W dzisiejszych czasach, gdy biznes staje się coraz bardziej międzynarodowy, współpraca z kontrahentami z zagranicy nikogo już nie dziwi. Jednakże, pojawia się pytanie, co zrobić, gdy zagraniczny partner zwleka z zapłatą lub gdy dług został zaciągnięty przez osobę przebywającą w innym państwie? Jak wyegzekwować od niej spłatę długu? Egzekucja długu zza granicy to ważny temat, który dotyczy wielu przedsiębiorców i osób prywatnych. Niniejszy artykuł przybliży procedury związane z windykacją i egzekucją długu zagranicznego w Polsce oraz egzekucją od polskiego kontrahenta przebywającego za granicą.
Przede wszystkim, nie należy wpadać w panikę. W dzisiejszych czasach istnieją odpowiednie instrumenty prawne, dzięki którym wierzyciele mają możliwość odzyskania swoich pieniędzy zza granicy. Skuteczna windykacja i egzekucja długu zagranicznego jest możliwa, mimo że jest to zwykle trudniejszy i bardziej czasochłonny proces. Warto walczyć o swoje pieniądze.
Podobnie jak w przypadku windykacji od kontrahenta z Polski, przy windykacji długu zza granicy kluczowe znaczenie ma czas. Im później zdecydujesz się dochodzić należności, tym trudniej będzie ją odzyskać. Tylko odpowiednio wczesne rozpoczęcie windykacji polubownej daje szanse na szybkie i pomyślne zakończenie sprawy. Uśredniając, windykacja polubowna za granicą trwa zwykle w granicach 120-160 dni. Czas jej trwania zależy od kraju, w którym jest prowadzona, m.in. stopnia biurokratyzacji i sprawności działania sądów.
Znacznie trudniejsze i bardziej długotrwałe może być wyegzekwowanie należności przeterminowanych oraz bardzo dużych. W przypadku bardzo wysokiego zadłużenia, zwykle jedynym wyjściem będzie rozłożenie kwoty na raty, co znacznie wydłuży proces odzyskania całości. Egzekucję długu zza granicy to ważny temat, który dotyczy wielu przedsiębiorców i osób prywatnych.
Biznes staje się przecież coraz bardziej międzynarodowy, a robienie interesów z kontrahentem zza granicy nikogo już nie dziwi. Co jednak zrobić, jeśli zagraniczny partner zwleka z zapłatą? Dzisiaj piszemy o egzekucji długu zagranicznego w Polsce i egzekucji od polskiego kontrahenta, przebywającego za granicą.
Przede wszystkim, należy pamiętać, że polski komornik nie ma prawa prowadzić egzekucji bezpośrednio w innym kraju. Jego działania kończą się na terytorium naszego państwa. To oznacza, że jeśli dłużnik mieszka i pracuje np. we Francji, polskie instytucje prawne nie mogą zająć jego pensji ani konta bankowego. Windykacją długów w innym kraju zajmują się lokalne organy. Zwykle są to urzędnicy o funkcji zbliżonej do komornika, działający zgodnie z prawem danego państwa.
Znacznie prostsza jest sytuacja, gdy dłużnik ma majątek w Polsce, ale sam przebywa za granicą. Wtedy egzekucja może zostać przeprowadzona przez polskiego komornika. W takiej sytuacji niezbędne jest ustalenie, czy dana osoba nadal posiada np. nieruchomości, konto bankowe lub dochody z wynajmu. Podstawą każdej egzekucji jest tytuł wykonawczy, czyli wyrok sądu z klauzulą wykonalności. Jeśli wierzyciel jeszcze go nie ma, musi w pierwszej kolejności przeprowadzić postępowanie sądowe w Polsce. Gdy sąd wyda wyrok, można złożyć wniosek o jego uznanie lub przekształcenie go w europejski tytuł egzekucyjny. Warto wcześniej sprawdzić, czy dłużnik ma majątek, który da się zająć. Samo uzyskanie wyroku nic nie da, jeśli nie ma możliwości egzekucji.
Nieterminowe płatności są plagą w wielu branżach, m.in. handlu, TSL i budownictwie. Kiedy kontrahent nie reguluje należności w umownym terminie, konieczne staje się podjęcie działań windykacyjnych. O ile w przypadku firm mających siedzibę w Polsce odzyskiwanie należności to relatywnie prosta procedura, sprawy komplikują się, kiedy kontrahent ma siedzibę za granicą. Co warto wiedzieć o międzynarodowym odzyskiwaniu wierzytelności?
Współpraca międzynarodowa między przedsiębiorcami jest dzisiaj standardem. Polskie firmy chętnie nawiązują współpracę z podmiotami na rynku niemieckim, włoskim, hiszpańskim, a także w Stanach Zjednoczonych i Chinach. Odległość dzieląca partnerów handlowych nie stanowi obecnie problemu w dochodzeniu swoich praw.
Odzyskiwanie należności za granicą, nazywana niekiedy windykacją globalną, jest możliwa i wcale nie musi być długotrwała oraz skomplikowana. Wierzyciel jeszcze przed nawiązaniem współpracy z kontrahentem, który ma siedzibę w innym państwie, może podjąć działania, które pozwolą na ograniczenie ryzyka gospodarczego i prawnego oraz zwiększą szansę na odzyskanie należności.
Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić, czy firma partnera rzeczywiście istnieje, nie znajduje się w stanie upadłości, restrukturyzacji itp. W tym celu można skorzystać z portalu e-justice. Oferuje on szereg usług, w tym możliwość przeglądania rejestrów nieruchomości, rejestru firm w stanie upadłości, a także dłużników niewypłacalnych. Informacje są publikowane zarówno na płaszczyźnie ogólnoeuropejskiej, jak i poszczególnych państw członkowskich.
Firmy, które zajmują się przewożeniem towarów przez granicę, mogą zweryfikować swojego kontrahenta po numerze EORI (ang. Economic Operators’ Registration and Identification). Każdy przedsiębiorca może posiadać tylko jeden numer EORI i jest on niepowtarzalny w całej Unii Europejskiej. Wykorzystuje się go do kontaktu z organami celnymi w państwach członkowskich.
Kolejnym filtrem może być wyszukiwarka VIES (ang. VAT Information Exchange System). To międzynarodowa baza danych, w której znajdują się wszystkie podmioty wpisane jako aktywne do rejestru.
Poza narzędziami do weryfikacji międzynarodowej można również sprawdzić krajowe rejestry przedsiębiorców. W Niemczech będzie to Unternehmensregister, we Włoszech Registro delle Impresse, w Hiszpanii Registros Mercantiles. Część z nich dostępna jest po angielsku, ale w większości przypadków wymagana jest znajomość języka danego kraju. Weryfikację kontrahenta zagranicznego warto zlecić kancelarii prawnej z doświadczeniem we współpracy z firmami zagranicznymi.
Odzyskiwanie należności jest prostsze, jeżeli umowa zawarta między przedsiębiorcami precyzuje warunki współpracy, w tym: prawa i obowiązki stron; terminy świadczeń stron i ich zakres; terminy płatności oraz konkretne kwoty lub sposoby ich wyliczenia; zabezpieczenia (np. kary umowne, dobrowolne poddanie się egzekucji). Przygotowując umowę, należy wystrzegać się wzorów dostępnych w internecie. Mogą być one zbyt ogólne i z pewnością nie będą dopasowane do specyfiki danej współpracy. Dobrym rozwiązaniem jest zlecenie sporządzenia lub przynajmniej zaopiniowania kontraktu przez kancelarię prawną, która wskaże potencjalne zagrożenia interesów stron i zasugeruje odpowiednie rozwiązania.
Innego rodzaju profilaktyką jest wywiad gospodarczy. To czynności, które zmierzają do ustalenia stanu majątku dłużnika, rzeczywistego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, ale także jego renomy w środowisku branżowym. Wywiadu gospodarczego nie należy mylić ze szpiegostwem gospodarczym, czyli praktyką nieuczciwej konkurencji polegającą na nielegalnym pozyskiwaniu tajemnic handlowych, technologii lub odebraniu klientów. Działania wywiadowcze są zawsze zgodne z prawem. Wywiad gospodarczy można realizować poprzez poszukiwanie informacji na forach internetowych, portalach społecznościowych lub z pomocą agencji świadczących usługi detektywistyczne.
Jeszcze innym rozwiązaniem jest skrócenie w umowie terminów płatności lub podzielenie jej na raty. W ten sposób wierzyciel może zminimalizować potencjalną stratę i wcześniej wszcząć działania windykacyjne.
Krótkie terminy płatności to również sposób na zminimalizowanie ryzyka związanego z opóźnieniami w płatnościach.

Na terenie Unii Europejskiej obowiązują wspólne przepisy, które ułatwiają egzekucję długu za granicą. Dzięki nim wierzyciel może odzyskać pieniądze, nawet jeśli dłużnik nie mieszka już w Polsce.
Europejski nakaz zapłaty to procedura odpowiednia w sprawach cywilnych i handlowych. Przy pomocy ENZ można dochodzić jedynie roszczeń pieniężnych, bezspornych i mających charakter transgraniczny. Uzyskanie ENZ umożliwia uniknięcie postępowania sądowego. Postępowanie to reguluje Rozporządzenie (WE) nr 1896/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. O wydanie europejskiego nakazu zapłaty można starać się we wszystkich państwach członkowskich UE oprócz Danii.
Najważniejszą zaletą procedury ENZ jest to, że jest ona znacznie uproszczona w stosunku do postępowania sądowego. Całość opiera się wyłącznie na wypełnieniu odpowiednich formularzy i wysyłce ich (również drogą elektroniczną). Po dopełnieniu przez wierzyciela wszystkich formalności, sąd oczywiście analizuje pozew. Nie ocenia jednak dowodów. Jeśli w pozwie nie ma błędów i braków, a dłużnik nie wniesie sprzeciwu - wyda europejski nakaz zapłaty.
Pozwu nie pisze się od podstaw - wystarczy uzupełnić formularz. Formularze dostępne są na stronie Europejskiego Atlasu Sądowniczego w Sprawach Cywilnych. Pozew koniecznie musi zawierać: imiona i nazwiska lub nazwę stron; kwotę roszczenia - powinieneś podać kwotę roszczenia głównego, ale także odsetki, kary umowne oraz pozostałe koszty. Jeśli zgodnie z prawem krajowym, odsetek automatycznie nie dolicza się do głównej należności, należy również podać ile wynoszą odsetki oraz okres, za który ich żądamy; uzasadnienie - należy dokładnie opisać okoliczności, które uzasadniają dochodzenie roszczenia; opis dowodów; uzasadnienie transgranicznego charakteru sprawy - sprawy transgraniczne to takie, gdzie chociaż jedna ze stron ma miejsce zamieszkania lub miejsce stałego pobytu w państwie członkowskim innym niż państwo członkowskie sądu, rozpoznającego sprawę; okoliczności uzasadniające właściwość sądu.
ENZ będzie pomocne jedynie w ściśle określonych sprawach, np. gdy chcesz odzyskać należność od zagranicznego kontrahenta. ENZ nie dotyczy m.in. spraw skarbowych, administracyjnych, rodzinnych czy spadkowych.
Po tym jak otrzymasz już ENZ wobec zagranicznego dłużnika, dla odzyskania należności konieczne będzie złożenie wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Wniosek taki powinieneś złożyć do właściwego organu w państwie, w którym wydano nakaz. Do takiego wniosku koniecznie należy załączyć: odpis ENZ; tłumaczenie ENZ na język urzędowy państwa wykonania lub na jeden z języków urzędowych, obowiązujących w danym państwie lub na inny język wskazany przez państwo członkowskie.

Europejski tytuł egzekucyjny (ETE) to procedura odrębna w stosunku do ENZ. Uregulowano ją w Rozporządzeniu (WE) nr 805/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie utworzenia europejskiego tytułu egzekucyjnego dla roszczeń bezspornych. Jest to pewnego rodzaju „zaświadczenie”, dodawane do orzeczenia czy ugody, umożliwiające ich swobodny przepływ na terytorium UE. ETE to wygodne rozwiązanie, gdy Twój kontrahent opuścił państwo wydania pierwotnego orzeczenia i zamieszkał w innym kraju UE.
Uzyskanie ETE w państwie członkowskim, w którym wydano, zawarto lub sporządzono orzeczenie, ugodę sądową bądź inny dokument urzędowy umożliwia egzekucję ich za granicą. ETE można uzyskać dla orzeczeń, ugód oraz innych dokumentów urzędowych sporządzonych po dniu 21 stycznia 2005 r., a w przypadku kontrahentów z Bułgarii i Rumunii - po 1 stycznia 2007 r. Nie ma takiej możliwości w stosunku do kontrahentów z Danii. Podobnie jak ENZ, ETE może zostać wydany jedynie w stosunku do bezspornego roszczenia pieniężnego w sprawie cywilnej lub handlowej. W odróżnieniu od ENZ można o niego wnioskować również w sprawach alimentacyjnych.
Wierzyciel musi o niego zawnioskować do właściwego organu w państwie członkowskim wydania. Zwykle będzie to sąd, który rozstrzygał sprawę co do istoty. Sąd bada bezsporność roszczenia, wykonalność orzeczenia oraz czy roszczenie dotyczy zapłaty konkretnej, wymagalnej kwoty. Uzyskanie zaświadczenia ETE to koszt 50 zł.
Na skutek uzyskania ETE, można dochodzić wykonania świadczenia w innym państwie członkowskim niż państwo wydania. ETE wyklucza konieczność ubiegania się o stwierdzenie wykonalności w takim państwie. ETE pozwala zatem zawnioskować wprost do komornika o rozpoczęcie egzekucji.
W przypadku dłużników z krajów poza UE, sytuacja zwykle będzie bardziej skomplikowana. W większości krajów, podobnie jak u nas, postępowanie sądowe stanowi ostateczność i początkowo należy próbować windykacji polubownej. To bardzo ważne, ponieważ koszty postępowania sądowego w kraju spoza UE z pewnością będą wysokie.
Podstawą w przypadku dłużników zamieszkujących lub mających siedzibę poza UE jest ustalenie właściwej jurysdykcji, czyli sądu, który będzie rozstrzygał sprawę. Polskę z wieloma krajami wiąże tzw. Konwencja z Lugano o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych. Jej stroną nie są jednak np. Stany Zjednoczone. W Konwencji prawdopodobnie znajdziesz odpowiedź na to, które prawo będzie właściwe w Twoim przypadku.
Warto również oczywiście zajrzeć do polskiej ustawy Prawo Prywatne Międzynarodowe. Zgodnie z nią, w przypadku sporów stosuje się prawo państwa, w którym doszło do zawarcia umowy. Nie jest to jednak takie oczywiste. Zanim zaczniesz dochodzić i egzekwować swoje roszczenia w stosunku do dłużników z krajów spoza UE, zdecydowanie powinieneś skontaktować się z prawnikiem.
Nie ma sensu się oszukiwać - dochodzenie roszczeń od dłużników spoza Unii Europejskiej jest trudne. Nie oznacza to jednak, że nie warto próbować, w szczególności gdy kwota długu jest wysoka.

Jeśli aktywnie prowadzisz działalność gospodarczą, problemy z brakiem terminowego regulowania należności - w szczególności przez polskich kontrahentów - nie są Ci na pewno obce. Działania windykacyjne nie muszą być jednak skomplikowane i trwać w nieskończoność. W odpowiedzi na potrzeby małych i średnich przedsiębiorców, powstał system Vindicat.pl.
System do monitoringu należności i samodzielnej windykacji Vindicat.pl to w pełni kompleksowe rozwiązanie. Umożliwia monitorowanie firmowych należności i przeprowadza przedsiębiorcę przez każdy etap windykacji - od windykacji polubownej, aż po postępowanie egzekucyjne. Jeśli jeszcze nie monitorujesz firmowych należności - wiedz, że ryzykujesz. Monitoring należności to bardzo ważne narzędzie prewencyjne. Tylko windykacja rozpoczęta odpowiednio wcześnie przyniesie upragnione rezultaty. Regularny monitoring należności to pierwszy krok do zachowania płynności finansowej Twojej firmy.
System Vindicat.pl to również wsparcie na każdym etapie windykacji. Możesz z niego wygenerować wszystkie niezbędne pisma i dokumenty, m.in. wezwanie do zapłaty, pozew o zapłatę, czy wnioski niezbędne w postępowaniu egzekucyjnym. System nie tylko umożliwi Ci wygenerowanie gotowych dokumentów, ale również podpowie, co z nimi zrobić i w jakim terminie. „Samodzielna windykacja” oznacza windykację z bardzo dużym wsparciem systemu. Aplikacja Vindicat.pl po prostu prowadzi Cię za rękę przez cały proces odzyskiwania pieniędzy.
Aż 93% spraw prowadzonych przy pomocy systemu Vindicat.pl kończy się na etapie polubownym, który zwykle jest najkorzystniejszy dla stron. Użytkownicy systemu otrzymują także dostęp do giełdy długów, możliwości negocjacji z dłużnikiem online, skutecznych scenariuszy windykacji i wsparcia prawników. Jeśli jednak obawiasz się działania na własną rękę lub np. masz problem z kontrahentem zagranicznym, skontaktuj się z kancelarią windykacyjną Vindicat. Zespół prawników i specjalistów w zakresie windykacji przedstawi Ci indywidualnie dobrane rozwiązanie problemu i zaproponuje kolejne kroki w sprawie.
Windykacja zagraniczna czy windykacja na terenie Polski - pamiętaj, że czas ma znaczenie. Bez względu na to, czy odzyskujesz należności od kontrahentów polskich czy zagranicznych, pamiętaj, by nie zwlekać z rozpoczęciem windykacji polubownej. Czas ma jednak podstawowe znaczenie również w przypadku odzyskiwania należności na terenie naszego kraju. Czym dług jest starszy, tym trudniej go wyegzekwować. Narażasz się również na upływ terminu przedawnienia. Nie ma sensu ryzykować. Nie zwlekaj i skontaktuj się z kancelarią windykacyjną Vindicat lub załóż konto w systemie do monitoringu należności i samodzielnej windykacji Vindicat.pl. Przekonaj się, jak wiele możemy dla Ciebie zrobić.
tags: #dluznik #za #granica #prawo #wlasciwe