Brak precyzyjnego określenia ilości odpadów w decyzji nakładającej obowiązek ich usunięcia nie czyni tej decyzji niewykonalną. Nie jest to również podstawa do stwierdzenia jej nieważności w świetle przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
W orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, że uprawdopodobnienie okoliczności przemawiających za wstrzymaniem wykonania zaskarżonej decyzji spoczywa na wnioskodawcy. W takich sprawach brana jest pod uwagę między innymi znaczna szkoda lub trudne do odwrócenia skutki, jednak każdorazowo wymagają one konkretnego uzasadnienia. Samo żądanie wstrzymania wykonania aktu prawnego lub powołanie się na ustawowe przesłanki, bez wskazania na czym one polegają, nie uzasadnia wstrzymania.
Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, wskazując sposób wykonania tej decyzji.
Za miejsce nieprzeznaczone do składowania lub magazynowania odpadów uznaje się odpowiednio miejsca niebędące przystosowanymi do tego celu obiektami budowlanymi, oraz miejsca, dla których nie wydano decyzji administracyjnej, określającej miejsce i sposób magazynowania odpadów. Składowanie odpadów może odbywać się wyłącznie w przeznaczonych do tego obiektach budowlanych, którymi są składowiska. Magazynować odpady wolno w miejscu wyznaczonym w tym celu na terenie, do którego posiadacz odpadów ma tytuł prawny.
Obowiązek usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania ciąży na posiadaczu odpadów. Jest to obowiązek powstający z mocy prawa i z zasady winien być wykonany bez ingerencji organu administracji, a także bez zbędnej zwłoki, tj. najszybciej jak to możliwe.
Wprowadzone w ustawie domniemanie powoduje, że z zasady, odpowiedzialnym za usunięcie nielegalnie zalegających odpadów z nieruchomości, będzie jej właściciel, i to niezależnie od tego, czy to on faktycznie ponosi odpowiedzialność za nielegalne umieszczenie odpadów na swojej nieruchomości. Od obowiązku usunięcia odpadów właściciel nieruchomości może uchylić się poprzez wykazanie, że odpowiedzialność za odpady zalegające na nieruchomości ponosi inny, konkretny podmiot.
W przypadku niemożności ustalenia osoby faktycznie władającej odpadami (np. w przypadku podrzucenia odpadów na nieruchomość przez niezidentyfikowanych sprawców) obowiązkiem organu jest przyjąć domniemanie, że posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości jest jej właściciel i do niego właśnie skierować decyzję.
Decyzja w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów powinna spełniać wymogi formalne określone w art. 107 § 1 k.p.a., tj. zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie o możliwości odwołania oraz podpis. Decyzji może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności, w szczególności gdy za jej natychmiastowym wykonaniem przemawia ochrona życia lub zdrowia ludzkiego.
Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy o odpadach, w decyzji należy określić sposób jej wykonania, co sprowadza się do nałożenia na jej adresata obowiązku przekazania odpadów podmiotom posiadającym wymagane zezwolenia na świadczenie usług w zakresie transportu i unieszkodliwiania lub odzysku odpadów.

W orzecznictwie nie wypracowano jednolitego stanowiska co do tego, czy w decyzji należy precyzyjnie określić ilość odpadów, które mają być usunięte z nieruchomości. Należy przychylić się do poglądu, że skoro celem analizowanego przepisu jest usunięcie wszystkich odpadów znajdujących się na danym terenie, a ustalenie ich dokładnej ilości jest możliwe dopiero po wykonaniu nakazu, określanie w decyzji jaka ilość odpadów ma być usunięta z nieruchomości, jest niezasadne.
W jednej ze spraw analizowanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, Prezydent Miasta K. decyzją z dnia [...] lipca 2010r. nakazał C. W. i K. W. usunięcie odpadów w postaci ziemi, gruzu budowlanego, ziemi zmieszanej z gruzem budowlanym i kamieniami - w ilości 8057,9 m3. W uzasadnieniu wskazano, że w latach 2006-2008 miało miejsce zasypanie starorzecza przy użyciu odpadów. Władze uznały C. W. i K. W. za posiadaczy odpadów jako władających nimi.
W innej sprawie, WSA w Gliwicach rozpatrywał skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku Białej, która utrzymała w mocy decyzję wójta gminy o nakazie usunięcia odpadów z nieruchomości. Sąd oddalił skargę, wskazując, że samo żądanie wstrzymania wykonania decyzji, bez konkretnego uzasadnienia, nie jest wystarczające.
Niemniej jednak, istnieją poglądy odmienne, wskazujące, że art. 107 § 1 k.p.a. wymaga sprecyzowania w osnowie decyzji zarówno rodzaju, jak i ilości odpadów, które mają być usunięte.
Posiadaczem odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach jest każdy, kto faktycznie włada odpadami. Domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości.
W przypadku, gdy decyzja nie zostanie wykonana dobrowolnie, należy doprowadzić do jej przymusowego wykonania w postępowaniu egzekucyjnym. Samo wydanie decyzji nakazującej usunięcie odpadów może nie doprowadzić do wykonania przez posiadacza odpadów tego obowiązku. Decyzja ostateczna może stanowić podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego i wszczęcia postępowania egzekucyjnego.
Ważne jest, aby w decyzji określić termin usunięcia odpadów, ich rodzaj oraz sposób usunięcia. W przypadku, gdy ze względu na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub środowiska konieczne jest niezwłoczne usunięcie odpadów, stosuje się regulacje szczególne.

Nawet jeśli decyzja nie precyzuje ilości odpadów, nie oznacza to jej niewykonalności. Organy administracji mają obowiązek działać szybko, aby zapobiec zagrożeniom stwarzanym przez nielegalnie składowane odpady. Skoro celem jest usunięcie wszystkich odpadów z danego terenu, brak dokładnego określenia ich ilości w decyzji nie stanowi przeszkody dla jej wykonania.
W orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 grudnia 2013 roku (sygn. akt II OSK 1721/06), uchylono zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania. Dotyczyła ona nakazu usunięcia odpadów, gdzie Prezydent Miasta K. nakazał usunięcie odpadów w ilości 8057,9 m3. Sąd podkreślił, że kwestie sporne dotyczyły ustalenia, kto nawiózł substancje, kiedy to nastąpiło i w jakiej ilości, co miało wpływ na ustalenie posiadacza odpadów.
Z kolei w innym przypadku, WSA orzekł, że wydając decyzję o konieczności usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania, należy ustawowo wykazać termin, rodzaj odpadów oraz sposób ich usunięcia. W tej sprawie Prezydent Miasta nakazał spółce usunięcie odpadów o kodzie 17 06 04 (gleba i ziemia, w tym kamienie), wskazując termin 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. SKO uchyliło decyzję, wskazując, że Prezydent nie wyjaśnił wyczerpująco ilości nawiezionych odpadów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sprawie ze skargi H. W., Z. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 7 kwietnia 2025 r., nr SKO.OŚ/41.9/798/2024/17326/RN w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie ustalenia obowiązku usunięcia odpadów, oddalił skargę. Sąd uznał, że brak określenia ilości odpadów o kodzie 17 05 04 w decyzji nakładającej obowiązek ich usunięcia nie czyni decyzji niewykonalną i nie uzasadnia stwierdzenia jej nieważności.
Podsumowując, brak precyzyjnego określenia ilości odpadów w decyzji nakazującej ich usunięcie nie stanowi przeszkody do jej wykonania, o ile pozostałe wymogi formalne są spełnione. Kluczowe jest ustalenie posiadacza odpadów oraz nałożenie obowiązku ich usunięcia w sposób zgodny z prawem.
tags: #nakaz #usuniecia #nieokreslenie #ilosci #odpadow #a