Zbieg egzekucji komorniczych: jak działa i kto ma pierwszeństwo?


Dłużnicy, którzy nie regulują w terminie swoich zobowiązań, muszą liczyć się z tym, że informacja o ich długach trafi do pracodawcy za pośrednictwem komornika. Pracodawca często otrzymuje zawiadomienia o zajęciu wynagrodzenia z kilku tytułów. Kiedy różni wierzyciele prowadzą postępowanie względem jednej osoby, wtedy ma miejsce zbieg egzekucji. W takiej sytuacji konieczne jest ustalenie, które zajęcie będzie miało pierwszeństwo.

Rodzaje potrąceń z wynagrodzenia

Zasady dokonywania potrąceń z wynagrodzenia zostały szczegółowo określone w Kodeksie pracy. W myśl przepisów z wynagrodzenia za pracę mogą zostać potrącone następujące należności:

  • sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych;
  • sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne;
  • zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi;
  • kary pieniężne wynikające z odpowiedzialności porządkowej.

Pracodawca dokonuje potrącenia z wynagrodzenia po odliczeniu składek społecznych, zaliczki na podatek dochodowy oraz wpłat na PPK. Czyli kwotę na pokrycie wymienionych należności pobiera się z pensji netto.

Na dokonanie potrąceń dotyczących wymienionych wcześniej należności pracodawca nie musi uzyskać zgody pracownika. Jednakże, jeśli potrącenie dotyczy innych należności, wówczas pracownik powinien zgodzić się na pobranie danej kwoty z wynagrodzenia na piśmie.

Maksymalna wysokość potrąceń

Przepisy regulują również kwestię tego, w jakiej części wynagrodzenie może zostać zajęte. Zgodnie z Kodeksem pracy potrąceń można dokonywać do wysokości:

  • 60% wynagrodzenia w przypadku zajęć alimentacyjnych;
  • 50% wynagrodzenia w razie egzekucji innych należności lub potrącania zaliczek pieniężnych.

Istotny jest również fakt, że potrącenia wymienione w punkcie drugim nie mogą w sumie przekroczyć połowy wynagrodzenia, a łącznie z potrąceniami alimentacyjnymi 3/5 pensji. Niezależnie od powyższego kary pieniężne można pobrać w granicach określonych w Kodeksie pracy.

Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń.

Schemat blokowy potrąceń z wynagrodzenia

Kwoty wolne od potrąceń

Kodeks pracy reguluje również kwestię kwot wolnych od potrąceń. Wynagrodzenie za pracę podlega szczególnej ochronie. Osobom zatrudnionym w ramach stosunku pracy nie można zabrać całej pensji - muszą zostać zachowane minimalne środki na zabezpieczenie bytu pracownika. Wolna od potrąceń będzie kwota:

  • pensji minimalnej po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, zaliczki na podatek dochodowy oraz wpłat na PPK - dotyczy to potrąceń na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne;
  • 75% pensji minimalnej po odliczeniach - przy potrącaniu zaliczek pieniężnych udzielonych pracownikowi;
  • 90% pensji minimalnej po odliczeniach - przy potrącaniu kar pieniężnych z tytułu odpowiedzialności porządkowej.

Sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych przeznaczone na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych podlegają potrąceniu do wysokości 3/5 pensji, bez względu na kwotę wolną.

Rodzaje egzekucji

Egzekucje cywilne prowadzą sądowe organy egzekucyjne, czyli komornicy. Zajęcia te w głównej mierze mają na celu odzyskanie należności dotyczących alimentów, kredytów czy pożyczek. Z kolei realizacją egzekucji administracyjnej zajmują się administracyjne organy egzekucyjne (np. naczelnicy urzędów skarbowych, dyrektorzy oddziałów ZUS, wójt, burmistrz czy prezydent miasta), a zobowiązania dłużników powstają z tytułu niepłacenia podatków, składek czy grzywien administracyjnych.

Ilustracja przedstawiająca komornika i urzędnika skarbowego

Kiedy ma miejsce zbieg egzekucji?

Ze zbiegiem egzekucji mamy do czynienia, w sytuacji gdy kilka organów egzekucyjnych chce zająć jedno wynagrodzenie. Zbiegi egzekucji mogą być:

  • jednolite, czyli tego samego rodzaju - egzekucja sądowa z sądową lub egzekucja administracyjna z administracyjną;
  • niejednolite - kiedy egzekucja sądowa jest prowadzona w tym samym czasie co egzekucja administracyjna.

Aby rozwiązać zbieg egzekucji, konieczne jest wskazanie właściwego organu egzekucyjnego do łącznego prowadzenia obu postępowań. Pracodawca powinien przekazać zajętą kwotę wyłącznie temu organowi egzekucyjnemu, który został wyłoniony w wyniku zbiegu.

Zasady dotyczące rozstrzygania zbiegu egzekucji są różne w zależności od tego, czego dotyczą dochodzone należności.

Zbieg egzekucji sądowej i administracyjnej

W razie zbiegu egzekucji administracyjnej z sądową (innej niż prowadzona z tytułu alimentów, rent, innych świadczeń powtarzających się czy pieniężnych w walucie obcej), aby rozstrzygnąć, który organ jest właściwy dla dokonania zajęcia wynagrodzenia, należy się kierować przede wszystkim zasadą pierwszeństwa - czyli bierze się pod uwagę, który organ jako pierwszy dokonał zajęcia. Jeżeli nie można tego ustalić - który z organów dokonał zajęcia w kwocie wyższej. Ta kwestia uregulowana została w Kodeksie postępowania cywilnego.

W przypadku zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej do tej samej rzeczy, albo prawa majątkowego, egzekucje do tej rzeczy albo prawa majątkowego prowadzi łącznie ten sądowy lub administracyjny organ egzekucyjny, który jako pierwszy dokonał zajęcia, a w razie niemożności ustalenia tego pierwszeństwa - organ egzekucyjny, który dokonał zajęcia na poczet należności w wyższej kwocie.

Jednakże w sytuacji, gdy ma miejsce zbieg egzekucji administracyjnej i sądowej dotyczącej alimentów, rent, innych świadczeń powtarzających się albo pieniężnych w walucie obcej, to prowadzenie postępowania przejmie zawsze cywilny organ egzekucyjny, czyli komornik. Egzekucje z tej samej pensji, z których jedna ma charakter alimentacyjny, trafiają do komornika, a nie według zasady pierwszeństwa zajęcia.

Mapa Polski z zaznaczonymi okręgami sądów

Zbieg egzekucji administracyjnych

Jeżeli ma miejsce zbieg egzekucji administracyjnych, to kierować się należy zasadą pierwszeństwa - czyli właściwym do prowadzenia postępowania będzie organ, który jako pierwszy dokonał zajęcia.

Zbieg egzekucji sądowych

W razie zbiegu egzekucji cywilnych postępowanie przeciwko dłużnikowi powinien prowadzić komornik właściwy według:

  • miejsca zamieszkania pracownika;
  • miejsca pobytu pracownika - gdy nie ma on w Polsce miejsca zamieszkania;
  • ostatniego miejsca jego zamieszkania w kraju - jeżeli miejsce jego pobytu nie jest znane bądź leży poza Polską.

Zbieg egzekucji następuje w sytuacji, gdy do jednego wynagrodzenia rości sobie prawo kilka organów egzekucyjnych. Ważne jest, aby mieć świadomość tego, który dług ma zostać spłacony w pierwszej kolejności. Tu pracodawca będzie zobowiązany do odpowiedzi na pisma dotyczące zajęć pensji.

Ugoda z wierzycielem a komornik

Ugoda z wierzycielem a komornik to jeden z częściej spotykanych tematów w przypadku, gdy na etapie postępowania egzekucyjnego pojawiają się szanse na dogadanie się dłużnika z wierzycielami. Co w praktyce oznacza ugoda na tym etapie? Postępowanie egzekucyjne jest rezultatem braku dobrowolnego wywiązania się dłużnika z ciążącym na nim obowiązków. Jednak także na tym etapie warto próbować doprowadzić do porozumienia pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem. Zawarta przez nich ugoda może doprowadzić do umorzenia postępowania egzekucyjnego. A to z kolei uwalnia dłużnika od szeregu niedogodności z nim związanych.

Dłużnicy często zastanawiają się, czy w sytuacji egzekucji należności powinni wpłacać komornikowi, czy wierzycielowi. Warto pamiętać, że decyzja ta może wpływać na sposób rozliczania długu oraz na dodatkowe koszty związane z postępowaniem komorniczym. Wpłacanie bezpośrednio komornikowi jest często bardziej formalnym i kontrolowanym sposobem regulowania zobowiązań. Może to zapewnić jasność w dokumentacji oraz przejrzystość w procesie spłaty. Z kolei wpłacanie wierzycielowi może być szybsze i mniej sformalizowane, niestety niesie ze sobą ryzyko nieporozumień lub braku oficjalnej ewidencji wpłat.

Ugoda jest umową prawa cywilnego, regulowaną przede wszystkim w Kodeksie cywilnym. Przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący, lub mogący powstać. Ugoda z wierzycielem jest możliwa nawet na etapie postępowania egzekucyjnego. Nie ma przeszkód, aby wierzyciel i dłużnik doszli do porozumienia nawet wtedy, gdy ich sprawa znalazła się już na etapie egzekucji komorniczej. W umowie ugody każda ze stron musi z czegoś zrezygnować.

Na linii wierzyciel a komornik zawsze zachodzi specyficzna relacja. Otóż komornik sądowy w sprawach cywilnych nie działa z urzędu. Do rozpoczęcia postępowania egzekucyjnego zawsze konieczne jest złożenie prawidłowego wniosku przez wierzyciela wyposażonego w stosowny tytuł egzekucyjny. Dlatego wierzyciel ma prawo nie tylko zainicjować egzekucję, ale również wnieść o jej zakończenie. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest zawarcie takiej ugody jeszcze zanim sprawa trafi do komornika. Wówczas nie powstaje problem określany hasłowo jako ugoda z wierzycielem a koszty komornicze. Jednak na ugodę nigdy nie jest za późno.

Dysponentem każdego postępowania egzekucyjnego jest wierzyciel. To on - co do zasady - musi złożyć wniosek do komornika, aby egzekucja w ogóle się rozpoczęła. Skoro więc jego dysponentem jest wierzyciel, to w każdej chwili może on złożyć wniosek o zakończenie egzekucji. A więc o jej całkowite lub częściowe umorzenie. Najczęściej powodem takiego ruchu ze strony wierzyciela jest zawarcie ugody z dłużnikiem, na mocy której ten zobowiązuje się do spełnienia zobowiązania. Jednak z formalnego punktu widzenia - zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego - nie ma przeszkód, aby wierzyciel dobrowolnie zrezygnował z prowadzenia egzekucji. Nawet wówczas, gdy nie otrzyma niczego w zamian.

Ugoda z wierzycielem w trakcie egzekucji komorniczej może co prawda doprowadzić do umorzenia postępowania egzekucyjnego. Jednak trzeba pamiętać, że zawsze jest ona porozumieniem zawieranym samodzielnie pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem. Komornik - będący organem postępowania egzekucyjnego - nie bierze udziału w negocjacjach, nie ma prawa ich inicjować, ani prowadzić.

Właściwie każde postępowanie egzekucyjne rozpoczyna się od skierowania do dłużnika wezwania do dobrowolnego spełnienia ciążących na nim obowiązków. Przeważnie wyznacza się w tym celu odpowiedni termin, który stanowi dla dłużnika swego rodzaju ostatnią szansę na uniknięcie przymusowej egzekucji. Dopiero wówczas, gdy dłużnik z niej nie skorzysta, komornik rozpoczyna swoje czynności.

Aby ugoda z wierzycielem znalazła praktyczne zastosowanie, najpierw konieczne jest zawarcie samej ugody. Jest to umowa cywilnoprawna, na mocy której dłużnik i wierzyciel czynią sobie wzajemne ustępstwa. Choć zawsze największe szanse na zawarcie porozumienia pojawiają się wtedy, kiedy ugoda jest opłacalna dla obydwu stron. Zwłaszcza wierzyciel - jako dysponent postępowania egzekucyjnego, w którego mocy jest doprowadzenie do jego zamknięcia - nie może być stratny na ugodzie. W przeciwnym razie nie ma co liczyć na wyrażenie przez niego zgody na jej zawarcie.

Najlepszym rozwiązaniem jest nadanie ugodzie przynajmniej formy pisemnej. Dzięki temu treść ugody - a także sam fakt jej zawarcia - można w bardzo łatwy sposób udowodnić. Nie ma także przeszkód, aby ugodę sporządzić nawet w formie notarialnej. Zawsze, gdy ugoda jest zawierana w tym celu, aby doprowadzić do umorzenia postępowania egzekucyjnego.

Jeżeli jednak strony ugody z niej się nie wywiążą, może się ona stać tytułem wykonawczym. Ugoda pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem, dzięki której udało się doprowadzić do umorzenia postępowania egzekucyjnego, nie załatwia wszystkich kwestii związanych z tą procedurą. Najczęściej pierwszą z nich jest ustalenie zależności na linii ugoda z wierzycielem a koszty komornicze. Zgodnie z przepisami, jeżeli do zawarcia ugody dojdzie w ciągu miesiąca od dnia doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, opłatę tę będzie musiał ponieść dłużnik. W przypadku, gdy spełnienie świadczenia lub zawarcie porozumienia z wierzycielem nastąpiło po upływie miesiąca od dnia doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, obciąża go opłata w wysokości 10% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania.

Umorzenie postępowania egzekucyjnego powoduje uchylenie dokonanych czynności egzekucyjnych. W każdej chwili wierzyciel może złożyć wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego doprowadzając tym samym do jego zakończenia. Jest to uprawnienie, z którego ma prawo korzystać według własnego uznania. Porozumienie to przybiera postać ugody, która - o czym warto pamiętać - może zostać zawarta na każdym etapie sprawy. A zwłaszcza jeszcze przed otwarciem egzekucji. Jednak, aby do tego doszło, ugoda musi być korzystna dla obydwu stron.

Jak negocjować z wierzycielem i zmniejszyć dług o 60% – Tylko 4 kroki

Problemy z egzekucją w Polsce

Minimalne wynagrodzenie nie może być tak szeroko chronione przed egzekucją, gdyż prowadzi to do bezskuteczności dochodzenia zasądzonych roszczeń, a ponadto demoralizuje zalegających z płatnościami. Należy też pilnie udrożnić niektóre instrumenty prawne dla komorników, w tym egzekucję z ruchomości, dostęp do informacji oraz elektronicznych platform płatniczych.

Egzekucja stanowi ostatni i jednocześnie kluczowy etap żmudnej procedury, w której powód (wierzyciel na etapie egzekucji) zainwestował nie tylko czas, ale także - w przeważającej mierze przypadków - własne niemałe środki finansowe na wpisy, biegłych i prawników. Ustawowym celem egzekucji jest odzyskanie środków pieniężnych przez wierzyciela przy jednoczesnym zapewnieniu dłużnikowi poszanowania jego praw. Jednak obecny proces odzyskiwania należności został zaburzony wobec nadmiernej ochrony dłużnika przy jednoczesnym jawnym pokrzywdzeniu wierzyciela, prowadząc w konsekwencji do wysokiego odsetka bezskuteczności egzekucji. Według publicznych danych prezentowanych przez przedstawicieli Krajowej Rady Komorniczej, bezskuteczność sięga około 75% przypadków, co wskazuje, iż jedynie co czwarta sprawa egzekucyjna wypełnia choćby częściowo swój cel.

Dla komorników sądowych oznacza to, że nastały czasy absolutnej stagnacji, co powoduje, iż wielu z nich odchodzi z zawodu, zaś coraz mniej osób chce ten zawód w przyszłości wykonywać. Stąd ostatnio ustawodawca zdecydował się na wydłużenie limitu wieku komornika z 65 do 70 lat, aby tych odejść nie było jeszcze więcej. Przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać w coraz większych ograniczeniach ustawowych egzekucji, co także przekłada się na jej skuteczność. Ustawodawca od wielu lat prowadzi politykę korzystną dla dłużników, co w konsekwencji powoduje paraliż egzekucji. Wieloletnie zaniechania ustawodawcy wobec egzekucji i uprzywilejowanie dłużników, przy jednoczesnym ograniczaniu praw wierzycieli doprowadziły do stanu, że egzekucja stała się nie tylko bezskuteczna, ale przede wszystkim niecelowa. Dlatego potrzebna jest pilna, ale przede wszystkim realna, reforma postępowania egzekucyjnego.

Jednym z najbardziej istotnych postulatów komorników i wierzycieli jest konieczność umożliwienia dokonywania zajęć komorniczych na minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Obecnie możliwość taką mocno ogranicza przepis Kodeksu pracy. Postulat ten wynika przede wszystkim z obecnej kwoty wypłacanej dłużnikom - pracownikom, co najmniej raz w roku waloryzowanej oraz odbiegającej w sposób istotny od kwoty gwarantującej dłużnikowi tzw. minimum socjalne. Przypomnieć należy, iż od 2010 r. wzrost kwotowy płacy minimalnej wyniósł ponad 350%. Przez cały ten okres kwota ta pozostawała i pozostaje nadal poza zakresem egzekucji. Nie bez znaczenia jest także okoliczność, iż przeważająca część bezskutecznych egzekucji jest właśnie spowodowana faktem, iż dłużnik otrzymuje minimalne wynagrodzenie. Co ważne - i co wymaga wyraźnego zaznaczenia - potrącenie dłużnikowi 10-20%.

Analizując przepisy o postępowaniu egzekucyjnym, nie możemy tracić także z pola widzenia, iż wierzycielem może być każdy. Wierzyciel bowiem to nie tylko duży podmiot gospodarczy, ale również mały przedsiębiorca, jak również osoba fizyczna, którym odbiera się prawo do odzyskania należnych im środków pieniężnych zasądzonych orzeczeniem państwowego sądu. Państwo ma obowiązek ochrony obu stron postępowania - i to zarówno na etapie sądowym, jak i egzekucyjnym. Skoro więc na podstawie tytułu wykonawczego przysądziło należność na rzecz wierzyciela, ma prawny i jednocześnie społeczny obowiązek stworzyć realne i faktyczne mechanizmy, które umożliwią odzyskanie tychże środków.

Zamiera też obecnie egzekucja z ruchomości - przyczynę tego upatruje się przede wszystkim w braku mechanizmów umożliwiających nie tylko zlokalizowanie ruchomości należącej do dłużnika, ale także w dużych trudnościach z ich zajęciem, jak również z ewentualnymi kosztami jej przetrzymywania. Nie bez znaczenia jest także koszt wyceny ruchomości, który w wielu przypadkach przekracza jej wartość. Te okoliczności powodują, że egzekucja z ruchomości jest obecnie na pomijalnym poziomie.

Kolejna kwestia to koszty prowadzenia egzekucji. Te są wysokie i na wstępie obciążają wierzyciela, który wcześniej musiał również ponieść, co do zasady, koszty sądowego dochodzenia należności. Dopiero w sytuacji skutecznej egzekucji przerzucane są one na dłużnika. Przykładowo, koszt zapytania wysyłanego przez komornika do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od kwietnia br. wynosi 52,44 zł od jednego dłużnika. Odpłatność tę uznać należy za niezasadną, albowiem komornik sądowy winien mieć, jako funkcjonariusz publiczny, automatyczną możliwość uzyskiwania informacji o dłużniku z rejestrów państwowych. Ujednolicenie, zautomatyzowanie i pełne elektroniczne udostępnienie tych systemów komornikowi sądowemu - w których szybko będzie można uzyskać dane konieczne do sprawnego prowadzenia egzekucji - to również jedna z koniecznych zmian, która winna być wprowadzona do postępowania egzekucyjnego.

To wszystko powoduje, że komornik sądowy pozostaje bez możliwości skutecznego wyegzekwowania roszczenia. W przeważającej mierze przypadków dłużnik nie kontaktuje się z komornikiem sądowym, mimo że wobec niego jest prowadzona egzekucja. Co więcej, w wielu przypadkach dłużnik nie ma rzeczywistej świadomości o prowadzonej wobec niego egzekucji. Stąd też kolejny postulat, aby wdrożyć przepisy nakazujące dłużnikowi obligatoryjny kontakt z organem egzekucyjnym pod stosownymi realnymi rygorami. Mechanizm obligatoryjnego stawiennictwa w kancelarii komorniczej przez dłużnika to nie tylko forma realnego przymusu, ale także możliwość rozmowy z dłużnikiem nad możliwością spłaty.

Kolejny newralgiczny aspekt egzekucji to coraz nowsze FinTechy, w szczególności najbardziej znane jak Revolut oraz Zen. Te instrumenty płatnicze są obecnie poza zasięgiem dokonywania zajęć przez polskiego komornika, rachunki prowadzone przez te podmioty są bowiem zlokalizowane poza Polską. Komornicy sądowi zauważają, iż ewentualne dobrowolne wpłaty dłużników pochodzą z tego typu kont.

Reasumując, przez wieloletnie zaniedbywanie postępowania egzekucyjnego przez ustawodawcę oraz tworzenie nadmiernego immunitetu egzekucyjnego dla dłużników, stan współczesnej egzekucji jest na dramatycznym poziomie. Poziom ten, bez realnych zmian legislacyjnych - na początku takich, jak wskazano wyżej - będzie się jedynie pogłębiał, umożliwiając dłużnikom niespłacanie własnych długów w majestacie prawa.

Postępowanie pracodawcy, gdy do wynagrodzenia pracownika skierowano kilka zajęć komorniczych

Sytuacja, w której do wynagrodzenia pracownika skierowano więcej niż jedno zajęcie komornicze, powoduje konieczność ustalenia komornika właściwego do prowadzenia egzekucji. W takim przypadku pracodawca nie ma możliwości formalnych ani obowiązku dokonania ustaleń w tym zakresie, jest natomiast zobowiązany do informowania komornika o każdej zmianie dotyczącej statusu pracownika będącego dłużnikiem. Na podstawie tych informacji komornicy określą, który z nich jest właściwy do realizacji egzekucji.

Stosownie do postanowień Kodeksu postępowania cywilnego, w wypadku zbiegu egzekucji do tych samych rzeczy, wierzytelności lub praw, dalszą egzekucję prowadzi komornik właściwy według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. W tej kwestii trzeba sięgnąć do zapisów tego kodeksu, które stanowią, że egzekucja należy do komornika sądu właściwości ogólnej dłużnika, przeciwko któremu toczy się postępowanie egzekucyjne, a w przypadku braku podstaw do jej oznaczenia - sądu właściwości ogólnej osoby zobowiązanej względem dłużnika. Jeżeli jednak takiej osoby nie ma, egzekucja należy do komornika tego sądu, w którego okręgu znajduje się przedmiot świadczenia lub prawa.

W przypadku jednak gdy żaden z komorników nie jest właściwy według przepisów lub właściwych jest kilku komorników - komornik, który później wszczął egzekucję, niezwłocznie przekazuje sprawę komornikowi, który pierwszy wszczął egzekucję, o czym zawiadamia wierzyciela. Przekazując sprawę, komornik obowiązany jest rozliczyć koszty egzekucji.

Pracodawca zatrudnia pracownika, wobec którego jest prowadzone postępowanie egzekucyjne z wynagrodzenia za pracę z tytułu zajęcia, które nie ma charakteru alimentacyjnego. Po kilku miesiącach pracodawca otrzymał zawiadomienie od innego komornika w przedmiocie zajęcia wynagrodzenia na poczet należności niealimentacyjnych. W takiej sytuacji pracodawca ma obowiązek poinformowania pierwszego komornika o zgłoszeniu kolejnego tytułu egzekucyjnego, a drugi komornik powinien zostać powiadomiony o wystąpieniu zbiegu potrąceń. W tych okolicznościach komornicy muszą ustalić - na podstawie omówionych uprzednio przepisów - który z nich jest właściwy do prowadzenia egzekucji.

W konsekwencji kolejne kroki pracodawcy są uzależnione od ustaleń podjętych przez komorników - ich decyzję należy przekazać pracodawcy w celu odpowiedniej realizacji egzekucji z wynagrodzenia za pracę.

Jeżeli do wynagrodzenia pracownika skierowano kilka zajęć komorniczych, pracodawca musi poinformować komorników o zbiegu potrąceń. Ustalenie tego, który komornik jest właściwy do prowadzenia egzekucji, rozstrzyga się na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Decyzja podjęta przez komorników jest dla pracodawcy wiążąca.

Nie należy pierwszeństwa dla właściwego komornika rozumieć jako sytuacji, w której pracodawca powinien najpierw spłacić komornika z pierwszeństwem, a kiedy już go spłaci, przystąpić do spłaty kolejnego. W przypadku zbiegu egzekucji (czyli zajęcia tych samych środków, rzeczy, wierzytelności, praw) zawsze jeden komornik otrzymuje całe potrącenie, które musi każdorazowo podzielić na wszystkie sprawy dłużnika.

Infografika porównująca egzekucję sądową i administracyjną

tags: #czy #komornik #i #wierzyciel #moga #pobierac

Popularne posty: