Koszty opieki żołądka i dwunastnicy a prawa wierzycieli


Sprawa dotycząca roszczeń powoda A. J. przeciwko Szpitalowi Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w S. uwypukla złożone zagadnienia związane z błędami medycznymi, kosztami leczenia oraz prawami wierzycieli w kontekście transakcji handlowych.

W dniu 16 stycznia 2019 roku, na wniosek pełnomocnika wierzyciela, powód A. J. domagał się od pozwanego Szpitala (...) Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w S. zasądzenia kwoty 400 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku błędnie przeprowadzonego zabiegu operacyjnego z dnia 11 maja 2010 roku. Dodatkowo, powód wniósł o zasądzenie renty w kwocie 1 000 zł miesięcznie oraz o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za przyszłe następstwa wadliwego zabiegu.

Wyrokiem z 4 lipca 2018 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie zasądził od pozwanego Szpitala na rzecz powoda kwotę 40 000 zł wraz z odsetkami. Powództwo w pozostałej części zostało oddalone. Sąd odstąpił również od obciążania powoda kosztami procesu i nieuiszczonymi kosztami sądowymi, nakazując jednocześnie pobranie określonej kwoty od pozwanego Szpitala.

Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na ustaleniach faktycznych, które wykazały, że przed dniem 7 maja 2010 roku A. J. przez wiele lat leczył się z powodu podejrzenia choroby wrzodowej dwunastnicy. W dokumentacji medycznej z okresu poprzedzającego zabieg odnotowano rozpoznania takie jak zwężenie dwunastnicy, owrzodzenie opuszki dwunastnicy oraz znaczne zniekształcenie opuszki dwunastnicy. Już od 2007 roku u powoda podejrzewano chorobę wrzodową, a w 2009 roku był on konsultowany w Klinice Chirurgii Ogólnej.

W dniu 6 maja 2010 roku lekarz gastrolog wystawił powodowi skierowanie do szpitala celem leczenia chirurgicznego. Na tej podstawie A. J. został przyjęty do Oddziału Chirurgii Ogólnej pozwanego Szpitala w dniu 7 maja 2010 roku. Rozpoznanie choroby wrzodowej dwunastnicy, powodującej niedrożność przewodu pokarmowego, skutkowało zakwalifikowaniem powoda do leczenia operacyjnego. Powód wyraził pisemną zgodę na zabieg, został poinformowany o możliwych powikłaniach, takich jak krwawienie wewnętrzne, zwężenie zespolenia, ropienie rany czy rozejście się rany pooperacyjnej. Podkreślił, że wszystkie jego wątpliwości zostały wyjaśnione.

Celem operacji było przywrócenie ciągłości przewodu pokarmowego. W dniu 11 maja 2010 roku przeprowadzono zabieg operacyjny, obejmujący resekcję żołądka typu Bil i zespolenie żołądkowo-jelitowe. Operację przeprowadził lekarz M. P., będący w trakcie specjalizacji jako rezydent. Asystował mu doświadczony lekarz J. G., posiadający specjalizacje z chirurgii i chirurgii onkologicznej.

Podczas zabiegu stwierdzono rozległy naciek i bliznowacenie tkanek w okolicy odźwiernika i opuszki dwunastnicy, spowodowane wieloletnią chorobą wrzodową. Zmiany te utrudniały identyfikację struktur anatomicznych, jednak lekarze działali pod kontrolą wzroku, zamykając dwunastnicę staplerem. Pomimo trudności operacyjnych, nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, które uniemożliwiłyby zakończenie zabiegu.

Po operacji niedrożność przewodu pokarmowego ustąpiła. Jednak w czwartej dobie pooperacyjnej wystąpiły objawy żółtaczki mechanicznej. Badanie tomografii komputerowej jamy brzusznej wykazało poszerzone drogi żółciowe oraz podejrzenie zaciśnięcia końcowego odcinka przewodu żółciowego wspólnego przez widoczny szew.

Schemat budowy żołądka i dwunastnicy

Gastroskopia wykonana 19 maja 2010 roku ujawniła skrzep zamykający światło zespolenia żołądkowo-jelitowego. W dniach kolejnych przeprowadzono drenaż dróg żółciowych z powodu niedrożności, a także kolejne badania gastroskopowe i USG jamy brzusznej. W epikryzie z 28 maja 2010 roku odnotowano, że powód był leczony z powodu zwężenia dwunastnicy, a po operacji wystąpiły powikłania w postaci żółtaczki mechanicznej i krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego.

W czerwcu 2010 roku powód był ponownie hospitalizowany, a następnie skierowany do innego szpitala z rozpoznaniem stanu po resekcji żołądka z uszkodzeniem dróg żółciowych i przetoką trzustkową. Przeprowadzono tam zabieg operacyjny w postaci cholecystoduodenostomii. Lekarze pozwanego szpitala skierowali powoda na dalsze leczenie do placówki o wyższym stopniu referencyjności, gdzie specjalista, prof. W., uczestniczył w operacji naprawczej. Stwierdzono przetokę żółciową i ostre martwicze zapalenie trzustki. Zabieg polegał na zespoleniu pęcherzyka żółciowego z dwunastnicą. Operacja była powikłana długotrwałym stanem zapalnym rany.

W październiku 2010 roku powód ponownie trafił do szpitala z powodu ostrego zapalenia trzustki. Tomografia komputerowa wykazała blizny po drenażu dróg żółciowych oraz zmiany zapalne.

Mapa dróg żółciowych

Kolejne hospitalizacje miały miejsce w latach 2013 i 2014 z rozpoznaniem wrzodu zespolenia żołądkowo-jelitowego oraz stanu po resekcji żołądka z powodu powikłań.

Niezależnie od kwestii błędów medycznych, istotne jest uregulowanie dotyczące praw wierzycieli w transakcjach handlowych, w tym w stosunkach z publicznymi zakładami opieki zdrowotnej. Zgodnie z ustawą z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wierzycielowi przysługuje, poza odsetkami ustawowymi za opóźnienie, równowartość kwoty 40 euro przeliczona na złote, jako rekompensata za koszty odzyskiwania należności. Prawo to przysługuje automatycznie, bez konieczności wzywania do zapłaty, i jest niezależne od poniesienia faktycznej straty.

Zazwyczaj prawo do rekompensaty jest rozumiane jako świadczenie należne od każdej niezapłaconej lub opłaconej z opóźnieniem faktury. Wierzyciele często formułują roszczenie poprzez pomnożenie liczby faktur przez równowartość 40 euro.

Jednakże, zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy, zryczałtowana kwota 40 euro przysługuje od transakcji handlowej, a nie od każdej faktury, jeśli nie przewidziano harmonogramu częściowego spełnienia świadczeń. Sądy często analizują, czy wierzyciel nie nadużył przyznanego mu prawa, biorąc pod uwagę zasady współżycia społecznego. Warto jednak zaznaczyć, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 11 lipca 2024 roku (sygn. akt: C-279/23) orzekł, że nie można stosować zasady współżycia społecznego do ograniczania prawa do rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. TSUE podkreślił, że minimalna stała kwota 40 euro jest należna automatycznie i stanowi rekompensatę za koszty odzyskiwania należności, niezależnie od wysokości wierzytelności czy stopnia opóźnienia.

Firmy mogą, ale jednak nie naliczają dłużnikom dodatkowej kary za opóźnienia

Przedsiębiorcy napotykają na problemy związane z nieterminowym regulowaniem zobowiązań przez kontrahentów, co może prowadzić do utraty płynności finansowej. Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych ma na celu ochronę przedsiębiorców przed takimi sytuacjami. Rekompensata, niezależnie od wysokości wierzytelności, ma charakter mobilizujący do terminowego uiszczania płatności.

Wysokość rekompensaty jest uzależniona od wartości świadczenia pieniężnego:

  • 40 euro - gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5000 zł;
  • 70 euro - gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5000 zł, ale niższa niż 50 000 zł;
  • 100 euro - gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50 000 zł.

Prawo do rekompensaty powstaje, gdy wierzyciel wykonał swoją część umowy, a dłużnik opóźnia się ze swoim świadczeniem. Ustawa wprowadza również maksymalny termin 60 dni na umowne ustalenie terminu zapłaty, licząc od dnia doręczenia faktury, pod warunkiem, że ustalenie to nie jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela. W przypadku, gdy dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem mikro-, mały lub średni przedsiębiorca, termin ten nie może być zmieniony i wynosi maksymalnie 60 dni.

Uprawnienie do zapłaty rekompensaty jest niezależne od tego, czy wierzyciel poniósł faktyczny uszczerbek związany z brakiem spełnienia świadczenia przez dłużnika. Jest to zryczałtowana kwota, której wierzyciel może się domagać w związku z odzyskiwaniem należności.

tags: #koszty #opieki #zol #a #wierzyciele

Popularne posty: