Pytanie, czy windykator może przyjść do dłużnika w asyście policji, spędza sen z powiek wielu zadłużonym. Odpowiedź jest jednoznaczna i uspokajająca: windykator działający na własną rękę nie ma prawa przychodzić z policją do dłużnika. Takie działanie byłoby bezprawne i stanowiłoby naruszenie Twoich praw.
W tym artykule wyjaśnimy, dlaczego windykator nie posiada takich uprawnień, czym różni się od komornika sądowego i jakie prawa przysługują Ci w kontakcie z firmą windykacyjną. Omówimy również sytuacje, w których policja może pojawić się w związku z zadłużeniem, a także poruszymy kwestię zadłużenia samej policji.
Proces odzyskiwania długów można podzielić na dwa główne etapy:
Komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym, działającym na podstawie przepisów prawa i posiadającym szerokie uprawnienia w celu przymusowego ściągnięcia długu. Tylko komornik sądowy, w ściśle określonych przypadkach i na podstawie postanowienia sądu, może zwrócić się o pomoc policji.

Jak już wspomniano, policja może pojawić się w sprawie długu wyłącznie na wniosek komornika sądowego i tylko w ściśle określonych sytuacjach związanych z prowadzoną egzekucją komorniczą. Dzieje się tak zazwyczaj w przypadku, gdy dłużnik:
Należy podkreślić, że nawet w przypadku egzekucji komorniczej, policja nie działa na polecenie firmy windykacyjnej, lecz na wniosek i pod nadzorem komornika sądowego.
Ponadto, policja może interweniować w sytuacji, gdy działania windykatora wykraczają poza granice prawa i stanowią przestępstwo, takie jak groźby karalne, naruszenie miru domowego czy wspomniany wcześniej stalking.
W żadnym wypadku nie musisz obawiać się, że windykator z własnej inicjatywy przyprowadzi policję, aby wywrzeć na Tobie presję w celu spłaty długu.
Kontakt z firmą windykacyjną może być stresujący, ale pamiętaj, że masz swoje prawa. Przede wszystkim masz prawo do:
Warto również wiedzieć, że zgodnie z art. 190a § 1 Kodeksu karnego, uporczywe nękanie (stalking), które wzbudza u pokrzywdzonego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jego prywatność, jest przestępstwem.
Podsumowując, w kontakcie z firmą windykacyjną zachowaj spokój, żądaj okazania dokumentów, domagaj się rzetelnej informacji i nie daj się zastraszyć.
Okazuje się, że problemy z płatnościami nie dotyczą jedynie obywateli. Polska policja również boryka się z zadłużeniem, co prowadzi do opóźnień w płatnościach za towary i usługi. Paliwo, papier do drukarek, prąd, roboty budowlane, opinie biegłych, a nawet leki - na to wszystko polskiej policji brakuje pieniędzy.
Wirtualna Polska ustaliła, że komendy wojewódzkie policji toną w długach. Największe zadłużenie odnotowano w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach, gdzie zobowiązania na koniec roku budżetowego 2022 wyniosły prawie 33 miliony złotych. Podobne problemy z uregulowaniem rachunków mają policje w Kielcach, Poznaniu, Szczecinie, Rzeszowie i Wrocławiu.

Przyczyną zadłużenia jest najczęściej brak zatwierdzonych przez Ministerstwo Finansów decyzji budżetowych w zakresie przyznania dodatkowych środków. Wierzyciele policji często odsyłani są do Ministerstwa Finansów, które z kolei odsyła do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Sytuacja ta budzi kontrowersje. Prawnicy wskazują, że zawieranie umów bez zabezpieczenia finansowego może być traktowane jako naruszenie dyscypliny finansów publicznych, a nawet przestępstwo oszustwa. Podkreślają również fatalne traktowanie przedsiębiorców, którzy wykonują usługi dla policji, a następnie muszą czekać na zapłatę, co prowadzi do zatorów płatniczych.
W piątek na konta komend wojewódzkich Policji i szkół policyjnych wpłynęły dodatkowe środki finansowe z przeznaczeniem na uregulowanie zaległych świadczeń dla funkcjonariuszy Policji. Przekazana kwota to ponad 15 mln złotych, co stanowi 32% ogółu zobowiązań z tego tytułu wg stanu na 31 maja br.
Niemniej jednak, problemy z płatnościami w policji wskazują na potrzebę głębszych zmian w zarządzaniu finansami tej formacji.
tags: #dluznik #iza #dec #police