostra będzie tam mieszkać, a komornik nic nie znajdzie”. Po roku Pan Marek otrzymał pismo z sądu. Okazało się, że bank (wierzyciel) sprawdził w Rejestrze Spadkowym, że nikt nie odrzucił spadku w terminie 6 miesięcy. Bank sam złożył wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Sąd stwierdził, że Pan Marek dziedziczy 1/2 udziału. Komornik zajął ten udział i wpisał się do księgi wieczystej mieszkania.
Efekt? Siostra Pana Marka, chcąc ratować mieszkanie przed licytacją komorniczą, musiała spłacić dług brata, potrącając to sobie z jego części spadku. Pan Marek stracił spokój, a relacje z siostrą uległy drastycznemu pogorszeniu. Gdyby Pan Marek przyszedł do mnie wcześniej, moglibyśmy rozważyć np. zrzeczenie się dziedziczenia za życia ojca (jeśli ten jeszcze by żył) lub inne formy negocjacji z wierzycielem.
Śmierć dłużnika nie powoduje automatycznego umorzenia długu ani zakończenia wszystkich działań komornika. Zakres ryzyka zależy przede wszystkim od tego, czy spadek został odrzucony, przyjęty wprost czy przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza. Najważniejsze jest podjęcie decyzji i działania od razu.
tags: #czesc #nieruchomosci #zajeta #przez #komornika #dluznik