Czy wierzytelność jest składnikiem majątku?


Ani skomplikowany żargon, ani suche definicje z kodeksu cywilnego nie pomagają zrozumieć, czym faktycznie jest wierzytelność. Wierzytelność to bardzo konkretne prawo majątkowe, którym można obracać, zabezpieczać transakcje i budować modele biznesowe. W praktyce biznesowej najczęściej chodzi o pieniądze. Sprzedano towar z odroczonym terminem płatności - pojawia się wierzytelność pieniężna wobec kontrahenta. Wierzytelność jest prawem majątkowym, z którego wynika uprawnienie do domagania się od konkretnej osoby konkretnego zachowania. Ściślej rzecz biorąc jest to uprawnienie wierzyciela do otrzymania świadczenia od dłużnika. Źródłem wierzytelności może być czynność prawna (np. umowa najmu) lub inne zdarzenia, z którymi ustawa wiąże obowiązek naprawienia szkody (np. czyn niedozwolony).

W ujęciu prawnym wierzytelność to roszczenie jednej strony (wierzyciela) wobec drugiej (dłużnika) o określone zachowanie: zapłatę, wydanie rzeczy, wykonanie usługi. Istnieje stosunek prawny (np. umowa), który jest podstawą powstania wierzytelności. W kontekście biznesu kluczowy jest szczególnie trzeci element - wymagalność. Wierzytelność niewymagalna (np. faktura z terminem płatności za 60 dni) ma inną wartość rynkową niż wierzytelność już przeterminowana. Od strony procesowej wierzytelność to centrum całego sporu. Sąd zawsze bada trzy podstawowe kwestie: czy wierzytelność powstała, czy istnieje w chwili orzekania, czy jest wymagalna. Po uzyskaniu prawomocnego wyroku lub nakazu zapłaty wierzytelność „przekształca się” w tytuł wykonawczy. Nadal jest wierzytelnością, ale wzmocnioną możliwością przymusowego dochodzenia przez komornika.

Wierzytelności pieniężne są najprostsze w obrocie. Dotyczą konkretnych kwot: zapłaty ceny, zwrotu pożyczki, kary umownej. Można je łatwo wycenić, sprzedać, zabezpieczyć, otagować w systemach finansowo-księgowych. Wierzytelności niepieniężne dotyczą np. obowiązku wydania rzeczy, przeniesienia praw, wykonania określonych prac. Da się je często „spieniężyć” pośrednio (np. odszkodowanie za niewykonanie), ale w obrocie gospodarczym są mniej wygodne.

Prawo dopuszcza obrót nie tylko wierzytelnościami już powstałymi, ale też wierzytelnościami przyszłymi - takimi, które powstaną dopiero w wyniku przyszłych umów czy dostaw. Często spotykany scenariusz: podpisywana jest umowa faktoringowa, w której faktor finansuje nie tylko już wystawione faktury, ale także „wszystkie przyszłe wierzytelności z tytułu dostaw do danego kontrahenta”.

W bilansie wierzytelności pojawiają się po stronie aktywów, zazwyczaj jako należności z tytułu dostaw i usług lub inne należności. Nie są „prawie pieniędzmi”, tylko pełnoprawnym składnikiem majątku. W wielu branżach to właśnie struktura wierzytelności (czas spływu, poziom przeterminowania, wiarygodność dłużników) decyduje o realnej wartości firmy. W praktyce inwestorzy częściej rozmawiają o jakości portfela wierzytelności niż o samej wielkości przychodów.

Cesja wierzytelności (przelew) to umowa, na mocy której wierzyciel przenosi wierzytelność na inny podmiot. Na cesji opiera się cała branża obrotu wierzytelnościami. Z punktu widzenia prawa wierzytelność jest co do zasady zbywalna, o ile umowa lub przepis szczególny nie stanowi inaczej. Część kontrahentów próbuje ograniczać cesję w ogólnych warunkach umów.

Wierzytelności to jeden z najwygodniejszych instrumentów finansowania obrotu. Dają się stosunkowo łatwo wycenić, scalić w portfele i monitorować. Faktoring polega na finansowaniu wierzytelności z tytułu dostaw i usług. Z punktu widzenia prawa mamy tu do czynienia z przelewem wierzytelności (zwykle z dodatkowymi elementami: finansowanie, administrowanie, zabezpieczenia). Obok klasycznego faktoringu funkcjonują też inne modele: skup wierzytelności, sekurytyzacja, programy „buy now, pay later” oparte na natychastowym wykupie wierzytelności wobec sklepów.

W egzekucji bardzo często zajmuje się wierzytelności dłużnika wobec jego kontrahentów. To kolejny powód, dla którego uporządkowany system rozliczeń i rejestr wierzytelności jest w firmie koniecznością. Bałagan w dokumentach nie tylko utrudnia windykację, ale też naraża na niezamierzone podwójne płatności.

Wierzytelność nie jest równa gotówce. W tle zawsze występuje ryzyko kredytowe - kontrahent może nie zapłacić albo zapłacić z dużym opóźnieniem. Warto traktować wierzytelności jak żywy organizm: wymagają monitoringu, segmentacji, polityki kredytowej i regularnego przeglądu. Świadome podejście do wierzytelności - od konstrukcji umów, przez politykę kredytową, po decyzje o cesji czy windykacji - przekłada się bezpośrednio na płynność i wartość biznesu.

Często, przy okazji tematu podziału majątku, słyszymy, że dane prawo lub przedmiot wchodzi w skład majątku osobistego, wobec czego wyłączone są z postępowania podziałowego. Aby w ogóle zająć się podziałem majątku między współmałżonków, należy ustalić wpierw, co wchodzi w skład majątku osobistego, a co w skład majątku wspólnego.

Majątek wspólny a majątek osobisty małżonków

W większości polskich małżeństw nie ma rozdzielności majątkowej. Z chwilą zawarcia małżeństwa, między małżonkami powstaje wspólność majątkowa (nazywana też wspólnością ustawową). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością należą do majątku osobistego każdego z małżonków. Zasadniczo w skład majątku wspólnego wchodzą przedmioty majątkowe, które zostały nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków lub przez jednego z nich.

Do majątku wspólnego należą w szczególności: pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków; dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków; środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków; kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie w ZUS.

Podział majątku wspólnego obejmuje przedmioty majątkowe, które były składnikami majątku wspólnego w chwili ustania wspólności ustawowej i które istnieją w chwili dokonywania podziału. „Nie uwzględnia się zatem przedmiotów, które były objęte wspólnością, ale które zostały zbyte, przy czym wskazuje się, że istotne znaczenie ma sposób zbycia lub zużycia tych przedmiotów. Przedmioty majątkowe zbyte lub zużyte w sposób prawidłowy nie są uwzględniane przy dokonywaniu podziału, natomiast przedmioty majątkowe, które zostały zbyte lub zużyte bezpodstawnie albo roztrwonione, a także przedmioty które nie weszły do wspólności z winy jednego z małżonków, są uwzględniane w ten sposób, że ich wartość zaliczana zostaje na poczet udziału tego z małżonków, którego zawinione zachowanie spowodowało uszczuplenie majątku wspólnego”.

W świetle art. 31 § 1 k.r.o. wierzytelność o zwrot takich nakładów wchodzi do majątku wspólnego. Sąd, ustalając, że taka wierzytelność wchodzi do majątku wspólnego, może, stosownie do wielkości udziału, przyznać każdemu z byłych małżonków połowę tej wierzytelności bez oznaczania jej wysokości. Może jednak również ustalić wartość tej wierzytelności i przyznać ją na wyłączność jednej ze stron z obowiązkiem spłaty drugiej strony. Tym samym możliwe jest, by sąd w postępowaniu o podział majątku wspólnego przyznał jednemu ze współmałżonków wierzytelność przysługującą względem osoby trzeciej.

Roszczenie o zwrot nakładów dokonanych przez małżonków na nieruchomości należącej do osoby trzeciej jest prawem majątkowym, i jeśli powstało ono w czasie trwania wspólności ustawowej, wchodzi w skład majątku wspólnego, zgodnie z art. 31 k.r.o. i podlega podziałowi na równi z innymi składnikami majątku wspólnego. Żaden bowiem przepis nie wyłącza takiego prawa z majątku wspólnego.

W skład majątku wspólnego wchodzą wierzytelności, które powstały w czasie trwania wspólności ustawowej. Problem pojawia się, gdy tylko jeden małżonków był stroną czynności prawnej. Zwolennicy jednego ze stanowisk twierdzą, że małżonek, który nie uczestniczył w czynności prawnej nie staje się stroną czynności prawnej, mimo że wierzytelność nabyto do majątku wspólnego małżonków. Po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej każdy z małżonków może sam dochodzić przypadającej mu części wierzytelności jeżeli świadczenie dłużnika jest podzielne.

W typowym przypadku, każdy z małżonków (ew. spadkobierców) może dochodzić części świadczenia od dłużnika, jeśli świadczenie jest podzielne. Świadczenie jest podzielne, jeśli może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany przedmiotu lub wartości. Przykładem świadczenia podzielnego jest świadczenie pieniężne (np. zapłata długu).

Nie można dzielić mienia, które uległo podziałowi z mocy prawa, na podstawie art. 379 k.c. Jeśli w skład spadku wchodziła wierzytelność wobec osoby trzeciej (np. banku o wypłatę na każde żądanie z rachunku bankowego, ubezpieczyciela - o odszkodowanie, krewnych - o zachowek), a jednocześnie: została ona po otwarciu spadku (odpowiednio: ustaniu wspólności majątku) zadysponowana przez jedną stronę z wyłączeniem drugiej, albo strony ściągnęły tę wierzytelność od dłużnika ale w udziałach nieodpowiadających ich udziałom we wspólności majątku spadkowego (dorobkowego), to należy to uwzględnić w rozliczeniu, tj. doliczyć wartość tej wierzytelności do schedy i zaliczyć każdemu na schedę tyle ile od dłużnika pobrał. Chyba że sąd ustali, że spadkobiercy (małżonkowie) działali w porozumieniu i z intencją dokonania częściowego działu spadku (podziału majątku). Wtedy forma umowy o dział (podział) może być nawet konkludentna. Natomiast jeśli wierzytelność jest nadal niezaspokojona, to nie ma co dzielić. Z chwilą zgonu spadkodawcy - wierzyciela (ustania wspólności małżeńskiej wierzycieli) każdy spadkobierca (małżonek) nabył swój ułamek w podzielnej wierzytelności i może nią dysponować. Orzeczenie działowe jest zbędne. Wynika to z art. 379 k.c.

Skoro wierzytelność jest podzielna, to z chwilą otwarcia spadku uległa podziałowi na tyle części ilu jest spadkobierców. Po pierwsze, wysuwany jest argument, że art. 1037 k.c. przewiduje tylko umowny i sądowy dział spadku, a nie przewiduje działu ustawowego. Na podstawie art. 46 k.r.o., to samo dotyczy podziału majątku wspólnego. Sądzę, że odpowiedź na to jest prosta: to nieporozumienie, art. 379 k.c. nie stanowi o ustawowym dziale spadku (podziale majątku). Wynika z niego tylko tyle, że wierzytelności podzielne nie mogą być przedmiotem działu. Analogicznie jak nie może być przedmiotem działu rzecz, która istniała w chwili otwarcia spadku, lecz nie dotrwała do chwili działu (np. pojazd czy maszyna, która się zużyła, zwierzę, które padło), chyba że któryś z uczestników ponosi za to winę. Tak samo jest z wierzytelnością podzielną: istniała w chwili otwarcia spadku, lecz następnie „rozpadła się” na mniejsze.

Po drugie, zdanie 2 w art. 379 § 1 k.c. nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie jakie są części powstałe po podziale. Od dłużnika, czy też od sądu nadającego na rzecz współspadkobiercy klauzulę wykonalności na podstawie art. 788 k.c., wymaga to użycia elementarnego rozsądku. Skoro współspadkobierca przedstawia postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt poświadczenia dziedziczenia, w którym podano jego udział w spadku, to wystarczy sumę wierzytelności przemnożyć przez ułamek. Analogicznie małżonek, który zwraca się do dłużnika o spełnienie połowy świadczenia, nie może wprawdzie wykazać się dokumentem podobnym do s.n.s. lub a.p.d., ale korzysta z domniemania, że udziały w majątku wspólnym są równe (art. 43 § 1 k.r.o.), dopóki sąd nie orzeknie inaczej na podstawie art. 43 § 2 k.r.o.

Jednak niektórzy dłużnicy (w tym o zgrozo niekiedy banki) wolą się asekurować i odsyłać spadkobierców do działu spadku, który czasami możliwy jest tylko w sądzie, np. gdy jeden ze współspadkobierców nie chce lub nie może współpracować. Bo rzekomo tylko w postępowaniu lub umowie o dział spadku ustala się owe „okoliczności”, o których mowa w art. 379 k.c., uzasadniające nierówne części wierzytelności po podziale. Ja jednak uważam, że jest to nadmierna ostrożność i jeśli dłużnik ma wątpliwości co do proporcji części na które podzieliła się wierzytelność, to powinien spróbować skorzystać z art. 467 pkt 1 lub pkt 4 k.c. (depozyt sądowy), a nie odsyłać wierzycieli na drogę działu spadku (podziału majątku).

Przyjęcie, że dział spadku (podział majątku) nie może obejmować wierzytelności podzielnych, oznaczałoby, że do wierzytelności pieniężnych, wchodzących w skład spadku, nie stosuje się art. 1036 k.c. (w zw. z art. 46 k.r.o.), czyli nowy wierzyciel może swoim prawem rozporządzić bez zgody współspadkobierców (czy małżonka, najczęściej byłego już), co jest rozwiązaniem prowolnościowym, zgodnym z zasadą, że wyjątki od swobody obrotu zbywalnymi prawami majątkowymi powinny być wykładane ściśle.

Kolejna, bardzo ważna dla praktyki konsekwencja: do wierzytelności podzielnych stosowałoby się art. 684 k.p.c. w ten sposób, że sąd w stanie faktycznym nawet nie musiałby ustalać czy dana wierzytelność w ogóle istnieje. Skoro uległa ona podziałowi z mocy prawa, to: 1) nie ma co dzielić, 2) ustalenie istnienia wierzytelności nie wpłynie na treść rozstrzygnięcia, tj. spłaty i dopłaty (wynikające z podziału innych składników) nie ulegną zmianie. Nierzadkie są sytuacje, gdy uczestnicy spierają się czy w ogóle dana wierzytelność istnieje (bo np. dłużnikiem miałby być ktoś z rodziny). Jedni twierdzą że tak i wnoszą by wierzytelność przyznać tym drugim, którym łatwiej będzie egzekwować świadczenie (np. bliższe stosunki z dłużnikiem). Ci drudzy zaś wnoszą, żeby im nie przyznawać wierzytelności, bo oni uważają że takowa nie istnieje. Zamiast angażować sąd i uczestników (oraz osoby trzecie - świadków, może biegłych) w kolejny wątek w postępowaniu dowodowym, lepiej tę kwestię uciąć z góry i oddalić wnioski dowodowe jako niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Orzeczenie, że wierzytelność wchodzi w skład spadku i przyznanie jej tylko jednej stronie ze spłatą dla drugiej, będzie krzywdzące dla tej pierwszej. Orzeczenie sądu w sprawie działowej nie będzie przecież wiązało sądu orzekającego w ewentualnym procesie pomiędzy tym członkiem działu a dłużnikiem. Nie można wykluczyć sytuacji, że ten członek działu, któremu przyznano wierzytelność, spłaci jej wartość pozostałym członkom, a sam od dłużnika uzyska mniej, albo zgoła nic. Gdyby zaś chcieć zabezpieczyć interesy tego członka działu i uczynić orzeczenie działowe skutecznym także w stosunkach między nim a dłużnikiem, należałoby dłużnika wezwać do udziału w sprawie działowej. Byłoby to radykalne odejście od dotychczasowej powszechnie przyjętej w doktrynie i orzecznictwie praktyki, że uczestnikami postępowań działowych są wyłącznie uczestnicy działu - uprawnieni do dzielonego majątku, a nie ich dłużnicy. No i nie przyczyniłoby się to do usprawnienia postępowań.

Jedyne co więc pozostaje, to orzec przydzieleniu wierzytelności uczestnikom działu w ułamkach odpowiadających ich udziałom w majątku. A przecież takie orzeczenie nic nie zmienia, bo nie wpływa na wielkość spłat i dopłat należnych z tytułu podziału pozostałych składników mienia. Jest ono sztuką dla sztuki, niemalże ośmiesza wymiar sprawiedliwości.

Dodatkowy argument za pomijaniem wierzytelności podzielnych w sprawach działowych, chyba przesądzający: powszechną jest praktyką, zgodną zresztą z art. 174 § 1 pkt 1 i art. 180 § 1 pkt 1 k.p.c., że w razie śmierci powoda w procesie o świadczenie podzielne, sąd podejmując postępowanie z udziałem spadkobierców, nie zawiesza następnie sprawy na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. do czasu zakończenia sprawy o dział spadku albo na podstawie pkt 6 do czasu jej wszczęcia lub przedstawienia umowy o dział spadku (choćby częściowy), lecz prowadzi proces i jeśli powództwo uwzględnia, to zasądza kwoty obliczone jako stosowne do udziałów w spadku. Jeśli przyjąć koncepcję, że wierzytelność podzielna musi być przedmiotem działu spadku, oznaczałoby to dwie rzeczy: 1) sąd w procesie dokonał częściowego działu spadku, bez wskazania w uzasadnieniu ważnych powodów odstąpienia od zasady zupełności działu (art. 1038 § 2 kc), 2) co gorsza, dokonał tego w niewłaściwym trybie, bo w procesie.

Ustawodawca, gdyby zakładał, że wierzytelności podzielne podlegają jeszcze osobnemu podziałowi, to albo zastrzegłby w art. 180 § 1 pkt 1 k.p.c., że postępowanie wznowić można po wskazaniu nie tylko następców prawnych, ale i ich udziałów w przedmiocie procesu, albo w innym przepisie ustanowiłby wyjątek od zasady rozpoznawania spraw działowych w trybie nieprocesowym.

podział majątku wspólnego i osobistego

Majątek osobisty małżonka - składniki

To, co nie wchodzi do majątku wspólnego, zalicza się do majątku osobistego małżonka. Wyliczenie znajduje się w art. 33 k.r.o. To, co małżonkowie mieli przed zawarciem małżeństwa, zasila ich majątek osobisty. Jeśli więc przed zawarciem małżeństwa któryś z małżonków był np. właścicielem samochodu czy nieruchomości, to wejdą one do jego majątku osobistego, a nie do majątku wspólnego małżonków.

Spadki i darowizny co do zasady wchodzą do majątku osobistego tego małżonka, który je dostał. Spadkodawca lub darczyńca mogą jednak postanowić inaczej i zdecydować, że wejdą one do majątku wspólnego małżonków albo do majątków osobistych zarówno męża, jak i żony. Przykład 1. Anna N. jest mężatką, w jej małżeństwie obowiązuje wspólność majątkowa. Jej rodzice postanowili podarować córce mieszkanie. Jeśli w umowie darowizny nie wskażą, że dokonują darowizny do majątku wspólnego Anny N. i jej męża, to mieszkanie wejdzie w skład majątku osobistego Anny N. Jeżeli Anna N. rozwiedzie się z mężem, nie będzie się z nim musiała podzielić mieszkaniem.

Jeśli któryś z małżonków jest wspólnikiem spółki cywilnej, to przysługujący mu udział w tej spółce wchodzi do jego majątku osobistego, a nie do majątku wspólnego małżonków. Dotyczy to również sytuacji, gdy spółka cywilna powstała już w trakcie trwania małżeństwa i gdy udziały w niej zostały pokryte z majątku wspólnego małżonków. Co, jeśli małżonkowie się rozwiodą, a jeden z nich miał udziały w spółce cywilnej pokryte z majątku wspólnego małżonków? W takiej sytuacji drugi małżonek może żądać rozliczenia tych nakładów. Potwierdził to Sąd Najwyższy: „Wierzytelność z tytułu pokrycia wkładu jednego z małżonków w spółce cywilnej ze środków należących do majątku wspólnego podlega rozliczeniu na podstawie art. 45 k.r.o. stosowanego w drodze analogii”. (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2008, sygn. akt V CSK 548/07).

Do majątku osobistego wchodzą też przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków. Nie ma znaczenia to, że zostały kupione z pieniędzy z majątku wspólnego. Chodzi tu np. o odzież, kosmetyki, radio, książki.

Majątek osobisty to także prawa niezbywalne, które przysługują tylko jednej osobie. Chodzi tu o szczególne prawa, które nie mogą być zbyte i są związane z konkretną osobą. To np. prawo do żądania alimentów.

Do majątku osobistego wchodzą też przedmioty uzyskane: z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia, albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość. Taka renta wchodzi do majątku wspólnego. Nie każde odszkodowanie wchodzi do majątku osobistego - chodzi tu tylko o odszkodowania za uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia. Przykład 2. W wypadku samochodowym został ranny Piotr K. Pozostaje on w związku małżeńskim, obowiązuje w nim wspólność majątkowa. Piotr K. od ubezpieczyciela sprawcy wypadku uzyskał: odszkodowanie za zniszczony samochód - wejdzie ono do majątku wspólnego; odszkodowanie za uszkodzenie ciała - wejdzie ono do majątku osobistego Piotra K.; zadośćuczynienie za doznaną krzywdę (ból, cierpienie) - wejdzie ono do majątku osobistego Piotra K.

Wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków wchodzi do jego majątku osobistego. Chodzi tu o wynagrodzenie do momentu jego wypłaty. Od momentu wypłaty wynagrodzenie trafia do majątku wspólnego małżonków, nie jest to już więc majątek osobisty. Ma to znaczenie np. dla możliwości zajęcia pensji małżonka przez komornika. Przykład 3. Piotr K. nie spłacił pożyczki. Ponieważ umowę podpisał bez zgody żony, więc jest to zobowiązanie dotyczące tylko jego osobistego majątku. Bank skierował sprawę do sądu, potem do komornika. Komornik może zająć pensję Piotra K u jego pracodawcy, czyli zająć wierzytelność z tytułu wynagrodzenia za pracę. Przykład 4. Anna W. zaciągnęła pożyczkę. Pożyczkodawca zadbał o to, żeby uzyskać pisemną zgodę męża Anny W. na zaciągniecie przez nią zobowiązania. Dzięki temu, za zapłatę pożyczki odpowiada nie tylko Anna W. swoim majątkiem osobistym, ale też majątkiem wspólnym. Bank skierował sprawę do sądu, uzyskał nakaz zapłaty przeciw Annie N., a następnie tzw. klauzulę wykonalności, pozwalającą mu prowadzić egzekucję również z majątku wspólnego małżonków. Dzięki temu komornik może zająć nie tylko majątek osobisty Anny W., ale też majątek wspólny małżonków. Nie może natomiast zająć majątku osobistego męża Anny W., bo mąż nie był pożyczkobiorcą, a jedynie zgodził się na zaciągnięcie zobowiązania przez swoją żonę. Komornik może więc zająć niewypłacone jeszcze wynagrodzenie za pracę Anny W., ale nie może zająć niewypłaconego wynagrodzenia jej męża (bo wchodzi ono do majątku osobistego męża). Będzie mógł natomiast zając wypłacone już wynagrodzenie męża - bo wypłacone wynagrodzenie wchodzi do majątku wspólnego.

Majątek osobisty tworzą również przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków. „Nagrodami za osobiste osiągnięcia, o jakich mowa w art. 33 pkt 9 K.r.o., są nagrody za pracę twórczą, a więc nagrody naukowe, artystyczne, literackie, techniczne, nagrody uzyskane na konkursach. Nie są natomiast nagrodami w tym sensie świadczenia pieniężne w postaci specjalnego dodatkowego wynagrodzenia, takie jak tzw. trzynasta pensja, należności za sporządzenie bilansu, wynagrodzenie za dodatkową pracę i innego rodzaju premie, jakie może otrzymać pracownik (np. za oszczędność paliwa, materiału, produkcję bez braków), czyli pracownicze nagrody specjalne.” (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1975 r., sygn. akt III CRN 3/75).

Majątek osobisty małżonka tworzony jest też przez przysługujące mu: prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej, inne prawa twórcy. Czym innym są prawa twórcy (wchodzące do majątku osobistego), a czym innym dochód z tych praw (wchodzący do majątku wspólnego małżonków). Przykład 5. Katarzyna C. uzyskała patent na wynalazek. Patent wchodzi do jej majątku osobistego. Jedna z firm płaci Katarzynie C. za prawo do wykorzystywania opatentowanego przez nią wynalazku. Uzyskiwane wynagrodzenie wchodzi do majątku wspólnego małżonków.

Ważna zasada regulującą majątek osobisty dotyczy sytuacji, gdy w zamian za jeden składnik majątku osobistego nabywany jest inny składnik majątku. Jest to tzw. zasada surogacji. Zgodnie z nią, przedmioty nabyte za inne składniki majątku osobistego również tworzą majątek osobisty tego małżonka. Przykład 6. Hanna C. dostała w drodze darowizny od rodziców działkę budowlaną. Ponieważ rodzice w darowiźnie nie zastrzegli, że jest to darowizna do majątku wspólnego Hanny C. i jej męża, wiec działka weszła do majątku osobistego Hanny C. Ta postanowiła działkę sprzedać i za uzyskane środki kupić mieszkanie. W tej sytuacji mieszkanie również wchodzi do majątku osobistego Hanny C., mimo, że zostało kupione w trakcie trwania małżeństwa, w którym obowiązuje wspólność majątkowa. Decydujące znaczenie ma to, że mieszkanie zostało kupione w zamian za inny składnik majątku osobistego Hanny C.

schemat podziału majątku małżeńskiego

Podsumowanie

O tym, czy poszczególne rzeczy zasilają majątek osobisty, czy majątek wspólny, decyduje wiele czynników. W praktyce zaczyna mieć to znaczenie wtedy, gdy małżonkowie się rozwodzą i trzeba podzielić majątek, albo gdy któryś z małżonków się zadłużył. W większości małżeństw zawieranych w Polsce małżonkowie nie decydują się na rozdzielność majątkową, w czego wyniku posiadają oni majątek wspólny, chyba że zdecydują się na podpisanie intercyzy. Tzn. umowy za pomocą której wyłączają wspólność ustawową. W jego skład wchodzą przedmioty, które zostały nabyte przez obu lub jednego małżonka w czasie trwania wspólności, czyli w czasie trwania małżeństwa. Do przedmiotów, które można zaliczyć do wspólnego majątku małżonków należą m.in. wynagrodzenie za pracę oraz dochody z innej działalności każdego z małżonków, kwoty składek zewidencjonowane na subkoncie w ZUS lub środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego. Wszelkie pozostałe przedmioty, które nie są objęte wspólnością, zalicza się do osobistego majątku małżonków.

Majątek osobisty małżonka - co to jest? Jak już wspomniano, do majątku osobistego małżonka zalicza się wszystko to, co nie wchodzi w skład majątku wspólnego. Jest to zespół składników majątkowych, czyli przedmiotów majątkowych, praw majątkowych i wierzytelności, które nie wchodzą w skład majątku wspólnego małżonków i są własnością tylko jednego z nich. Kodeks cywilny dość wyczerpująco wymienia składniki zaliczane do majątku osobistego. Są to m.in.: przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej, czyli przed zawarciem małżeństwa (przykładowo samochód, którego jeden z małżonków był właścicielem przed zawarciem małżeństwa); przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba, że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił (np. odziedziczony dom lub mieszkanie); prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom (np. udziały w spółce cywilnej); przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków (np. kosmetyki, ubrania, książki); prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie (np. prawo do żądania alimentów); przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość; wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków; przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków; prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy; przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba, że przepis szczególny stanowi inaczej. Do majątku osobistego danego małżonka mogą zostać zaliczone także takie przedmioty jak urządzenia domowe np. kanapa, robot kuchenny, telewizor. Warunkiem jest jednak nabycie danych przedmiotów, przez jednego z małżonków poprzez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, który wyraźnie wskazuje, że dany przedmiot ma wchodzić w skład majątku osobistego danego małżonka. Do majątku osobistego można także zaliczyć te przedmioty, które zostały nabyte w zamian za składniki z majątku osobistego, czyli przykładowo nabycie samochodu za pieniądze uzyskane ze sprzedaży wcześniej odziedziczonego domu.

Jedynym właścicielem oraz zarządcą majątku osobistego jest dany małżonek. Mimo to drugi małżonek może korzystać z przedmiotów wchodzących w skład tego majątku. Jeśli małżonek będący właścicielem danego majątku osobistego zechce przykładowo wynająć jeden z przedmiotów wchodzących w skład swojego majątku nie potrzebuje do tego zgody drugiego małżonka.

Podział majątku po rozwodzie - jak podzielić majątek po rozwodzie ?

W przypadku dziedziczenia z majątku osobistego kluczową kwestią jest to czy dana osoba sporządziła testament. Jeśli nie, wtedy zastosowanie znajdzie dziedziczenie ustawowe. Zgodnie z nim pierwszy w kolejności do dziedziczenia zostaje powołany małżonek i zstępni danej osoby, czyli jej dzieci. Dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek dziedziczą, w częściach równych, a udział przypadający małżonkowi nie może wynosić mniej niż jedna czwarta całości spadku. W przypadku, gdy małżeństwo nie miało wspólnych dzieci spadek będzie przysługiwał małżonkowi oraz rodzicom zmarłego. Małżonek może także dziedziczyć razem z rodzeństwem zmarłego oraz zstępnymi rodzeństwa, jeśli rodzice zmarłego małżonka już nie żyją.

Po ślubie, w trakcie trwania małżeństwa, majątek osobisty nadal pozostaje własnością osobistą małżonka. Sytuacja ta nie ulega zmianie. Zgodnie z tym wszelkie przedmioty wchodzące w skład majątku osobistego danej osoby są jej odrębną własnością.

Do podziału majątku małżonków dochodzi dopiero po ustanowieniu rozdzielności majątkowej małżonków. Zgodnie z Kodeksem Rodzinnym i opiekuńczym, a dokładnie artykułem 58 § 3 na wniosek jednego z małżonków sąd może dokonać podziału majątku w wyroku orzekającym o rozwodzie, ale jedynie pod warunkiem, że nie spowoduje to nadmiernej zwłoki. Podział majątku nie obejmuje jednak majątku osobistego małżonka. Rozliczeniu podlegają nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny oraz nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty. W sytuacji wystąpienia sporu, co do przynależności danego przedmiotu do majątku osobistego, w celu udowodnienia tego faktu działania, muszą być podjęte przez tego małżonka, który jest zainteresowany udowodnieniem.

W momencie zawarcia małżeństwa, między małżonkami automatycznie powstaje ustawowa wspólność majątkowa, o ile nie zdecydują się oni na odmienną formę w drodze intercyzy. Choć termin „majątek wspólny” pojawia się często w kontekście rozwodów, warto przyjrzeć mu się znacznie wcześniej - najlepiej jeszcze przed ślubem. Zrozumienie, co dokładnie wchodzi w skład majątku wspólnego, może pomóc uniknąć nieporozumień oraz zadbać o przejrzystość relacji majątkowych.

Zgodnie z art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, majątek wspólny obejmuje mienie nabyte przez oboje małżonków lub przez jednego z nich w czasie trwania wspólności majątkowej. Nie chodzi jednak wyłącznie o wspólne zakupy czy nieruchomości nabywane po ślubie. To znacznie szersza kategoria, której zasięg może zaskoczyć wiele osób. Do majątku wspólnego zalicza się przede wszystkim: wynagrodzenie za pracę każdego z małżonków, dochody z działalności gospodarczej, środki zgromadzone na rachunkach bankowych, a także przedmioty codziennego użytku kupowane w trakcie małżeństwa. Co istotne, nawet jeśli jedno z małżonków formalnie zarabia więcej, jego dochody również wchodzą w skład wspólnego majątku i są w równym stopniu dostępne dla drugiego partnera. W praktyce majątek wspólny może obejmować zarówno rzeczy ruchome, jak i nieruchomości. Najczęściej są to: wynagrodzenia i premie otrzymywane przez małżonków, dochody z najmu lub dzierżawy wspólnych nieruchomości, oszczędności zgromadzone na wspólnych (lub indywidualnych) kontach bankowych, składniki majątku nabyte w ramach działalności gospodarczej, pojazdy, sprzęt AGD i RTV, meble i inne dobra materialne nabyte po ślubie, środki z tytułu zwrotu podatków, jeżeli dotyczą wspólnych dochodów. Warto jednak pamiętać, że sam fakt zakupu nie oznacza automatycznie wspólności. Decydujący jest moment nabycia. Jeżeli dana rzecz została kupiona przed zawarciem małżeństwa, nie stanie się częścią wspólnoty.

Dla wielu osób zaskoczeniem może być fakt, że nie wszystko nabyte w trakcie trwania małżeństwa automatycznie wchodzi w skład majątku wspólnego. Polski system prawny przewiduje katalog składników majątku osobistego, które są wyłączone spod wspólności ustawowej. Są to m.in.: przedmioty majątkowe nabyte przed zawarciem małżeństwa, dobra uzyskane w drodze dziedziczenia lub darowizny, prawa majątkowe wynikające ze stosunku pracy, ale tylko dotyczące jednego małżonka (np. odprawa emerytalna), przedmioty służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków, prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie (np. użytkowanie wieczyste związane z osobą fizyczną), roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Świadomość, które składniki majątku pozostają wyłącznie do dyspozycji jednego z partnerów, może okazać się niezbędna, zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych czy przy sporządzaniu umów majątkowych małżeńskich.

To zależy. Jeżeli jedno z Was zaciąga zobowiązanie za zgodą drugiego, wierzyciel może dochodzić spłaty z całego majątku wspólnego. Jeśli jednak zgody nie było, a kredyt przekracza zakres zwykłych, codziennych spraw, odpowiedzialność ogranicza się do majątku osobistego dłużnika i jego wynagrodzenia za pracę. Dlatego banki przy większych kredytach niemal zawsze wymagają podpisu obojga małżonków.

Tak, jeśli firma została założona w trakcie małżeństwa i sfinansowana ze środków z majątku wspólnego (np. z oszczędności pochodzących z Waszych pensji), to co do zasady wchodzi w skład tego majątku. W takiej sytuacji zarówno aktywa przedsiębiorstwa (nieruchomości, maszyny, pieniądze na koncie), jak i generowane przez nie dochody, są Waszym wspólnym dorobkiem, który podlega podziałowi przy ustaniu wspólności.

Intercyza, czyli umowa majątkowa małżeńska, daje Wam narzędzie do świadomego kształtowania Waszych finansów. Możecie nią całkowicie wyłączyć wspólność (wprowadzając rozdzielność majątkową), ograniczyć ją lub rozszerzyć. Przy pełnej rozdzielności majątek wspólny w ogóle nie powstaje - każde z Was buduje i zarządza wyłącznie swoim majątkiem osobistym.

tags: #czy #wierzytelnosc #jest #skladnikiem #majatku

Popularne posty: